Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Bóg żywych, nie umarłych

– Ze złym duchem nie warto igrać i wciągać go w zabawę, bo jest istotą bardzo przebiegłą i inteligentną – ostrzegał bp Grzegorz Kaszak. Nadal jednak pogańskie tradycje przybyłe do naszego chrześcijańskiego narodu dają o sobie znać.

Niedziela sosnowiecka 42/2020, str. V

[ TEMATY ]

Halloween

pogaństwo

TZ

Pogańskie tradycje goszczą w naszym kraju

Pogańskie tradycje goszczą w naszym kraju

Warto raz jeszcze przypomnieć nauczanie biskupa sosnowieckiego: – Halloween to nowy – stary zwyczaj obrzędowości pogańskiej. Wywodzi się z czasów, kiedy człowiek nie znał jednego prawdziwego Boga i nauki Jezusa Chrystusa. U podstaw tej ideologii leży odwieczne pragnienie poznania rzeczywistości nadprzyrodzonej, do której zwykli śmiertelnicy, wyposażeni we właściwe sobie zmysły, nie mają bezpośredniego dostępu i docierają do niej dopiero po śmierci. W czasach pogańskich człowiek nie miał żadnej wiedzy o pozaziemskim świecie. Opierając się na swej intuicji, przeczuwał jedynie, że ów świat musi istnieć. Wyobrażał go sobie, puszczając wodze fantazji. Chciał go odkrywać, poznawać, ale tak naprawdę stwarzał go według własnego pomysłu. Halloween to właśnie produkt owej niezaspokojonej ciekawości rzeczywistości pozaziemskiej i wybujałej ludzkiej fantazji na jej temat. Stąd wzięły się kościotrupy, mumie, maski, peruki, duchy, rogi... Według etnologów maski miały chronić przed złymi duchami, które podobno w ten dzień uzyskiwały łatwiejszy dostęp do ziemskiego świata. Czy jednak zły duch boi się masek? Czy dziwaczna charakteryzacja jest w stanie wprowadzić złego ducha w błąd? Z pozoru niewinna zabawa odwraca uwagę człowieka od prawd fundamentalnych. Jedynym naszym obrońcą przed złym duchem jest sam Bóg. To Jego moc pokonuje zło, broni przed nim i od niego uwalnia. Nie maska, zaklęcie, taniec, magiczne obrzędy, ale Jezus Chrystus, który „zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa i siedzi po prawicy Boga, Ojca Wszechmogącego”. To On pokonał odwiecznego wroga człowieka – szatana i moce piekła.

Jedynym naszym obrońcą przed złym duchem jest sam Bóg.

Pogańskie tradycje

Reklama

Obecnie w wielu szkołach odchodzi się od praktykowania pogańskich tradycji. Jednak niepokojące zjawisko nadal pozostaje do odkrycia i zastosowania odpowiednich środków obrony. – Patrząc na życie oczyma mamy, katechetki i wychowawcy, z niepokojem obserwuje zmiany zachodzące w życiu społecznym i religijno-moralnym. Duży niepokój budzi brak świadomości religijnej i bardzo mocno zacierana granica między sacrum a profanum. Przynależność do Kościoła przestaje być traktowana jako przynależność do wspólnoty ludzi wierzących z prawami i obowiązkami a staje się „urzędem”, do którego idziemy po usługi: chrzest, I Komunię św., bierzmowanie, ewentualne ślub, no i pogrzeb – mówi katechetka, Magdalena Palska z Chechła.

– Przed nami uroczystość Wszystkich Świętych, kiedy centrum życia religijnego przenosi się na cmentarze. Ludzie gromadzą przy grobach bliskich, zapalają znicze, układają chryzantemy. W powietrzu unosi się klimat „uroczystej” zadumy, modlitwy, w oczach wielu pojawiają się łzy tęsknoty. Wierzący przywołują obcowania świętych, prosząc, by wstawiali się za nimi u Boga, zmarłym wypraszali wieczność. Niestety nasze doświadczenia duchowe zdaje się przyćmiewać atakujący nas zwyczaj związany z kultem diabła i złych duchów. Z rozmów z dziećmi i młodymi rodzicami wynika, że oni nie widzą w tym nic złego. Nie podejrzewam tu nikogo o chęć oddawania czci diabłu czy złym duchom, choć niektórzy również mają taki cel, lecz o brak świadomości i to, jak zgubne skutki mogą mieć te działania, będące na pozór niewinną zabawą – stwierdza Magdalena Palska.

Korowody świętych

Pięknym zwyczajem, alternatywą dla pogańskich tradycji, są organizowane na szeroką skalę w Polsce, a przejęte z Francji Holy Wins (ang. święty zwycięża) – Korowody, Noce Świętych. Zapoczątkowane tam przez młodzież archidiecezji paryskiej czuwania modlitewne przypominały, że „Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych, wszyscy bowiem dla niego żyją” (Łk 20, 38). Warto o tym pamiętać przezywając uroczystość Wszystkich Świętych i wspominając wiernych zmarłych.

2020-10-14 10:49

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: w Weronie zaprezentowano jeden z najstarszych rękopisów Ewangelii

2020-11-28 18:28

[ TEMATY ]

Ewangelia

Włochy

rękopis

Adober Stock

W Weronie, w ramach Festiwalu Katolickiej Nauki Społecznej, zaprezentowane zostało bezcenne znalezisko przechowywane w Bibliotece Watykańskiej. Jest to jeden z najstarszych i najlepiej zachowanych rękopisów Nowego Testamentu, datowany na przełom I i II w. Papirus Bodmer XIV-XV został odkryty w połowie XX w. Do Watykanu trafił w 2006 roku.

Napisany jest po grecku i zawiera fragmenty Ewangelii według św. Łukasza i św. Jana. „Jest to najstarszy manuskrypt, w którym na jednej stronie widać przejście od końca jednej Ewangelii do początku następnej. To zatem pierwsze bezpośrednie świadectwo o kolejności w kanonie Pisma Świętego” – wyjaśnił ks. Dario Viganò, wicekanclerz Papieskiej Akademii Nauk i Papieskiej Akademii Nauk Społecznych. Odkrycie tego tekstu miało przełomowe znaczenie dla biblistyki, zmieniło poglądy naukowców na historię tekstu Nowego Testamentu.

Papirus do Biblioteki Watykańskiej przekazał Frank J. Hanna, jeden z największych katolickich filantropów w USA, który nabył go na aukcji. Podczas spotkania zaprezentowany został film dokumentalny, w którym Hanna opowiada o historii papirusu. 50-minutowy dokument przedstawia także samą Bibliotekę Watykańską, pokazuje niektóre wcześniej nieznane miejsca, jak np. podziemne pomieszczenie, gdzie przechowywane są rękopisy. Autorzy podkreślili także nieocenioną wartość watykańskiej kolekcji, działalność konserwatorską papieskich bibliotekarzy oraz wartość stworzenia miejsca badań dla ekspertów z całego świata. Dokument wyreżyserowany przez Matteo Caccarelli’ego będzie miał premierę w nadchodzącym roku.

CZYTAJ DALEJ

Dziś rozpoczyna się Adwent - czas oczekiwania na przyjście Zbawiciela

2020-11-29 08:04

[ TEMATY ]

adwent

Adwent2020

stock.adobe.com

Dziś, w niedzielę 29 listopada, Kościele katolickim rozpoczyna się Adwent. Jest to bogaty w symbolikę, czterotygodniowy okres przygotowania do Bożego Narodzenia oraz wzmożonego oczekiwania na koniec czasów i ostateczne przyjście Jezusa Chrystusa. Czterotygodniowy czas Adwentu, który nie jest okresem pokuty, ale radosnego oczekiwania, obfituje w zwyczaje i symbole. Jest podobny do całego ludzkiego życia, które jest oczekiwaniem na pełne spotkanie z Bogiem.

Adwent jest wyjątkowym czasem dla chrześcijan. Słowo adwent pochodzi z języka łacińskiego "adventus", które oznacza przyjście. Dla starożytnych rzymian słowo to, oznaczało oficjalny przyjazd cezara. Dla chrześcijan to radosny czas przygotowania na przyjście Pana. Oczekiwanie na przyjście Chrystusa musi rodzić radość, gdyż jest oczekiwaniem na przyjście Jezusa. Dlatego też Adwent jest nie tyle czasem pokuty, ile raczej czasem pobożnego i radosnego oczekiwania. Opuszczenie hymnu Gloria nie jest wyrazem pokuty, jak w Wielkim Poście, lecz znakiem czekania na nowe zabrzmienie hymnu anielskiego śpiewanego w noc narodzenia Jezusa (Łk 2, 14).

Teologicznie czas ten wyraża oczekiwanie Kościoła na podwójne przyjście Chrystusa. W pierwszym okresie akcent położony jest na Paruzję, czyli ostateczne przyjście Chrystusa na końcu świata. Ostatni tydzień natomiast bezpośrednio przygotowuje do narodzenia Chrystusa, przez które Bóg wypełnia wszystkie obietnice złożone w historii.

Adwentowe czytania mszalne dotyczą m.in. dramatycznych nawoływań proroków, którzy zachęcają do nawrócenia, podkreślają zbliżający się kres czasu i ostateczne nastanie Królestwa Bożego. Równocześnie jednak Kościół przypomina o nadziei, jaka wiąże się z paruzją, czyli ponownym przyjściem Chrystusa - w każdej Mszy św. padają słowa: "abyśmy zawsze wolni od grzechu i bezpieczni od wszelkiego zamętu, pełni nadziei oczekiwali przyjścia naszego Pana Jezusa Chrystusa".

Najbardziej charakterystycznym zwyczajem adwentowym, zwłaszcza w Polsce, są Roraty. Jest to Msza św. sprawowana ku czci Najświętszej Maryi Panny, zwykle bardzo wcześnie rano. Wierni, często w ciemnościach przenikniętych jedynie blaskiem trzymanych w ręku świec, wraz z Maryją czekają na wybawienie jakie światu przyniosły narodziny Zbawiciela.

W niektórych miejscach na roratnich Mszach na początku w procesji z kruchty kościoła do ołtarza z lampionami w ręku idą dzieci. Mszę św. rozpoczyna się przy wyłączonych światłach, mrok świątyni rozpraszają jedynie świece i lampiony. Dopiero na śpiew "Chwała na wysokości Bogu" zapala się wszystkie światła w kościele.

Uczestnictwo dzieci w Mszach roratnich wiąże się ze zwyczajem podejmowania różnych dobrych postanowień na czas Adwentu. Dzieci często zapisują te postanowienia na kartkach, składanych następnie przy ołtarzu. Mają one wyrażać wewnętrzne przygotowanie do Bożego Narodzenia i chęć przemiany życia.

Z Roratami związany jest zwyczaj zapalania specjalnej świecy ozdobionej mirtem, nazywanej roratką. Symbolizuje ona Maryję, która jako jutrzenka zapowiada przyjście pełnego światła - Chrystusa. Innym zwyczajem jest zawieszanie w kościele wieńca z czterema świecami oznaczającymi cztery niedziele Adwentu. Z upływem kolejnych tygodni podczas Rorat zapala się odpowiednią liczbę świec. Świece i lampiony tak często używane w liturgii adwentowej wyrażają czuwanie. Nawiązują one do ewangelicznych przypowieści m.in. o pannach mądrych i głupich. Światło jest też wyrazem radości z bliskiego już przyjścia Chrystusa.

Nazwa "roraty" pochodzi od pierwszego słowa łacińskiej pieśni na wejście śpiewanej w okresie Adwentu - "Rorate coeli" (Niebiosa, spuśćcie rosę).

W liturgii adwentowej obowiązuje fioletowy kolor szat liturgicznych. Jako barwa powstała ze zmieszania błękitu i czerwieni, które odpowiednio wyrażają to co duchowe i to co cielesne, fiolet oznacza walkę między duchem a ciałem. Zarazem połączenie błękitu i czerwieni symbolizuje dokonane przez Wcielenie Chrystusa zjednoczenie tego co boskie i tego co ludzkie. Wyjątkiem jest III niedziela Adwentu - tzw. Niedziela "Gaudete" (radujcie się). Obowiązuje w niej różowy kolor szat liturgicznych, który wyraża przewagę światła, a tym samym bliskość Bożego Narodzenia.

Adwent dzieli się na dwa podokresy, z których każdy ma odrębne cechy, wyrażone w dwóch różnych prefacjach adwentowych.

Pierwszy podokres obejmuje czas od pierwszej niedzieli Adwentu do 16 grudnia, gdy czytane są teksty biblijne zapowiadające powtórne przyjście Zbawiciela na końcu świata i przygotowujące do spotkania z Chrystusem Sędzią. Dni powszednie w tym okresie przyjmują wszystkie obchody wyższe rangą (tzn. wspomnienia dowolne, obowiązkowe, święta i uroczystości).

Drugi okres Adwentu, od 17 do 24 grudnia, to bezpośrednie przygotowanie do świąt Bożego Narodzenia. W tym okresie w dni powszednie można obchodzić jedynie święta i uroczystości.

Dawniej Adwent był czasem szczególnej aktywności różnych bractw. Przy kościołach istniały kapele rorantystów, które śpiewem i muzyką uświetniały celebracje, przez co przyciągały wiernych i upowszechniały zwyczaj Rorat. W XIX w. w Warszawie istniało również bractwo roratnie, które ze sprzedaży świec uzyskiwało fundusze na pomoc ludziom ubogim. Obecnie corocznie podobną akcję sprzedaży świec prowadzi pod hasłem katolicka Caritas. Od 6 lat w akcji Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom uczestniczą też organizacje charytatywne Kościołów prawosławnego i ewangelicko-augsburskiego.

Pierwsze wzmianki na temat Adwentu jako okresu przygotowania do świąt Bożego Narodzenia pochodzą z IV w. W Rzymie zwyczaj ten znany był od VI w. i obejmował cztery tygodnie przed świętami. Przez pewien czas Adwent był okresem postu, co dalej jest zachowywane w liturgii wschodniej.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję