Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Będziesz święty

W tym roku mieszkańcy Dębna w sposób szczególny uczcili 100. rocznicę urodzin św. Jana Pawła II.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 43/2020, str. VI

[ TEMATY ]

przedstawienie

Dębno

100 lecie urodzin JP II

Mateusz Kowalczyk

Rodzice z małym Karolem

Rodzice z małym Karolem

Będziesz święty to tytuł pierwszego musicalu w Dębnie, który został przygotowany z okazji XX Dnia Papieskiego. Dzień ten jest bardzo ważny dla mieszkańców miasta i okolicy, którzy od 6 lat spotykają się, by wspólnie wspominać naszego wielkiego rodaka.

Przygotowania

W poprzednich latach spotkania słowno-muzyczne odbywały się najpierw w sali kominkowej parafii Matki Bożej Fatimskiej, potem w zabytkowym budynku Biblioteki Publicznej w Dębnie. Z uwagi na coraz większe zainteresowanie mieszkańców i przybywających gości, proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła ksiądz dziekan Henryk Łącki zaproponował, abyśmy tegoroczny Dzień Papieski przygotowali w naszym parafialnym kościele. Potem ks. Henryk bardzo pomógł w organizacji tego wielkiego dzieła.

Reklama

Niezastąpionym miejscem spotkań warsztatowych okazało się salezjańskie przestronne oratorium. To właśnie tam odbyła się większość prób do musicalu o dzieciństwie i młodości Karola Wojtyły. Dla spektaklu wybraliśmy tytuł Będziesz święty, ponieważ chcieliśmy przypomnieć i uświadomić sobie jeszcze raz, że każdy z nas jest powołany do świętości.

Dzieciństwo Karola Wojtyły

Święty papież najpierw był po prostu dzieckiem, podobnym do naszych musicalowych dzieci, potem przyszedł czas gimnazjum, dorastania i podejmowania coraz bardziej poważnych, życiowych decyzji. I choć świat zachęcał go do zupełnie innych wyborów, to jednak kręgosłup moralny i Boże wychowanie w domu rodzinnym, a także postawa rodziców pozwoliły mu rozwijać talenty, szanować ludzi, cenić prawdę i kochać ojczyznę, ale przede wszystkim Boga.

Chcieliśmy pokazać i zaprezentować rodziców przyszłego papieża: mamę Emilię Wojtyłę zd. Kaczorowską i tatę Karola Wojtyłę, który był porucznikiem Wojska Polskiego. Poznaliśmy też dokładniej życie Lolka, bo tak właśnie mówili o Karolu rodzice i przyjaciele. Podczas musicalu pokazaliśmy sytuację mieszkańców Wadowic, Krakowa i nastroje, które wtedy panowały w społeczeństwie.

Czas intensywnej pracy

Reklama

Po wielu godzinach warsztatów muzycznych, wokalnych, aktorskich i tanecznych, które prowadzone były przez instruktorów z Dębna i ze Szczecina, przyszedł czas na zorganizowanie eksponatów z okresu międzywojennego, a także garderoby, która charakteryzuje tamten czas historyczny. Serdecznie dziękujemy wszystkim osobom, które tak chętnie włączyły się do pomocy. Mieszkanki naszego miasta szyły stroje dla wykonawców. Ilości szytych spódniczek i kołnierzyków szkolnych były ambitne, ponieważ w musical zaangażowanych było ok. 70 osób. Wielu ludzi dobrego serca chciało ofiarować coś od siebie, żeby pomóc przygotować ten żywy pomnik św. Jana Pawła II i być w nim „choćby skromną cegiełką”.

Czas refleksji i wzruszenia

Podczas pracy nad scenami uczestnicy sami zastanawiali się nad tym, czy rzeczywiście aż tak wiele cierpienia i smutku przeżył mały Lolek? Najpierw stracił przecież maleńką siostrę, a potem ukochaną mamę, gdy miał zaledwie 9 lat, na 2 miesiące przed swoją Pierwszą Komunią św. Później umarł jego brat Edmund, a gdy Karol miał 21 lat, odszedł także jego tata... choć Lolek mówił przyjaciołom, że nie został sam, bo ma od nich bardzo duże wsparcie. Jako uczestnicy musicalu często wzruszaliśmy się głęboko i nie ukrywaliśmy łez na próbach. Podobne komentarze słyszeliśmy potem od widzów, po premierze spektaklu.

W musicalu wzięło udział ok. 70 osób.

Prośba Ojca Świętego

Ten rok jest wyjątkowo trudny dla osób, które podejmują wysiłki, aby przygotować dane wydarzenie. Towarzyszyła nam niepewność, ponieważ nie wiedzieliśmy, jak się potoczy sytuacja epidemiczna w naszej ojczyźnie i czy uda się nam dokończyć rozpoczęte dzieło. Już od początku wychodziliśmy z założenia, że każde nasze spotkanie i każdy wysiłek będą owocne i ważne, ponieważ wiedza i umiejętności, które zdobyliśmy, są tak naprawdę tym, o co prosił nasz święty papież: „Drodzy młodzi, niech was nie zadowala nic, co jest poniżej najwyższych ideałów! Nie dajcie się zniechęcić tym, którzy rozczarowani życiem nie słyszą głębszych i bardziej autentycznych pragnień ich serca. Macie rację, gdy nie godzicie się na nijakie rozrywki, przelotne mody i propozycje, które was umniejszają. Jeśli zachowacie wielkie pragnienie Boga, zdołacie uniknąć przeciętności i konformizmu, tak rozpowszechnionych w naszym społeczeństwie” (Orędzie do młodych całego świata z okazji XVII Światowego Dnia Młodzieży).

Wyrazy wdzięczności

Podziękowania i gratulacje należą się organizatorom, instruktorom, wszystkim artystom, instrumentalistom, rodzicom dzieci musicalowych, pani, która na ten dzień upiekła 3 przepyszne domowe torty na 100. urodziny św. Jana Pawła II. Ogromne wyrazy uznania i wdzięczności kierujemy do firmy „Viva art”, która zadbała o nagłośnienie, scenę, światła i profesjonalną obsługę spektaklu.

Bardzo dziękujemy za wsparcie i modlitwę fundatorom tego wyjątkowego przedsięwzięcia: parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Dębnie oraz ludziom dobrej woli z naszego miasta i okolicy, którzy przyczynili się do pokrycia kosztów zorganizowania i wystawienia musicalu w naszym kościele.

Dziękujemy Panu Bogu, że mogliśmy zaprezentować to dzieło, pomimo ogłoszenia faktu, że cała Polska jest w żółtej strefie i musical będzie mógł się odbyć tylko dla bardzo małego grona naszych najbliższych rodzin (ze względu na obostrzenia sanitarne). Dzięki transmisji online, w ciągu pierwszej doby spektakl obejrzało ponad 17 tys. osób, także poza granicami Polski. Można powiedzieć, że Dzień Papieski, który od 20 lat jest tak ważnym dniem dla Polaków, stał się teraz w pewnym sensie wydarzeniem międzynarodowym.

2020-10-20 21:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadkowie wielkiej tajemnicy

Niedziela częstochowska 12/2020, str. I

[ TEMATY ]

Częstochowa

Wielki Post

przedstawienie

misterium Męki Pańskiej

Paweł Dudzik

Chcemy być narzędziami Boga i tworzyć coś dla dobra innych – mówi Iga Orman

Chcemy być narzędziami Boga i tworzyć coś dla dobra innych – mówi Iga Orman

Chcesz zacząć Wielki Tydzień z wysokiego C? Świetną ku temu okazją może być udział w misterium Męki Pańskiej, które już od 11 lat przedstawia parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie.

Ksiądz powiedział: „Może zrobilibyśmy coś innego? W końcu w roku przeżywanym pod hasłem: Wielka tajemnica wiary doczekamy się beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego i 100. rocznicy urodzin Jana Pawła II”. Przyznaję, że na początku pomysł mnie przeraził, bo trzeba będzie dobrze ująć ten aspekt historyczny, ale szybko znalazłam wsparcie w moim bracie Maćku i w ks. Łukaszu Mazurku – mówi Iga Orman, która już po raz czwarty napisała scenariusz do parafialnego misterium. W tym roku nosi ono tytuł: Męczeńska droga Kościoła. Jego głównymi bohaterami będą wspomniani wielcy Polacy wraz z równie wielkim bł. ks. Jerzym Popiełuszką. Krótkie rozważania poszczególnych stacji Drogi Krzyżowej będą ubogacone prezentacją multimedialną, muzyką i odpowiednio dobranymi scenkami z życia tych trzech świadków wielkiej tajemnicy wiary.

Iga cieszy się, że w przygotowania włączyły się nowe osoby, które „obniżyły średnią wieku uczestników”. – Oni przychodzili na misteria w poprzednich latach, a teraz sami stają się bezinteresownym darem dla innych. Oddają na chwałę Bożą swój czas, energię, talenty i pomysły mimo tego, że w tym roku zdają egzamin ósmoklasisty – dodaje.

Iga podkreśla, że tylko dzięki współpracy z Bożą łaską można zrobić coś więcej. – Dzięki pomocy Ducha Świętego udaje nam się realizować misterium po raz kolejny. Wierzymy w słowa św. Pawła z Listu do Filipian: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” (Flp 4, 13) i wypełniamy je. Chcemy być narzędziami Boga i tworzyć coś dla dobra innych – wyjaśnia autorka scenariusza.

W misterium nie może zabraknąć wspomnianego ks. Łukasza Mazurka, wikariusza parafii, dla którego udział w nabożeństwie to przede wszystkim budowanie wspólnoty. – Podczas prób następuje integracja, ale jest to też zobowiązanie – wykonujemy to dzieło, żeby przyciągnąć ludzi do Boga. Takie wydarzenie mobilizuje parafię i ożywia ją. Duszpasterz dodaje, że jest zadowolony z przebiegu przygotowań. – Wygląda to coraz lepiej. Widać mobilizację. Cały czas idziemy do przodu.

Parafia wystawia misteria od 11 lat.

Obsada przedstawia się następująco: ks. Łukasz Mazurek, dk Remigiusz Lech, Iga Orman, Matylda Szymczyk, Marta Gołdy, Natalia Saleta, Marcin Hamela, Nikodem Szymański, Wiktor Piszczała, Maciek Orman oraz rycerze Kolumba: Jacek Sikora, Andrzej Kokot, Grzegorz Saleta i Andrzej Musialski. Za multimedia odpowiada Michał Rzeźnik, a projekt plakatu przygotowały s. Pia i jej siostra Monika Maciołek.

Jeżeli misterium się odbędzie, zapraszamy na nie w Niedzielę Palmową 5 kwietnia o godz. 20 do kościoła Podwyższenia Krzyża Świętego przy ul. Sikorskiego w Częstochowie. Poinformujemy o ewentualnej zmianie terminu z uwagi na dynamiczną sytuację związaną z epidemią koronawirusa. Bądź wola Twoja, Panie.

CZYTAJ DALEJ

Niezwykły krzyż z Babimostu

2020-11-21 13:27

[ TEMATY ]

Babimost

Sanktuarium Matki Bożej Gospodyni Babimojskiej

+ Kazimierz Furman

Krzyż z Babimostu

Krzyż z Babimostu

Podczas ostatniego remontu babimojskiego kościoła parafialnego odkryto dwie daty z historii tej świątyni. Jedna z nich na co dzień jest niewidoczna. Ujrzała światło dzienne dopiero podczas prac restauracyjnych zabytkowego krzyża.

Zabytkowy krzyż zdobi zewnętrzną ścianę prawej bocznej nawy kościoła. W tym roku mija 275 lat od jego ufundowania. W celu odnowienia zabytku zdjęto krzyż ze ściany i rozebrano go na części, by odrestaurować polichromię. Oczywiście zdjęto też tabliczkę z napisem INRI z drzewca krzyża.

Ukryta data

Po demontażu okazało się, że nie tylko widoczny awers tablicy jest zapisany, ale i ukryty rewers zawiera napis. Na szczęście z rewersu tablicy zrobiono zdjęcie. Jakość fotografii jest jednak zbyt niska, by można odczytać cały napis. Na fotografii dosyć wyraźnie widoczna jest jedynie górna część tylnej strony tablicy – pierwsza część tekstu rewersu. Treść wstępu tekstu brzmi następująco: ANNO 1744 PETRUS RUCIǸSKI Cmethoci Podmokle minus ... CHRISTI DNNI. Dalszą treść tekstu będzie można ewentualnie odczytać po ponownym demontażu tablicy.

Z dostępnego nam dzisiaj tekstu da się jednak wyciągnąć sporo wniosków. Wyraźnie napisany rok 1744 pozwala nam przypuszczać, że krzyż został ufundowany do nowo powstałego kościoła cztery lata po ukończeniu budowy. Być może sukcesywnie wyposażano wnętrze świątyni, a krzyż ufundowano na cześć Chrystusa Pana. Fundatorem był Piotr Ruciński, kmieć z Podmokli Małych.

Kmiecia historia

Kmiecie w tym czasie, również i w Podmoklach, byli to rolnicy posiadający tzw. całe gospodarstwo, początkowo o powierzchni jednego łana. Po sołtysie, który władał często dwoma łanami, kmiecie w Polsce stali najwyżej w hierarchii społeczności wiejskiej. Pod nimi byli półślednicy, którzy mieli jedynie pół łana, zagrodnicy posiadający dom i zagrodę, chałupnicy bez ziemi i na końcu komornicy i parobkowie. Kmiecia z Podmokli Małych było więc stać w tym czasie na ufundowanie na cześć Chrystusa Pana wielkiego, pięknie wyrzeźbionego krzyża.

Julius Kothe, naukowiec opisujący w 1896 roku pomniki sztuki i zabytkowe kościoły w prowincji poznańskiej przypuszczał, że krzyż babimojski pochodził ze starego drewnianego kościoła, który spalił się 23 marca 1728 roku. Według J. Kothego nasz krzyż pochodzi z późnego renesansu i umieszczony był na belce tęczowej starego kościoła. Jednak naukowiec zapewne nie znał treści tekstu z rewersu tablicy.

Zagadka fundatora

Małą zagadką okazuje się jednak zidentyfikowanie fundatora. W tekście zamieszczonym na rewersie tablicy odczytujemy: Piotr Ruciński. Kmieć o takim imieniu i nazwisku rzeczywiście żył w Podmoklach Małych. Zmarł on jednak już 21 września 1711 roku i został pochowany na ówczesnym cmentarzu parafialnym w Babimoście, co łatwo można odczytać w księdze parafialnej. Piotr Ruciński mieszkał w Podmoklach Małych w domu pod dzisiejszym numerem 4, co też wynika z zapisów parafialnej księgi metrykalnej. W tym domu jego żona Anna urodziła w roku 1686 córkę Mariannę i w 1689 roku syna Jana. Mieli oni jeszcze syna Wawrzyńca, który urodził się tu przed 1675 rokiem.

Piotr Ruciński był niezwykłym i wyróżniającym się człowiekiem. W Podmoklach nazywano go zwykle Piocho – od imienia Piotr. Tak też ksiądz wpisał go kilka razy do księgi parafialnej. Piocho stało się nazwiskiem następnych pokoleń tej rodziny. Przez cały następny wiek mieszkańców jego domu i zagrody nazywano Piocho.

Po śmierci pierwszej żony Anny, Piotr w styczniu 1703 roku poślubił Elżbietę Pasierb, która 6 grudnia tego roku urodziła syna Mikołaja Kazimierza. Piotr w tym czasie miał już wysoką pozycję społeczną, gdyż na chrzestnych swojego syna pozyskał aż trzech szlachciców Karola Glinkę, Kazimierza Zabielskiego i szlachciankę z babimojskiego dworu starościńskiego Katarzynę Kaczorowską.

Miejsce krzyża

Piękny krzyż ufundował jednak syn Piotra – Wawrzyn Piocho, być może na pamiątkę swojego ojca Piotra Rucińskiego, po którym prowadził gospodarstwo kmiecie. Fundacja przeznaczona była na ozdobę nowego kościoła, który wybudowano pod nowym wezwaniem św. Wawrzyńca. Może i wybór nowego patrona dla kościoła spodobała się Warzynowi Piochowi i to miało wpływ na jego decyzję. Wawrzyn zmarł w roku 1748, cztery lata po tej fundacji.

Być może na początku krzyż w kościele powieszono w miejscu dzisiejszego ołtarza Najświętszego Serca Jezusowego. Tutaj bowiem już w 1856 roku znajdował się ołtarz Świętego Krzyża, który dopiero w 1938 roku zmieniono na ołtarz Najświętszego Serca Jezusowego. Do 1938 roku krzyż wisiał we wnęce wschodniej ściany kościoła nad organami. W tym też czasie krzyż z roku 1744 przeniesiono do bocznej nawy, gdzie wisi do dziś. Od tego czasu zdobią go dwa piękne anioły, pochodzące z rozebranego ołtarza św. Jana Nepomucena – patrona Babimostu.

CZYTAJ DALEJ

Z dziejów białoruskiej rewolucji

2020-11-23 17:32

[ TEMATY ]

Białoruś

Adobe Stock

9 sierpnia 2020 r. w Białorusi miały miejsce sfałszowane wybory prezydenckie, które oficjalnie zwyciężył rządzący krajem od 1994 r. Aleksandr Łukaszenka. Można powiedzieć, był to swego rodzaju moment przełomowy, po którym społeczeństwo białoruskie stwierdziło dość.

Na niespotykaną wcześniej skalę naród białoruski postanowił wyrazić swoje niezadowolenie, rozpoczynając bezprecedensowe w swojej historii protesty, które przyciągnęły wzrok całego globu.

Z tego powodu 24 sierpnia 2020 r., czyli po 15 dniach protestów, Warsaw Institute uruchomiło specjalny program #BelarusAlert, który dzień po dniu śledził i opisywał sytuację w tym kraju. Przez kolejne 63 dni monitorowaliśmy aktualne wydarzenia, demonstracje, reakcje władz i społeczności międzynarodowej, aż do 27 października 2020, czyli 78. dnia kryzysu i porażki „ultimatum” postawionego przez kontrkandydatkę Łukaszenki w wyborach prezydenckich – Swiatłanę Cichanouską. Sprawie białoruskiej poświęciliśmy również liczne wydarzenia i debaty, z których najistotniejszą był „Okrągły Stół w sprawie Białorusi” zorganizowany 30 września 2020 r. wraz z czołowymi polskimi ośrodkami analitycznymi.

Efektem i konkluzją naszej dotychczasowej działalności jest niniejszy Raport. Oprócz całości tekstów z cyklu #BelarusAlert oraz sprawozdania ze wspomnianej debaty, przedstawia on również naszą ocenę dotyczącą samych protestów, okoliczności które do nich doprowadziły, białoruskich przemian demokratycznych, przyszłości Aleksandra Łukaszenki oraz całego kraju.

Zobacz
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję