Reklama

Prymas Polski: wybory wskazują na potrzebę "nowego otwarcia" władz państwa wobec obywateli

2015-05-25 14:36

mp / Gniezno / KAI

Bożena Sztajner

Zdaniem abp. Wojciecha Polaka, sondażowy wynik wyborów prezydenckich wskazuje "na konieczność nowego otwarcia, nowego początku, wyrażającego się w większej trosce o tych , którzy przezywają różne trudności w rozwijającej się Polsce, a niekiedy czują się wykluczeni".

Abp Polak dodał, że "trzeba się przede wszystkim cieszyć z faktu, że frekwencja wyborcza była znacznie wyższa niż zazwyczaj". Metropolita gnieźnieński przypomniał, że Kościół zawsze podkreśla, że udział w wyborach jest nie tylko prawem, ale i moralnym obowiązkiem każdego wiernego i obywatela. "Widać, że świadomość tego faktu coraz bardziej do ludzi dociera. Wszyscy powinniśmy zrozumieć, że w ten sposób dajemy wyraz odpowiedzialności nie tylko za siebie, ale za Ojczyznę, za dobro wspólne, które mamy tworzyć" - dodał.

Korzystając z okazji abp Polak złożył prezydentowi elektowi Andrzejowi Dudzie życzenia: "aby był otwarty na wszystkie dobre natchnienia i na to, co będzie go prowadzić ku odważnemu działaniu dla dobra Polski, zarówno na terenie wewnętrznym jak i międzynarodowym". Prymas życzy mu także, "aby nie tylko cieszył się tym poparciem wyborców jakie otrzymał, ale także by w konstruktywny i dobry sposób mógł przyczyniać się do tworzenia dobra wspólnego".

"Jednocześnie pragnę podziękować p. Bronisławowi Komorowskiemu - zaznaczył Prymas - za lata jego prezydentury, a w szczególności za jego inicjatywy na polu troski o rodzinę, a konkretnie polityki rodzinnej". Wyjaśnił, że rodzina stanowi przecież przedmiot wspólnej troski ze strony Kościoła i państwa, a w tym Prezydenta Rzeczypospolitej. Podkreślił, że prezydent Komorowski sam mając doświadczenie rodziny wielodzietnej, starał się wspierać politykę rodzinną państwa szczególnie poprzez takie inicjatywy jak np. Karta Dużej Rodziny.

Reklama

Na pytanie, co oznaczać będzie zmiana w Pałacu Prezydenckim, abp Polak odpowiedział, że nie będzie dokonywać ocen politycznych, natomiast, że "wskazuje ona na konieczność nowego otwarcia, nowego początku, wyrażającego się w większej trosce o tych ludzi, którzy przezywają różne trudności w rozwijającej się Polsce, a niekiedy czują się wykluczeni".

Ksiądz Prymas zapowiedział, że wystosuje zaproszenie dla nowego prezydenta na obchody jubileuszu 1050-lecia chrztu Polski, które przypadają w kwietniu 2016 r. w Gnieźnie i Poznaniu oraz na poprzedzający je Zjazd Gnieźnieński. Dodał, że udział aktualnie urzędującego prezydenta w tych wydarzeniach był już wcześniej omawiany z Kancelarią Prezydenta RP. "Chcemy bowiem, aby ten jubileusz przeżywany był w sferze nie tylko kościelnej, ale i państwowej" - wyjaśnił.

Tagi:
wybory prymas Polski

Reklama

Posłowie jednogłośnie za uchwałą upamiętniającą uwięzienie kard. Wyszyńskiego w Prudniku

2019-09-12 09:41

lk / Warszawa (KAI)

Podczas wczorajszego posiedzenia Sejmu posłowie jednogłośnie przyjęli uchwałę upamiętniającą 65. rocznicę uwięzienia kard. Stefana Wyszyńskiego w Prudniku-Lesie. Prymas Tysiąclecia przebywał tam decyzją komunistycznego aparatu bezpieczeństwa w latach 1954-1955. Podczas odosobnienia we franciszkańskim klasztorze postanowił odnowić śluby jasnogórskie, oddając w Polskę w opiekę Matce Bożej.

BP KEP

Parlamentarzyści uczcili "Czcigodnego Sługę Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia, Męża Stanu, Pasterza Kościoła polskiego w trudnych czasach komunizmu, wybitnego kapłana i humanistę, nieugiętego obrońcę polskich interesów narodowych".

W uchwale podkreślono, że kard. Wyszyński był oparciem moralnym dla milionów rodaków w kraju i zagranicą. "Odważnie występował w obronie polskiej niepodległości i suwerenności, ukazywał wielkie i piękne karty naszych dziejów. Jego słynne słowa "non possumus" (nie ustąpimy) są do dziś drogowskazem w walce o własne przekonania i wartości" - napisano w przyjętym dokumencie.

W uchwale przypomniano, że w latach 1954-1955 kard. Wyszyński był uwięziony w klasztorze oo. franciszkanów w Prudniku – Lesie, gdzie zrodziła się idea Ślubów Jasnogórskich i zawierzenia Polski opiece Matki Boskiej Częstochowskiej.

"Dzięki temu jako naród przeprowadził nas przez okres totalitaryzmu komunistycznego, broniąc polskiej tradycji, tożsamości i praw człowieka. W kazaniu na Jasnej Górze w dniu 1 czerwca 1958 roku powiedział, że „Na każdym kroku walczyć będziemy o to, aby Polska – Polską była! Aby w Polsce po polsku się myślało”" - brzmi tekst uchwały oddającej hołd kard. Wyszyńskiemu.

Kard. Stefan Wyszyński więziony był w Prudniku od 6 października 1954 do 27 października 1955 r. Było to trzecie miejsce jego więzienia. 1 października 1954 do franciszkańskiego klasztoru przybyli funkcjonariusze UB, którzy nakazali zakonnikom w ciągu dwóch godzin opuścić klasztor. Zakonnicy ratowali co się dało, pakując wszystko na wozy i przenosząc się do klasztoru w Borkach Wielkich.

Prudnicki klasztor przeszedł pod zarząd wojska. Wkrótce po wyjeździe zakonników podjęto pracę nad zamianą klasztoru w więzienie dla Kard. Wyszyńskiego. Zakazano ludności cywilnej zbliżać się do tego miejsca. Wojsko pełniło warty, aby nie dopuścić, by ktokolwiek zbliżył się do klasztoru. Teren ogrodu otoczono parkanami, które pomalowano na zielono. Zabezpieczono go siecią drutów kolczastych. Dookoła zasadzono szpaler świerków.

Podczas pobytu kard. Wyszyńskiego w Prudniku zrodziła się idea odnowienia ślubów jasnogórskich. W nawiązaniu do jubileuszu królewskich ślubów Jana Kazimierza złożonych Matce Bożej w katedrze lwowskiej w 1655 r. Prymas Tysiąclecia postanowił odnowić akt oddania Polski Pani Jasnogórskiej, dostosowując przyrzeczenia do współczesnych czasów.

W Prudniku kard. Wyszyński przebywał rok i 22 dni. 28 października 1955 został przewieziony do kolejnego miejsca odosobnienia - Komańczy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Projekt KOSTKA - szansą na zmianę nastawienia do Kościoła

2019-09-18 08:18

Damian Krawczykowski /Niedziela

Projekt KOSTKA to nieprzeciętne wydarzenie na mapie chrześcijańskich eventów. Już od kilku lat gromadzi tysiące młodych (i nie tylko młodych) osób - najbliższa edycja już w nadchodzących weekend - 20-22 września. Specjalnie dla Tygodnika Katolickiego "NIEDZIELA" - wywiad z ks. Adamem Gacą - jednym z organizatorów Projektu KOSTKA

projektkostka.pl
Logo tegorocznej edycji Projektu KOSTKA

Oni nie boją się mówić o Bogu wprost ze sceny, modlić się głośno i być przy tym radosnymi i po prostu sympatycznymi ludźmi. - tak tegoroczne gwiazdy Projektu KOSTKA - Luxtorpedę, Exodus 15, Anatoma, Muode Koty oraz Lucasa Vuitton opisuje ks. Adam.

Damian Krawczykowski: Czy w czasach gdy w muzyce popularnej panuje moda na lekkie teksty, przesiąknięte próżnością i szybkim życiem warto organizować chrześcijańskie festiwale takie jak Projekt KOSTKA?

Ks Adam Gaca: Jeśli tak jest, to tym bardziej trzeba organizować takie festiwale! Wydaje mi się, że na tym polega praktyczna realizacja słów św. Pawła „zło dobrem zwyciężaj”. Podczas Projektu Kostka w Złotowie staramy się eksponować dobry, pozytywny przekaz, którego naprawdę nie brakuje. A wyróżniamy się tym, że w skali kraju to jedyny festiwal hip-hopu chrześcijańskiego.

DK: A nie boicie się, że ludzie zaczną Was szufladkować, typu: „Skoro to chrześcijański festiwal to musi tam być nuda, nie jadę!”

ks AG: Poniekąd już tak jest, ale nie ma co się tym przejmować. Przecież chyba wszyscy wiedzą, że organizatorem jest parafia prowadzona przez misjonarzy Świętej Rodziny. Myślę, że bardziej powinniśmy dbać o to, żeby za bardzo się nie przypodobać trendom współczesności. Względnie łatwo jest zrobić show, a o wiele trudniej połączyć show z Ewangelią. To trochę karkołomne zadanie, ale chyba właśnie dlatego tak ciekawe i fascynujące!Sama nazwa „Projekt Kostka”miała z założenia nie kojarzyć się tak „kościelnie”. Wzięła się od nazwiska patrona młodzieży, św. Stanisława Kostki. W ogóle uważam to za dość uniwersalny sposób ewangelizacji – treść religijną, duchową ubrać niejako w język współczesności. Patrząc z tej perspektywy śmiało można nazwać nasze wydarzenie formą nowej ewangelizacji. Ciągle poszukujemy nowych dróg i środków. W przypadku tegorocznej edycji warto powiedzieć np. o aplikacji mobilnej „Projekt Kostka”, która zawiera terminarz, opisy gwiazd i mapę.

DK: Czy muzyka dociera dziś do młodych? Czy da się nią przekazać coś więcej niż tylko dźwięk i melodyjne słowa refrenu?

ks AG: Jestem głęboko przekonany, że tak. To środek, który od zawsze miał wielką moc oddziaływania na ludzi. Postrzegam tę formę przekazu jako pomost pomiędzy tym, co zewnętrzne, zmysłowe, a tym, co duchowe. Jesteśmy tym, czym się karmimy, a więc karmienie się dobrem pomnaża w nas dobro. Dlatego w tym roku zaprosiliśmy do Złotowa rockową LUXTORPEDĘ i uwielbieniowy EXODUS 15, poza tym Muode Koty, Anatoma i Lucasa Vuittona – laureata zeszłorocznego PK HIP-HOP FESTIWAL. Oni nie boją się mówić o Bogu wprost ze sceny, modlić się głośno i być przy tym radosnymi i po prostu sympatycznymi ludźmi.

DK: Muzyka z wartościami chrześcijańskimi może zachęcić młodych do zmiany swojego (często negatywnego) nastawienia do Kościoła?

ks AG: Oczywiście! I nie chodzi tylko o muzykę, ale o całość wydarzenia. Nie da się tego „zmierzyć” bezpośrednio, ale dla mnie sukcesem jest już, jeśli ktoś spojrzy bardziej przychylnym okiem na księdza czy w ogóle na osobę wierzącą, zamiast popadać w powtarzane bezmyślnie stereotypy. Wierzę w wielką moc przyciągania dobra. A jest to świetna okazja, aby zobaczyć chrześcijan czyniących dobro – radosnych, bawiących się, pomagających sobie. Przy „Projekcie Kostka” zaangażowany jest cały sztab wolontariuszy, liderów, grafików, fotografów, ponadto dziesiątki sponsorów, firm i różnych instytucji. To daje silne poczucie wspólnoty i bardzo przyciąga.

DK: Czy Projekt KOSTKA jest festiwalem tylko dla tych już stałych katolików, czy powątpiewający, lub szukający swojego miejsca też się w nim odnajdą?

ks AG: Z założenia pragniemy zainteresować wszystkich i stąd dobór gwiazd pozwala, aby każdy znalazł coś dla siebie, także ten, komu daleko do Pana Boga. A czasem przy okazji usłyszane słowo Ewangelii czy świadectwa może wzrosnąć w sercu, przemienić i wydać owoc… O to się modlimy.

DK: Dzięki serdeczne za rozmowę!

ks AG: Dziękuję!

szczegóły i program festiwalu na stronie: projektkostka.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykańskie zastrzeżenia do niemieckiej drogi synodalnej

2019-09-18 17:20

vaticannews / Berlin (KAI)

Kościół w Niemczech wchodzi na własną drogę synodalną. Budzi to niepokój w innych Kościołach lokalnych oraz w samym Watykanie, czego świadectwem był najpierw list Papieża do Niemców, a ostatnio list kard. Marca Ouelleta do niemieckiego episkopatu.

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH

Jak podaje Tomasz Kycia, berliński korespondent Radia Watykańskiego, list do Niemców, w którym Franciszek apeluje o jedność niemieckich katolików z Kościołem powszechnym, to nie tylko inicjatywa Ojca Świętego, ale i trzech kardynałów, szefów watykańskich dykasterii. Według czasopisma „Herder Korrespondenz”, które powołuje się na trzy niezależne od siebie rzymskie źródła, o reakcję Papieża na kontrowersyjną „drogę synodalną” poprosili wspólnie kardynałowie Luis Ladaria SJ (prefekt Kongregacji Nauki Wiary), Marc Ouellet (prefekt Kongregacji ds. Biskupów) oraz Pietro Parolin (Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej). Franciszek poprosił o radę także niemieckiego kardynała Waltera Kaspera.

„Herder Korrespondenz” podaje, że „do co najmniej jednego roboczego spotkania trzech kardynałów doszło w maju” tego roku. Spotkanie zainicjował kard. Ouellet, zaniepokojony relacjami nuncjusza apostolskiego w Niemczech i stanem przygotowań do tzw. „drogi synodalnej”, na której niemieccy biskupi wraz z Komitetem Centralnym Katolików Niemieckich chcą zająć się m.in. takimi kwestiami jak kapłaństwo kobiet, możliwość zniesienia celibatu i zmiana katolickiej etyki seksualnej.

„Herder Korrespondenz” twierdzi, że z grona uczestniczących w roboczym spotkaniu hierarchów wybrany został kard. Luis Ladaria SJ, Prefekt Kongregacji Nauki Wiary, który przedstawił Papieżowi projekt odpowiedniego listu do biskupów niemieckich. Potwierdziło to również Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Franciszek skonsultował treść listu z kard. Walterem Kasperem i zaadresował go w końcu do wszystkich katolików w Niemczech.

W rozmowie z „Herder Korrespondenz” kard. Walter Kasper wyraził swoje zdziwienie, w jaki sposób przez niektórych niemieckich biskupów został przyjęty ów list papieski. „W Niemczech list przyjęto co prawda z dużym uznaniem, ale następnie odłożono go na bok i robiono dalej po swojemu. Ale bez odnowy w wierze wszystkie, nawet dobrze przemyślane reformy strukturalne pójdą na marne” - stwierdził kard. Kasper i dodał, że Franciszek w centrum uwagi postawił ewangelizację i w ten sposób kontynuuje linię pontyfikatów od Pawła VI.

„Oszukujemy się, twierdząc, że samymi tylko reformami strukturalnymi można rozbudzić na nowo radość wiary. Ostatecznie może to doprowadzić do nowego, jeszcze głębszego rozczarowania” - mówił kard. Kasper. Na początku września w liście do przewodniczącego niemieckiego episkopatu kard. Ouellet potwierdził zaniepokojenie Watykanu rozwojem sytuacji w Kościele w Niemczech i dołączył list Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych. W dokumencie stwierdzono, że plany biskupów niemieckich naruszają normy kanoniczne i faktycznie zmierzają do zmiany powszechnych norm i nauki Kościoła. Przewodniczący niemieckiego episkopatu kard. Marx odpisał kard. Ouelletowi, że niemiecka „droga synodalna to proces sui generis”, a jego postanowienia nie powinny być odczytywane w świetle prawa kanonicznego. „Mamy nadzieję”, napisał kard. Marx, „że wyniki kształtowania opinii publicznej w naszym kraju będą pomocne również całemu Kościołowi powszechnemu i innym episkopatom.”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem