Reklama

Kościół

Tam, gdzie ludzie nie chodzą do kościoła…

Na początku XX wieku przewidywano, że kościoły stopniowo opustoszeją, aż ostatecznie wymrą. Na koniec wieku miały one pozostać tylko wspomnieniem. Wieszczono śmierć chrześcijaństwa w obliczu nowoczesności, postępu i nowych koncepcji politycznych. Kościół Chrystusowy jednak trwa, chrześcijaństwo nie umarło, choć trudno nie zauważyć, że toczy się proces zanikania wartości chrześcijańskich, szczególnie na Zachodzie.

2020-09-30 11:17

Niedziela Ogólnopolska 40/2020, str. 20-21

[ TEMATY ]

wiara

Adobe.Stock.

Wnętrza kościoła zamienione na ekskluzywną restaurację, Maastricht, Holandia

Wnętrza kościoła zamienione na ekskluzywną restaurację, Maastricht, Holandia

Widzimy i odczuwamy, że świat chrześcijański ma jakby trzy oblicza, można by powiedzieć, porównując do systemu ligowego w piłce nożnej – ma trzy ligi, jest trzyligowy. Pierwsze oblicze to chrześcijaństwo prześladowane, wyznawcy Chrystusa mordowani w krajach muzułmańskich, odważni świadkowie niezachwianej wiary – to niewątpliwe pierwsza liga. Drugie oblicze stanowią wszyscy ochrzczeni, którzy chodzą do kościoła, jedni co prawda z przyzwyczajenia, trochę uśpieni, kultywujący rodzinne tradycje, inni natomiast, świadomi wiary, nie wstydzą się Chrystusa. Ośmieszani za pobożność, posądzani o dewocję – mimo to budują zaufanie do Kościoła i są za niego współodpowiedzialni. To, można by rzec, druga liga. I wreszcie trzecie oblicze chrześcijaństwa: to bogaty świat zachodni, gdzie zamyka się kościoły, bo ludzie do nich nie chodzą, bo liczą tylko na siebie, a nie na Boga. W obliczu heroizmu prześladowanych chrześcijan zachodnie chrześcijaństwo wydaje się zaledwie trzecioligowe.

Reklama

Czy wobec tego jesteśmy skazani na łatwiejszą odmianę wiary? Wygodniejszą ścieżkę za Chrystusem? Historia Kościoła obfituje w życiorysy ludzi, którym nie brakowało autentyzmu i odwagi wiary, a że historia się powtarza, widzimy to dzisiaj. Prześladowany Syryjczyk i dobrze sytuowany Europejczyk – obaj muszą dokonać heroicznego wyboru na rzecz wartości proponowanych przez Ewangelię. Dwa odległe światy, ale jakże prawdziwe. Pierwszy, w którym mordowani są chrześcijanie, tysiące spalonych domów, setki tysięcy ludzi chroni się przed islamskimi oprawcami, zburzone i sprofanowane kościoły. To ten prawdziwy świat chrześcijan w XXI wieku, których w Pakistanie nazywa się bangi, tzn. czyściciele toalet. Tu, na Zachodzie, czujemy się trochę jak licealiści uczący się wciąż alfabetu, podczas gdy rówieśnicy zdają właśnie egzamin dojrzałości. Tak jak indyjski chrześcijanin Niladra Konara, bestialsko bity przez kilka godzin, by wyrzekł się wiary, którego twarz na koniec oprawcy polali środkami chemicznymi. „Oślepili mnie – wyznał Niladra – ale mam w sobie wciąż światło Chrystusa”.

Drugi świat – ten zachodni o chrześcijańskich korzeniach, z pięknymi zabytkowymi kościołami, które są jednak zamykane i zamieniane na hotele czy kawiarnie. Tak jak w Holandii, która pracuje na to, by nazwano ją krajem tysiąca „kościołokawiarni”. W centrum Maastricht w murach średniowiecznego kościoła należącego do Zakonu Kanoników Regularnych Krzyża Świętego znajduje się szykowny hotel za 14 mln euro. Tyle pochłonęły prace restauratorskie oraz modernizacja kościoła, który od ponad 20 lat niszczał nieużytkowany. Z XV-wiecznej świątyni zrobiono hotel XXI wieku. Z domu Bożego, w którym przez wieki modlono się i chowano zmarłych, uczyniono pięciogwiazdkowy hotel, w którym goście mają się czuć luźno i swobodnie. W pobliżu Valkenburgu do jednego z dawnych kościołów wpada się na... sałatkę z fetą, bo od kilku lat mieści się tam grecka restauracja. Adaptacja świątyń do celów świeckich nie wzbudza wśród Holendrów specjalnych emocji. Pod wpływem laicyzacji życia zaprzestano praktykowania wiary, chodzenia do kościoła. Jaki jest tego rezultat? Tam, gdzie ludzie nie chodzą do kościoła, świątynie stają się hotelami lub restauracjami.

My, drugoligowcy, powinniśmy dziękować Bogu za heroizm odważnych chrześcijan na Bliskim Wschodzie, wspierać ich modlitewnie i materialnie. Obserwując ich wiarę, a z drugiej strony niewiarę obojętnych, którzy przestali chodzić do kościoła, musimy wciąż pamiętać, że Bóg wzywa nas do wyznawania wiary na co dzień, nie tylko od święta. W naszych zróżnicowanych środowiskach musimy praktykować, a nie tylko wyznawać miłość Boga i bliźniego, tak aby wiara nie stała się jedynie wygodnym schronieniem, lecz by była zaangażowaniem całego życia.

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Błogosławieni w dobie pandemii

2020-10-28 10:37

Niedziela Ogólnopolska 44/2020, str. 16-17

[ TEMATY ]

Kościół

wiara

Wikipedia, arch. Carlo Acutisa

Papież Franciszek w czasie swego pontyfikatu wyniósł na ołtarze aż 1226 błogosławionych i 898 świętych. Niestety, pandemia COVID-19 zauważalnie wpłynęła na tę statystykę.

W 2020 r. nie odbyła się ani jedna kanonizacja i nastąpiły zaledwie cztery beatyfikacje. Kim są nowi błogosławieni?

CZYTAJ DALEJ

Prezes TK: ustawa nadal dopuszcza możliwość przerywania ciąży w dwóch przypadkach

2020-10-27 09:02

[ TEMATY ]

Trybunał Konstytucyjny

prezes

trybunal.gov.pl

Ustawa nadal dopuszcza możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu - powiedziała PAP we wtorek prezes TK Julia Przyłębska.

Przyłębska podkreśliła też, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie jest wymierzone w kogokolwiek i nie powinno być przez nikogo wykorzystywane do wywoływania napięć społecznych.

"Trybunał Konstytucyjny orzekł wyłącznie w kwestii przesłanki eugenicznej uzasadniającej przerywanie ciąży. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży nadal dopuszcza możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu" - powiedziała Przyłębska w rozmowie z PAP.

Według niej, całkowicie bezzasadne są więc oskarżenia kierowane pod adresem orzeczenia, jakoby pozbawiało ono kobiety prawa wyboru, gdy zagrożone jest ich życie lub zdrowie.

Za "manipulację" Przyłębska uznała oskarżanie TK, że jego orzeczenie to cios wymierzony w osiągnięcia nauk medycznych. Przyłębska podkreśliła, że orzeczenie Trybunału nie zabrania badań prenatalnych. "Przeciwnie – wskazuje, że Rzeczpospolita Polska, zgodnie z konstytucją, zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia i zdrowia, a jednym ze środków tej ochrony, w przypadku kobiet w ciąży, są badania prenatalne" - oświadczyła Przyłębska.

"Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie jest wymierzone w kogokolwiek i nie powinno być przez nikogo wykorzystywane do wywoływania napięć społecznych. Te podziały wywoływane są przez dezinformację, nieprawidłowe przedstawianie znaczenia wydanego wyroku i jego treści, nawoływanie do wychodzenia na ulicę, kiedy obowiązują ograniczenia w organizowaniu zgromadzeń służące właśnie ochronie życia i zdrowia" - powiedziała prezes Trybunału.

Według niej, "akceptowanie agresji, brutalnego i wulgarnego języka, zachęcanie do dewastowania mienia publicznego i miejsc kultu religijnego, bezczeszczenia miejsc pamięci, symboli polskiej kultury, zakłócania modlitwy a więc prawa do sprawowania praktyk religijnych, to jawny gwałt na prawach, które chroni także konstytucja".

"Każdy, dla kogo dobro Rzeczpospolitej jest wartością, powinien dziś apelować o spokój społeczny, troskę o najsłabszych, poszanowanie prawa" - wskazała. "Nie jesteśmy bowiem obywatelami wszechświata a członkami konkretnej wspólnoty politycznej – obywatelami Rzeczypospolitej i od naszej dzisiejszej postawy zależy nasza przyszłość, także ta w najbliższej perspektywie" - dodała.

Zaapelowała również, by chronić siebie i innych przed zakażeniem koronawirusem, które, "owszem wielu Polaków przechodzi łagodnie, ale są też tacy wśród nas, którzy w wyniku choroby, niezależnie od wieku, doznają znacznego uszczerbku na zdrowiu, a nawet tracą życie". "Dbajmy zatem o dystans społeczny, nośmy maski w przestrzeni publicznej i pomagajmy osobom samotnym i starszym" - powiedziała.

W ubiegły czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis zezwalający - na mocy ustawy z 1993 r. - na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Wyrok TK wchodzi w życie z dniem publikacji.

Po decyzji TK w całej Polsce rozpoczęły się protesty przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Manifestujący przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego protestowali m.in. pod domem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, siedzibą PiS w Warszawie oraz na ulicach wielu miast w Polsce; w niedzielę protesty odbyły się także w kościołach.(PAP)

Autor: Rafał Białkowski

rbk/ sdd/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Dodatkowe środki w ramach projektu "Stop wirusowi"

2020-10-28 16:58

arch. UMWŚ

Dodatkowe środki w ramach projektu „Stop wirusowi”

28 października Zarząd Województwa Świętokrzyskiego przyznał dodatkowe środki w ramach projektu „Stop wirusowi! Zapobieganie rozprzestrzeniania się COVID-19 w województwie świętokrzyskim” dla Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego.

Chodzi o kwotę blisko 1, 3 mln zł oraz – 1, 2 mln zł dla Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala w Czerwonej Górze.

- Ze względu na rozprzestrzenianie się pandemii, zwiększają się też potrzeby placówek, bezpośrednio zaangażowanych w walkę z koronawirusem – mówi wicemarszałek Renata Janik. - Stąd podjęta w trybie pilnym decyzja o przeznaczeniu pozostających jeszcze do dyspozycji środków z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego na sfinansowanie najpilniejszych wydatków - tłumaczy.

Świętokrzyskie Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego chce przeznaczyć otrzymane dofinansowanie na około 90 dyżurów ambulansu wymazowego, pobierającego wymazy od osób przebywających na kwarantannie oraz zakup niezbędnych środków ochrony osobistej dla personelu karetek. Z kolei Szpital w Czerwonej Górze zamierza zakupić m. in. urządzenia do przeprowadzania testów szybko wykrywających wirusa, tunelu dezynfekującego z automatycznym pomiarem temperatury oraz środki ochrony indywidualnej dla lekarzy i pielęgniarek.

Jak informuje Monika Michalska z biura prasowego ŚUM, projekt „Stop wirusowi! Zapobieganie rozprzestrzeniania się COVID-19 w województwie świętokrzyskim” realizowany jest przez Województwo Świętokrzyskie od kwietnia 2020 r. w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego WŚ 2014-2020

i ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa pracy ludziom z „pierwszej linii frontu” walki z koronawirusem.

oprac. A.D.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję