Reklama

Bp Dec: każde poczęte ludzkie życie winno być chronione

2015-03-30 10:40

xdm / Świdnica / KAI

jarmoluk/PIXABAY

Każde poczęte ludzkie życie winno być chronione i winno być wydane na świat – podkreślał biskup Ignacy Dec przewodnicząc Mszy św. w katedrze świdnickiej 25 marca w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, w 11. rocznicę powstania diecezji świdnickiej.

- W uroczystość zwiastowania obchodzimy w kościele "Dzień świętości życia". Episkopat Polski wprowadził ten dzień w roku 1998, w odpowiedzi na encyklikę Ojca św. Jana Pawła II „Evangelium vitae". W tym dniu, w którym wspominamy poczęcie Jezusa, uświadamiamy sobie jak ważne jest każde ludzkie życie, jak ważne jest życie ludzkie w łonie matki. Każde poczęte ludzkie życie winno być chronione i winno być wydane na świat. W dzisiejszym świecie jest ono szczególnie zagrożone przez aborcję i proceder zapłodnienia in vitro, który to proceder kłamliwie nazywa się leczeniem niepłodności – przypomniał ordynariusz świdnicki.

- Trzeba ubolewać nad tym, że za niszczeniem gospodarki w naszym kraju, które trwa od wielu lat, następuje niszczenie moralności, łamanie Bożego Prawa moralnego, że jest w parlamencie uchwalane prawo, które jest niezgodne z prawem natury i z Bożym prawem objawionym – zaznaczył bp Dec. Podkreślając przy tym, że „nie jest to na pewno droga do dobrobytu, ani droga do pomyślnej przyszłości” - mówił.

Reklama

Następnie hierarcha zadał pytanie: jakie wnioski możemy wyciągnąć dla naszego duchowego życia, spoglądając na scenę zwiastowania? Odpowiadając, bp Dec stwierdził - Maryja cieszy się, gdy Ją naśladujemy w kształtowaniu relacji z Bogiem, gdy tak jak Ona rozważamy słowo Boże, które do nas dochodzi, gdy staramy się rozpoznać sens zdarzeń, które się wokół nas dzieją, gdy prawdy wiary zgłębiamy rozumem, gdy łączymy wiarę z rozumem, wreszcie, gdy wyrażamy zgodę na pełnienie woli Bożej względem nas, gdy mówimy za psalmistą: „Oto, abym spełniał wolę Twoją". To pełnienie każdej woli Bożej jest ważniejsze aniżeli składanie ofiar za nasze grzechy – mówił.

- 25 marca przypada również 11. rocznica powstania naszej diecezji, do modlitw o świętość życia, o jego ochronę, o opamiętanie się ludzi, by zachowywali Boże prawo, dołączamy nasze dziękczynienie za Boże błogosławieństwo dla naszej młodej diecezji – mówił ordynariusz, dodając, że - w pierwszym roku nowego dziesięciolecia otwarliśmy w Świdnicy Dom Księży Emerytów przy kościele św. Józefa, w którym już mieszka kilkunastu księży oraz został przygotowany na Kraszewicach przez Caritas Diecezji Świdnickiej Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej i Hospicjum oraz ZOL im. Ojca Pio, która to instytucja niebawem będzie miała pierwszych pacjentów.

Na zakończenie, hierarcha zachęciła wszystkich do żarliwej modlitwy za przyczyną Matki Najświętszej o dalszą opiekę Bożą nad naszą Ojczyzną i nad całym światem.

Tagi:
Zwiastowanie Pańskie

Reklama

Abp Depo: prawda o obecności Boga jest w naszym świecie bardzo potrzebna

2019-03-25 20:42

Ks. Mariusz Frukacz

„Chrystus przychodzi po to, aby nasze życie przyjąć i przemienić. Jakże ta prawda o obecności Boga jest w naszym świecie bardzo potrzebna. Zwłaszcza kiedy człowiek i systemy polityczne i społeczne mają swoje zamysły, które są antystworzeniem” - mówił abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, przewodnicząc w Uroczystość Zwiastowania Pańskiego Mszy św. w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie. Msza św. była również dziękczynieniem w 27. rocznicę podniesienia diecezji częstochowskiej do rangi archidiecezji.

Marian Sztajner/Niedziela
Dzień Świętości życia w katedrze częstochowskiej
Zobacz zdjęcia: Uroczystość Zwiastowania Pańskiego w katedrze

Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali m.in. członkowie kapituły bazyliki archikatedralnej oraz duszpasterze rodzin z archidiecezji. Obecni byli przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń prorodzinnych m.in. Stowarzyszenia Rodzin Katolickich i Ruchu Domowego Kościoła.

W homilii abp Depo podkreślił, że „Uroczystość Zwiastowania Pańskiego jest świętem Chrystusa Zbawiciela i Najświętszej Dziewicy Maryi” - Bóg niepojęty i nieogarniony dla umysłu ludzkiego w Osobie Syna stał się Bogiem z nami i dla naszego zbawienia – podkreślił abp Depo.

- Syn przyjął wszystko, co ludzkie oprócz grzechu, aby nas za cenę ofiary z samego siebie przywrócić do godności dzieci Boga i usynowić. Nie odrzucił i nie potępił natury skażonej grzechem, ale ją przemienił. Łaska jakiej Bóg nam udziela buduje na naturze i ją udoskonala – kontynuował metropolita częstochowski i dodał: „Oznacza to dla nas przyjęcie siebie takim, jakim się jest i całej historii swojego życia na wzór Maryi, w całej prostocie spotkań z Bogiem”..

Metropolita częstochowski zaznaczył, że „życie duchowe nie polega na oderwaniu się od rzeczywistości i stworzeniu jakiegoś idealnego ja, czy wymarzonego świata bez bólu, cierpienia, niezrozumienia i śmierci”.

- Wiara w Jezusa Chrystusa Odkupiciela domaga się, aby przyjąć siebie i otaczający nas świat takim, jakim on jest, ale jednocześnie otworzyć się na działanie łaski, która przemienia – kontynuował arcybiskup.

- Bóg objawia siebie w rzeczywistości świata, a nie obok niego. Objawia się w historii naszego świata, a nie poza nią. Chrystus przychodzi po to, aby nasze życie przyjąć i przemienić. Jakże ta prawda o obecności Boga jest w naszym świecie bardzo potrzebna. Zwłaszcza kiedy człowiek i systemy polityczne i społeczne mają swoje zamysły, które są antystworzeniem – podkreślił abp Depo.

- Chrześcijańska duchowość urzeczywistnia się zawsze we wspólnocie Kościoła. Nie ma wspólnoty wiary chrześcijańskiej bez Kościoła i bez eucharystii. Logika wcielenia Syna Bożego prowadzi nas nie tylko do adoracji i uwielbienia Boga za Jego miłość, ale również do ludzi, zwłaszcza tych, którym możemy usłużyć, tych którzy oczekują naszej pomocy, poczynając od poczęcia pod sercem matek, aż po naturalną śmierć – kontynuował metropolita częstochowski.

- Wcielona miłość Syna Bożego jest pokorną służbą, poświęceniem życia za przyjaciół przez śmierć na Golgocie. Tej ewangelicznej miłości, wrażliwości i odwagi wiary na potrzeb nasze i innych uczy nas dzisiaj Jego Matka, Maryja – zakończył abp Depo.

Po homilii odbył się obrzęd ślubowania i przyjęcia do Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Ślubowanie to złożyło 26 osób. Natomiast przed końcowym błogosławieństwem metropolita częstochowski udzielił specjalnego błogosławieństwa matkom oczekującym narodzin dziecka.

Abp Depo podziękował również za wierną służbę Kościołowi redaktor naczelnej „Niedzieli” Lidii Dudkiewicz, jako kontynuatorce dzieła i służby ks. inf. Ireneusza Skubisia. Metropolita częstochowski podziękował również ks. dr. Jerzemu Bieleckiemu, który pełnił funkcję zastępcy redaktora naczelnego „Niedzieli”.

Metropolita częstochowski równocześnie mianował ks. dr. Jarosława Grabowskiego nowym redaktorem naczelnym tygodnika katolickiego „Niedziela”.

Po Mszy św. w auli przy archikatedrze członkowie ruchów i stowarzyszeń rodzinnych dzielili się świadectwami swojej wiary i uczestniczyli w modlitwie uwielbienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski o seksualności: jest to niezwykły dar

2019-11-15 10:47

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej / Kraków (KAI)

- Seksualność jest ogromnym darem i niezwykłym wyniesieniem człowieka spośród wszystkich innych istot tej ziemi, a z drugiej strony należy mieć poczucie kruchości, że tak wiele zostało nam dane, tak łatwo to zniszczyć, skrzywdzić drugą osobę, a także siebie - mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas listopadowych „Dialogów” w Kolegiacie Świętej Anny. Tym razem arcybiskup odpowiadał na pytania wiernych, związane z tematem „Piękno seksualności. Porozmawiajmy o wielkim darze”.

Adam Bujak

W ankiecie ulicznej respondenci zgodnie twierdzili, że seksualność ludzka może być piękna, jest darem od Boga, dlatego należy właściwie ją rozwijać i dobrze z niej korzystać.

Podczas katechezy wprowadzającej metropolita przypomniał, że Bóg stworzył mężczyznę i kobietę. Są oni od siebie różni, ale posiadają taką samą godność. Odbiciem Bożego podobieństwa jest płodność, ponieważ ludzie mogą współdziałać ze Stwórcą w dziele przekazywania życia. – To jest coś niezwykle wielkiego, co wskazuje na godność człowieka i jego wyjątkowość pośród wszystkich innych istot zamieszkujących tę ziemię – powiedział arcybiskup. Zauważył, że Jezus kładł nacisk na to, by wspólnota małżeńska była trwała. Każdy człowiek jest świątynią Bożą, o którą upomni się sam Pan, należy zatem żyć w czystości serca i otwierać się na łaski Ducha Świętego.

Metropolita przypomniał, że te sprawy wyjątkowo leżały na sercu Karolowi Wojtyle, autorowi dzieł „Miłość i odpowiedzialność” oraz „Przed sklepem jubilera”, mówiących z różnych perspektyw o miłości. W „Miłości i odpowiedzialności” wspominał, że kapłan poznaje głęboko tę sferę życia ludzi dzięki sakramentowi spowiedzi i ma obowiązek dzielić się swymi doświadczeniami dla dobra innych. Arcybiskup zauważył, że słowa przysięgi małżeńskiej wybiegają w przyszłość, która wykracza poza ziemską wędrówkę. Problematyka życia intymnego oraz wspólnotowego w małżeństwie wraca w jednym z największych dzieł Karola Wojtyły „Osoba i czyn”, w którym ukazał transcendencję osoby ludzkiej. Człowiek stanowi sam o sobie i potrafi nad sobą panować, jest istotą cielesną i duchową, a dynamizmy, które tkwią w jego cielesności muszą być podporządkowane sferze ducha. Popędy: samozachowawczy, seksualny i rozrodczy powinny służyć rozwojowi jednostki, by mogła stać się darem dla drugiej osoby. Panowanie nad sobą prowadzi do czystości serca i sprawia, że człowiek kształtuje siebie w męstwie. – Wszystko po to, by stawać się darem dla drugiej osoby w życiu małżeńskim i darem dla dzieci, które z tego małżeństwa się rodzą. To jest właściwa perspektywa patrzenia na seksualność człowieka, która jest ogromnym darem i niezwykłym wyniesieniem człowieka pośród wszystkich innych istot tej ziemi, a z drugiej strony należy mieć poczucie kruchości, że tak wiele zostało nam dane, tak łatwo to zniszczyć, skrzywdzić drugą osobę, (…) a także siebie samego – powiedział.

W odpowiedzi na pierwsze pytanie arcybiskup stwierdził, że Bóg stworzył człowieka jako kobietę i mężczyznę, dlatego Kościół pochwala seksualność piękną i szlachetną, która zachowuje czystość serca. Człowiek nie może podążać tylko za tym do czego pchają go popędy, ponieważ staje się wtedy ofiarą sił, nad którymi nie potrafi zapanować. Prowadzi to do przekreślenia jego godności i popadania w niewolę. To czystość pozwala pięknie kochać i otwierać się na drugiego.

Drugie pytanie związane było z tym, w jaki sposób katolik powinien odnosić się do osób odmiennej orientacji seksualnej. Metropolita wskazał, że należy kochać i szanować każdego człowieka, ale nie można zgadzać się na niewłaściwe postępowanie drugiej osoby. – To jest zasadnicza prawda głoszona nieustannie przez Kościół: oddzielać osobę od jej czynu. Jeśli czyn jest z punktu widzenia moralnego niedobry, nie możemy tego pochwalać, natomiast to nie znaczy, że potępiamy tę osobę – wskazał. Przyznał, że spotkał się ze świadectwem homoseksualisty, który chce żyć w czystości serca i ceni Kościół za wymagania, które formułuje. Metropolita wskazał miejsce osób odmiennej orientacji w Kościele: każdy ochrzczony jest jego częścią, a to jakie miejsce w nim zajmuje jest zależne od tego, czy podąża Chrystusową drogą. Powiedział, że Bóg nie karze ludzi odmienną orientacją seksualną, powtórzył, że człowiek może i powinien dzięki swej duchowości zapanować nad swoimi popędami.

Odpowiadając na kolejne pytanie zauważył, że już Paweł VI stwierdził, że antykoncepcja z punktu widzenia moralnego jest czymś złym, ponieważ wyklucza jeden z dwóch celów jaki przyświeca aktowi małżeńskiemu: jest on nie tylko wyrazem jedności i miłości, ale także otwartością na potomstwo. Oznajmił, że ruch deprawacji ducha zaczął się od 1968 r. i odrzucenia encykliki Pawła VI.

Na pytanie dotyczące działań Kościoła, wspierających osoby o odmiennej orientacji seksualnej arcybiskup powiedział, że duszpasterze czekają w sakramencie spowiedzi świętej, prowadzone są także poradnie, które okazują pomoc i wsparcie. – Oczywiście jest otwartym pytanie jak te możliwości duszpasterskie bardziej rozwinąć, aby (…) pomoc była dobra i odczuwalna – powiedział. Przyznał, że dostał listy od osób homoseksualnych, które żyją w Kościele i swój problem chcą rozwiązywać z Bożą pomocą.

Kolejna osoba pytała, czy homoseksualista żyjący w czystości może być zbawiony. Metropolita podkreślił, że Chrystus jednoznacznie wskazywał: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą”. Zauważył, że każdy człowiek jest wezwany do tego, by zachować swe czyste serce.

W odpowiedzi na pytanie związane z karą za aborcję arcybiskup przywołał przykład głównej bohaterki filmu „Nieplanowane”, która stała się działaczką pro-life. Zauważył, że należy kształtować świadomość społeczną wobec form nacisku, które zmieniają spojrzenie na to, czym jest ludzie życie. Na rozprzestrzeniającą się cywilizację śmierci należy odpowiadać cywilizacją miłości, która odnosi się również do małżeństwa i rodziny. – Najpiękniejszym i najbardziej głębokim przejawem naszego podobieństwa do Boga jest miłość. Zastanówmy się, co zrobić, by pokazywać ludziom piękno miłości, przejawiającej się także w małżeństwie, w rodzinie. Trzeba jak najwięcej piękna pokazywać młodym i starać się ich tym zafascynować – powiedział, dodając że to jest odpowiedź na rozprzestrzeniającą się cywilizację śmierci.

Jedna z osób stwierdziła, że na jednej z uczelni ma powstać nowy wydział, związany z studiami o gender. Arcybiskup zauważył, że naukowe spojrzenie na to zagadnienie wiele pomoże, ale promocja tej ideologii jest szkodliwa. Odpowiadając na kolejne pytanie metropolita przypomniał, że do niedawna homoseksualizm uważano za chorobę lecz jest to bardzo dyskusyjna teza. Powiedział, że wskazuje się na twierdzenie, że homoseksualizm jest uwarunkowany kulturowo, a nie genetycznie. Odwołał się do teorii jednego z ojców rewolucji 1968 r. mówiącej, że stopień seksualizacji społeczeństwa stanowi o jego rozwoju. Zwrócił uwagę na to, że Stwórca jednoznacznie wskazał co jest dobre i złe, a wszelkie wątpliwości, które rodzą się z nauki powinno się rozwiewać, wsłuchując się w naukę Boga.

Na zakończenie metropolita wskazał, że wobec wszelkich wątpliwości należy wracać do źródeł – do wiary, a na drugiego człowieka trzeba patrzeć przede wszystkim czystymi oczami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem