Reklama

Prześladowani, ale niezwyciężeni

2015-04-28 12:54

Ks. Henryk Jagodziński

© Rawpixel.fotolia.com

Również i dzisiaj nie ustają prześladowania tych, którzy wierzą w Chrystusa. W grudniu ubiegłego roku, Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie opublikowało swój doroczny raport, z którego jasno wynika, że chrześcijaństwo jest najbardziej prześladowaną religią na świecie. Prześladowania i formy dyskryminacji wyznawców Chrystusa nasilają się.

Raport pokazuje, że wolność religijna jest zagrożona w prawie 60 proc. krajów na świecie. 200 mln jest brutalnie prześladowanych, a 350 mln chrześcijan poddawanych jest różnym formom dyskryminacji. Nie ma dnia, abyśmy nie dowiadywali się o kolejnych ofiarach tychże prześladowań. Jednakże w tych przekazach możemy zauważyć pewną osobliwość, że główne media światowe, jeżeli chodzi o przekaz dotyczący prześladowań chrześcijan ograniczają się jedynie do suchego przekazania liczby ofiar, oraz starają się wmówić, że nie chodzi tutaj o prześladowania w ścisłym sensie na tle religijnym, a prześladowania o podłożu politycznym, społecznym czy ekonomicznym.

W tym kontekście przypomnijmy sobie sytuację z przed kilku miesięcy dotyczącą zamachu na francuski tygodnik satyryczny „Charlie Hebdo”, 7 stycznia b.r. Ile było nie tylko artykułów i słów potępienia, ale i manifestacji potępiających zamach i broniących tzw. wolności słowo prezentowanej przez tenże tygodnik z udziałem głów państw i rządów. Ale czymże była ta wolność słowa tak broniona? Ano bluźnierczym żartem z rzeczy i spraw świętych nie tylko dla islamu, ale i innym wyznań, w tym chrześcijan. Nie chodzi tutaj oczywiście o szukanie jakiegoś cienia okoliczności łagodzących dla morderców, ale tylko o wskazanie pewnej mentalności panującej w świecie mediów i polityki. Zwróćmy uwagę, że nigdy nie było takiej mobilizacji w obronie masowo mordowanych chrześcijan, czy determinacji o przyznanie im wolności religijnej w krajach gdzie tej wolności nie ma lub jest ograniczona. Świat się niejako przyzwyczaił do takiego stanu rzeczy, że w stosunku do chrześcijan obowiązują inne standardy aniżeli w obronie rzeczy bezcennych dla świata laickiego.

Przypominając o tych faktach, chciałem zwrócić uwagę, że nie są to rzeczy nowe. Chociaż w świecie zachodnim, włączając w to USA i Kanadę, za bycie chrześcijaninem nie grozi już śmierć, to jednak i tutaj mamy do czynienia z różnymi formami prześladowań dokonywanych w białych rękawiczkach. Mamy tu do czynienia ze swego rodzaju wojną ideologiczną z chrześcijaństwem, ze swoistym nowym Kulturkampf.

Reklama

A co na to wszystko mówi nam Jezus? Jak słyszeliśmy w dzisiejszej Ewangelii (J 6, 35-40), mówi bardzo jasno: „Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie”.

Jezus mówi po prostu, abyśmy do niego przyszli, on zaspokoi wszystkie nasze pragnienia. To zdanie, w pewien sposób odpowiada nam także na pytanie właściwie czemu służy kapłaństwo? Służy właśnie temu, aby Chrystus mógł stać się chlebem i mógł przyjść do tych, którzy go pragną. Dlatego Chrystus Pan potrzebuje nas, potrzebuje naszych rąk, aby przez nas przychodzić do ludzi. Chleb konieczny jest do życia. Chrystus jest potrzebny człowiekowi, aby mógł żyć na wieki. Aby chleb i wino, za pomocą naszych rąk i słów, stawały się prawdziwym ciałem i krwią pańską. Ktoś zapyta czy tylko tyle? A ja odpowiem, że aż tyle, ponieważ nie dzieje się to mocą naszej woli, ale woli Chrystusa. To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne (J 6, 40). Do realizacji tego wielkiego dzieła Pan Jezus zaprosił nas, słabych ludzi, i nam się powierzył, abyśmy Go nieśli innym. Historia Kościoła nam pokazuje, że tam gdzie zaczyna brakować sprawowania Eucharystii, powoli zaczyna zanikać i chrześcijaństwo. A żeby Eucharystia była sprawowana, potrzebni są kapłani, którzy będę to czynić.

Pomyślmy o naszej przyjaźni z Jezusem. Św. Josemaria Escriva tę przyjaźń z Jezusem ujął w kilku słowach i niech te słowa staną się dla nas tematem do przemyśleń na temat stanu naszej przyjaźni z Jezusem: „Jezus jest twoim Przyjacielem. - Przyjacielem z sercem ludzkim, jak twoje. Z oczyma o najmilszym spojrzeniu, które płakały nad Łazarzem … - A ciebie kocha nie mniej niż Łazarza. (Droga n. 422)”.

Tagi:
chrześcijaństwo prześladowania

Reklama

Pakistańscy chrześcijanie domagają się ochrony swych praw

2019-08-08 14:53

vaticannews.va / Islamabad (KAI)

Przedstawiciele mniejszości religijnych w Pakistanie wypracowali 10-punktową rezolucję, w której domagają się sprawiedliwości i poszanowania swych praw. Apelują m.in. do władz o postawienie tamy fali porwań chrześcijańskich i hinduskich dziewcząt oraz zmuszania ich siłą do przejścia na islam. Wzywają jednocześnie wspólnotę międzynarodową, by nadal była głosem prześladowanych w tym kraju mniejszości.

blvdone/pl.fotolia.com

Rezolucja została sygnowana przed Dniem Mniejszości, który w Pakistanie obchodzony jest 11 sierpnia. Wypracowano ją we współpracy z papieskim stowarzyszeniem Pomoc Kościołowi w Potrzebie, które od lat aktywnie wspiera chrześcijan prześladowanych w tym kraju. Dokument przedstawiła katolicka prawniczka, która walczy o prawa kobiet zmuszanych do przejścia na islam oraz sprzedawanych jako niewolnice seksualne.

Tabassum Yousaf przypomina, że każdego roku co najmniej tysiąc chrześcijańskich i hinduskich dziewcząt jest porywanych przez muzułmanów na żony i siłą zmuszanych do przejścia na islam. Drugim bolesnym fenomenem jest handel kobietami, które sprzedawane są do Chin. Najpierw mają one dać potomstwo bogatym mężczyznom, po czym trafiają do pracy na ulicy lub też stają się dawcami organów do przeszczepów, przypłacając to życiem. Rezolucja domaga się wypracowania prawa stawiającego tamę tym haniebnym praktykom. Wzywa jednocześnie federalne władze do wprowadzenia 18 lat jako dolnej granicy wieku, w którym można zawrzeć małżeństwo. Przypomina się tu o powszechnym w Pakistanie procederze ślubów nawet kilkuletnich dziewczynek ze starszymi nieraz o kilkadziesiąt lat mężczyznami.

Rezolucję sygnował m.in. katolicki adwokat Sardar Mushtaq Gill, który alarmuje, że „codzienne życie mniejszości w Pakistanie naznaczone jest przemocą, dyskryminacją i łamaniem podstawowych praw”. Przypomina on, że niemuzułmanie wciąż traktowani są jako obywatele drugiej kategorii, a wyznawcy islamu mogą ich bezkarnie prześladować. Wspomina tu m.in. niesprawiedliwą ustawę o bluźnierstwie przeciwko Mahometowi. Rezolucja podkreśla, że dopóki nie zostanie przyjęte prawo przeciwko przymusowym konwersjom, przyznające jednocześnie pełnię praw obywatelskich przedstawicielom mniejszości, dopóty w Pakistanie nie będzie prawdziwej wolności, sprawiedliwości i dobrobytu.

Jednocześnie pakistański episkopat apeluje do wyznawców Chrystusa, aby pomimo istniejących trudności nie zamykali się w gettach i nie odcinali się od reszty społeczeństwa, ponieważ stanowią jego integralną część i wnoszą cenny wkład w rozwój kraju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Włącz się w nowennę!

2019-08-17 19:43

Beata Pieczykura

Pierwszego dnia nowenny przed uroczystością Matki Bożej Częstochowskiej 17 sierpnia na Jasną Górę pielgrzymowały częstochowskie parafie Franciszka z Asyżu, Nawrócenia św. Pawła, Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych, św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, św. Jana Chrzciciela, Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Kaspra del Bufalo.

Beata Pieczykura/Niedziela
Zobacz zdjęcia: Włącz się w nowennę!

Tego dnia na Jasną Góry przybyło również 350 pątników z parafii Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Żarkach wraz z wikariuszem ks. Michałem Zimnym, w tej grupie wędrowały osoby z Myszkowa, Przybynowa i Żarek Letnisko, następnego dnia na Jasnej Górze pielgrzymi tej grupy uczestniczyli w Mszy św. i Drodze Krzyżowej, a do parafii powrócili 19 sierpnia. Czarnej Madonne pokłoniło się 65 pątników z parafii św. Jana Berchmansa w Gorzkowie – Trzebniowie z proboszczem ks. kan. Bogumiłem Kowalskim.

Przez dziewięć kolejnych wieczorów na Szczycie Jasnogórskim o godz. 18.30 jest odprawiana Msza św. z kazaniami, które w tym roku głosi o. Michał Lukoszek, wikariusz generalny Zakonu Paulinów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sokołów Podlaski: ingres bp. Piotra Sawczuka do konkatedry

2019-08-18 19:09

xmg / Sokołów Podlaski (KAI)

- Chcemy pokornie prosić św. Rocha o wstawiennictwo w zmaganiu się z zarazą naszej doby, zatruwającą ludzkie myślenie i próbującą doprowadzić do ruiny rodziny – mówił bp Piotr Sawczuk podczas Mszy św. odprawionej w Sokołowie Podlaskim ku czci św. Rocha, patrona tego miasta. Eucharystia powiązana była z ingresem biskupa do miejscowej konkatedry pw. Niepokalanego Serca NMP.

Episkopat.pl
Bp Piotr Sawczuk

W symbolicznym geście przekazania kluczy, w progu do świątyni ks. Biskupa powitał miejscowy proboszcz ks. prał. Andrzej Krupa. Słowa powitania skierowali również przedstawiciele parafii, młodzieży oraz władz samorządowych.

W homilii bp Sawczuk nawiązał do postaci św. Rocha. Jak zauważył, w cztery tygodnie po objęciu posługi w diecezji drohiczyńskiej przybywa do Sokołowa Podlaskiego, aby uczcić tak przemożnego Patrona i swoją pasterską posługę powierzyć Bogu przez jego wstawiennictwo.

Przypominając życie św. Rocha zwrócił uwagę na jego cechy i cnoty. Jak zauważył, możemy uczyć się od niego, jak wielkim i wspaniałym cudem są narodziny człowieka. Św. Roch zawstydza nas swoim zapałem apostolskim. Uczy również miłości do bliźnich. „Ilu to ludzi skupia się dzisiaj wyłącznie na sobie, na własnej wygodzie, oddaje się w niewolę złego ducha, w niewolę namiętności, pod władzę pieniądza. Jedyną niewolą św. Rocha byłą miłość miłosierna. Nie wyobrażał sobie życia bez miłości” – stwierdził. Nawiązał do ofiarnej służby św. Rocha na rzecz chorych na dżumę - czarną śmierć, która w czasach Świętego zdziesiątkowała ludność Europy. W tym kontekście odniósł się do niedawnych słów abp. Marka Jędraszewskiego mówiących również o zarazie. Jak wyjaśnił, słowo to było użyte w sensie przenośnym, by podkreślić skalę niebezpieczeństwa, jakie płynie z ideologii komunistycznej – co wiemy, i z ideologii LGBT, czego do końca nie wiemy, bo zjawisko jest dość nowe, jednak oparte o fałszywą i niebezpieczną antropologię. "Chcemy pokornie prosić św. Rocha o wstawiennictwo w zmaganiu się z zarazą naszej doby, zatruwającą ludzkie myślenie i próbującą doprowadzić do ruiny rodziny" – powiedział bp Sawczuk.

Eucharystię zakończyło wystawienie Najświętszego Sakramentu oraz procesja Eucharystyczna. Udano się również pod pomnik św. Rocha. Bp Sawczuk oraz przybyłe delegacje złożyli kwiaty.

Jak przypomniał ks. Prał. Andrzej Krupa, św. Roch jest związany z historią Sokołowa Podlaskiego. Odbierał cześć w nieistniejącym już dziś kościele. Pozostałe po świątyni kolumny stanowią część ufundowanego pomnika ku czci Świętego.

W roku 2015, na prośbę lokalnej społeczności oraz biskupa drohiczyńskiego, Ojciec Święty Franciszek ustanowił św. Rocha patronem miasta Sokołów Podlaski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem