Reklama

Peregrynacja obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w Episkopacie Polski

2015-05-28 17:00

am, aw / Warszawa / KAI

Bożena Sztajner/Niedziela
Jak bardzo musi cierpieć Ta, która jest naszą Matką i Królową!

W siedzibie Konferencji Episkopatu Polski trwa modlitwa przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Kopię cudownego obrazu w uroczystej procesji przeniesiono z kaplicy Sióstr Uczennic Boskiego Mistrza, znajdującej się nieopodal siedziby Episkopatu, przy ul. Żytniej 11.

Procesję poprowadził bp Artur Miziński, sekretarz KEP. - Witamy Cię, Maryjo w progach sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski, bo jesteś naszą matką i królową, przewodniczką na ścieżkach wiary. Dzisiaj Maryjo nie musieliśmy podążać na jasnogórski szczyt, Ty przybyłaś do nas, aby uradować nas swoją matczyną obecnością - mówił przy ikonie Matki Bożej sekretarz KEP.

W południe bp Miziński przewodniczył Mszy św. W kazaniu przypomniał o macierzyńskiej opiece Maryi nad narodem, który wybrał Ją sobie za królową i o Jasnej Górze, która jest miejscem przemiany ludzkich serc. Maryja mówi słowa Mądrości Bożej i poleca, by słuchać słów Jej Syna. "Dziś widzimy, jak daleko świat odchodzi od Bożej mądrości, odrzuca ją, chce żyć według swojej mądrości, tej, która wzięła początek w rajskim ogrodzie, gdy człowiek po raz pierwszy powiedział Bogu "nie" i posłuchał podszeptów szatana. Człowiek szybko przekonał się o swym błędzie, ale wciąż bardziej wierzy swoim zamysłom, wymysłom ludzkim, konstrukcjom, które prowadzą donikąd" - mówił sekretarz generalny Episkopatu.

Przypomniał, że każdy człowiek odpowiedzialny jest za kształt rzeczywistości, w której żyje i wezwany jest, aby swoim życiem dawać świadectwo prawdzie, która objawił najpełniej Jezus Chrystus - prawdzie o Bogu, człowieku i świecie. - Mamy przemieniać oblicze tej ziemi pod wpływem Ducha Świętego. Nie bardzo nam to wychodzi, świat, w którym żyjemy daleki jest od Bożego zamysłu i coraz bardziej się od niego oddala, rezygnuje z pierwiastka Bożego - ubolewał kaznodzieja.

Reklama

Nawiązując do czytania z Ewangelii św. Jana o weselu w Kanie Galilejskiej, stwierdził, że tam, gdzie jest Bóg i Maryja może być prawdziwe szczęście i wesele całego życia. Ona dostrzega braki i potrzeby - w tym wypadku - brak wina. Słudzy wykonują polecenie Jezusa, do czego zachęca Matka i wraca radość weselników. Wesele jest metaforą naszego życia, które jest owocne, gdy pozwolimy, by Matka Jezusa dostrzegała nasze braki, gdy słuchamy Jej i Jej Syna. "Jeśli będziemy wchodzić w dialog przez Maryję z Jezusem, by pełnić Jego wolę, będziemy szczęśliwi dziś i w przyszłości - mówił bp Miziński. Taka jest rola Maryi - prowadzi do Chrystusa.

Tak jak w Kanie dziś Maryja swoimi objawienia przyspiesza nadejście Jezusa Chrystusa i nas do niego przygotowuje - mówił kaznodzieja. Bp Miziński przypomniał Jasnogórskie Śluby Narodu, ułożone przez kard. Stefana Wyszyńskiego, w których przyrzeka się dochowania wierności Bogu, krzyżowi, Ewangelii, Kościołowi i jego pasterzom, ustrzeżenia daru łaski w duszach, aby każdy żył bez grzechu ciężkiego. Przyrzeka się stać na straży budzącego się życia, nierozerwalności małżeństwa i czuwania nad rodziną, umacniania królowanie Chrystusa w rodzinach, wychowania młodych w wierności Chrystusowi i bronienia jej przed zepsuciem.

"Trzeba nam dziś zdać rachunek z tych ślubów, złożonych przez naszych ojców... Zobaczmy, jak wiele się zmieniło od tego ślubowania, kiedy na Jasnej Górze w 1956 te śluby były składane" - podkreślił kaznodzieja.

Pytał, czy dziś Chrystus króluje w naszych domach, rodzinach, czy ustrzegliśmy nierozerwalności małżeństwa, czy bronimy życia, czy młode pokolenie wychowywane jest w oparciu o wartości chrześcijańskie i kultury narodu. "Wiele zmieniło się na gorsze, nie pozostaliśmy wierni, niespełnienie ślubów łączy się z rezygnacją z przymierza z Bogiem. Wołajmy więc o to, abyśmy jako naród odrodzili się na nowo i wrócili do wierności przykazaniom Bożym, zaczęli na nowo słuchać Bożej Mądrości" - powiedział.

- Zwracamy się więc do Matki, by prosiła o dary Ducha Świętego, które pozwolą nam odważnie głosić Ewangelię Jezusa Chrystusa, która jest Ewangelią życia i rodziny; aby nie dokonały się już zamierzone zamachy na ludzkie życie w prawie stanowionym i na rodzinę, zrównując z nią wszelkie inne wszelkie inne związki jednej płci - dodał bp Miziński.

Po Mszy św. w kaplicy KEP rozpoczęła się indywidualna modlitwa przed obrazem, następnie zaplanowane jest nabożeństwo majowe i koronka do Bożego Miłosierdzia.

Nawiedzenie kopii obrazu Matki Bożej jasnogórskiej zakończyło się po kilku godzinach odczytaniem tekstu Jasnogórskich Ślubów Narodu, złożonych w 1956 r. Peregrynacja obrazu w Episkopacie zakończy się o godz. 15.30. Wtedy obraz wróci do kaplicy Sióstr Uczennic Boskiego Mistrza.

W modlitwie przed ikoną MB Częstochowskiej uczestniczą pracownicy SKEP, siostry zakonne oraz księża.

Wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej pielgrzymuje po archidiecezji warszawskiej od 15 czerwca 2014 r. do 7 czerwca 2015 r. Uroczyste zakończenie peregrynacji będzie miało miejsce podczas VIII Święta Dziękczynienia przy Świątyni Opatrzności Bożej. Do tego czasu Ikona odwiedzi wszystkie parafie archidiecezji. To już druga peregrynacja Obrazu w archidiecezji warszawskiej a trzecia w samej Warszawie.

Tagi:
peregrynacja

Zakończenie peregrynacji obrazu Matki Bożej Robotników Solidarności

2019-09-17 14:31

Łukasz Sztolf
Edycja przemyska 38/2019, str. 4

Robert Puchalski

W kościele pw. św. Wojciecha i Matki Bożej Częstochowskiej w Krośnie w niedzielę 1 września 2019 r. zakończyła się trwająca od 23 września 2018 r. peregrynacja obrazu Matki Bożej Robotników Solidarności w Regionie Podkarpacie NSZZ „Solidarność”. W tym czasie obraz nawiedził wiele wspólnot parafialnych, kościołów filialnych, miejsc pomocy bliźniemu, jak szpitale i domy pomocy.

Peregrynację zakończyła Msza św., której przewodniczył abp Adam Szal. W homilii Metropolita Przemyski mówił, że pokora była, jest i będzie najważniejszą cnotą dla człowieka. – Dzisiaj patrząc na Matkę Najświętszą, widzimy Maryję, która jest przykładem niezwykłej pokory. Chcemy być pokornymi. Wszyscy: biskupi, kapłani, członkowie związku zawodowegom, będący przy władzy, ci, którzy pełnią zwyczajne życie – mówił hierarcha. – Być pokornym to postawić siebie w świetle Bożej prawdy, umieć zająć właściwe stanowisko wobec Pana Boga i drugiego człowieka, unikając stawiania się na pierwszym miejscu. Być pokornym to znaczy znać prawdę o sobie, swojej godności i powołaniu. Być pokornym, to w pewnym sensie mieć łatwiejszą drogę do zbawienia i świętości – dodał.

Prawie roczna peregrynacja obrazu Matki Bożej Robotników Solidarności była czasem bezpośredniego przygotowania Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasną Górę, która odbyła się w dniach 14-15 września 2019 r. i towarzyszyły jej słowa: „Matko, która nas znasz, z dziećmi Twymi bądź”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Powraca kontrowersyjna prośba do papieża

2019-10-22 13:33

azr (KAI/Zenit) / Watykan

Sześciu biskupów i kardynałów skierowało do papieża Franciszka list otwarty, w którym prosi ogłoszenie piątego dogmatu maryjnego, który miałby dotyczyć współodkupieńczej roli Maryi w historii Zbawienia. Kontrowersyjny postulat powraca w Kościele od ponad stu lat, jednak dotąd nie znalazł wystaczającego uzasadnienia w nauczaniu Kościoła.

Grzegorz Gałązka

"W ciągu ostatnich dwu tysięcy lat Kościół w czterech dogmatach uznał szczególne przywileje, jakie Ojciec przyznał Maryi – Matce Jego boskiego Syna. Nigdy jednak Kościół uroczyście nie uznał jej ludzkiej, choć kluczowej roli w Bożym planie zbawienia jako Nowej Ewy u boku Nowego Adama, jako Duchowej Matki ludzkości. Jesteśmy przekonani, że Ojciec oczekuje, aby Kościół w sposób szczególny i dogmatyczny uczcił jej współodkupieńczą rolę wraz z Jezusem, przez co odpowie On historycznym nowym wylaniem Ducha Świętego" - piszą sygnatariusze listu otwartego, adresowanego do papieża Franciszka. Postulat ogłoszenia piątego dogmatu argumentują m.in. potężną walką duchową, jaka toczy się obecnie na świecie i w której olbrzymią rolę odgrywa wstawiennictwo Maryi.

"Potrzebujemy jej, ale ona także potrzebuje nas. Jeśli czcimy Naszą Panią w całej wielkości, jaką nasz Pan jej przyznał, może ona w pełni podjąć macierzyńskie orędownictwo za nami, jak w Kanie Galilejskiej, może wstawiać się u swojego Syna wypraszając cuda na nasze czasy" - można przeczytać w kontrowersyjnym dokumencie. Jego autorami są dwaj kardynałowie, Telesfor Toppo z Indii oraz Juan Sandoval z Meksyku, a także czterech biskupów: Felix Job z Nigerii, Antonio Baseotto z Argentyny, John Keenan ze Szkocji oraz David Ricken ze Stanów Zjednoczonych.

Temat uznania dogmatu o współodkupieńczej roli Maryi w historii Zbawienia powraca w Kościele od lat. Już podczas Soboru Watykańskiego I, postulat uznania Maryi za Współodkupicielkę podniósł francuski biskup Jean Laurent. W latach 20. XX w. naciski skoncentrowane były bardziej na uznaniu Maryi jako Pośredniczki łask wszelkich. W tej sprawie belgisjski hierarcha kard. Désiré-Joseph Mercier skierował aż 4 listy do papieża Benedykta XV. W 1921 r. Ojciec Święty zezwolił na obchody uroczystości NMP Pośredniczki Łask Wszelkich, a pozwolenie to dotyczyło diecezji brukselskiej oraz innych diecezji i wspólnot, które chciały obchodzić tę uroczystość. Nie zdecydował jednak o ogłoszeniu dogmatu.

Aż do lat 50., międzynarodowe kongresy mariologiczne popierały postulat ogłoszenia dogmatu o wszechpośrednictwie Najświętszej Maryi Panny. Także po zwołaniu Soboru Watykańskiego II kilkuset biskupów postulowało doprecyzowanie tej kwestii, a kilkudziesięciu ponownie prosiło o uznanie Maryi za współodkupicielkę ludzkości. Jednakże papież Jan XXIII nie zdecydował się na ostateczną zmianę nauczania Kościoła w tej kwestii. W 62 paragrafie Konstytucji Dogmatycznej o Kościele "Lumen gentium" Maryja zostaje wprawdzie określona mianem Pośredniczki, ale nie Pośredniczki Łask Wszelkich. W dokumencie tym czytamy: "Dzięki swej macierzyńskiej miłości opiekuje się braćmi Syna swego, pielgrzymującymi jeszcze i narażonymi na trudy i niebezpieczeństwa, póki nie zostaną doprowadzeni do szczęśliwej ojczyzny. Dlatego też do Błogosławionej Dziewicy stosuje się w Kościele tytuły: Orędowniczki, Wspomożycielki, Pomocnicy, Pośredniczki. Rozumie się jednak te tytuły w taki sposób, że niczego nie ujmują one ani nie przydają godności i skuteczności działania Chrystusa, jedynego Pośrednika".

Choć nieujęte dogmatem, określenie Maryi mianem Współodkupicielki pojawia się jednak w Kościele. Jak podaje "Vatican Insider", pierwszym papieżem, który publicznie go użył, miał być Piux XI. Także Jan Paweł II kilkukrotnie używał tego określenia, a z kolei Benedykt XVI określił Maryję mianem Pośredniczki Łask Wszelkich w liście do abpa Zygmunta Zimowskiego z okazji Światowego Dnia Chorego w 2012 r.

Postulat ogłoszenia dogmatu o współodkupieńczej roli Matki Bożej powracał także po Soborze Watykańskim II. W latach 90. domagała się tego m.in. grupa znana jako Vox Populi Mariae Mediatrici, założona przez amerykańskiego mariologa dra Marka Miravallego. Krytycznie wobec tego postulatu wypowiedziała się grupa 23 teologów (reprezentujących także Kościół prawosławny, luteran oraz anglikanów), obradująca w Częstochowie w 1996 r. podczas 12. Międzynarodowego Kongresu Mariologicznego. Do tego samego tematu powróciła w 2005 r. grupa 6 teologów - w tym kard. Toppo z Indii - kierując stosowną petycję do papieża Benedykta XVI.

Zachowawcze stanowisko wobec tych postulatów tak komentował w rozmowie z KAI mariolog, o. prof. Celestyn Napiórkowski w 2001 r. :

"Studiuję tę problematykę ponad 30 lat. Coraz bardziej przekonuję się, że rola Matki Bożej w dziejach zbawienia była i jest olbrzymia, zdumiewająca, ogromna, a wielką do Niej miłość i głębokie nabożeństwo uzasadnia Ewangelia i doświadczenie Kościoła, które odsłania błogosławione owoce tej drogi. Z drugiej jednak strony nie sposób nie dostrzegać pewnych elementów niepokojących, które towarzyszą maryjności, zwłaszcza w nauczaniu o pośrednictwie Maryi i w praktyce pobożności. Przykład pierwszy. Na początku V wieku zajęli Hiszpanię ariańscy wizygoci, którzy odmawiali Chrystusowi bóstwa. Kościół w Hiszpanii zdecydowanie podkreślał negowane przez najeźdźców bóstwo Chrystusa, celowo nie podkreślając człowieczeństwa. Niezamierzony skutek był taki, że w świadomości wiernych wybitnie osłabła funkcja Chrystusa jako pośrednika między Bogiem a ludźmi.

(...) Po drugie, na osłabienie świadomości wiernych odnośnie do Chrystusa jako naszego najmiłosierniejszego Pośrednika, w tym również Orędownika, wciąż wpływa skłonność do czynienia Boga na obraz i podobieństwo swoje: mama lepsza, miłosierniejsza, bardziej wyrozumiała od ojca. Psychologia wcisnęła się zwycięsko w teologię i mariologię. Największy kaznodzieja maryjny średniowiecza, św. Bernard z Clairvaux, tak zachęcał do zawierzenia pośrednictwu Maryi: Chrystus wprawdzie jest doskonałym Pośrednikiem, ale jest Bogiem, którego człowiek się lęka, ale jest też i będzie naszym Sędzią, a któż przed takim Sędzią nie czuje trwogi, ale jest mężczyzną, a z mężczyznami łączymy raczej szorstkość i twardość niż delikatność i litość. Tymczasem Maryja nie jest ani Bogiem, ani Sędzią, ani mężczyzną, uciekajmy się zatem do Niej, naszej najlepszej Pośredniczki. Te elementy w różnej formie wciąż żyją w słowach i tekstach zalecających uciekanie się do Maryi, w kazaniach, czytankach, modlitwach i pieśniach maryjnych.

Po trzecie, w apologii piątego dogmatu znajduję brak poprawności i ścisłości w argumentacji. Nawet węzłowe terminy: Współodkupicielka, Pośredniczka, Orędowniczka, nie zostały uściślone; serwuje się nam semantyczny chaos."

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Modlitewne popołudnie u św. Barbary w Wieluniu

2019-10-22 21:49

Zofia Białas

22 października w parafii św. Barbary w Wieluniu stał się dniem szczególnym. W tym dniu zbiegły się tu trzy ważne ewangelizacyjne wydarzenia: Różaniec Święty dla dzieci, wspomnienie św. Jana Pawła II i inauguracji jego pontyfikatu oraz comiesięczne nabożeństwo i Eucharystia ku czci św. Rity.

Zofia Białas

Wszystkim modlitwom towarzyszyły Relikwie św. Rity i św. Jana Pawła II oraz wiele róż, w tym jeden bukiet szczególny - bukiet wdzięczności dla św. Rity od młodej matki za cud narodzenia dziecka i decyzji narzeczonego o zawarciu sakramentalnego małżeństwa.

Nabożeństwo różańcowe dla dzieci zakończyło się mini sprawdzianem wiadomości na temat tajemnic światła. Pomocą były piękne ilustracje ze scenami chrztu w Jordanie, cudu w Kanie, nauczania Pana Jezusa, przemienienia na Górze Tabor i ustanowienia Eucharystii. Mini sprawdzian przeprowadziła jedna z matek, która przed każdą tajemnicą czytała proste rozważania wyjaśniające tajemnice życia Jezusa i Jego Matki.

Tuż po Różańcu rozpoczęło się nabożeństwo do św. Rity połączone Litanią, koronką, prośbami i podziękowaniami. Było to już 10. Nabożeństwo w tym roku i 11. od chwili uroczystego wprowadzenia Jej Relikwii do kościoła w grudniu 2018 roku.

Ilość wiernych na nabożeństwie i Eucharystii ku Jej czci z miesiąca na miesiąc jest coraz większa. Coraz więcej czcicieli świętej od spraw beznadziejnych przybywa z różami, które po Eucharystii są uroczyście poświęcane.

Coraz więcej czcicieli świętej Rity zabiera do domów książeczki z modlitwami na każdy miesiąc i coraz więcej z nich wie, że trzeba mieć silną wiarę, modlić się sercem i być w modlitwie wytrwałym, bo tylko taką ufną modlitwę święta zaniesie przed Boży tron.

Eucharystia zakończyła się błogosławieństwem relikwiami św. Jana Pawła II i ucałowaniem Relikwii świętej Rity.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem