Reklama

Wiara

Patron tygodnia

Święta dyplomatka

Katarzyna Benincasa urodziła się 25 marca 1347 r. w Sienie (Włochy). Zmarła 29 kwietnia 1380 r. w Rzymie

Niedziela Ogólnopolska 17/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

święta

Adobe.Stock.pl

Katarzyna Benincasa

Katarzyna Benincasa

Święta Katarzyna ze Sieny, doktor Kościoła i patronka Europy, w 1363 r. wstąpiła do Sióstr od Pokuty św. Dominika (tercjarek dominikańskich) w Sienie i prowadziła tam surowe życie.

2020-04-21 12:06

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 17/2020 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Transparentna święta

O kim mowa? O św. Klarze, której imię z łaciny oznacza jasna, czysta bądź sławna, a zatem i transparentna.

Towarzyszkę św. Franciszka z Asyżu wspominamy w liturgii 11 sierpnia. Tego bowiem dnia umarła, w otoczeniu współsióstr – klarysek. Całe wcześniejsze życie św. Klary było wyjątkowo przejrzyste i czyste. Spisujący jej biografię odnotowują, że pochodziła z zamożnej rodziny osiadłej w Asyżu. Była najstarszą z trzech córek Favarone i Ortolany. Jej mama – Ortolana miała ponoć objawienie, kiedy jeszcze Klara była w jej łonie, że owo „dziecko zabłyśnie swym życiem jaśniej niż słońce”.

Tak też się stało. Kilkunastoletnia Klara zafascynowała się stylem egzystencji św. Franciszka. Mimo sprzeciwu rodziny wraz z siostrą, bł. Agnieszką, wstąpiła do zakonu Pań Ubogich, zwanego potem II Zakonem czy też klaryskami.

Można powiedzieć, że wraz z innymi kobietami przy kościele św. Damiana w Asyżu tworzyła swoiste duchowe, ale również materialne zaplecze dla Braci Mniejszych, czyli franciszkanów. Towarzysze św. Franciszka ewangelizowali, a św. Klara wspierała ich pobożnym, pokutniczym życiem.

Biografowie odnotowują, że miewała różne wizje, m.in. podczas świąt Bożego Narodzenia, kiedy dosłownie widziała i słyszała Pasterkę, choć fizycznie nie była na niej obecna, bo akurat ciężko chorowała. Dlatego też jest m.in. patronką telewizji. Dokonywała również cudów, np. uzdrawiała współsiostry, a także rozmnażała dla nich chleb. W każdym razie to właśnie na jej barkach spoczął trud utrzymania rodziny zakonnej, kiedy zmarł jej duchowy przewodnik i brat – Biedaczyna z Asyżu (1226 r.).

Jej pogrzebowi przewodniczył sam papież – Innocenty IV. Kanonizowano ją już w roku 1255, a więc 2 lata po śmierci. Sztuka prezentuje św. Klarę m.in. z monstrancją w ręku, bowiem według legendy, podczas napadu Saracenów na Asyż, to ona miała wynieść z kościoła Najświętszy Sakrament i w ten sposób, blaskiem wydobywającym się z Hostii, przegonić najeźdźców. Nasza święta darzyła Eucharystię wyjątkowym nabożeństwem, jej życie zaś było na tyle transparentne, że zawsze wskazywało na Chrystusa Pana.

Boże, źródło światła i miłości, Ty ubogaciłeś św. Klarę licznymi cnotami, że zajaśniała nimi na firmamencie Kościoła. Prosimy Cię, niech nas olśni blask jej cnót, a jej wstawiennictwo niech nam pomoże wzrastać w miłości Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Św. Klara, dziewica
ur. w 1193 lub 1194 r. zm. 11 sierpnia 1253 r.

CZYTAJ DALEJ

W tej archidiecezji nie będzie tradycyjnych wizyt kolędowych

2020-09-25 21:02

[ TEMATY ]

kolęda

Katowice

Ks. Krzysztof Hawro

Co roku na drzwiach naszych mieszkań pojawia się znak błogosławieństwa

Co roku na drzwiach naszych mieszkań pojawia się znak błogosławieństwa

O tym, że w tym roku nie będzie tradycyjnych wizyt kolędowych w domach wiernych archidiecezji katowickiej poinformował Wydział Duszpasterski katowickiej Kurii Metropolitalnej.

Powodem jest aktualna sytuacja epidemiczna. Natomiast w okresie Bożego Narodzenia odprawiane będą msze święte w intencji parafian z poszczególnych ulic.

Wydział Duszpasterski katowickiej Kurii Metropolitalnej informacje w tej sprawie przesłał do wszystkich parafii archidiecezji katowickiej.

"Aktualna sytuacja epidemiczna uniemożliwia przeprowadzenie tzw. kolędy w tradycyjnej formie. Odwiedziny duszpasterskie ograniczamy wyłącznie do błogosławieństwa nowych domów i mieszkań na zaproszenie gospodarzy" - czytamy w komunikacie.W tym roku w okresie Bożego Narodzenia ma jednak pojawić się nietypowa forma modlitwy za wiernych z poszczególnych osiedli i ulic.

"Jednocześnie zachęcamy duszpasterzy do celebracji w okresie Bożego Narodzenia (jeśli to konieczne – także w czasie Adwentu) Eucharystii w intencji parafian z poszczególnych ulic oraz kolędowych Nieszporów (wieczorów), z uwzględnieniem stosownych przepisów sanitarnych" - brzmią zalecenia katowickiej kurii.Aktualnie w województwie śląskim na kwarantannie z powodu koronawirusa przebywa 2 261 osób, w szpitalach jest 192 pacjentów. Służby sanitarne informują o 22 050 osobach z wynikiem dodatnim po przeprowadzonych testach, z czego wyzdrowiało 20 688 osób, a zmarło 537.

CZYTAJ DALEJ

Końskowola. Tajemnica krzyża

2020-09-28 10:17

Katarzyna Artymiak

- Nie ma innej drogi do Boga, jak przez krzyż - nauczał bp Adam Bab w Końskowoli.

Doroczne uroczystości odpustowe w parafii Znalezienia Krzyża Świętego i św. Andrzeja Apostoła w Końskowoli zgromadziły na modlitwie wiernych. W niedzielę, 13 września, przedpołudniowej Mszy św., transmitowanej przez TVP3 Lublin, przewodniczył ks. prał. Tadeusz Pajurek, który w rodzinnej parafii dziękował za dar kapłaństwa w 40. rocznicę święceń. Na sumie odbyły się prymicje bp Adama Baba, który był tu proboszczem przez 4 lata. Podczas wieczornej Mszy św. młodzież przyjęła sakrament bierzmowania. Wszyscy otrzymali błogosławieństwo relikwiami drzewa Krzyża Świętego.

Droga do szczęścia

Proboszcz ks. Konrad Piłat w refleksji nad tajemnicą krzyża przywołał historię mistyczki Marty Robin i zachęcał wiernych do łączenia się w cierpieniu z krzyżem Chrystusa. - Jakże wielką sztuką jest nieść krzyż swojego życia w cichości, bez narzekania, tak jak Pan Jezus, który wziął krzyż z miłości do nas. Jeśli chcemy kochać Boga i ludzi, musimy patrzeć na krzyż - podkreślał. Zwracając uwagę, że współczesny człowiek podejmuje wiele trudu, by uniknąć cierpienia, przestrzegał, że taka droga nie prowadzi do prawdziwego szczęścia. - Stwierdzenie, że można żyć nadzieją bez cierpienia, to droga do pustki. Od cierpienia nie da się uciec. Cierpienie bez Boga kończy się tragicznie. Cierpienie z Bogiem prowadzi do zbawienia - wyjaśniał.

Prawo wiary

- Witaj w domu, biskupie Adamie! Ten ołtarz, ambonę i konfesjonały znasz doskonale - powiedział podczas sumy ks. K. Piłat. W odpowiedzi bp Bab do swoich dawnych parafian mówił z uśmiechem: - „Pomimo masek na twarzach widzę, że w ogóle się nie starzejecie. Takie jest prawo wiary: czas mija, ale ten, kto się trzyma Pana Jezusa, kto Mu ufa, kto Go naśladuje, ten się nie starzeje”. Dziękując parafianom z Końskowoli, w tym ks. prał. Tadeuszowi Pajurkowi za wszelkie dobro, którego doświadczył, bp Bab powiedział: - „Dużo dobra jest za nami, ale ufam, że gdy będziemy się dobrze modlić, to rozpoznamy dobro, które Pan Bóg przygotował dla nas dla uczynienia. Prosimy zatem, abyśmy mieli radary dobrze nastawione na Bożą wolę, dobrze zestrojone z Jego Sercem, żebyśmy tego czasu, który jest przed nami, nie zmarnowali”.

Prawda i miłość

W pasterskim nauczaniu bp Adam Bab podkreślił, że „nie ma innej drogi do serca Boga, do miłości Boga, jak przez ukrzyżowanego Chrystusa, przez krzyż”. - Bóg jest miłością objawioną na krzyżu. Nie da się od krzyża uciec i zapomnieć o naszej sytuacji przed Bogiem, o naszej grzeszności. Wiele osób dostrzega, że Bóg jest miłością, ale zapomina, że ta miłość objawiła się przez krzyż. Bez krzyża jest to miłość łatwa, lekka, niezobowiązująca. Krzyż przypomina, że Ktoś zapłacił za mój dostęp do Bożej miłości. Była to wielka cena - powiedział ksiądz biskup. Przywołując postaci dwóch łotrów, ukrzyżowanych wraz z Jezusem, przestrzegał przed odpłacaniem złem za zło i zachęcał do otwarcia się na Chrystusa i Jego łaskę w każdej sytuacji życia. - W tej parafii żyjecie tajemnicą krzyża, jej uczycie się na Eucharystii, zabieracie ją w sercach do swoich spraw, żeby dobrze zarządzać w życiu prawdą i miłością. Pamiętajcie o własnej grzeszności i o tym, że jest miłosierny Bóg, który przebacza i dodaje zapału, by żyć przebaczeniem i miłością, by być świadkiem Boga wszędzie tam, gdzie dzieje wasza historia - powiedział pasterz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję