Reklama

Wiara

Homilia

Po wieczne czasy zamieszkam u Pana

2020-10-07 12:39

Niedziela Ogólnopolska 41/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Eucharystia

homilia

Adobe Stock

Realia i uwarunkowania, w jakich żyjemy, wpływają na naszą nadzieję i wyobrażenia o przyszłości oraz o życiu przyszłym. Kreśląc obraz szczęścia obiecanego przez Boga, prorok Izajasz nawiązuje do wystawnej uczty obfitującej w najwyborniejsze mięsa i wina. W starożytności był to znak niebywałej pomyślności i dostatku, które były udziałem jedynie bardzo nielicznych. Prorok zapowiada, że za zakrywającą wszystkie narody zasłoną i całunem, którymi jest doczesność, będzie nowe życie. Bóg raz na zawsze zniszczy śmierć, otrze łzy z każdego oblicza i zdejmie hańbę z ludu Izraela upokorzonego przez wrogów. W tamtym czasie ta zapowiedź wydawała się wręcz niedorzeczna, a jednak została zapisana i była niestrudzenie przypominana, przyczyniając się do podtrzymywania i umacniania zaufania do Boga. Związaną z nią nadzieję dobrze wyraził psalmista: „Po wieczne czasy zamieszkam u Pana”.

Reklama

Skoro za progiem doczesności jest szczęśliwa wieczność, wszystko, co doczesne, jawi się w nowym świetle. W Liście do Filipian, którzy byli św. Pawłowi szczególnie drodzy i bliscy, apostoł uwięziony w Cezarei Nadmorskiej, czekając na przewiezienie do Rzymu, daje wzór chrześcijańskiego przeżywania życia i tego, co ono ze sobą niesie. Obfitość i sytość, głód i niedostatek nie tylko nie oddalają od Chrystusa, lecz przeciwnie, sprzyjają całkowitemu powierzeniu Mu siebie i swego położenia. Apostoł Narodów napisał z przekonaniem: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”. Do takiej samej postawy zachęca on chrześcijan greckiego miasta Filippi, zapewniając, że ich duchowe potrzeby – uzależnione od sytuacji, w jakiej się znajdują – Bóg „według swego bogactwa zaspokoi wspaniale w Chrystusie Jezusie”. Nadzieja na życie wieczne zyskuje nowe impulsy wówczas, gdy jest karmiona owocami męki, śmierci i zmartwychwstania Syna Bożego.

Obraz uczty powraca w przypowieści Jezusa zapisanej w Ewangelii według św. Mateusza. Królem, który wystosował powszechne zaproszenie na ucztę weselną swego syna, jest Bóg. W synu króla nietrudno rozpoznać aluzję do Syna Bożego, którego przyjście na świat to czas łaski i zbawienia. Przypowieść dramatycznie rozwija wątek karygodnej odmowy na zaproszenie wystosowane przez króla – od zlekceważenia po sprzeciwy i zbrodnię. Ale odrzucenie zaproszenia nie mogło skutkować pustką. W miejsce tych, których należało się spodziewać, lecz odmówili, przybyli inni – źli i dobrzy, wszyscy, których dotąd nie obejmował przywilej szczególnej zażyłości z królem. Jednak i oni, unikając niedbalstwa i arogancji, musieli się dostosować do wzniosłych okoliczności. Dlatego sprzeciw ze strony jednego z nich nie pozostał bez kary.

Przypowieść nawiązuje do wybrania Izraela i nagannego sposobu, w jaki jego część obeszła się z Jezusem Chrystusem. Miejsce tych, którzy Go odrzucili, zajęli inni, „źli i dobrzy” wywodzący się spośród pogan. Wkrótce liczebnie zdominowali Kościół i zostali dopuszczeni do niezwykłej uczty – Eucharystii, stanowiącej przedsmak życia wiecznego. Pointa przypowieści jest klarowna: każdy chrześcijanin powinien cenić dar wszczepienia we wspólnotę wiary, który otrzymał. Lekceważenie Boga i arogancja względem Ewangelii uniemożliwiają dawanie wiarygodnego świadectwa Chrystusowi i przekreślają perspektywę szczęśliwości przewidzianej w życiu wiecznym.

Ocena: +22 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Złota zasada

2020-10-20 21:53

Niedziela Ogólnopolska 43/2020, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

prasewcream/fotolia.com

„Jak trudno jest powstać z miłości
gdy czyjeś oczy łaskawsze
jeśli powstawać to po to by klękać
w miłości też klęka się zawsze”
Ks. Jan Twardowski

Miłość jest terminem wieloznacznym. Wiele mówimy o miłości macierzyńskiej, ojcowskiej, synowskiej, braterskiej, narzeczeńskiej, duchowej, zmysłowej czy miłości platonicznej. Ona tak naprawdę stanowi o istocie każdego człowieka, niezależnie od jego wieku, wykształcenia czy statusu społecznego. Dziś także słyszymy w liturgii Słowa Bożego o miłości. Pan Jezus przypomina nam o pięknej zasadzie miłowania, ukazanej w przykazaniu miłości Boga i bliźniego, która jest największym z przykazań w Prawie.

W judaizmie obowiązywało 613 przykazań, których treść wynikała ze słów Tory. Liczba 248 odnosiła się do tradycyjnej liczby członków ludzkiego ciała, zaś liczba 365 – do liczby dni roku słonecznego. Jezus, odpowiadając na podstępnie zadane pytanie uczonemu w Prawie, wskazał na ich kwintesencję: miłość Boga i bliźniego.

Bardziej niż przykazaniem – miłość jest darem, rzeczywistością, którą Bóg pozwala nam poznać i doświadczyć. Jest jak ziarno, które może w nas wzrastać i rozwijać się w naszym życiu. Miłość Boga i miłość bliźniego są nierozłączne i ze sobą wzajemnie powiązane. Jezus nie wymyślił ani jednej, ani drugiej, ale objawił, że są one w istocie jednym i tym samym przykazaniem. Uczynił to nie tylko słowem, ale także przez swoje świadectwo: sama Osoba Jezusa i cała Jego tajemnica ucieleśniają tajemnicę Boga i bliźniego, jak dwa ramiona krzyża, pionowe i poziome. W Eucharystii daje On nam tę podwójną miłość, dając samego siebie, abyśmy, karmiąc się tym chlebem, miłowali jedni drugich, tak jak On nas umiłował...

Przypomina mi się historia z życia św. Matki Teresy z Kalkuty. Kiedyś, gdy była na lotnisku, zauważyła pewną kobietę, która wyglądała na bardzo smutną. Matka Teresa i siostry zachowywały się tak, jakby jej nie zauważyły, ale kiedy szły do samolotu, Matka podeszła do tej kobiety i powiedziała: „Witam, nazywam się Matka Teresa, tu jest moja wizytówka”. Na tej wizytówce nie było informacji kontaktowych, ale jej znane zdanie: „Owocem ciszy jest modlitwa, owocem modlitwy jest wiara, owocem wiary jest miłość, owocem miłości jest służba, owocem służby jest pokój”. Kobieta ze skupieniem przeczytała to zdanie i się uśmiechnęła!

Warto zapamiętać tę złotą zasadę: nie można jednak kochać Boga, którego się nie widzi, jeśli nie miłuje się człowieka, który jest obok nas (por. 1 J 4, 20).

CZYTAJ DALEJ

Apel prymasa Polski o szacunek dla świątyń i siebie nawzajem

O szacunek dla siebie nawzajem i szacunek dla świętych miejsc zaapelował w poniedziałek prymas Polski abp Wojciech Polak. Jego apel ma związek z trwającymi od ubiegłego tygodnia w całym kraju protestami po wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

W opublikowanym w sieci nagraniu prymas poprosił o niepogłębianie podziałów i o wzajemną odpowiedzialność.

"Przeżywamy trudny czas, czas rozszerzającej się pandemii, czas, w którym wielu choruje, wielu cierpi, w którym śmierć dotyka naszych rodzin i wspólnot. Ostatnie dni przyniosły nam także liczne protesty społeczne. Są one wyrażane niekiedy w sposób bardzo gwałtowny, zdecydowany, ostry, raniący innych" – powiedział prymas.

Abp Polak zaapelował o wzajemny szacunek i o szacunek dla kościołów. W niedzielę w wielu miejscach protestujący manifestowali również w świątyniach. W Poznaniu doprowadzili do przerwania mszy w katedrze.

"Bardzo proszę o wzajemny szacunek, o to byśmy nie przekraczali granic, o szacunek dla siebie nawzajem, szacunek dla miejsc świętych, dla naszych świątyń. Bardzo proszę, by były one miejscami pojednania i jedności” - prosił prymas.

"Nie powodujmy podziałów, nie przyczyniajmy się do tego, by były one jeszcze głębsze. Niech wszystkim nam zależy na jedności i pokoju. Bądźmy za siebie nawzajem odpowiedzialni" – dodał abp Polak.

W miniony czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis ustawy z 1993 r. zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Od czwartku w kraju trwają protesty przeciwko wyrokowi TK. (PAP)

Autor: Rafał Pogrzebny

rpo/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Indie: zamordowano kolejnego chrześcijanina

2020-10-27 15:13

[ TEMATY ]

chrześcijaństwo

Indie

Adobe Stock

Nasilają się prześladowania chrześcijan w Indiach. 23 października w stanie Pendjab na skutek ran postrzałowych zginął jeden z wyznawców Kościoła ewangelickiego, a trzech innych zostało rannych. Od początku 2020 roku to już dziesiąty chrześcijanin zamordowany w Indiach z pobudek religijnych.

„Czterech uzbrojonych w pistolety mężczyzn weszło do kościoła i natychmiast otworzyło do nas ogień. Odruchowo położyłem się na podłodze i dzięki temu przeżyłem” – powiedział Jaspal Masih, syn pastora pracującego w kościele. Jego 35-letni kuzyn Prince Atwal zginał na miejscu, został bowiem postrzelony w głowę i klatkę piersiową. W sumie w ataku na chrześcijańską świątynię zaangażowanych było 7 osób. Policja zatrzymała trzech sprawców i jest w trakcie poszukiwania 4 zbiegów.

Chrześcijanie w Indiach stanowią nieco ponad 2,3% z 1,3 miliardowego kraju. Bardzo często stają się celem ataków religijnych fanatyków. Ostatni raport hinduskiej organizacji ekumenicznej Persecution Relief mówi o znacznym wzroście niechęci wobec wyznawców Chrystusa, a co za tym idzie – fizycznej agresji.

Chrześcijanie często jednak nie zgłaszają policji aktów agresji, głównie w obawie przed zemstą prześladowców, a także samych funkcjonariuszy służb mundurowych, gdyż większość z nich to skrajnie prawicowi hinduistyczni aktywiści.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję