Reklama

Turystyka

Camino de Santiago na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO

Kolejne drogi najsłynniejszego szlaku pielgrzymkowego Europy, zwanego Camino de Santiago, zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Po raz pierwszy znalazł się on na niej ponad 20 lat temu. W 1993 r. wpisano tam jego część przechodzącą przez Francję. Obecnie, podczas 38. sesji UNESCO, zakończonej w Bonn 8 lipca, oddano pod ochronę dalsze 1500 km tego szlaku z terenu Hiszpanii.

[ TEMATY ]

szlak

Anna Wyrzykowska

Są to cztery różne drogi. Pierwsza – El Camino Primitivo – zaczyna się w Oviedo. Najdłuższa z nich – El Camino Costero, czyli Droga Przybrzeżna – liczy 936 km. Trzeci szlak – El Camino vasco-riojano, czyli przebiegający przez Kraj Basków i region La Rioja – rozpoczyna się w Irún. Wreszcie czwarty – Camino de Liébana – bierze nazwę od okręgu o tej nazwie.

Wszystkie te szlaki prowadzą do sanktuarium św. Jakuba w Santiago de Compostela. Jest to jedno z najstarszych miejsc pielgrzymkowych Europy. Już we wczesnym średniowieczu zdążali tam pielgrzymi z całego kontynentu. Obecnie również w Polsce odtwarza się odcinki tego pątniczego szlaku prowadzącego do Hiszpanii.

Reklama

Wśród 27 nowych obiektów na liście UNESCO znalazło się jeszcze kilka innych miejsc związanych z chrześcijaństwem: Betania w Jordanii – tradycyjne miejsce chrztu Pana Jezusa w Jordanie, kościoły w stylu arabsko-normańskim w Palermo na Sycylii, akwedukt wybudowany w XVI w Meksyku przez franciszkanina o. Tembleque oraz XVIII-wieczna misja franciszkańska San Antonio w Teksasie.

2015-07-09 17:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przystanek Dębowiec na Maryjnym Szlaku

Niedziela rzeszowska 16/2019, str. V

[ TEMATY ]

szlak

Iwona Józefiak OCV

Sympozjum nt. turystyki religijnej w Dębowcu

Od dwóch lat sanktuarium Matki Bożej Saletyńskiej w Dębowcu uczestniczy wraz z siedmioma innymi ośrodkami kultu w polsko-słowackim projekcie: „Szlak Maryjny – światło ze Wschodu”. Organizatorzy zachęcili wszystkie ośrodku biorące udział w tym projekcie do zorganizowania sympozjum na temat szeroko pojętej turystyki religijnej. Nie tyle chodziło o wydarzenie naukowe, co o spotkanie w duchu braterstwa, na którym można się czegoś ciekawego dowiedzieć i twórczo podyskutować, dlatego zaproponowano nazwę „Biesiada”.

W Dębowcu takie spotkanie odbyło się w czwartek 28 marca wraz z udziałem gości ze Słowacji, odpowiedzialnych za realizację projektu „Szlak Maryjny”. Sympozjum prowadził gospodarz Centrum Pojednania – ks. Bohdan Dutko MS.

Gościnnie przybyli misjonarze saletyni z różnych placówek, przedstawiciele lokalnego samorządu, osoby pracujące w sanktuarium i z nim zaprzyjaźnione. Pierwszym prelegentem był ks. kustosz Paweł Raczyński MS, który zaprezentował rozwój sanktuarium od przybycia do Dębowca Misjonarzy Saletynów w roku 1910 do chwili obecnej. Ważnym ogniwem w tym rozwoju kultu Matki Bożej Płaczącej była i jest współpraca ze świeckimi od przedwojennego „Związku Matki Boskiej Saletyńskiej” do aktualnego „Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej” i wspólnot modlitewnych, gromadzących się przy sanktuarium. Ks. Jakub Dudek MS omówił fenomen ruchu pielgrzymkowego w Dębowcu, wskazując na jego aspekt religijny, ale także społeczny i kulturowy. Diakon Maciej Wilczek MS mówił o potrzebie doświadczenia samotności i milczenia w życiu duchowym pątników, a ks. Kazimierz Wolan MS o tym, jak Dom Rekolekcyjny – Centrum Pojednania służy przybywającym do Dębowca pielgrzymom indywidualnym i rodzinom.

W czasie dyskusji uczestnicy sympozjum przywołali doświadczenie pielgrzymowania w Manili, Szwajcarii, czy w Zakopanem. Z przedstawicielami Gminy Dębowiec zastanawiano się, jak ulepszyć infrastrukturę i zapoznać odwiedzających Dębowiec z pięknem tego regionu, by turysta nie tylko stał się pielgrzymem, ale zapragnął jeszcze tu wrócić, przeżywając pojednanie z Bogiem i z bliźnimi, ale także radując się pojednaniem z własną historią życia i znajdując czas na pojednanie z przyrodą.

CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie ws. wywiadu z ks. Isakowiczem-Zaleskim

2020-06-01 15:24

BP KEP

Prezentujemy treść oświadczenia ws. wywiadu z ks. Isakowiczem-Zaleskim.

W odpowiedzi na pytania kierowane do redakcji „Niedzieli” w sprawie wywiadu, który przeprowadziłam z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim, oświadczam, że publikacja, która ukazała się na stronie internetowej edycji wrocławskiej, została zamieszczona bez wiedzy Redaktora Naczelnego Tygodnika „Niedziela”.

Agnieszka Bugała

CZYTAJ DALEJ

Abp Grzegorz Ryś: Zacznijmy od nauki słuchania siebie nawzajem

2020-06-01 21:18

[ TEMATY ]

abp Grzegorz Ryś

Archidiecezja Łódzka

Zacznijmy od nauki słuchania siebie nawzajem - powiedział Radiu eM abp Grzegorz Ryś, nawiązując do istniejących w Polsce podziałów i napięć. Do tego potrzebne jest choćby elementarne uznanie wartości drugiego człowieka - dodał. Metropolita łódzki był gościem red. Sylwestra Strzałkowskiego w audycji "Rozmowa Poranka".

Dopóki nie zaczniemy siebie nawzajem słuchać, nie dziwmy się temu, w jaki sposób nawet nie mówimy do siebie, tylko wykrzykujemy w stronę drugiego – mówił w „Rozmowie poranka” abp Grzegorz Ryś. - Umiejętność słuchania jest warunkiem dialogu. Jak nie ma słuchania, są monologi – wskazywał.

Dzieląc się swoimi wrażeniami z pielgrzymki mężczyzn do Matki Bożej w Piekarach Śląskich (31.05), gdzie przewodniczył Eucharystii, metropolita łódzki pokreślił, że jest to pielgrzymowanie dojrzałe, co jest bardzo ważne, bo pobożność pielgrzymkowa i sanktuaryjna bywa w Polsce krytykowana, tymczasem jej znaczenie zauważa także papież Franciszek. Jednocześnie arcybiskup przestrzegł przed, z jednej strony, traktowaniem wspólnoty Kościoła jako masy, z drugiej, przed indywidualistycznym podejściem do obecności w Kościele.

- Wiara jest czymś indywidualnym, osobistym, ale nie oznacza to, że indywidualistycznym - wskazywał zachęcając do zachowania pewnego balansu w tej materii.

Arcybiskup wspomniał o tzw. "churchingu", czyli pewnej "turystyce" duchowej polegającej na uczestniczeniu w różnych wydarzeniach religijnych, masowych. - My, jako księża, zapraszamy na wydarzenia masowe i zwracamy się do ludzi, jak do masy - zauważył. Jak tłumaczył, to pokłosie lat 70’, kiedy ludzie potrzebowali takiego wsparcia Kościoła.

Odnosząc się do zmienionej formuły piekarskiej pielgrzymki abp Ryś mówił, że to też jest jakiś rodzaj wspólnoty. - Nie ma co utyskiwać, lepiej robić to, co można, niż narzekać, że nie można tego, co zawsze było możliwe - dodawał.

Gość Radia eM zauważył, że diecezje łódzką i katowicką łączy podobna historia: obie powstały ok. 100 lat temu, a więc mają za sobą podobny czas budowania tożsamości lokalnego Kościoła, ponadto oba ośrodki przeżyły szybki rozwój przemysłu i liczby ludności. Pytany o naukę, jaką Kościół na Śląsku może czerpać z doświadczenia Łodzi, abp Ryś wspomniał o upadku przemysłu na przełomie lat 80’ i 90’ ubiegłego wieku i wynikłymi z tego biedą i bezrobociem. To stawia przed Kościołem wymaganie bycia blisko ludzi w potrzebie i aktywności pomocowej, np. Caritas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję