Reklama

Franciszek

Franciszek do młodzieży: oczekuję od was uczciwości, nie obłudy

Do wybierania wartościowych programów w telewizji, a odrzucania sprośnych wezwał papież odpowiadając na pytania młodzieży w diecezjalnym ośrodku im. Jana Pawła II w Sarajewie. Przestrzegł też przed stawaniem się niewolnikami komputera.

[ TEMATY ]

Franciszek w Sarajewie

Grzegorz Gałązka

Witając Ojca Świętego odpowiedzialny w episkopacie Bośni i Hercegowiny za duszpasterstwo młodzieży bp Marko Semrem wyraził wdzięczność papieżowi za przybycie, aby zachęcić młodych katolików do życia w pokoju i solidarności z wiernymi innych religii i osób innych przekonań. Zaznaczył, że wizyta Franciszka jest bardzo ważna dla pokoju i dla przyszłości. Choć bowiem proces pokojowy jest w toku, to jednak jeszcze nie jest zakończony. „Młodzi ludzie chcą wnieść swój wkład, a Kościół katolicki chce być u ich boku na tej drodze” - zapewnił biskup pomocniczy w Banja Luce.

Następnie głos zabrali przedstawiciele młodzieży: katolik i prawosławna.

Reklama

Darko Majstorović, 24-letni nauczyciel wychowania fizycznego opowiedział o roli wiary w życiu bośniackiego chłopaka. Dzięki Bogu odkrył stowarzyszenie studentów katolickich Emmaus, którego obecnie jest przewodniczącym, a także ośrodek młodzieżowy im. Jana Pawła II, gdzie doświadczył pokoju, którego poszukiwał: wspólnotowego życia, pełnego wzajemnego szacunku dla różnorodności. Nauczył się tu wzrastania w wierze, pomagania innym.

Z kolei Nadežda Mojsilović z Kościoła prawosławnego opowiedziała o projekcie „Podążać razem”, którego jest koordynatorką, a realizowanym wspólnie przez prawosławny klasztor św. Bazylego Ostrogskiego i katolicki ośrodek młodzieżowy im. Jana Pawła II. Skupia on młodych chrześcijan z całego kraju, który razem pracują, dzięki czemu się poznają, odkrywając swe podobieństwa i ucząc się akceptować swą różnorodność za sprawą zrozumienia i tolerancji. Przyczyniają się w ten sposób do skruszenia uprzedzeń, jakie jedni żywią wobec drugich.

Przemówienia były przeplatane śpiewem i tańcem. Papież przekazał przygotowane przemówienie bp. Semrenowi, po czym odpowiedział na cztery pytania zadane przez zgromadzoną młodzież.

Reklama

Pierwsze dotyczyło tego, czy rzeczywiście nie ogląda telewizji. Franciszek przyznał, że przestał korzystać z telewizora w połowie lat 90. XX w., po czym dodał, że w związku z tym pochodzi z epoki kamiennej. Z oglądania telewizji zrezygnował, gdyż uznał, że telewizja go alienuje. Gdy chciał obejrzeć film, szedł obejrzeć go z innymi, a już nigdy sam. Wskazał na odpowiedzialność pracowników telewizji, by nadawała ona programy wartościowe, które pomagają żyć, a także na odpowiedzialność widzów, by właśnie takie programy wybierali, a nie wulgarne i sprośne - wtedy wystarczy zmienić kanał, inaczej traci się godność. Dodał, że w jego epoce kamiennej, gdy książka była dobra, to się ją czytało, gdy zaś była zła - wyrzucało. Przestrzegł też przed zbyt częstym korzystaniem z komputera, bo „niewolnik komputera traci wolność”.

Jesteście prawdopodobnie pierwszym pokoleniem powojennym, kwiatem wiosny, jak powiedział wasz biskup, który chce iść naprzód, nie oglądać się wstecz, ku czasom wojny. Nie chcecie niszczyć ani mieć wrogów wokół siebie, ale chcecie budować i nawiązywać przyjaźnie ze swymi rówieśnikami i z wszystkimi, których spotykacie na swej drodze – powiedział papież w odpowiedzi na pytanie zadane przez dziewczynę o miłość i radość młodych.

„Widzę w was ten entuzjazm i to dla mnie jest coś nowego. Widzę, że nie chcecie niszczenia ani wrogości, ale chcecie kroczyć razem. I to jest wielka sprawa” – mówił dalej Ojciec Święty. Zaapelował, żeby nie mówić „on, ona”, przeciwstawiając to „mnie”, ale aby mówić „my”, aby nie burzyć. „Jesteśmy my! To jest budowanie pokoju!” – podkreślił z naciskiem. „Macie wielkie powołanie: nigdy nie budować murów, ale wznosić mosty. I to jest ta radość, którą znajduję w was” – dodał.

Rozwijając tę myśl, Franciszek zwrócił uwagę, że dziś wszyscy mówią o pokoju, wielcy tego świata wygłaszają piękne słowa na ten temat, ale po kryjomu podżegają do wojny, walczą i sprzedają broń. „Od was oczekuję uczciwości między tym, co myślicie i czujecie a tym, co robicie, bo w przeciwnym wypadku będzie to obłuda” – przekonywał papież.

Wspomniał następnie, że oglądał kiedyś niemiecki film o Sarajewie, zatytułowany w oryginale „Brücke” (Most) i był to obraz o moście, który łączy ludzi. Ale gdy nie służy temu, by po nim chodzić i wychodzić naprzeciw siebie, staje się ruiną miasta i istnienia. „I dlatego oczekuję od was uczciwości, nie obłudy, budowania mostów, aby przechodzić z jednej strony na drugą i to jest braterstwo” – powiedział Franciszek.

Na zakończenie młodzi podarowali Ojcu Świętemu obraz Matki Bożej i plastykową kulę, wypełnioną modlitwami, otrzymali zaś od niego rzeźbę św. Jana Pawła II – patrona ośrodka.

Z kolei w przygotowanym, lecz nie wygłoszonym przemówieniu papież zachęcił Kościół do jeszcze większego zaangażowania w rozwiązywania problemów bośniackiej młodzieży, jakimi są emigracja, brak pracy i perspektyw życiowych. Przestrzegł aby młodzi w obliczu krytycznej sytuacji nie ulegali „pokusie ucieczki, rozrywki, zamykając się w egoistycznej postawie izolacji, uciekając w alkohol, narkotyki, w ideologie głoszące nienawiść i przemoc”.

Franciszek życzył młodym, aby przezwyciężyli wszelkie ślady pesymizmu i odwagi, aby poświęcili się z „radością i oddaniem budowaniu gościnnego społeczeństwa, szanującego wszelkie różnorodności, zorientowanego na cywilizację miłości”.

Na zakończenie spotkania papież wszedł na balkon centrum, skąd w niebo wzniosły się białe gołębice. Raz jeszcze odwołał się do hasła pielgrzymki „Mir vama, pokój wam!" "To jest zadanie, które wam zostawiam. Pokój tworzą wszyscy, muzułmanie, prawosławni, żydzi - wszyscy jesteśmy braćmi, wszyscy jesteśmy dziećmi Boga! Niech nigdy nie będzie podziałów między wami! Braterstwo i jedność!" - powiedział papież, który na koniec pobłogosławił młodych Bośniaków. Następnie zgromadzeni odśpiewali ulubioną pieśń patrona ośrodka, św. Jana Pawła II - Barkę.

2015-06-06 21:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek w Sarajewie: Nigdy więcej wojny!

[ TEMATY ]

Franciszek w Sarajewie

Grzegorz Gałązka

"Dzisiaj ponownie wznosi się z tego miasta wołanie ludu Bożego i wszystkich ludzi dobrej woli: nigdy więcej wojny!" - zaapelował Franciszek podczas Mszy św. na stadionie Koševo w Sarajewie. Papież wskazał na obecne konflikty zbrojne na świecie nazywając je rodzajem trzeciej wojny światowej, prowadzonej „w kawałkach". Wskazał na ludzi, którzy chcą celowo tworzyć klimat wojny i podsycać tę atmosferę, zwłaszcza ci, którzy dążą do konfliktu różnych kultur i cywilizacji, a także ci, którzy spekulują na wojnie, by sprzedawać broń. W Eucharystii bierze udział ponad 65 tys. wiernych z Bośni i Hercegowiny, Chorwacji ale także Niemcy, Włosi i Austriacy.

Publikujemy tekst papieskiej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Dziewica i męczennica o wypróbowanej wierze

Niedziela kielecka 40/2015, str. 4-5

[ TEMATY ]

święta

WD

Św. Tekla z kościoła w Krzyżanowicach

Św. Tekla z kościoła w Krzyżanowicach

Tekla to patronka czczona jako święta Kościoła katolickiego i prawosławnego, uznawana jest za pierwszą męczennicę Kościoła. W Polsce znana jest od wieków. W diecezji kieleckiej jej wezwanie noszą kościoły w Wolicy k. Gór Pińczowskich, w Gnojnie, gdzie patronuje kościołowi razem ze św. Janem, w Piotrkowicach – ze św. Pawłem i w Krzyżanowicach. W tej świątyni każdy odnajdzie ducha i charyzmat św. Tekli, ale i esencję klasycyzmu w architekturze oraz piękne malarstwo epoki stanisławowskiej

Parafia istniała tutaj już na przełomie XII i XIII wieku. Pierwszy kościół ufundował Benedykt Jaksa, ale konsekrowany był dopiero przez bp. Tomasza Oborskiego w 1626 r.

CZYTAJ DALEJ

200 lat temu urodził się Cyprian Kamil Norwid, patron roku 2021

2021-09-24 08:36

[ TEMATY ]

Cyprian Kamil Norwid

pl.wikipedia.org

Drzeworyt Józefa Łoskoczynskiego

Drzeworyt Józefa Łoskoczynskiego

Cyprian Kamil Norwid, poeta, dramatopisarz, malarz, myśliciel, uznawany za najwybitniejszego spadkobiercę romantyzmu, ale i jego namiętnego krytyka, przyszedł na świat 200 lat temu, 24 września 1821 r. Decyzją Sejmu RP obchodzimy właśnie Rok Norwida.

Urodził się 24 września 1821 r. w mazowieckiej wiosce Laskowo-Głuchy pod Radzyminem. Drugie imię - Kamil - przybrał podczas bierzmowania w Rzymie w 1845 r. Ojciec Cypriana, Jan, pochodził z rodziny szlacheckiej, herbu Topór. Przyszły poeta był dumny ze swoich korzeni, w twórczości podkreślał szczególnie powiązania rodziny matki z Sobieskimi oraz budował legendę o normandzkich przodkach ojca. Miał trójkę starszego rodzeństwa; po śmierci rodziców dziećmi opiekowała się dalsza rodzina. Naukę w warszawskim gimnazjum Norwid przerwał, nie ukończywszy piątej klasy, by wstąpić do prywatnej szkoły malarskiej. Malarstwo studiował też w Krakowie, we Włoszech i w Belgii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję