Reklama

Abp Gänswein: reforma kurii rzymskiej nie jest konieczna

2015-04-20 20:10

pb (KAI/vaticaninsider.lastampa.it) / Watykan / KAI

Georg Ganswein/facebook.pl

Prefekt Domu Papieskiego, a zarazem sekretarz papieża seniora Benedykta XVI uważa, że reforma kurii rzymskiej nie jest obecnie konieczna. Abp Georg Gänswein mówił o tym w wywiadzie dla strony internetowej Kościoła katolickiego w Niemeczech (katholish.de).

Według niego „reforma” jest „wielkim słowem”. Przypomniał, że papież Paweł VI dokonał reformy kurii rzymskiej w 1967 r. po zakończeniu Soboru Watykańskiego II, aby wprowadzić soborowe konkluzje w jej prace. Podobnie Jan Paweł II po ogłoszeniu nowego Kodeksu Prawa Kanonicznego w 1983 r. i po pięciu latach prac przygotowawczych „dokonał reorganizacji kurii” na mocy konstytucji apostolskiej „Pastor Bonus”.

- Osobiście nie widzę obecnie ważnej okoliczności, która czyniłaby reformę kurii konieczną. Normalną koleją rzeczy jest dokonywanie pewnych zmian personalnych czy strukturalnych. Ale mówienie o reformie kurii wydaje mi się, z całym należnym szacunkiem, przesadne - oświadczył abp Gänswein.

Reforma kurii rzymskiej jest jednym ze sztandarowych projektów, który nowemu papieżowi powierzyli kardynałowie jeszcze przed konklawe w 2013 r., gdy nie było wiadomo, kto zajmie miejsce Benedykta XVI. Dotychczas papież Franciszek wprowadził zmiany w strukturach gospodarczych i finansowych Stolicy Apostolskiej. Obecnie trwają prace przygotowawcze do reformy urzędów kurialnych, nad którymi wraz z papieżem pracuje dziewięcioosobowa Rada Kardynałów.

Reklama

Prefekt Domu Papieskiego odniósł się także do październikowego Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów nt. rodziny. Za pożądane uznał, by trzymać się głównego tematu obrad, jakim jest ewangelizacja rodziny, i nie gubić się w tematach cząstkowych. Odważna konfrontacja z aktualnymi wyzwaniami przed jakimi staje rodzina powinna odbywać się „na pewnym fundamencie nauczania i tradycji Kościoła”. - Nie wyobrażam sobie, by zasadniczo oddalono się od ciągłości [nauczania] Kościoła. Dlatego patrzę na zbliżające się obrady synodalne z wielkim spokojem i ufnością - zaznaczył niemiecki arcybiskup.

Pytany o Franciszka, wyznał, że za wyraz odwagi papieża bierze to, że nie dobiera on słów, które byłyby poprawne politycznie, lecz takie, które wypływają z jego wewnętrznego poczucia sprawiedliwości, bez względu na to, czy są wypowiadane „w porę, czy nie w porę, jak mówi św. Paweł”.

Tagi:
kuria

Oświadczenie Kurii Diecezji Bydgoskiej

2019-05-24 15:45

jm / Bydgoszcz (KAI)

Wszelkie zarzuty i ataki pod adresem Księdza Biskupa odbieramy, jako próby osłabienia autorytetu i odebrania szacunku Ordynariuszowi Bydgoskiemu a tym samym i Kościołowi - stwierdza w przekazanym KAI oświadczeniu Grzegorz Nowak, kanclerz bydgoskiej kurii.

wikipedia.org.pl
Katedra pw. św. Marcina i św. Mikołaja w Bydgoszczy

Publikujemy treść Oświadczenia:

Bydgoszcz, dnia 24 maja 2019 r.

Oświadczenie Kurii Diecezji Bydgoskiej

Od pewnego czasu, w przestrzeni publicznej i medialnej, jesteśmy świadkami bezprecedensowych ataków na osobę Księdza Biskupa Jana Tyrawę, Biskupa Bydgoskiego. Stanowią one „uderzenie w ogólny wizerunek Kościoła, nie tylko w Jego symbole, ale żywe Osoby”, a także, jak podkreślają Członkowie Międzynarodowego Instytutu Nauk Humanistycznych i Przyrodniczych w Warszawie z dnia 15 maja 2019 r., „stanowią próby zatarcia granicy między patologią a normą, grzechem a świętością”.

Okazją do ataku na Księdza Biskupa było najpierw opublikowanie raportu nt. „nadużyć” przez Fundację „Nie lękajcie się”. Kuria Diecezjalna w Bydgoszczy złożyła w tej sprawie Oświadczenie, opublikowane na stronie internetowej Diecezji oraz KAI-u, w którym w oparciu o dokumenty wykazano, że sugestie kierowane pod adresem Księdza Biskupa, o ukrywaniu i przenosinach (w tym przypadku Pawła K.), są nadużyciem i pomówieniem. Kolejna próba to List Otwarty p. Pawła Olszewskiego z dnia 16 maja 2019 r. w sprawie ks. Mirosława K. Kuria Diecezjalna w specjalnym Oświadczeniu wyjaśniła, że w sprawie w/w wszczęto dochodzenie umorzone 27 grudnia 2011 r. Nie było żadnych przenosin pod osłoną nocy, tylko jawne z 31 stycznia na 01 lutego 2013 r., do parafii pw. Świętych. Polskich Braci Męczenników, w charakterze kapelana Hospicjum. Jednocześnie postanowiono przeprowadzić kanoniczne dochodzenie w sprawie ks. Mirosława K. Dokumentacja została przesłana do Kongregacji Nauki Wiary. Obecnie oczekujemy na decyzję Watykanu.

Film p. Tomasza Sekielskiego pt. „Tylko nie mów nikomu” i nawiązujące do tej projekcji artykuły prasowe w zakresie lokalnym i ogólnopolskim, jak chociażby artykuł w Gazecie Wyborczej z dnia 23 maja 2019 r., to okazja do nieuprawnionych, nieuczciwych i nie mających nic wspólnego ze stanem faktycznym zarzutów, wobec Księdza Biskupa.

W Oświadczeniu Mec. Edmunda Dobeckiego czytamy, że wnioski wyciągane na podstawie filmu w stosunku do Księdza Biskupa są bezpodstawne. Na dowód tego, Pan Mecenas na podstawie dokumentacji wykazuje, że nikt nie ukrywał Pawła K., nie przenosił z parafii do parafii. Na terenie Diecezji Bydgoskiej Paweł K., który decyzją Stolicy Apostolskiej został usunięty z szeregów kapłaństwa, nie popełnił żadnego przestępstwa. Nie jest prawdą, że Ksiądz Biskup odmawia zeznań, że nie stawi się na rozprawie, która toczy się wobec Księdza Biskupa z powództwa cywilnego od trzech lat. Z tego też powodu Ksiądz Biskup nie wypowiada się i nie zajmuje żadnego stanowiska w sprawie.

Wszelkie zarzuty i ataki pod adresem Księdza Biskupa odbieramy, jako próby osłabienia autorytetu i odebrania szacunku Ordynariuszowi Bydgoskiemu a tym samym i Kościołowi.

Ks. Grzegorz Nowak Kanclerz Kurii Diecezji Bydgoskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Ojciec Pio – czciciel Maryi

2018-05-09 10:18

Biuro Prasowe Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów Prowincja Krakowska
Niedziela Ogólnopolska 19/2018, str. 8-9

Synowskie oddanie św. Ojca Pio Matce Bożej jest znane. Święty Stygmatyk już w dzieciństwie codziennie odwiedzał „Matkę Bożej Wolności”, Patronkę Pietrelciny – miasta jego urodzenia. Tkliwą pamięć o Matce Bożej pielęgnował aż do czasu swojego odejścia do domu Ojca. 23 września 2018 r. przypada 50. rocznica jego śmierci

Biuro Prasowe OFMCap-Krka
Ojciec Pio miał swoje osobiste, pełne czułości zwroty, którymi odnosił się do swojej „Mateczki”, „Mateńki”, „Kochanej Matki”, „Pięknej Matki”, „Najbardziej Świętej Matki”

Ojciec Pio miał swoje osobiste, pełne czułości zwroty, którymi odnosił się do swojej „Mateczki” , „Mateńki”, „Kochanej Matki”, „Pięknej Matki”, „Najbardziej Świętej Matki”. Wspaniałym przykładem przeżywania bliskiej zażyłości z Matką Bożą jest ekstaza 30 listopada 1911 r., zanotowana przez o. Agostino, w której św. Ojciec Pio zwraca się do niebieskiej Matki: „Twoje oczy są wspanialsze od słońca..., jesteś piękna, kochana Matko, jestem dumny, że Cię kocham..., a więc pomóż mi...”. Nieco później w tym samym uniesieniu duchowym dodaje: „Och, jesteś piękna... śmiejesz się? Nie szkodzi... Jesteś piękna!...”.

Miłość do Maryi – drogowskaz, siła i lek

Być może trudno nam sobie wyobrazić śmiejącą się Matkę Bożą, lecz Jej uśmiech był wyrazem szczęścia i radości ze spotkania z kochającym synem. Jak wielka to była miłość i jakże pokorna, świadczą słowa świętego: „Chciałbym kochać Maryję tak, jak na to zasługuje. Pamiętajmy jednak i o tym, że wszyscy święci i Aniołowie razem wzięci nie potrafią godnie kochać i czcić Matki Bożej”.

Miłość Ojca Pio do Maryi naznaczyła jego duchowość – zarówno kapłańską, jak i zakonną, była wtopiona w całe życie świętego, była jego drogowskazem, siłą, radością, wsparciem, lekiem i uzdrowieniem w chorobie, a także Towarzyszką w umieraniu. Św. Ojciec Pio zachęcał wszystkich, aby podążali za Matką Kościoła, dlatego radził: „Niech Najświętsza Dziewica, która była pierwsza w zachowaniu Ewangelii w całej jej doskonałości i w całej jej surowości, zanim została napisana, otrzyma dla nas tę łaskę i pobudzi nas, abyśmy chodzili w Jej bezpośredniej bliskości. Musimy czynić wielki wysiłek, aby naśladować niezmiennie tę błogosławioną Matkę, aby iść blisko Niej, od czasu gdy nie ma innej drogi życia, z wyjątkiem drogi, którą szła nasza Matka. Nie odmawiajmy przyjęcia tej drogi my, którzy chcemy dojść do jej końca”.

Biuro Prasowe OFMCap-Krka

Miłosierdzie dla dusz czyśćcowych

Doświadczenia bliskości Maryi i zażyłości z Nią znajdujemy w świadectwach spisanych przez współbraci Ojca Pio z Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów. Brat Carmelo da San Giovanni in Galdo wspominał: „Podczas wieczornego oficjum, gdy czytał modlitwę do Matki Bożej, wzruszał się do łez. Tego wieczoru jego głos, w czasie przerywanej wciąż modlitwy, był niezwykły. Był tak wyraźnie poruszony, że z trudem kontynuował modlitwę, a jego wzruszenie udzieliło się obecnym na uroczystości. Na nic się zdały jego starania, by rzekomymi atakami kaszlu ukryć swoją żarliwą miłość do Matki Bożej, która wiele razy, jak twierdził, «ratowała go od piekła, na które zasługiwał».

Wieczorem 15 lipca 1959 r. św. Ojciec Pio był chory i znajdował się w swojej celi klasztornej, podczas gdy w kościele zgromadzili się jego synowie i córki duchowe. Przemówił do nich przez megafon: «Pamiętajmy o tym, że jutro jest święto Matki Bożej Szkaplerznej, będącej szczególną opiekunką dusz czyśćcowych. Polecajmy tej drogiej Matce święte dusze w czyśćcu. Któż z nas nie ma tam swoich bliskich i kto wie, jak wielu z nich cierpi tam może – a nawet z pewnością – także przez nas... Prośmy Mamę, aby przyszła im z pomocą, łagodząc ich cierpienia i chłodząc dręczący ich płomień. Jeżeli my będziemy miłosierni w stosunku do nich, jeżeli – nie daj Bóg! – i my będziemy musieli pójść do czyśćca, Pan Bóg sprawi, iż pojawią się inni, którzy pomogą z kolei nam»”.

Matka, która nigdy nie opuszcza

Jest wiele opowieści, w których widzimy potęgę orędownictwa Matki Bożej oraz powierzania Jej macierzyńskiej opiece wszystkich proszących Ojca Pio o wstawiennictwo. Święty Stygmatyk zawsze pukał do Serca Maryi, aby otrzymać łaskę, o którą prosił. Zwykle też odpowiadał tym, którzy prosili go o modlitwę: „Będę prosić Matkę Bożą” i zachęcał: „Módlmy się żarliwie, zgodnie i ufnie, cierpliwie czekając, aby Pan Bóg i Najświętsza Panna, Jego Matka, odpowiedzieli na nasze modlitwy (...). Bądźmy wierni i wytrwali, a Najświętsza Panienka nie będzie mogła pozostać głucha na modlitwy swoich dzieci (...). Jeśli wytrwamy, to Matka nie pozostanie nieczuła na nasze lamenty”.

Doświadczenie orędownictwa Matki Bożej starał się przekazywać wszystkim, którzy stali się jego duchowymi synami i córkami. Do Józefiny Morgery napisał: „Pamiętaj, że oprócz tego nieodłącznego towarzysza jest również Ta, która kształtuje całą radość naszego serca. Jest Maryja, Matka Jezusa i Matka nasza. Pan Bóg dobroci zechciał dać nam – w porządku duchowym – tak bardzo czułą Matkę, która ciągle czuwa nad naszym zbawieniem. Tak, moja dobra Córko, rozszerzaj coraz bardziej Twe serce na zaufanie tej najukochańszej Matce, która służy nam nie tylko jako więź zjednoczenia z Panem Bogiem, jako więź dobroci, ale także jeszcze jako Pośredniczka, która stała się jakby Środkiem obrony przed wrogami naszego zbawienia. Odwagi więc i ciągle do przodu, ponieważ jeśli wróg nie śpi, aby nas zgubić, to ta błogosławiona Matka nie opuszcza nas ani na moment”.

Święty od Różańców

We fragmencie dziennika z 1929 r. św. Ojciec Pio wymienia swoje codzienne pacierze. W zapisie o medytacjach i nowennach jest także taka notatka: „Codziennie nie mniej niż całych pięć Różańców”. Św. Ojciec Pio wyrażał swoją wielką, czułą miłość do Matki Bożej przez odmawianie Różańca. Z różańcem w dłoniach i z imieniem Maryi na ustach odszedł po wiekuistą nagrodę. Był określany jako „żyjący różaniec”, to znaczy, że każdy dzień jego życia oplatało niekończące się odmawianie „Zdrowaś Maryjo”. Na pytanie swego przełożonego, ile Różańców odmówił w ciągu dnia, odpowiedział: „Muszę powiedzieć prawdę mojemu superiorowi. Odmówiłem mniej więcej trzydzieści; raczej więcej”.

Ktoś zwrócił się do świętego z prośbą: „Ojcze, daj nam jakąś radę, podaj wskazania”. Św. Ojciec Pio odpowiedział: „Kochajcie Maryję i starajcie się, by Ją kochano. Odmawiajcie zawsze Jej Różaniec i czyńcie dobro. Dzięki tej modlitwie szatan spudłuje swe ataki i będzie pokonany, i to zawsze. Jest to modlitwa do Tej, która odnosi triumf nad wszystkim i nad wszystkimi”.

Dwa dni przed śmiercią św. Ojciec Pio powtórzył jeszcze raz tę myśl: „Kochajcie Matkę Najświętszą; czyńcie wszystko, by Ją kochano. Odmawiajcie Różaniec, odmawiajcie go zawsze, róbcie to tak często, jak tylko to jest możliwe”.

Ojciec Pio podjął zaproszenie Pana Jezusa, by być człowiekiem nieustannej modlitwy, dlatego jego Różaniec nigdy nie ustawał. Święty od Różańców, święty naznaczony stygmatami, święty od cudów, święty naszych czasów, święty przez krew, święty, dla którego Msza św. była największym przeżyciem: oto Ojciec Pio.

To dlatego posiał Różaniec w sercach swoich dzieci duchowych, a tym, którzy go dziś szukają, ukazuje się z różańcem w ręku. Takiego zapamiętali go najbliżsi: siedzącego w chórze zakonnym naprzeciw mozaiki głównego ołtarza sanktuarium, niezmiennie z różańcem w ręku; lekko się kołysząc, przesuwał jego paciorki palcami. Jeśli zaś chodzi o czas potrzebny do odmówienia tylu Różańców dziennie, to odpowiedź jest prosta. Ojciec Pio nieraz się zwierzał, że może wykonywać trzy czynności naraz: modlić się, spowiadać i odbywać podróże.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pierwsza Komunia Święta i Biały Tydzień w Parafii św. Barbary w Wieluniu

2019-05-25 20:33

Zofia Białas

Miesiąc maj jest miesiącem Pierwszych Komunii Świętych. W całej Polsce w kościołach grupy dzieci – mniejsze lub większe- przystępują do swoich kolejnych sakramentów. Klękają przy kratkach konfesjonałów i odbywają swoją pierwszą spowiedź, potem w sposób uroczysty przyjmują po raz pierwszy do serca Chrystusa Eucharystycznego.

Zofia Bialas/Niedziela

Potem był „biały tydzień” - czas utrwalenia wszystkich zdobytych wiadomości o przyjętych dotychczas przez dzieci sakramentach, o Dekalogu, o Matce Bożej z Jasnej Góry oraz o świętej Ricie, której nabożeństwo przypadło w dniu 22 maja. Wspólnie z dziećmi modlił się ks. Andrzej Kornacki.

W ostatnim dniu ks. Jarosław Boral poświęcił pamiątkowe obrazki i krzyżyki przywiezione prosto z Rzymu. Ostatnim akordem „białego tygodnia” było poświęcenie jeżdżących prezentów i zapowiedź pielgrzymki.

Zofia Białas

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem