Reklama

Zmarł ks. prof. Tadeusz Ślipko SJ - wybitny etyk

2015-05-01 14:53

awo / Kraków / KAI

jezuici.pl

W Krakowie zmarł dziś wybitny etyk ks. prof. Tadeusz Ślipko SJ. Za imponujący dorobek naukowy, dydaktyczny i organizacyjny – w tym opracowanie na nowo koncepcji etyki chrześcijańskiej - został w 2014 r. nagrodzony główną nagrodą FENIKS przyznawaną przez Stowarzyszenie Wydawców Katolickich. Na jego podręcznikach z etyki wykształciły się pokolenia polskich etyków i teologów – przypomina dr hab. Sławomir Sowiński z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Ks. Tadeusz Ślipko urodził się 18 stycznia 1918 r. w Stratynie na Kresach Wschodnich (obecnie jest to terytorium Ukrainy). 12 października 1939 r. wstąpił do zakonu jezuitów – nowicjatu w Starej Wsi.

W czasie wojny studiował filozofię na Wydziale Filozoficznym Towarzystwa Jezusowego w Nowym Sączu, a w latach 1944-1948 teologię na Wydziale Teologicznym Towarzystwa Jezusowego „Bobolanum” w Warszawie. Następnie, w latach 1948-1952 studiował socjologię na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1952 r. obronił doktorat z teologii na Uniwersytecie Jagiellońskim, a w 1973 r. uzyskał habilitację na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej ATK w Warszawie.

Święcenia kapłańskie przyjął 29 czerwca 1947 r. w Starej Wsi z rąk bp. Franciszka Bardy, a śluby wieczyste w Zakonie Jezuitów złożył 2 lutego 1957 r. w Krakowie.

Reklama

Ks. prof. Ślipko SJ przez 20 lat tuż po wojnie był wykładowcą na Wydziale Filozoficznym Towarzystwa Jezusowego w Krakowie. Od 1963 r. do 1988 również na Papieskim Wydziale Teologicznym (PAT, obecnie UPJP2).

Od 1965 r. związał się z Akademią Teologii Katolickiej w Warszawie, gdzie do 1988 r. był wykładowcą etyki na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej. W latach 1976-1980 był dziekanem tego wydziału.

Zmarły był autorem wielu książek i publikacji naukowych m.in. „Zarysu etyki ogólnej” jak też „Zarysu etyki szczegółowej”, na których wykształciły się pokolenia polskich etyków i teologów. O jego rozległych zainteresowaniach naukowych świadczą również książki jego autorstwa, m.in. „Etyczny problem samobójstwa” (1970), „Życie i płeć człowieka. Przedmałżeńska etyka seksualna” (1978), „Granice życia. Dylematy współczesnej bioetyki” (1988) „Rozdroża ekologii” (1999).

Oprócz pracy naukowej ks. Ślipko SJ posługiwał w duszpasterstwie jako kaznodzieja i spowiednik, a w latach 1948-1951 był kapelanem Kliniki Neurologicznej w Krakowie.

Zmarły jezuita został uhonorowany m.in. Złotym Krzyżem Zasługi (1973) i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (1979).

Podczas XX Targów Wydawców Katolickich w Warszawie ks. prof. Ślipko został laureatem Nagrody Głównej FENIKS 2014. Otrzymał ją za „imponujący dorobek naukowy, dydaktyczny i organizacyjny, zwłaszcza w czasach wymagających podtrzymywania kruchego kompromisu między władzami Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie a przedstawicielami PRL-u”. Kapituła nagrody uhonorowała go również za opracowanie na nowo koncepcji etyki chrześcijańskiej, nawiązującej do osiągnięć tomizmu, personalizmu i metod racjonalnych. Doceniła także jego rzetelność, sumienność, skromność oraz życzliwość w relacjach międzyludzkich i w pracy badawczej.

Tagi:
śmierć

Prokuratura w Łomży: śmierć kleryka najprawdopodobniej przez powieszenie

2019-05-20 17:10

lk, lomza.po.gov.pl, diecezja.lomza.pl / Łomża (KAI)

Do śmierci kleryka seminarium duchownego w Łomży, którego ciało znaleziono w nocy z 18 na 19 maja, doszło najprawdopodobniej przez powieszenie - poinformowała w wydanym dziś komunikacie Prokuratura Okręgowa w Łomży. Śledztwo w tej sprawie prowadzi tamtejsza Prokuratura Rejonowa.

ChiccoDodiFC/pl.fotolia.com

O nagłym zgonie kleryka I roku miejscowego seminarium duchownego Prokuratura Rejonowa w Łomży została powiadomiona w nocy z 18/19 maja ok. godz. 23.12. Poinformował o tym oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Łomży.

"Zwłoki mężczyzny ujawniono na strychu budynku seminarium. Na miejscu przeprowadzono z udziałem prokuratora oględziny miejsca ujawnienia zwłok. W ich wyniku ustalono, że do śmierci doszło najprawdopodobniej przez powieszenie" - brzmi komunikat Prokuratury Okręgowej w Łomży.

Prokuratura Rejonowa w Łomży wszczęła śledztwo w sprawie o czyn z art. 151 k.k.: „Kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie”.

W toku śledztwa zlecono Zakładowi Medycyny Sądowej w Białymstoku przeprowadzenie sekcji zwłok. Na obecnym etapie postępowania wykluczono udział osób trzecich w zdarzeniu. "Trwają intensywne czynności śledcze, zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia sprawy w tym przede wszystkim ustalenia powodów targnięcia się na życie przez kleryka" - czytamy w komunikacie.

W sprawie tragicznego zgonu alumna wypowiedziały się także władze łomżyńskiego seminarium duchownego.

"Z bólem zawiadamiamy, iż dzisiejszej nocy w tragiczny sposób odszedł alumn pierwszego roku Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży. Bardzo prosimy o modlitwę w intencji naszego zmarłego współbrata, jego rodziny oraz wspólnoty seminaryjnej" - napisał w przesłanym KAI komunikacie ks. dr Jarosław Kotowski, rektor WSD w Łomży.

Termin pogrzebu kleryka nie jest jeszcze znany z uwagi na trwające czynności śledcze.

Przeczytaj także: Łomża: tragiczna śmierć alumna pierwszego roku
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Vincent Lambert - zwycięstwo życia czy tylko odłożenie wyroku?

2019-05-21 13:44

vaticannews / Paryż (KAI)

Paryski sąd apelacyjny stanął po stronie życia i nakazał lekarzom wznowić odżywianie i nawadnianie Vincenta Lamberta. Nie oznacza to jednak końca batalii o jego życie ani nie zmienia oceny postępowania lekarzy, którzy podjęli decyzję o zagłodzeniu go na śmierć. Rodzice mężczyzny podkreślają, że priorytetową sprawą jest teraz przeniesienie syna do placówki specjalizującej się w tego typu przypadkach, na co wcześniej im nie pozwolono.

Decyzja sądu zapadła po co najmniej 13 godzinach od momentu, gdy lekarze zaprzestali podawania pożywienia i wody 42-letniemu mężczyźnie. Od 2008 r., po wypadku na motorze, jest on sparaliżowany i żyje w stanie minimalnej świadomości lub, jak mówią inni, w stanie wegetatywnym. Postanowienie ogłoszono w czasie manifestacji w obronie życia, która wczoraj wieczorem przeszła głównymi ulicami Paryża pod Pałac Elizejski domagając się „ułaskawienia” Lamberta od wyroku śmierci. Prezydent Macron stwierdził w specjalnym komunikacie, że „decyzja w sprawie zawieszenia tej decyzji nie leży w jego gestii”. Wskazał też, że lekarze zaaplikowali obowiązujące prawo o niestosowaniu uporczywej terapii. Jednak w przypadku Lamberta nie jest to prawdą, ponieważ podawania choremu pożywienia i płynów nie można uznać za taką terapię, a poza tym mężczyzna nie jest wspomagany żadnymi maszynami. Uczestnicy marszu nieśli ze sobą transparent z napisem: „Wartość cywilizacji mierzy się szacunkiem względem najsłabszych”. Donośnie domagano się także „życia dla Lamberta”, zachęcając do modlitwy w jego intencji. Adwokat rodziców mężczyzny, którzy od sześciu lat prowadzą batalię o jego życie, decyzję sądu nazwał „wielkim zwycięstwem”.

Warto jednak pamiętać, że wyrok paryskiego sądu nie jest ostateczny. Wskazuje on jedynie, że mężczyzna ma być nadal karmiony, o co wystąpił oenzetowski komitet Praw Osób Niepełnosprawnych. Nie wyklucza jednak dalszych postanowień w tej sprawie. Jednocześnie na światło dzienne wyszły bulwersujące fakty. Rodziców Lamberta o wszczęciu procedury eutanazyjnej poinformowano mailem. Nie pozwolono im też pożegnać się z synem. Jego brat wyznał, że dzień wcześniej nie wpuszczono go do Vincenta, ponieważ zapomniał dowodu osobistego. W szpitalu w Reims wobec gości zastosowano więzienne procedury i wpuszczano ich do pacjenta jedynie po sprawdzeniu dokumentu tożsamości, nawet jeśli były to osoby znane personelowi.

Dziennik Le Monde ujawnia zarazem, że wielu lekarzy szpitala, w którym hospitalizowany jest mężczyzna, otwarcie nie zgadza się z decyzją doktora Vincenta Sancheza, który jako lekarz prowadzący zdecydował o zakończeniu „terapii” Lamberta. Odwołali się do jego sumienia i przypomnieli, iż dostarczanie pacjentowi pożywienia i płynów nie może być utożsamiane z terapią. Niektórzy pracownicy medyczni szpitala w Reims celowo wzięli w tym tygodniu urlop, by nie być bezpośrednio zaangażowani w zabijanie Lamberta.

W obronie mężczyzny zdecydowanie głos zabrał również arcybiskup Paryża, który zanim został kapłanem przez 21 lat wykonywał zawód lekarza. Abp Michele Aupetit zauważył, że próba zabicia Vincenta Lamberta jest emblematyczna dla społeczeństwa, w którym żyjemy. Wskazał, że to dziś decyduje się przyszłość cywilizacji, w jakiej przyjdzie nam żyć. „Albo uznamy ludzi za funkcjonalne roboty, które można wyrzucić na złom, gdy są już bezużyteczne, albo uznamy, że istota człowieczeństwa bazuje nie na «użyteczności życia», ale na jakości relacji międzyludzkich, w których przejawia się miłość”. Hierarcha przypomniał, że stoimy właśnie przed decydującym wyborem między cywilizacją odrzucenia a cywilizacją miłości. Abp Aupetit wskazał zarazem, że nie warto podążać za eutanazyjnym „postępem” Belgii czy Holandii, gdzie sumienia ludzkie są już totalnie uśpione, a dla rodziców czymś normalnym staje się rozmawianie o eutanazji dzieci. Przypomniał też, że Vincent Lambert nie znajduje się też w fazie terminalnej, nie jest w śpiączce, tylko w stanie minimalnej świadomości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kostrzyn nad Odrą: Peregrynacja w parafii Matki Bożej Rokitniańskiej

2019-05-22 00:01

Kamil Krasowski

Obraz św. Józefa z Narodowego Sanktuarium w Kaliszu 20-21 maja nawiedził parafię Matki Bożej Rokitniańskiej w Kostrzynie nad Odrą. Naukę rekolekcyjną w czasie peregrynacji poprowadził tam misjonarz ks. Andrzej Hładki.

Archiwum ks. Paweł Patrzylas
20-21 maja obraz nawiedził parafię Matki Bożej Rokitniańskiej w Kostrzynie n. Odrą
Zobacz zdjęcia: Peregrynacja w parafii Matki Bożej Rokitniańskiej w Kostrzynie nad Odrą
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem