Reklama

Niedziela Legnicka

Powrót śląskiego Rembrandta z Krzeszowa

Specjalny wysłannik sanktuarium w Krzeszowie pojechał na wystawę „Willmann. Opus magnum” we Wrocławiu, aby sfotografować obraz Obnażenie z szat Michaela Willmanna, zwanego śląskim Rembrandtem.

2020-02-11 11:53

Niedziela legnicka 7/2020, str. VI

[ TEMATY ]

obraz

obraz

Willmann

Krzeszów

Marek Perzyński

Obraz Obnażenie z szat Michaela Willmanna wisiał pierwotnie w kaplicy Święte Schody Kalwarii Krzeszowskiej

Pochodzi z Kalwarii w Krzeszowie. Na co dzień wisi wysoko w Sali Ślubów ratusza w Ząbkowicach Śląskich. Wciąż nie wiadomo, jak do niego trafił. – Już kiedyś fotografowaliśmy ten obraz – mówi Grzegorz Żurek, kierownik sanktuarium w Krzeszowie. – Niestety, wisi w Sali Ślubów wysoko pod sufitem i tak naprawdę niewiele z daleka na nim widać. Musieliśmy użyć filtrów podczas obróbki zdjęcia. Zdjęcie było nam potrzebne, bo pod koniec remontu kaplic kalwaryjskich postanowiliśmy umieścić w nich fotokopie prac Willmanna, które pierwotnie je zdobiły. Podczas wystawy we Wrocławiu obrazy Willmanna można zobaczyć w całej okazałości.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 7/2020 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obrazy Willmanna powróciły na swoje miejsce

Niedziela świdnicka 48/2012, str. 2

[ TEMATY ]

Willmann

malarstwo

Marta Kilian

Obraz „Oczekiwanie na Marię”

Oddane na początku czerwca obrazy z ołtarza głównego kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i Jakuba Starszego w Kamieńcu Ząbkowickim powróciły odrestaurowane do parafii - owalny obraz pt. „Oczekiwanie na Marię” i olbrzymie dzieło o powierzchni 16 m2 przedstawiające Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Prace trwały niemalże pół roku.

- Konserwatorzy dzieł nie pracują osiem godzin dziennie, pięć dni w tygodniu. Nasza praca trwa znacznie dłużej - mówi Ryszard Wójtowicz, konserwator zabytków. - Nad obrazami pracowały cztery osoby. Była to ciężka i mozolna praca. Najbardziej pracochłonne było przywrócenie świetności pociętemu bagnetem obrazu przedstawiającego Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny.

Obraz został pocięty przez Rosjan, którzy odpowiedzialni byli także za podpalenie największego zabytku w Kamieńcu Ząbkowickim - pałacu.

- Opatrzność Boża czuwała nad naszą świątynią- mówi ks. prał. Rafał Kozłowski. - Rosjanie także mogli spalić ołtarz i część dzieł, jakie znajdują się w kościele, a tylko pocięli płótno.

Odrestaurowane obrazy to ostatnie dzieła Michała Willmanna namalowane tuż przed jego śmiercią. Artysta był wybitnym malarzem nazywanym śląskim Rafaelem, stąd wartość obu dzieł jest olbrzymia nie tylko pod względem materialnym, ale także kulturalnym.

- Obrazy te to wirtuozeria na skalę europejską. Kiedy ma się tak wielkie dzieło w pracowni, to się obawia, drży i stara się, by wszelkie prace się powiodły - opowiada Ryszard Wójtowicz.

Oba obrazy w przeciągu ostatnich stu lat były już dwukrotnie konserwowane. Pierwszy raz przez konserwatorów niemieckich ok. 1915 r.

- Patrząc z perspektywy lat i wiedzy, jaką dziś mają konserwatorzy zabytków, tamtejsza praca była niefachowa - tłumaczy konserwator. W latach 60. Pracownia Konserwacji Zabytków dokonała drugiego zabiegu.

- Prace wykonane przez PKZ przysporzyły nam wiele utrudnień. Obydwa obrazy były zaburzone strukturalnie, co spowodowało, że były zagrożone dla dalszej egzystencji. Myślę, że udało nam się odsłonić i uwypuklić oryginalność dzieł, co podkreśliło ich urok.

Obrazy także zostały zabezpieczone przed działaniem warunków zewnętrznych, czyli przed podniesioną wilgotnością powietrza, kurzem, brudem, który już teraz po przeprowadzonych pracach można spokojnie usunąć z płótna - kończy Ryszard Wójtowicz.

Środki przeznaczone na renowację obrazów zostały pozyskane z Urzędu Marszałkowskiego i z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu. Brakującą kwotę zebrali parafianie.

- W przyszłości chcielibyśmy odrestaurować ambonę wykonaną przez Krzysztofa Königera, ale to już są sumy znacznie większe, co przekracza nasze możliwości - o planach i marzeniach parafii opowiada ks. prał. Rafał Kozłowski. - Cieszę się, że udało nam się pozyskać środki na renowację obrazów z ołtarza głównego.

Całość renowacji kosztowała 109 tys. zł. 65 tys. to środki pozyskane, a suma 44 tys. zł została zebrana przez wiernych.

CZYTAJ DALEJ

50 konfesjonałów to za mało

2020-02-11 08:56

Niedziela Ogólnopolska 7/2020, str. 20-21

[ TEMATY ]

abp Henryk Hoser

Medjugorie

Grażyna Kołek

Plac przed kościołem w Medjugorie. Modlitwa przed figurą Matki Bożej Królowej Pokoju

O objawieniach Matki Bożej i pątniczym fenomenie Medjugorie z wizytatorem apostolskim tamtejszej parafii abp. Henrykiem Hoserem rozmawia Magdalena Wojtak.

Magdalena Wojtak: Medjugorie to jedno z najważniejszych miejsc na duchowej mapie Kościoła...

Abp Henryk Hoser: Niewątpliwie. Ciągle wzrasta liczba pielgrzymów przybywających z całego świata do tego miejsca – zwłaszcza po wydanym w ubiegłym roku komunikacie Stolicy Apostolskiej, zezwalającym na organizowanie przez parafie i diecezje pielgrzymek do Medjugorie. Musimy ich objąć troską duszpasterską.

W tamtejszym sanktuarium objawia się moc sakramentów Kościoła...

Szczególnie sakramentu pokuty i pojednania. Spowiedź jest niesłychanie ważna w pojednaniu ze sobą, drugim człowiekiem i Panem Bogiem. Diabeł robi wszystko, żeby ludzie z tej łaski nie korzystali. W wielu krajach Europy Zachodniej księża przestali spowiadać. Poszli za wskazaniami współczesnej psychoanalizy, według której poczucie winy jest patologiczne i należy je wypierać. Tymczasem spowiedź to sakrament Bożego Miłosierdzia, który uwalnia penitenta od winy.

Medjugorie nazywane jest konfesjonałem świata i duchowymi płucami Europy.

Wierni wypraszają tutaj łaskę nawrócenia. Często odbywają spowiedzi generalne, czasami nawet po kilkudziesięciu latach życia bez sakramentów. Obecnie dysponujemy 50 konfesjonałami, ale latem i jesienią zdecydowanie brakuje miejsc do spowiedzi. Odczuwamy również brak wystarczającej przestrzeni do sprawowania liturgii.

Spowiedź to spotkanie z Bogiem...

Doświadczają tego pielgrzymi przy kratkach konfesjonału, a także podczas adoracji Najświętszego Sakramentu i w czasie Eucharystii, która staje się dla nich centrum życia. Często powtarzam, że kult Matki Bożej w Medjugorie ma chrystocentryczny charakter, tzn. jest skupiony na Osobie Jezusa Chrystusa, do którego odsyła nas Maryja. Pielgrzymi w Medjugorie modlą się i rozważają Drogę Krzyżową podczas wchodzenia na Górę Krzyża Świętego, udają się także na Górę Objawień i rozważają tajemnice Różańca św. Tutaj rodzą się liczne powołania do życia konsekrowanego – w ciągu 38 lat odnotowano ok. 800 powołań kapłańskich i zakonnych osób różnej narodowości.

Szlak prowadzący na Górę Objawień nie jest łatwy. Księdzu Arcybiskupowi udało się tam wejść po pokonaniu śmiertelnej choroby, którą była malaria...

Dwa lata temu w styczniu leżałem w szpitalu, a już pod koniec marca pojechałem do Medjugorie. Wszedłem o własnych siłach na Górę Objawień, czyli Podbrdo.

Wierni w Polsce i za granicą szturmowali niebo prośbami za Księdza Arcybiskupa, wówczas pasterza diecezji warszawsko-praskiej, gdy był na granicy życia i śmierci. Zawierzano Księdza Arcybiskupa szczególnie opiece Matki Bożej...

To właśnie Jej wstawiennictwu zawdzięczam powrót do zdrowia. Byłem o krok od śmierci. Doświadczyłem śmiertelnej fazy malarii z objawami neurologicznymi, byłem w śpiączce farmakologicznej. Wielu wiernych modliło się w intencji mojego wyzdrowienia.

Czy Ksiądz Arcybiskup czuje teraz szczególne wstawiennictwo Matki Bożej?

Nie tylko teraz. Od wczesnego dzieciństwa modlę się do Najświętszej Maryi Panny. Moja duchowość jest maryjna. Jestem zafascynowany różnymi wizerunkami Maryi, tak licznymi w sztuce sakralnej.

Wracając do Medjugorie – powiedział Ksiądz Arcybiskup, że brakuje miejsca do modlitwy. Czy jest jakiś pomysł, żeby rozwiązać ten problem?

Planujemy budowę kaplicy Wieczystej Adoracji. Będzie ona częścią Światowego Centrum Modlitwy o Pokój na wzór kaplic, które już powstały w Niepokalanowie, w Kibeho, Betlejem czy leżącym w Kazachstanie Oziornoje. Realizację tego dzieła zlecono Polakowi – Mariuszowi Drapikowskiemu, który jest autorem ołtarzy adoracji tworzących „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”. Obecna kaplica, w której adoracja Najświętszego Sakramentu jest możliwa tylko popołudniami, ze względu na sprawowane tam w godzinach porannych w różnych językach Msze święte, może pomieścić zaledwie sto osób. Plany obejmują także wybudowanie trzech innych kaplic oraz piętrowego budynku, w którym będzie można przystąpić do spowiedzi, a także zadaszenie esplanady za kościołem.

W Medjugorie odbywają się liczne rekolekcje, w tym bardzo nietypowe – w Domu Pokoju.

Przez cały rok mają tam miejsce tygodniowe rekolekcje o chlebie i wodzie. Ludzie zbliżają się tam do Boga, dokonują rewizji własnego życia, nabywają odwagi do tego, by być świadkiem Chrystusa, uczestniczą także w nabożeństwach ekspiacyjnych.

Kościół ciągle bada prawdziwość objawień w Medjugorie. Na jakim etapie są te prace?

Przeanalizowano bardzo szczegółowo wszystkie aspekty tych objawień. W mediach pojawiły się doniesienia (Kościół nie wypowiedział się jeszcze w sprawie objawień w Medjugorie – przyp. red.), według których badająca je komisja miałaby uznać za autentyczne pierwsze siedem dni objawień, a o następnych jeszcze się nie wypowiadać.

Wszystkie objawienia w Medjugorie badane są bardzo skrupulatnie, więc pewnie przyjdzie nam jeszcze poczekać na komunikat dotyczący ich prawdziwości. A co możemy powiedzieć na temat orędzi Matki Bożej?

Objawienia Matki Bożej w Medjugorie, jeśli Kościół uzna je za prawdziwe, są ciągłym przypominaniem tych samych treści, o których Maryja mówiła w Lourdes, Fatimie, w Kibeho i w innych miejscach na świecie. Matka Boża, podobnie jak każda ziemska matka w trosce o swoje dzieci, niestrudzenie cały czas przypomina nam o potrzebie modlitwy o pokój i odmawianiu Różańca. Ciągle woła o nawrócenie ludzkości.

Mówi się, że w przypadku Medjugorie może zostać zastosowany precedens z Kibeho. Objawienia Matki Bożej w Afryce Kościół uznał w 2001 r. Czy Ksiądz Arcybiskup widzi jakiś związek między objawieniami w Kibeho i w Medjugorie?

Jedne i drugie są podobne. Zaczęły się w tym samym roku. Mają apokaliptyczny charakter, podobnie zresztą jak te w Fatimie.

Matka Boża przedstawia się jako Królowa Pokoju. Wołanie o pokój w kontekście napięcia na Bliskim Wschodzie wydaje się dzisiaj szczególnie ważne.

Powinniśmy się modlić najpierw o pokój w naszych sercach, aby mógł on mieć miejsce w relacjach międzyludzkich. Stajemy ciągle w obliczu niebezpieczeństwa globalnego konfliktu, gdy obserwujemy, jak wiele krajów nieustannie inwestuje w zbrojenia.

Obecnie na co dzień przebywa Ksiądz Arcybiskup w Bośni i Hercegowinie, dzięki czemu może patrzeć na polskie sprawy z dystansem. Jak Ksiądz Arcybiskup ocenia przyszłość Kościoła katolickiego w Polsce?

Katolicyzm w naszym kraju przetrwa. Wiara będzie mniej masowa, ale bardziej świadoma. Już teraz możemy zauważyć „przebudzenie” laikatu, a także mężczyzn z takich wspólnot, jak Rycerze Kolumba, Zakon Rycerzy Jana Pawła II, czy tych, którzy uczestniczą w Różańcach publicznie odmawianych na ulicach miast.

CZYTAJ DALEJ

Papież: prośmy Pana, aby natchnął ludzi do przezwyciężenia logiki walki, nienawiści i zemsty

2020-02-23 12:45

[ TEMATY ]

Anioł Pański

papież Franciszek

Bari

źródło: vaticannews.va

Papież Franciszek w Bari

Do ufnej modlitwy o przezwyciężenie logiki walki, nienawiści i zemsty wezwał Franciszek w rozważaniach przed modlitwą Anioł Pański na zakończenie Mszy św., której przewodniczył 23 lutego w Bari. Był to końcowy etap międzynarodowego spotkania 58 biskupów z 20 krajów śródziemnomorskich, które od 19 bm. obradowało w tym mieście pod hasłem "Morze Śródziemne granicą pokoju".


Oto polski tekst przemówienia papieskiego:

Drodzy bracia i siostry,

W chwili, gdy gromadzimy się tutaj, aby modlić się i zastanawiać nad pokojem i losami narodów mieszkających nad Morzem Śródziemnym, po drugiej jego stronie, szczególnie w północno-zachodniej Syrii, trwa ogromna tragedia. Z naszych serc pasterzy płynie stanowczy apel do zaangażowanych stron i wspólnoty międzynarodowej, aby umilkł szczęk broni i aby wysłuchano płaczu maluczkich i bezbronnych; aby odłożono na bok wyrachowanie i interesy i aby chronić życie osób cywilnych i tak wielu niewinnych dzieci, które ponoszą tego skutki.

Prośmy Pana, aby poruszył serca, żeby wszyscy mogli przezwyciężyć logikę walki, nienawiści i zemsty, aby odkryć na nowo, że są braćmi, dziećmi jednego Ojca, który sprawia, że słońce wschodzi nad dobrymi i nad złymi (por. Mt 5, 45). Przyzywajmy Ducha Świętego, aby każdy z nas, począwszy od codziennych gestów miłości, przyczyniał się do budowania nowych relacji, inspirowanych zrozumieniem, akceptacją, cierpliwością, tworząc w ten sposób warunki do doświadczania radości Ewangelii i szerzenia jej w każdym środowisku życia. Niech Najświętsza Maryja Panna, „Gwiazda Morza”, ku której spoglądamy jako na najwznioślejszy wzór wierności Jezusowi i Jego słowu, pomoże nam kroczyć tą drogą.

Zanim wspólnie odmówimy modlitwę „Anioł Pański”, serdecznie dziękuję wszystkim biskupom i tym, którzy uczestniczyli w tym spotkaniu na temat Morza Śródziemnego jako granicy pokoju; jak również tym - a jest ich wielu! - którzy na różne sposoby pracowali nad jego pomyślnym przebiegiem. Dziękuję wszystkim! Przyczyniliście się do rozwoju kultury spotkania i dialogu w tym regionie, tak ważnym dla pokoju na świecie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję