Reklama

Papieska encyklika na temat ekologii już gotowa

2015-03-30 18:03

tom (KAI) / Watykan / KAI

Grzegorz Gałązka

Po intensywnej pracy w minionym tygodniu encyklika papieża Franciszka na temat ochrony środowiska naturalnego jest już gotowa. Papież anulował wszystkie oficjalne spotkania, by dopracować ostateczną wersję dokumentu. Manuskrypt ma być krótszy od adhortacji apostolskiej "Evangelii gaudium", która jest uważana za program pontyfikatu Franciszka, która ukazała się listopadzie 2013. Teraz encyklika został przekazana tłumaczom i na początku lata, prawdopodobnie w czerwcu lub lipcu powinna zostać ogłoszona w tłumaczeniu na najważniejsze języki.

Nad encykliką poświęconą ochronie środowiska naturalnego papież pracował ponad rok. W wielu wypowiedziach krytykował niszczenie natury przez człowieka. Franciszek mówił m.in.: "Człowiek zawładnął stworzeniem i gra rolę pana natury, siostry ziemi. Obok klasycznej ochrony środowiska naturalnego chodzi również o ekologię człowieka. Trzeba chronić człowieka przez samozniszczeniem. Gdy niszczymy stworzenie, ono zniszczy nas samych. Nigdy o tym nie zapominajcie!".

W pracy nad dokumentem wspomagał papieża liczny zespół specjalistów z wszystkich kontynentów.

Reklama

Termin publikacji encykliki przed wakacyjną przerwą nie jest przypadkowy. Franciszek pragnie ją ogłosić przed konferencją klimatyczną ONZ w dniach 30 listopada - 11 grudnia br. w sprawie projektu porozumienia będącego podstawą do umowy w sprawie zapobiegania ociepleniu klimatu, która ma zostać zawarta w tym roku w Paryżu. Papież ma nadzieję, że encyklika będzie miała wpływ na debatę i umowę, która zostanie podpisana w stolicy Francji.

Tagi:
Encyklika

Encyklika w praktyce

2019-11-05 13:08

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 45/2019, str. 6

W paradyskim domu rekolekcyjno-powołaniowym „Jackówka” 25 października ruszyły pierwsze warsztaty w ramach projektu Caritas Laudato Si’

Karolina Krasowska
Uczestnicy warsztatów w Paradyżu wykonywali m.in. domy dla owadów

Warsztaty skierowane były do młodzieży ze Szkolnych Kół Caritas oraz Centrum Wolontariatu diecezjalnej Caritas. Projekt nawiązuje do encykliki papieża Franciszka „Laudato Si’ ”, w której Ojciec Święty zachęca do ochrony środowiska naturalnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Aborcyjny prezent na Święto Niepodległości

2019-11-10 21:31

Artur Stelmasiak /Niedziela

Kiedy 11 listopada 2019 obchodzimy Święto Niepodległości, nie wszyscy Polacy będą mieli powód do radości. Dokładnie tego dnia traci ważność skarga ws. aborcji do Trybunału Konstytucyjnego. Oznacza to, że w prezencie dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej z okazji 101. rocznicy odzyskania Niepodległości dokładnie 11 listopada umiera kolejna próba ochrony życia. Mimo wielu zapowiedzi i rozbudzanych nadziei będzie tak jak jest, czyli życie straci około trzech maleńkich Polaków dziennie. Kto jest temu winny?

Artur Stelmasiak

Bezpośrednią odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponosi prezes Trybunału Julia Przyłębska, a pośrednią jej polityczni mocodawcy. Wszyscy bowiem nie mają złudzeń, że aborcyjne prawo w Polsce jest niekonstytucyjne, bo dyskryminuje osoby podejrzane o niepełnosprawność. Niestety pani prezes przez ponad 2 lata skutecznie obroniła niekonstytucyjne prawo zezwalające na zabijanie najmniejszych i najbardziej bezbronnych Polaków.

Sprawa aborcji ma jednak dłuższą historię polityczną i bardzo dużą odpowiedzialność ponoszą liderzy partii rządzącej. Pani prezes Przyłębska blokowała rozpatrzenie sprawy aborcji eugenicznej w Trybunale, a partia rządząca równolegle blokowała ustawę obywatelską w Sejmie.

Gdy Prawo i Sprawiedliwość przez osiem lat było w opozycji popierało wszystkie projekty ochrony życia. Kiedy w 2013 roku do sejmu trafił identyczny projekt jak Zatrzymaj Aborcję posłowie Prawa i Sprawiedliwości poparli go jednogłośnie. To wtedy posłowie w sejmie na czele z Jarosławem Kaczyńskim witali Kaję Godek owacją na stojąco.

PiS w swoim programie wyborczym z 2014 r. miał jasno wpisaną ochronę życia. Po przejęciu władzy w 2015 roku liderzy PiS obiecywali, że poprą Stop Aborcji, który chroniłby życie wszystkich dzieci poczętych. Niestety prorządowe media, ani media publiczne nie informowały o projekcie, co doprowadziło do manipulacji i histerii na ulicach.

Po czarnych protestach w 2016 roku liderzy PiS na czele z prezesem Jarosławem Kaczyńskim obiecali zakaz aborcji eugenicznej. Środowiska pro-life oraz Konferencja Episkopatu Polski pomogli partii rządzącej wywiązać się z tej obietnicy i przy pełnym poparciu Kościoła przyniesiono do sejmu prawie milion podpisów ws. aborcji eugenicznej. To jest historyczny rekord w tego typu akcjach. Podczas pierwszego czytania w sejmie projekt uzyskał rekordową liczbę popierających go posłów. Większość za życiem była tak miażdżąca, że ocierała się prawie o większość konstytucyjną.

Po pierwszym czytaniu projekt Zatrzymaj Aborcję trafił do Komisji Rodziny i Polityki Społecznej, a w miedzy czasie uzyskał także pozytywną opinię sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Na tym dobre wieści z sejmu się skończyły, bo ówczesna szefowa komisji Rodziny poseł Bożena Borys-Szopa przez wiele tygodni skutecznie blokowała rozpatrywanie projektu. Nawet, gdy dochodziło do głosowania na komisji to większość polityków PiS głosowało w koalicji z posłami PO i Nowoczesnej skutecznie torpedując dalsze prace nad ochroną życia. W lipcu 2018 roku powołano specjalną podkomisję, do której weszli starannie wyselekcjonowani posłowie PiS. Okazało się, że to najgorsza podkomisja chyba w historii sejmu, bo nie zebrała się ani razu. Osobiście za obronę aborcji eugenicznej odpowiedzialni są posłowie PiS: Grzegorz Matusiak (przewodniczący), Anita Czerwińska, Ewa Kozanecka, Urszula Rusecka, Teresa Wargocka. Na szczęście projekty obywatelskie takie jak Zatrzymaj Aborcję przechodzą na następną kadencję sejmu i nic nie szkodzi, by politycy wreszcie się zajęli sie tym wielkim apelem pro-life prawie miliona Polaków.

Kilka tygodni przed złożeniem projektu Zatrzymaj Aborcję 107. posłów głównie z PiS złożyło wniosek do Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej. Ta droga wydawała się łagodniejsza, bo mniej polityczna i omijająca sejmowe waśnie oraz społeczne emocje. Trybunał Konstytucyjny już kiedyś stanął na wysokości, gdy lewica w 1996 roku wprowadziła aborcje ze względów społecznych. Prezes TK prof. Andrzej Zoll uporał się wówczas z aborcją w pięć miesięcy. Przeszedł do historii jako wybitny prawnik i mąż stanu ws. konstytucyjnej ochrony życia. Natomiast Julia Przyłębska zapisze się w historii, jako prezes TK, która przez ponad 2 lata blokuje sędziów przed orzekaniem i jest skuteczną obrończynią niekonstytucyjnego prawa do zabijania nienarodzonych dzieci.

Kilka dni temu ogrodzenie Trybunału Konstytucyjnego zostało udekorowane wstążeczkami. Niestety nie były to wstążki biało-czerwone, ale tylko czerwone, bo symbolizowały ofiary aborcji. Kokardek było ponad sto, a powinno być ok. 2100, bo tyle dzieci zostało "legalnie" zabitych w polskich szpitalach od 27 października 2016 roku, gdy wniosek posłów został złożony w Trybunale Konstytucyjnym. Wniosek do TK ws. aborcji eugenicznej traci ważność dokładnie 11 listopada 2019 roku z okazji 101. rocznicy odzyskania niepodległości. To bardzo "brzydki prezent" dla Polaków i trochę smutne jest tegoroczne święto.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Marek Jędraszewski: pamiętamy o tych, którzy ginęli jako kwiat polskiego narodu

2019-11-15 11:23

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej / Kraków (KAI)

– Pamiętamy, chcemy pamiętać, czujemy się zobowiązani do pamięci o tych, którzy jako pierwsi ginęli, jako kwiat polskiego narodu – mówił abp Marek Jędraszewski o Sonderaktion Krakau i wyrażał wdzięczność wobec organizatorów i uczestników Wyprawy Akademickiej szlakiem męczeństwa krakowskich profesorów, która wyruszyła z Krakowa 14 listopada.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska/www.diecezja.pl

Stowarzyszenie NE CEDAT ACADEMIA wraz z Pionem Edukacyjnym Instytutu Pamięci Narodowej – Oddział w Krakowie, organizuje w dniach od 14 do 18 listopada 2019 r. Wyprawę Akademicką „Śladami Sonderaktion Krakau - in memoriam prof. Andrzeja Małeckiego” pod patronatem rektora Akademii Górniczo-Hutniczej. Celem Wyprawy jest uczczenie 80. rocznicy podstępnego aresztowania przez Niemców profesorów krakowskich uczelni w dniu 6 listopada 1939 r. Trasa wyprawy wiedzie szlakiem męczeństwa krakowskich profesorów z Krakowa przez Wrocław i obozy koncentracyjne Sachsenhausen, Dachau i Mauthausen-Gusen.

W czwartek 14 listopada uczestnicy Wyprawy odwiedzili Salę 56 Collegium Novum, gdzie aresztowano profesorów i pobrali ziemię spod Dębu Wolności przed Collegium Novum. O godz. 19.30 wzięli udział w Mszy św. w kolegiacie uniwersyteckiej św. Anny. Szczególną symbolikę tego wydarzenia podkreślił proboszcz kolegiaty.– Dwa dni po aresztowaniu profesorów, przy konfesji św. Jana Kantego w kolegiacie św. Anny, była odprawiana Msza św. Ks. Rudolf van Roy (późniejszy proboszcz kolegiaty) modlił się w intencji ofiar i ich rodzin. Ta Msza była regularnie kontynuowana. Przy konfesji św. Jana Kantego spotykali się nie tylko katolicy, ale wszyscy, którzy tym wydarzeniem byli dotknięci – mówił ks. prof. Tadeusz Panuś.

Słowo do uczestników Wyprawy Akademickiej skierował też metropolita krakowski. Abp Jędraszewski zwrócił uwagę, że Sonderaktion Krakau 80 lat temu wpisywała się w znacznie szerszy plan niszczenia polskiej inteligencji. Metropolita przypomniał, że w miasteczkach wielkopolskich, we wrześniu i październiku 1939 r., siłą gromadzono mieszkańców miast i publicznie rozstrzeliwano przedstawicieli miejscowej inteligencji. – Nie tylko żeby ich fizycznie zniszczyć, ale także żeby wprowadzić poczucie terroru pośród tych, którzy przeżyli, a patrzyli na ich śmierć – mówił abp Jędraszewski. – To było planowe niszczenie polskiej inteligencji, żeby Polska stała się narodem niewolników – dodawał.

– Pamiętamy, chcemy pamiętać, czujemy się zobowiązani do pamięci o tych, którzy jako pierwsi ginęli, jako kwiat polskiego narodu – mówił abp Jędraszewski i wyrażał wdzięczność organizatorom Wyprawy Akademickiej szlakiem męczeństwa krakowskich profesorów. – Będzie to zapewne czas nie tylko wielkiej lekcji historii, ale także czas modlitwy oraz budzenia poczucia odpowiedzialności za to, aby Polska dzisiaj mogła cieszyć się wspaniałymi ludźmi, którzy będą prowadzili ją do dobrej przyszłości, poprzez swoją postawę moralną, ale także możliwie wysoki poziom wiedzy, nauki, tych skarbów ducha, które będą przekazywali kolejnym pokoleniom Polaków – zakończył abp Jędraszewski, który udzielił uczestnikom wyprawy pasterskiego błogosławieństwa.

Podobnie jak poprzednie, XXII Wyprawa Akademicka będzie żywą lekcją historii o poszczególnych etapach martyrologii krakowskich uczonych skierowaną głównie do ludzi młodych: studentów krakowskich uczelni oraz członków rodzin aresztowanych profesorów.

Dziś, 15 listopada uczestnicy Wyprawy wezmą udział w Święcie Nauki Wrocławskiej, w tym m.in.: złożą wiązanki pod dwoma tablicami na więzieniach wrocławskich, gdzie byli więzieni profesorowie krakowscy w dniach od 10 do 27 listopada 1939 r. 16 listopada dotrą do Oranienburga; przejdą ze stacji kolejowej Sachsenhausen Nord Bahnhoff (miejsce przywiezienia profesorów) pod bramę obozu. W samym obozie uczczą pamięć krakowskich profesorów w 80. rocznicę ich aresztowania apelem pamięci i przez rozsypanie ziemi spod Dębu Wolności na miejscu baraków nr 45 i 46. Będą także uczestniczyć w Mszy św., którą w intencji aresztowanych profesorów i ojczyzny celebrować będzie abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński.

17 listopada zaplanowano zwiedzanie budynku sądu w Norymberdze oraz muzeum i obozu w Dachau, gdzie uczestnicy Wyprawy uczczą pamięć młodszych profesorów krakowskich, którzy zostali tu przywiezieni z Sachsenhausen w dniu 4 marca 1940 r. 18 listopada odwiedzą muzeum i obóz w Mauthausen-Gusen na terenie Austrii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem