Reklama

Abp Szewczuk: przetopmy armaty na kościelne dzwony

2015-08-18 08:29

tom, ts (KAI) / Mariapocs / KAI

pl.wikipedia.org

Do zniszczenia broni na Ukrainie wezwał arcybiskup większy kijowsko-halicki Światosław Szewczuk. "Prosiłem Pana o to, żeby wszystkie czołgi i armaty które dzisiaj zabijają na Ukrainie przetopić na dzwony kościelne" - powiedział hierarcha, święcąc dzwony w maryjnym sanktuarium w Mariapocs na Węgrzech. Stwierdził, że tym samym Ukraina mogłaby pójść za przykładem Węgier i armaty przerobić na "dzwony pokoju". Sanktuarium obchodzi w tym roku 300. rocznicę tzw. cudu łez.

Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego podczas uroczystości w Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z okazji jubileuszu poświęcił dzwony dla jednego z najsłynniejszych sanktuariów maryjnych Węgier położonych na terenie grecko-katolickiej diecezji Hajudorog. "Nowe dzwony dla Mariapocs powinny brzmieć w intencji pokoju w Europie i na Ukrainie" - powiedział abp Szewczuk. Przypomniał też, że w czasie I i II wojny światowej tysiące dzwonów przerobiono na broń.

Uroczystości z udziałem abp Szewczuka były głównym punktem obchodów rozpoczętego 8 marca br. roku jubileuszowego w ramach którego zaplanowano m.in. festiwal rodzin, pielgrzymkę do Rzymu, pielgrzymkę młodzieży, międzynarodową konferencję patrystyczną. Jubileuszowe obchody zakończą się 8 listopada.

Obraz Matki Bożej w Pocs „zapłakał“ po raz pierwszy pod koniec 1696 r., następnie - już jako kopia w ikonostasie kościoła - 1 sierpnia 1715 roku. Wtedy to podczas porannej Mszy św. zauważono, że z ikony płyną łzy. Trwało to przez kilka godzin, a świadkami było kilkuset wiernych. Zjawisko powtórzyło się 2 i 5 sierpnia, a 29 listopada tegoż roku biskup Egeru zezwolił na otaczanie obrazu kultem. Od tego czasu Pocs nosi nazwę Mariapocs. Po raz trzeci i ostatni łzy na ikonie Matki Bożej ukazały się 3 grudnia 1905 r. i płynęły nieprzerwanie przez 18 dni. Było to poniekąd potwierdzeniem, że Matka Boża wybrała Pocs na swoje sanktuarium.

Reklama

Łzy z ikony Matki Bożej w Pocs popłynęły po raz pierwszy 4 listopada 1696 r. podczas Mszy św. Widzieli to wszyscy wierni oraz ksiądz. Ikona Matki Bożej płakała przez trzy dni i trzy noce. Ten „cud łez” powtarzał się jeszcze 7 i 8 listopada, po czym trwał nieprzerwanie od 9 aż do 14 listopada. Po 11-dniowej przerwie łzy pojawiły się ponownie i ikona Matki Boskiej „płakała” przez kolejnych 11 dni aż do 8 grudnia – święta Niepokalanego Poczęcia NMP. Wtedy to rozpoczęły się badania obrazu, zarówno kościelne, jak i świeckie. Rzewne łzy płynące z obrazu potwierdzili żołnierze, którzy w nocy pełnili wartę w kościele. Członkowie inspekcji, wśród nich węgierscy arystokraci (niektórzy z nich byli protestantami), a nawet muzułmanie nie mieli wątpliwości, że to jest cud. W czasie prowadzonych przez nich badań strumienie łez płynęły przez cztery godziny. 26 grudnia 1696 r. ogłoszono dokument potwierdzający cud.

Obraz Maryi należy do grupy tzw. łaskami słynących obrazów tradycji bizantyjskiej, namalowany w stylu przypominającym ikonę Matki Bożej Smoleńskiej. Podobnie też jak ikona smoleńska, Maria z Pocs miała odpędzać wrogów i chronić przed nimi. Temu wizerunkowi Maryi przypisuje się ponadto zwycięstwo księcia Eugeniusza Sabaudzkiego nad wojskami tureckimi pod Zentą.

Przekaz historyczny mówi, że w 1676 r. węgierski chłop Laszlo Csigri kazał namalować obraz Matki Bożej na drewnianej desce w dowód wdzięczności za to, że w cudowny sposób mógł uciec z niewoli tureckiej. Ponieważ nie miał pieniędzy, by zapłacić malarzowi, sprzedał obraz Lorenzowi Hurta, a ten z kolei podarował go dla greckokatolickiego kościoła we wsi Pocs.

Ikona Matki Bożej w Mariapocs jest kopią oryginału przeniesionego w 1697 roku do katedry św. Szczepana w Wiedniu. Po pierwszym „cudzie łez“, w obliczu zagrożenia tureckiego, włoski kapucyn Marek z Aviano zasugerował cesarzowi Leopoldowi I przeniesienie ikony do Wiednia. W Pocs znajdowała się wówczas w drewnianym kościółku greckokatolickim. Dopiero później zbudowano w tym miejscu kościół, w 1897 roku utworzono samodzielny wikariat dla grekokatolików węgierskich, a w 1707 w ikonostasie umieszczono kopię cudownego wizerunku. W 1912 roku Pius X podniósł wikariat do rangi diecezji, którą w 1980 roku papież Jan Paweł II ustanowił diecezję personalną dla całych Węgier.

Namalowany temperą obraz o wymiarach 70x50 cm. na klonowej desce słynący łaskami obraz przedstawia Matkę Bożą w czerwonym płaszczu. Na lewej ręce trzyma małego Jezusa, a prawą wskazuje na niego: On jest Drogą! (w ikonografii Hodegetria – wskazująca drogę). Owalna twarz Maryi jest lekko odchylona w lewo, a jej ramiona i czoło zdobią trzy gwiazdy symbolizujące wieczne dziewictwo. Siedzące w ramionach Matki Dzieciątko Jezus unosi prawą rękę do błogosławieństwa, w lewej natomiast trzyma kwiat przypominający lilię. Na szyi ma zawieszony czerwony krzyż, co należy do wyjątków w malarstwie ikon. Greckie monogramy Marii i Chrystusa dawniej były z metalu. Umieszczony pod obrazem napis w języku starosłowiańskim głosi: „Ten obraz ufundował sługa Boży dla odpuszczenia swoich grzechów i za rodziców...”. Ostatnie słowa są nieczytelne.

Trzykrotne „cudy łez” powtarzały się na kopii ikony w Mariapocs. Ale przed wiedeńskim jej oryginałem wymodlono także wiele łask. Do dziś wizerunek „Maria Pocs”w wiedeńskiej katedrze otaczany jest wielką czcią przez mieszkańców Wiednia i turystów. Modlił się przy nim m.in. św. Jan Paweł II.

W 50 lat po ostatnim „cudzie łez”, w 1955 roku, przed wiedeńskim obrazem założyciel Opus Dei św. Józef-Maria Escriva zainicjował „modlitwę w obliczu niebezpieczeństwa”, którą od tego czasu odmawiają członkowie Opus Dei we wszystkich sprawach Kościoła naszego regionu: „Sancta Maria, Gwiazdo Wschodu, pomóż swoim dzieciom” – tymi słowami św. Escriva upraszał szczególnej opieki Matki Bożej dla chrześcijan prześladowanych przez komunistów.

„Przypadek” wiążący się z ikoną Matki Bożej wydarzył się również podczas wizyty Jana Pawła II w Mariapocs. Gdy 18 sierpnia 1991 roku papież zaczął sprawować liturgię w obrządku grekokatolickim, w Moskwie rozpoczął się przewrót polityczny. Internowano wówczas prezydenta ZSRR Michaiła Gorbaczowa, a wkrótce po jego powrocie do Moskwy została rozwiązana partia komunistyczna, Układ Warszawski oraz rozpadały się komunistyczne struktury Europy.

Tagi:
uroczystość

Aby pamięć trwała…

2019-11-05 13:08

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 45/2019, str. 6

Religijno-patriotyczne uroczystości upamiętniające pomordowanych mieszkańców Lipowca Starego odbyły się w niedzielę 20 października br.

Joanna Ferens
Poświęcenia pomnika dokonał ks. Adam Sobczak

Uroczystości rozpoczęły się od Mszy św. sprawowanej w kościele filialnym pw. św. Jadwigi Królowej w Lipowcu Starym, którą w intencji zamordowanych mieszkańców sprawował wikariusz parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Majdanie Starym, ks. Adrian Borowski. Już na wstępie podkreślał on, iż ofiara życia tych cichych bohaterów nie może zostać zapomniana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Żywy Bóg na Dworcu Głównym

2019-11-13 11:47

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 46/2019, str. 1

Delikatna, szklana monstrancja z wizerunkiem Maryi tulącej i całującej Syna – w otwartych ramionach Matki kustodium z białą Hostią: Jezus eucharystyczny – to będzie centrum kaplicy na Dworcu Głównym we Wrocławiu, której otwarcie zaplanowano na koniec roku

Archiwum
Projekt kaplicy na wrocławskim Dworcu Głównym

Kaplica zostanie wpisana do prowadzonej przez Stowarzyszenie „Communita Regina della Pace” modlitwy o pokój na świecie.

Autorem projektu kaplicy św. Katarzyny Aleksandryjskiej jest biuro projektowe inż. Andrzeja Gacka. Monstrancję wymyślił i wykona gdański artysta Mariusz Drapikowski – znany na całym świecie autor „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”.

Dworcowa kaplica funkcjonowała do stycznia 2010 r., wtedy odprawiono w niej ostatnią Mszę św. Po rewitalizacji dworca, w miejscu po niej urządzono komisariat policji. Starania o powrót kaplicy na dworzec trwały od 2012 r. Ks. Jan Kleszcz, proboszcz parafii pw. św. Jerzego Męczennika i Podwyższenia Krzyża Świętego we Wrocławiu-Brochowie i duszpasterz kolejarzy archidiecezji wrocławskiej, od siedmiu lat, krok po kroku, nie ustaje w zbudowaniu na dworcu miejsca modlitwy – dla kolejarzy i podróżnych. Dzięki porozumieniu zawartemu w 2016 r. między PKP SA a Kurią Metropolitalną Wrocławską prace na dworcu wreszcie mogły się rozpocząć. – Pomysł jest prosty: wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu w nowej kaplicy i konfesjonał z dyżurującymi kapłanami – mówi ks. Jan Kleszcz.

Prace w miejscu przeznaczonym na kaplicę już trwają, a w pozyskiwanie środków na realizację przedsięwzięcia włączyło się wiele osób. Aktywnie kwestują młodzi z brochowskiej parafii pod opieką ks. Arkadiusza Krzeszowca.

Chętni do włączenia się w budowę kaplicy mogą kupić cegiełki albo dokonywać wpłat na konto. Inicjatywa jest tak ważna, że warto mieć w niej swój udział, nawet, gdybyśmy swoją wpłatą przyczynili się do sfinansowania choćby kawałka podłogi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezydent Duda powołał nowy rząd premiera Morawieckiego

2019-11-15 18:45

wpolityce.pl

Prezydent Andrzej Duda powołał nowy rząd premiera Mateusza Morawieckiego. Zgodnie z konstytucją Morawiecki złożył we wtorek na ręce prezydenta dymisję poprzedniego rządu. Wczoraj został desygnowany na premiera i prezydent powierzył mu misję utworzenia rządu. Informacje na bieżąco.

www.premier.gov.pl

Głos zabrał prezydent Andrzej Duda

Bardzo serdecznie gratuluję. Są w kadencji parlamentu takie co najmniej trzy bardzo ważne momenty. Tym pierwszym i drugim momentem jest ukonstytuowanie się nowego Sejmu i Senatu. Kolejny moment to chwila, w której powstaje nowa Rada Ministrów. Chciałem podziękować podjęcia się tych obowiązków,ale także za dotychczasowe pełnienie obowiązków, bo wielu z państwa te teki otrzymuje po raz kolejny. Bierzecie na siebie odpowiedzialność w poczuciu, że dobro ojczyzny i pomyślność obywateli jest najwyższym nakazem — mówił prezydent.

www.premier.gov.pl

Wiem, że to ślubowanie będziecie mieli w sercu. Jesteście tymi, którzy sprawdzili się, czasem wielokrotnie, w służbie dla obywateli, dla ojczyzny, dla Rzeczpospolitej. Trudno te pracę oszacować, ma swoją niezwykłą specyfikę. Sam wiem, jaka to odpowiedzialność — dodał.

Dziękuję też państwa najbliższym, którzy znoszą ten brak obecności. Wiemy, że taka jest specyfika tej służby, mamy świadomość, jaka to odpowiedzialność. To jest służba do końca, do czasem ostatniego tchnienia. Z wieloma z państwem znam się od wielu lat. Przezywaliśmy chwile radości, ale też te bardzo ciężkie. Mogę powiedzieć, że w jakimś sensie jesteśmy związani oddaniem Polsce. Byliśmy tego świadkami. Wiem, na jaką służbę nas stać — podkreślił Duda.

Wiele dobrego udało się zrealizować przez 4 lata. Chciałbym, żeby to podziękowanie popłynęło do pani premier i ministrów, którzy pełnili w tym czasie swoje obowiązki. To, co zostało zrobione, to ogromna zasługa rządu. chciałbym, żeby to, co będzie realizowane, było realizowane co najmniej tak dobrze jak dotychczas — przyznał prezydent Duda.

Wiele dobrego został zrealizowane. Nie wszystko się udało, nie wszystko udało się dobrze, ale nikt z nas nie jest nieomylny. Pomyłki i złe decyzje się zdarzają. Najważniejsze to przyznanie się do błędu. Wierzę, że takie sytuacje żadnego z państwa nie dotkną. Że wszystkie zadania będziecie realizowali z powodzeniem. Tego życzę na nową drogę sprawowania władzy. Niechaj wszystkie wasze marzenia i plany spełnią się jak najlepiej z pożytkiem dla Polski. Jestem zawsze otwarty na współpracę, na inicjatywy ważne dla Polski. Dla was drzwi Pałacu Prezydenckiego są zawsze otwarte — zapewnił prezydent.

W nawet najtrudniejszych kwestiach jestem otwarty. Jestem gotów dźwigać ciężar służący dobru RP. Życzę powodzenia na tej drodze. Wierzę, że będzie to służba z pożytkiem dla Polski i naszych obywateli. Niech żyje Polska! — zakończył prezydent.

Głos zabrał premier Morawiecki.

Służba RP to zaszczyt nieporównywalny z niczym innym. Odwaga, determinacja i przywiązanie do ojczyzny to wartości potrzebne przy naprawie RP. Naszym podstawowym celem jest uczynienie z Polski kraju najlepszego do życia w Europie. Wiemy, że w świetle kamer będziemy 1 proc. naszego czasu. 99 proc. to żmudna praca, trudne negocjacje, rozmowy, żeby wypracować jak najlepsze rozwiązania dla Polski i Polaków. Jestem przekonany, że tak jak ślubowanie kojarzy się z rycerskością, szlachetnością, tak my będziemy kierować się szlachetnością we wszystkich czynach, które doprowadzą do piękniejszej RP — mówił premier Morawiecki.

Dziękuję za okazane zaufanie. Dziękuję Polakom, którzy potwierdzili nasz kierunek. To zaufanie niezwykle zobowiązuję. Zakończę słowami Jędrzeja Moraczewskiego, który powiedział, że pragniemy pooprawiać los miliona ludzi, prostować drogi dla Polaków. Tak pragniemy i to będziemy czynić — zakończył premier.

Jako pierwszy przysięgę złożył premier Mateusz Morawiecki. Prezydent i premier złożyli podpisy pod postanowieniem o powołaniu w skład Rady Ministrów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem