Reklama

Porady

Prawnik wyjaśnia

Zarabiać legalnie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Potrafię robić poprawki krawieckie i mam wielu chętnych na moje usługi. Nie chcę jednak rejestrować działalności, a boję się, że ktoś zgłosi to do urzędu skarbowego. Czy jest jakiś sposób, by legalnie zarabiać?

Oodpowiedź eksperta
Założenie jednoosobowej działalności gospodarczej wymaga rejestracji w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) przez złożenie wniosku CEIDG-1 w urzędzie miasta lub gminy. W ten sposób deklarujemy chęć prowadzenia własnej firmy, datę rozpoczęcia działalności, formę opodatkowania, częstotliwość uiszczania zaliczek na podatek dochodowy itd. Otrzymujemy wówczas NIP i REGON. Po złożeniu wniosku CEIDG-1 przedsiębiorca jest automatycznie rejestrowany jako płatnik w ZUS.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nowe przepisy dają możliwość prowadzenia niezarejestrowanej działalności, bez potrzeby dopełniania jakichkolwiek formalności w urzędach i ZUS, aby jednak móc z tego przywileju skorzystać, trzeba spełnić określone warunki.

Ustawa Prawo przedsiębiorców, będąca częścią Konstytucji Biznesu, reguluje w art. 5 kwestie związane z działalnością nierejestrowaną. Zgodnie z jego treścią działalność nierejestrowana:

– to taka, z której przychód (kwoty należne, choćby nie zostały faktycznie otrzymane, po wyłączeniu wartości zwróconych towarów, udzielonych bonifikat i skont) nie przekracza w żadnym miesiącu 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia,

– dotyczy osoby, która w okresie ostatnich 60 miesięcy nie wykonywała działalności gospodarczej.

Nie ma możliwości skorzystania z preferencji prowadzenia firmy bez rejestracji w przypadku, gdy specyfika branży wymaga posiadania koncesji, pozwoleń lub licencji, np. działalności w zakresie przewozów lotniczych, ochrony mienia i osób czy wytwarzania materiałów wybuchowych, broni i amunicji oraz obrotu nimi. Dodatkowo zabronione jest prowadzenie działalności niezarejestrowanej w formie spółki cywilnej.

Reklama

W przypadku osób, które rozpoczną wykonywanie czynności na własny rachunek bez rejestracji firmy, w razie uzyskania w danym miesiącu przychodu wyższego od połowy kwoty minimalnego wynagrodzenia konieczne stanie się zarejestrowanie firmy w CEIDG (w terminie 7 dni, licząc od dnia, w którym przekroczony zostanie limit przychodów).

Wprowadzone przepisy mają więc na celu umożliwienie prowadzenia własnego biznesu na mniejszą skalę, bez konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów.

Osoby, które nie zarejestrowały firmy, są zwolnione z obowiązku uiszczania składek na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy, a nawet składki na ubezpieczenie zdrowotne.

Niezarejestrowana działalność nie oznacza jednak zwolnienia z opłacania podatku dochodowego. Tego typu zarobek stanowi bowiem przychód z innych źródeł podlegający opodatkowaniu. Stawka podatku w tym przypadku to 17% lub 32%.

Po zakończeniu roku podatkowego należy złożyć deklarację PIT-36, która zobowiązuje osoby opłacające podatek samodzielnie.

2022-04-19 09:24

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sąsiad ogranicza dojazd do posesji

W akcie notarialnym mam zapisaną służebność drogi dojazdowej z jasno określoną szerokością. Sąsiad ograniczył mi dojazd do mojej posesji, zwężając drogę. Co mogę zrobić, aby przestrzegał przepisów służebności?

CZYTAJ DALEJ

Marcin Zieliński: Znam Kościół, który żyje

2024-04-24 07:11

[ TEMATY ]

książka

Marcin Zieliński

Materiał promocyjny

Marcin Zieliński to jeden z liderów grup charyzmatycznych w Polsce. Jego spotkania modlitewne gromadzą dziesiątki tysięcy osób. W rozmowie z Renatą Czerwicką Zieliński dzieli się wizją żywego Kościoła, w którym ważną rolę odgrywają świeccy. Opowiada o młodych ludziach, którzy są gotyowi do działania.

Renata Czerwicka: Dlaczego tak mocno skupiłeś się na modlitwie o uzdrowienie? Nie ma ważniejszych tematów w Kościele?

Marcin Zieliński: Jeśli mam głosić Pana Jezusa, który, jak czytam w Piśmie Świętym, jest taki sam wczoraj i dzisiaj, i zawsze, to muszę Go naśladować. Bo pojawia się pytanie, czemu ludzie szli za Jezusem. I jest prosta odpowiedź w Ewangelii, dwuskładnikowa, że szli za Nim, żeby, po pierwsze, słuchać słowa, bo mówił tak, że dotykało to ludzkich serc i przemieniało ich życie. Mówił tak, że rzeczy się działy, i jestem pewien, że ludzie wracali zupełnie odmienieni nauczaniem Jezusa. A po drugie, chodzili za Nim, żeby znaleźć uzdrowienie z chorób. Więc kiedy myślę dzisiaj o głoszeniu Ewangelii, te dwa czynniki muszą iść w parze.

Wielu ewangelizatorów w ogóle się tym nie zajmuje.

To prawda.

A Zieliński się uparł.

Uparł się, bo przeczytał Ewangelię i w nią wierzy. I uważa, że gdyby się na tym nie skupiał, to by nie był posłuszny Ewangelii. Jezus powiedział, że nie tylko On będzie działał cuda, ale że większe znaki będą czynić ci, którzy pójdą za Nim. Powiedział: „Idźcie i głoście Ewangelię”. I nigdy na tym nie skończył. Wielu kaznodziejów na tym kończy, na „głoście, nauczajcie”, ale Jezus zawsze, kiedy posyłał, mówił: „Róbcie to z mocą”. I w każdej z tych obietnic dodawał: „Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych” (por. Mt 10, 7–8). Zawsze to mówił.

Przecież inni czytali tę samą Ewangelię, skąd taka różnica w punktach skupienia?

To trzeba innych spytać. Ja jestem bardzo prosty. Mnie nie trzeba było jakiejś wielkiej teologii. Kiedy miałem piętnaście lat i po swoim nawróceniu przeczytałem Ewangelię, od razu stwierdziłem, że skoro Jezus tak powiedział, to trzeba za tym iść. Wiedziałem, że należy to robić, bo przecież przeczytałem o tym w Biblii. No i robiłem. Zacząłem się modlić za chorych, bez efektu na początku, ale po paru latach, po którejś swojej tysięcznej modlitwie nad kimś, kiedy położyłem na kogoś ręce, bo Pan Jezus mówi, żebyśmy kładli ręce na chorych w Jego imię, a oni odzyskają zdrowie, zobaczyłem, jak Pan Bóg uzdrowił w szkole panią woźną z jej problemów z kręgosłupem.

Wiem, że wiele razy o tym mówiłeś, ale opowiedz, jak to było, kiedy pierwszy raz po tylu latach w końcu zobaczyłeś owoce swojego działania.

To było frustrujące chodzić po ulicach i zaczepiać ludzi, zwłaszcza gdy się jest nieśmiałym chłopakiem, bo taki byłem. Wystąpienia publiczne to była najbardziej znienawidzona rzecz w moim życiu. Nie występowałem w szkole, nawet w teatrzykach, mimo że wszyscy występowali. Po tamtym spotkaniu z Panem Jezusem, tym pierwszym prawdziwym, miałem pragnienie, aby wszyscy tego doświadczyli. I otrzymałem odwagę, która nie była moją własną. Przeczytałem w Ewangelii o tym, że mamy głosić i uzdrawiać, więc zacząłem modlić się za chorych wszędzie, gdzie akurat byłem. To nie było tak, że ktoś mnie dokądś zapraszał, bo niby dokąd miał mnie ktoś zaprosić.

Na początku pewnie nikt nie wiedział, że jakiś chłopak chodzi po mieście i modli się za chorych…

Do tego dzieciak. Chodziłem więc po szpitalach i modliłem się, czasami na zakupach, kiedy widziałem, że ktoś kuleje, zaczepiałem go i mówiłem, że wierzę, że Pan Jezus może go uzdrowić, i pytałem, czy mogę się za niego pomodlić. Wiele osób mówiło mi, że to było niesamowite, iż mając te naście lat, robiłem to przez cztery czy nawet pięć lat bez efektu i mimo wszystko nie odpuszczałem. Też mi się dziś wydaje, że to jest dość niezwykłe, ale dla mnie to dowód, że to nie mogło wychodzić tylko ode mnie. Gdyby było ode mnie, dawno bym to zostawił.

FRAGMENT KSIĄŻKI "Znam Kościół, który żyje". CAŁOŚĆ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!

CZYTAJ DALEJ

Pliszczyn. Kongres Misyjny Dzieci Archidiecezji Lubelskiej

2024-04-25 10:16

Paweł Wysoki

Centrum Misyjne już po raz szósty organizuje Kongres Misyjny Dzieci Archidiecezji Lubelskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję