Reklama

Niedziela Łódzka

Łodzianie w Powstaniu Warszawskim

Łódź i Warszawa to położone stosunkowo blisko siebie dwa bardzo duże miasta Polski (obecnie odpowiednio 3. i 1. pod względem liczebności).

2020-07-28 10:38

Niedziela łódzka 31/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

bohaterowie

Urząd Miasta Łodzi

Pomnik Powstańców Warszawskich w Łodzi przy zbiegu ul. Wojska Polskiego i Al. Grzegorza Palki

Nic zatem dziwnego, że historia wiele razy splatała dzieje mieszkańców obu metropolii. Nie inaczej było w czasie Powstania Warszawskiego, kiedy wielu łodzian wspierało zbrojną insurekcję w stolicy.

Z okazji kolejnej 76. rocznicy wybuchu największego antyhitlerowskiego zrywu II wojny światowej przedstawiam dwoje łódzkich bohaterów tamtego czasu.

Ks. Tadeusz Burzyński (1914-1944)

Urodzony w Chruślinie w powiecie łowickim, studiował w łódzkim seminarium duchownym, gdzie w 1938 r. przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa łódzkiego Włodzimierza Jasińskiego. W czasie wojny kontynuował studia teologiczne w konspiracji. Wybuch powstania 1 sierpnia zastał go w trakcie zastępowania ks. Jana Zieji na stanowisku kapelana sióstr urszulanek w Warszawie.

Reklama

Chcąc nieść pomoc potrzebującym, wraz z siostrami udzielał ostatniego namaszczenia śmiertelnie rannych żołnierzom. Niestety, w trakcie pełnienia tej posługi Niemcy, pomimo oznakowania, obrzucili zespół pomagający granatami. Ks. Tadeusz Burzyński zginął 1 sierpnia. Jest jednym z dwóch łódzkich kandydatów na ołtarze w procesie beatyfikacyjnym 122 męczenników z czasów II wojny światowej.

Barbara Nazdrowicz ps. Wiewiórka (1929-1944)

Urodzona w Łodzi. Jej rodzice byli właścicielami sklepu myśliwskiego przy ul. Piotrkowskiej 11. Kiedy w czasie wojny obronnej w 1939 r. przekazali sprzęt Wojsku Polskiemu, zostali skazani na ucieczkę z miasta. Cała rodzina trafiła do Warszawy, gdzie młoda Basia wstąpiła do harcerskiej organizacji Szare Szeregi. Brała udział w tzw. Małym Sabotażu, pomagała więźniom i rodzinom pomordowanych przez Niemców żołnierzy. W czasie powstania zgłosiła się do batalionu pancernego „Golski” 4. kompani „Odwet”, z którym walczyła w śródmieściu i na Ochocie, będąc łączniczką. Niestety, 19 września 1944 r., Barbara Nazdrowicz została trafiona odłamkiem granatu i zginęła w bramie domu przy ul. Nowakowskiego 4. Jej szczątki spoczywają na Starym Cmentarzu w Łodzi przy ul. Ogrodowej. W czasach PRL-u grób 15-letniej Basi z charakterystycznym wizerunkiem dziewczyny w harcerskim mundurze i lilijką stał się w Łodzi jedynym miejscem upamiętniającym Powstanie Warszawskie. Niestety, był wielokrotnie dewastowany przez tzw. nieznanych sprawców.

Oczywiście to nie jedyni łódzcy bohaterowie biorący czynny udział w Powstaniu Warszawskim. Szacuje się, że w momencie jego wybuchu w stolicy mieszkało przynajmniej kilka tysięcy łodzian, z których istotna część wzięła udział w walce. Na uwagę zasługują m.in.: Franciszek Edward Pfeiffer ps. Radwan, Maria i Henryk Gołębiewscy czy siostry Wocalewskie. Więcej o tych postaciach mogą państwo przeczytać w folderze wystawy „Powstańcze biografie. Łódzkie echa Powstania Warszawskiego” dostępnym na stronie łódzkiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Kamiński: lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni są bohaterami

Bohaterami, którzy zasługują na najwyższe laury są lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, diagności laboratoryjni, farmaceuci, kapelani i wolontariusze - wszyscy pracownicy placówek medycznych i im pokrewnych – napisał bp. Romuald Kamiński. Przewodniczący Zespołu KEP ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia podziękował wszystkim, którzy „z narażeniem życia i bezpieczeństwa swojego i swoich najbliższych, troszczą się i opiekują, niosą pomoc i wsparcie”.

Bp Kamiński zaznaczył, że od początku marca cała Polska doświadcza realiów batalii z wirusem Covid-19. - Z prawdziwym podziwem, uznaniem, wdzięcznością patrzymy na tych, którzy stają na pierwszych liniach frontu troski o nasze życie i zdrowie, o zachowanie maksymalnej, dostępnej w zmieniających się warunkach, normalności życia codziennego – napisał.

Duchowny dodał, że w tym szczególnym czasie ujawniło się wielu bohaterów, ponieważ „jak zawsze w sytuacjach granicznych ujawnia się prawda o głębi ludzkiego serca”.

Bohaterami, którzy zasługują na najwyższe laury są lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, diagności laboratoryjni, farmaceuci, kapelani i wolontariusze - wszyscy pracownicy placówek medycznych i im pokrewnych. Z narażeniem życia i bezpieczeństwa swojego i swoich najbliższych, przełamując wewnętrzne lęki i obawy, wbrew niepokojom, zmęczeniu, ludzkiemu zniechęceniu: są, trwają, służą, ratują, troszczą się i opiekują, niosą pomoc i wsparcie – podkreślił przewodniczący Zespołu KEP ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia.

Biskup wspomniał, że w całej Polsce, w wielu środowiskach pojawiają się liczne inicjatywy pomocowe, jak np. działania ogólnopolskiej Caritas i poszczególnych Caritas diecezjalnych. Kapłan docenił również wszystkie formy wsparcia duchowego, takie jak pallotyńska akcja modlitewna „Wasze imiona zapisane są w niebie”, franciszkańska „Adoptuj medyka” i inicjatywa Krajowego Duszpasterstwa Służby Zdrowia, Polskiego Towarzystwa Opieki Duchowej w Medycynie oraz Apostolstwa Chorych „Zaadoptuj medyka i chorego”.

- Jako Przewodniczący Zespołu KEP ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, we współpracy z Krajowym Duszpasterstwem Służby Zdrowia, bardzo dziękuję za ich podjęcie. Proszę Chrystusa Najlepszego Lekarza o ich obfite i błogosławione owoce; Matce Bożej z Lourdes zawierzam ich realizację. Wszystkim, którzy angażują się w walkę z pandemią, wszystkim ich wspierającym, wszystkim chorym i objętym kwarantanną z serca błogosławię – zakończył swój list bp Romuald Kamiński.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek pozdrowił jasnogórskich pielgrzymów i nawiązał do stulecia „cudu nad Wisłą”

2020-08-12 10:15

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Franciszek

Cud nad Wisłą

Grzegorz Gałązka

Pozdrowienia dla pielgrzymów zmierzających na Jasną Górę oraz zawierzenie walki z koronawirusem wstawiennictwu Maryi, której przed stu laty przypisywano zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej, zawarł papież w pozdrowieniu dla wiernych języka polskiego, podczas dzisiejszej audiencji ogólnej transmitowanej przez media watykańskie z biblioteki Pałacu Apostolskiego.

Oto słowa Ojca Świętego:

Serdecznie pozdrawiam polskich wiernych. W szczególny sposób towarzyszę w myślach i modlitwie setkom pielgrzymów, którzy z Warszawy, Krakowa i z innych miast w Polsce wędrują pieszo na Jasną Górę, do Sanktuarium Czarnej Madonny. Ta pielgrzymka, odbywana z należytą ostrożnością, konieczną w sytuacji pandemii, niech będzie dla was wszystkich czasem refleksji, modlitwy i braterstwa w wierze i w miłości.

15 sierpnia przypada stulecie historycznego zwycięstwa wojsk polskich, zwanego „Cudem nad Wisłą”, które wasi przodkowie przypisywali interwencji Maryi. Dzisiaj niech Matka Boża pomoże ludzkości zwyciężyć koronawirusa, a wam, waszym rodzinom i całemu narodowi polskiemu niech zapewni obfitość łask. Z serca wam błogosławię!

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Pandemia wyraźnie pokazała, jak bardzo jesteśmy bezradni, a równocześnie jak bardzo jesteśmy powiązani ze sobą nawzajem. Ujawniła też choroby społeczne, z którymi trzeba się zmierzyć. Jedną z nich jest wypaczona wizja osoby, pomijająca jej godność i charakter relacyjny. Takie przedmiotowe ujęcie podsyca indywidualistyczną i agresywną kulturę odrzucenia, która czyni z człowieka dobro konsumpcyjne. Tymczasem Bóg tworzył nas na swój obraz i podobieństwo (por. Rdz 1, 27), nie jako przedmioty, ale jako osoby miłowane i zdolne do kochania. W ten sposób nadał nam wyjątkową godność, zapraszając nas do życia w komunii z Nim, z naszymi siostrami i braćmi, w poszanowaniu całego stworzenia.

Świadomość godności każdej istoty ludzkiej ma poważne następstwa społeczne, gospodarcze i polityczne. Postrzeganie swego brata i całego stworzenia jako daru otrzymanego z miłości Boga, budzi postawę wrażliwości, troski i zdumienia. W ten sposób człowiek wierzący, widząc w bliźnim brata, a nie obcego, podchodzi do niego ze współczuciem i empatią, a nie z pogardą czy wrogością.

Podczas gdy podejmowane są wysiłki, mające na celu opanowanie wirusa, który atakuje wszystkich bez różnicy, wiara zachęca nas do poważnego i aktywnego zaangażowania się w przeciwdziałanie obojętności wobec pogwałcenia ludzkiej godności. Oby Pan „przywrócił nam wzrok”, byśmy na nowo odkryli, co to znaczy być członkiem rodziny ludzkiej. I oby to spojrzenie przekładało się na konkretne działania pełne współczucia i szacunku dla każdej osoby.

CZYTAJ DALEJ

Kalwaria Zebrzydowska: kard. Dziwisz apeluje o jedność społeczną

2020-08-13 13:06

[ TEMATY ]

kard. Stanisław Dziwisz

Kalwaria Zebrzydowska

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Jesteśmy świadkami pogłębiających się podziałów społeczeństwa, antagonistycznych stronnictw walczących o władzę lub o utrzymanie władzy – mówił kard. Stanisław Dziwisz w sanktuarium pasyjno-maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej. Hierarcha przewodniczył Mszy św. w uroczystość Matki Bożej Kalwaryjskiej. - Wyciągajmy rękę do zgody, bądźmy gotowi do pojednania i przebaczenia – zaapelował.

Kard. Stanisław Dziwisz przypomniał w homilii słowa Jana Pawła II, który w 2002 roku w sanktuarium kalwaryjskim apelował o modlitwę do Maryi, „aby wypraszała jedność wiary, jedność ducha i myśli, jedność rodzin i jedność społeczną”.

- A co powiedzieć o sytuacji w naszym kraju dzisiaj, zwłaszcza o naszej „jedności społecznej”? Jesteśmy świadkami pogłębiających się podziałów społeczeństwa, antagonistycznych stronnictw walczących o władzę lub o utrzymanie władzy – mówił hierarcha. - Jedni drugich nie słuchają, marnotrawiąc energię na wytykanie błędów politycznego przeciwnika, zamiast zespolić siły do budowania dobra wspólnego – wskazywał.

Jak podkreślił, w tym kontekście dochodzi do „aktów wandalizmu, do poniewierania narodowych i religijnych symboli, do obrażania uczuć ludzi wierzących”. - Nie uszanowano nawet i sprofanowano pomnik Chrystusa z krzyżem stojący w Warszawie przed Bazyliką Świętego Krzyża - przypomniał krakowski metropolita senior, dodając że o tym pomniku mówił w 1979 roku Jan Paweł II, że pod tymi samymi gruzami, co Warszawa w 1944 roku, „legł również Chrystus-Zbawiciel ze swoim krzyżem sprzed kościoła na Krakowskim Przedmieściu”.

- Siostry i bracia, nie ulegajmy zniechęceniu. Nie zatrzymujmy się na tym, co nas dzieli, bo przecież w nas i wokół nas jest wiele dobra, wiele ofiarności, wiele miłości. Umacniajmy w nas to, co dobre, co buduje, co zacieśnia osobiste i społeczne więzi – zaapelował hierarcha.

Dodał, że wielką i odpowiedzialną rolę mogą w tym odegrać media, kształtujące opinię społeczną. - Powołane są do tego, by nie dzielić, ale łączyć i umacniać wspólnotę – zaznaczył.

- Wyciągajmy rękę do zgody, bądźmy gotowi do pojednania i przebaczenia, świadomi, że trzeba zaczynać od siebie, od osobistego nawrócenia, od porządkowania naszych serc, by wnosić wkład w budowanie braterskiej i solidarnej wspólnoty, prawdziwego i twórczego pokoju – prosił kard. Dziwisz.

W kalwaryjskim sanktuarium trwa coroczny odpust Wniebowzięcia NMP, który tradycyjnie przyciąga tysiące wiernych z kraju i zagranicy i należy do największych odpustów maryjnych w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję