Reklama

Pamięć o zbrodniach hitlerowskich nie może zaginąć - uroczystości w byłym KL Dachau

2015-05-03 21:12

ts, tom (KAI) / Dachau / KAI

© wulwais/fotolia

Z udziałem ok. 1,5 tys. osób, wśród których byli więźniowie z całej Europy obchodzono dzisiaj uroczystości z okazji 70. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego KL Dachau. Politycy i przedstawiciele Kościołów Niemiec zaapelowali do przyszłych pokoleń o zachowanie i przekazywanie pamięci o zbrodniach systemu nazistowskiego w ich kraju.

Uroczystości odbyły się pod patronatem Międzynarodowego Komitetu Dachau i Fundacji Bawarskich Miejsc Pamięci.

"To właśnie młodzi ludzie szukają odpowiedzi na pytanie, jak mogło być możliwe pogwałcenie cywilizacji przez Holokaust" - powiedziała kanclerz Niemiec Angela Merkel. Zwróciła się do obecnych na uroczystości byłych więźniów Dachau. "To wielkie szczęście, że ludzie tacy jak Wy są gotowi opowiadać nam historię swego życia” - powiedziała Merkel. Dodała, że wielkie cierpienia więźniów obozów koncentracyjnych przekraczają granice wyobraźni, a Niemcom nie wolno nigdy zamykać oczu na przeszłość. "Walka przeciw marginalizacji przeszłości jest sprawą państwa i społeczeństwa. Jesteśmy to winni tym, którzy przeżyli i nam wszystkim” - zaapelowała kanclerz Niemiec.

Natomiast kard. Reinhard Marx, przewodniczący Konferencji Biskupów Niemiec podkreślił, że pamięć o zbrodniach hitlerowskich i o wyzwalaniu obozów koncentracyjnych jest ważna dla Europy i dla odbudowy humanistycznej cywilizacji". K

Reklama

ardynał podziękował osobom, które przeżyły obóz, świadkom okrucieństw sprzed 70 lat. "Wiele z tych osób potrzebowało wielu latach, aby znaleźć w sobie tyle sił i mówić o cierpieniach, jakie zgotowano im w KL Dachau" - powiedział arcybiskup Monachium i Fryzyngi.

Przewodniczący Centralnej Rady Żydów w Niemczech, Josef Schuster zwracając się do młodych pokoleń powiedział: „Wprawdzie wy nie ponosicie winy, ale ponosicie odpowiedzialność”. Zaapelował, aby uczniowie szkół licealnych mieli obowiązek odwiedzenia miejsca pamięci obozu koncentracyjnego KL Dachau. Zwrócił się z tym do władz Bawarii, które ostatnio sceptycznie odniosły się do takiej propozycji. Według Schustera, „tylko ten, kto odwiedzi autentyczne miejsca, będzie miał pojęcie, co tam się wydarzyło”.

Natomiast były więzień KL Dachau i przewodniczący komitetu byłych więźniów KL Dachau, Max Mannheimer uważa, że z obchodów 70. rocznicy wyzwolenia musi zrodzić się odpowiedzialna świadomość i odważne działania przeciwko wszelkim niesprawiedliwościom. „Ludzi nie wolno prześladować za sposób życia, rasę, wiarę, czy inny kolor skóry" - podkreślił 95-letni Mannheimer.

Podczas uroczystości nie zabrakło też słów krytyki odnośnie do niemieckich „form kultury pamięci” w Niemczech. Sceptycznie do niemieckiej „kultury pamięci” odniosła się przewodnicząca wspólnoty wyznaniowej żydowskiej w Monachium. „Mamy problem” – powiedziała Charlotte Knobloch. Jej zdaniem nie da się już słuchać słów: `Nigdy więcej!` "W rzeczywistości bowiem społeczeństwo niemieckie jest bardziej dalekie niż myślimy od przemyśleń i nauk o przeszłości, a społeczność żydowska jest co pewien czas szorstko traktowana" - powiedziała.

Przyznał jej rację dyrektor "Fundacji bawarskich miejsc pamięci" Karl Freller. Jego zdaniem społeczeństwo niemieckie powinno więcej uczynić przeciwko antysemickim demonstracjom, jakie miały miejsce w ub. roku np. w związku z konfliktem izraelsko-palestyńskim w Strefie Gazy.

W ramach dzisiejszych obchodów w kaplicy Najświętszej Krwi Chrystusa w przyobozowym Karmelu odprawiono nabożeństwo ekumeniczne w intencji pomordowanych. Przewodniczyli mu kard. Marx, bp Ulrich Fischer z Rady Kościołów Ewangelickich Niemiec i przewodniczący Prawosławnej Konferencji Biskupów Niemiec, metropolita Augoustyna (Labardakisa). Wcześniej, w kaplicy arcybiskup Monachium i Fryzyngi odprawił Mszę św.

Na zakończenie nabożeństwa przedstawiciele Kościołów udali się na miejsca pamięci upamiętniające ofiary żydowskie, potem pod byłe krematorium i na plac apelowy.

Przedstawiciele Kościołów, delegacje świata polityki i życia społecznego złożyli wieńce pod międzynarodowym pomnikiem upamiętniającym ofiary obozu KL Dachau.

W uroczystości wzięło udział także sześciu żołnierzy amerykańskich, którzy byli pierwszymi naocznymi świadkami zbrodni dokonanych w KL Dachau.

Uroczystości 70. rocznicy wyzwolenia KL Dachau rozpoczęły się 29 kwietnia. Uczestniczyło w nich około tysiąca osób z Polski i Niemiec, w tym 40 polskich biskupów, księża i klerycy. W kaplicy „Śmiertelnego Lęku Chrystusa“ Mszy św. koncelebrowanej przewodniczyli przewodniczący episkopatów Polski i Niemiec: abp Stanisław Gądecki, i kardynał Reinhard Marx, arcybiskup Monachium i Fryzyngi. Po Eucharystii zostały złożone wieńce i kwiaty pod tablicą upamiętniającą martyrologię polskiego duchowieństwa w Dachau. Po południu abp Gądecki i kard. Marx w katedrze we Fryzyndze przewodniczyli nabożeństwu z modlitwą o pokój i pojednanie.

Obóz koncentracyjny Dachau był jednym z pierwszych obozów hitlerowskich i jako jedyny istniał przez cały 12-letni okres panowania reżimu. Założony 22 marca 1933 roku w opuszczonej fabryce amunicji na obrzeżach miasta Dachau nieopodal Monachium był pierwszym niemieckim obozem koncentracyjnym dla izolowania politycznych przeciwników reżimu, duchownych i Żydów. Miał służyć jako wzór dla kolejnych obozów oraz jako „szkoła przemocy”. W ciągu 12 lat jego istnienia w Dachau i obozach „filialnych” więziono ponad 200 tys. ludzi z 40 krajów okupowanych przez Niemcy. Zamordowanych zostało 148 802 więźniów (w tym około 28 tys. Polaków i 13 tys. Żydów. Obóz wyzwoliły wojska amerykańskie 29 kwietnia 1945 roku.

KL Dachau pełnił funkcję głównego obozu dla duchownych z Kościołów chrześcijańskich (katolickich, protestanckich i prawosławnych). Według szacunków Kościoła katolickiego do Dachau zostało zesłanych ok. 3 tys. (w tym 1780 z Polski) zakonników, diakonów, księży i biskupów katolickich. Niemcy zamordowali ogółem 1 034 duchownych, w tym 868 Polaków, z czego 747 kapłanów diecezjalnych, 110 zakonników i 9 duchownych innych wyznań.

Poza duchownymi z Polski więźniami Dachau było m.in. 333 księży niemieckich, 169 francuskich, 159 czeskich i 110 austriackich. Niektórzy z nich po wojnie zostali wyniesieni do chwały ołtarzy. Tych, którzy przeżyli - ok. 67 tys. osób - wyzwoliły 29 kwietnia 1945 r. wojska amerykańskie.

Miejsce pamięci w Dachau odwiedza rocznie 800 tys. osób.

Tagi:
obozy

Golgota Zachodu

2019-04-24 08:57

Ks. Mariusz Frukacz
Niedziela Ogólnopolska 17/2019, str. 42-43

W czasie II wojny światowej w obozach koncentracyjnych zginęło 3 tys. polskich księży

Wikipedia

W czasie II wojny światowej z rąk okupantów – niemieckiego i sowieckiego – zginęło blisko 3 tys. polskich duchownych, co stanowiło 20 proc. przedwojennego duchowieństwa. 29 kwietnia przypada kolejna rocznica wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Dachau. Kościół w Polsce obchodzi w tym czasie Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego w czasie II wojny światowej.



Liczba 1777

KL Dachau przez Polaków i polskie duchowieństwo jest nazywany „Golgotą Zachodu”. 1777 uwięzionych w nim polskich księży diecezjalnych i zakonnych stanowiło najliczniejszą grupę narodowościową przetrzymywanych tam duchownych. Wśród 1030 zamordowanych kapłanów 868 było Polakami – to 90 proc. ogółu duchownych, którzy zginęli podczas II wojny światowej na zachodzie Europy. Każda diecezja w Polsce ma swoje martyrologium. Najtrudniejsza sytuacja polskiej ludności katolickiej w okresie II wojny światowej była w tzw. Kraju Warty (Reichsgau Posen, Wartheland, Warthegau), do którego została włączona część diecezji częstochowskiej, w powiększonym powiecie wieluńskim. Od początku wojny kapłani ziemi wieluńskiej byli poddawani represjom. Już 9 listopada 1939 r. Niemcy aresztowali 7 księży katolickich i pastora ewangelickiego z Wielunia. 6 października 1941 r. wszyscy zostali aresztowani i wywiezieni do obozu przejściowego w Konstantynowie k. Łodzi, a stamtąd – do obozu koncentracyjnego Dachau. W sumie do obozu w Dachau zostało wywiezionych 55 kapłanów z ziemi wieluńskiej (w tym 2 zakonników). W latach 1939-45 zostało zamordowanych 61 duchownych diecezji częstochowskiej, w tym 2 wieluńskich kapłanów: ks. Maksymilian Binkiewicz i ks. Ludwik Gietyngier, którzy zostali beatyfikowani przez Jana Pawła II 13 czerwca 1999 r. w Warszawie, w gronie 108 męczenników II wojny światowej.

Urna i Księga Martyrologium

W maju 2012 r. na Jasnej Górze odbywała się ogólnopolska pielgrzymka księży. Przynieśli oni wówczas niezwykły dar – urnę i Księgę Martyrologium jako świadectwo wierności aż do końca polskich kapłanów męczenników XX stulecia. Księga zawiera nazwiska tych spośród nich, którzy zginęli z rąk hitlerowskich, oraz tych, którzy zostali skazani na męczeńską śmierć przez reżim komunistyczny, a także nazwiska polskich misjonarzy męczenników za wiarę. W urnie natomiast znajduje się ziemia przywieziona z byłych obozów koncentracyjnych i miejsc kaźni, gdzie polscy kapłani diecezjalni i zakonni ofiarowali swoje życie.

Świadkowie mówią

Chociaż w 2013 r. zmarł ostatni kapłan ocalały z Dachau – ks. kan. Leon Stępniak, więzień niemieckich obozów w Gusen i Dachau, świadectwa pozostawione przez kapłanów, którzy przeszli przez „Golgotę Zachodu”, trzeba usłyszeć także dzisiaj.

Ks. Antoni Mietliński (1877 – 1959) był więźniem obozów koncentracyjnych w Auschwitz, Gusen i Dachau. Swoje wspomnienia z obozu publikował w odcinkach w „Niedzieli” w 1946 r. Znalazły się one również w książce „Wspomnienia wojenne 1939-1945 księży diecezji częstochowskiej”. Publikacja ta, opracowana przez historyków: ks. Jacka Kapuścińskiego i ks. Jana Związka, ukazała się w serii Biblioteka „Niedzieli” w 2012 r. „Kto w obozie modlitwy nie zaniedbał, kto w modlitwie szukał ratunku, ten się nie załamał, ten na duchu nie upadł, ten – choć wszystko zło się na niego zwaliło, choć kije łomotały po wychudzonych żebrach, choć oczy potem zachodziły i tchu w piersiach z wysiłku brakowało, a wszy wyżerały ostatnie siły życiowe – wytrwał, bo się modlił i za niego modlono się do Pana” – wspominał ks. Mietliński.

„Do tego piekła obozowego, głodu, uciążliwej pracy – troska o porządek, który normalnie był potrzebny, w naszej sytuacji była przerażającym dodatkiem. Stale nam przypominano: «Ordnung muss sein», ale jakimi metodami (...). Blisko cztery lata utrwaliły w oczach i pamięci jego kształt i szczegóły. Teren obozu miał kształt prostokąta, długa ściana od wschodu i poprzeczne ściany, krótkie, otoczone murem z płyt betonowych. Przy ścianach na słupach betonowych był umieszczony gruby drut, podłączony do prądu” – to wspomnienia ks. Aleksandra Romana Konopki (1912-94) z obozu w Dachau.

Ks. Jan Brodziński (1904-75), więzień obozów koncentracyjnych w Sosnowcu, Gusen i Dachau, napisał natomiast: „Wywieziony w maju 1940 r. do Dachau w transporcie zbiorowym (było nas czterech kapłanów) widziałem i przeżywałem całą gehennę upodlenia i pozbawiania człowieczeństwa aresztowanych. Przywitani odpowiednią porcją uderzeń, ostrzyżeni i ubrani w pasiaki słuchaliśmy przemówienia komendanta obozu, który przypominał nam dantejskie: «Z tego miejsca nie ma wybawienia». Zaznaczył też, że nie byliśmy godni żyć w społeczeństwie ludzkim, dlatego nas aresztowano. Możemy sobie tylko złagodzić nasz los pilną, sumienną i wydajną pracą”.

Słowa tych świadków pokazują, jaką siłą są wiara, modlitwa i wierność do końca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rekolekcje adwentowe z ks. Pawlukiewiczem

2019-12-02 15:38

Salve NET

Czekamy na Pana Jezusa. Jakieś sprytne dziecko zauważyło, że przecież Pan Jezus jest cały czas w Kościele: i w tabernakulum, i jak ksiądz mówi kazanie. I jak ksiądz czyta Ewangelię, to czyta słowo Chrystusa. Chrystus jest obecny. Jak to więc jest, że my czekamy na kogoś, kto jest obecny? To jest wielka tajemnica, że Bóg jest i Bóg przychodzi - mówi ks. Piotr Pawlukiewicz.

youtube.com

Zapraszamy na pierwszy odcinek rekolekcji ks. Piotra, kolejne będą ukazywały się w każdy poniedziałek adwentu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Wiktor Skworc z wizytą u dzieci w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka

2019-12-07 08:23

asp / Katowice (KAI)

Abp Wiktor Skworc odwiedził dzisiaj małych pacjentów Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka. Metropolita katowicki modlił się i rozmawiał z najmłodszymi m.in. o postaci św. Mikołaja. To już piąta taka wizyta metropolity katowickiego w szpitalu dziecięcym w Katowicach-Ligocie.

Archidiecezja Katowicka
Abp Wiktor Skworc z wizytą u dzieci

Metropolita katowicki wspólnie z dziećmi i ich rodzinami modlił się o zdrowie. Nie zabrakło też rozmowy o świętym biskupie z Miry.

- Cenna pamięć i pouczająca nas, ludzi XXI wieku, kiedy się do postaci św. Mikołaja odwołujemy - mówił hierarcha. - Bo on przede wszystkim dzielił się swoim sercem, a ta miłość pasterska potem także przybierała kształt bardzo konkretnej pomocy materialnej. I to jest takie pouczenie, które dla nas zawsze jest aktualne i za to św. Mikołajowi dziękujemy - dodawał arcybiskup.

Wizycie metropolity katowickiego towarzyszyły podarunki w postaci słodkich upominków. - Bardzo ważna wizyta, modlitwa jest nam wszystkim potrzebna i wsparcie - mówiła jedna z obecnych na spotkaniu mam. Mali pacjenci zapoznali się bardziej z postacią świętego biskupa z Miry. - Najlepszy prezent, jaki dzisiaj dostałam, to to, że kończę leczenie - chwaliła się dziewczynka z onkologii.

- To są takie wizyty, które dodatkowo ocieplają naszą atmosferę - podkreśla Justyna Dubiel, psycholog kliniczny. - Czuje się to ciepło ze wszystkich stron. To były niekończące się rozmowy dzieci z arcybiskupem, było bardzo wesoło - mówiła po spotkaniu, zaznaczając, że dobre samopoczucie dzieci jest drogą do szybszego powrotu do zdrowia. - Takie spotkania są odskocznią od choroby, pojawia się szereg ciepłych, dobrych emocji, które mają dobry wpływ na zdrowienie. Mobilizują się endorfiny, mobilizuje się system odpornościowy - to naprawdę ma obiektywny wpływ na to, że dzieci zdrowieją szybciej - zaznaczała Dubiel.

Była to już piąta wizyta abp Wiktora Skworca w katowickim szpitalu.

Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka im. Jana Pawła II w to jeden z największych szpitali dziecięcych w Polsce, znajdujący się w dzielnicy Katowic Ligocie-Panewnikach. W GCZD znajduje się 18 oddziałów szpitalnych, na bazie których funkcjonuje 6 klinik Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. W szpitalu działa także 29 poradni specjalistycznych. Rocznie w GCZD przyjmuje ok. 16 tysięcy pacjentów na oddziały szpitalne oraz udziela ok. 80 tysięcy specjalistycznych porad ambulatoryjnych. W szpitalu na 1. piętrze znajduje się Kaplica Aniołów Stróżów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem