Reklama

Watykan

Postępy w procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła I

[ TEMATY ]

Jan Paweł I

wikipedia.pl

Rozpoczął się końcowy etap procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła I – ogłosił bp Giuseppe Andrich, ordynariusz rodzimej diecezji Albina Lucianiego. Ujawnił on, że przygotowane już zostało tak zwane Positio, a zatem dokument przedstawiający heroiczność cnót kandydata na ołtarze.

Zdaniem bp Andricha szczególną wartość ma świadectwo, jakie zechciał złożyć w tym procesie Benedykt XVI. Ordynariusz diecezji Belluno Feltre przypomniał, że w 2004 r. kard. Joseph Ratzinger przyznał publicznie, że już teraz modli się do Jana Pawła I, jakby był świętym. Wczoraj przypadała rocznica wyboru Albina Lucianiego na stolicę Piotrową. Z tej okazji odprawiona została uroczysta Msza w jego rodzinnej wiosce Canale d’Agordo. To właśnie tam bp Andrich poinformował o postępach w procesie beatyfikacyjnym.

2015-08-29 16:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież 33 dni

Urodził się w Canale d’Agordo w wielodzietnej biednej rodzinie robotniczej. Wygłosił tylko pięć rozważań podczas modlitwy „Anioł Pański”, odbył cztery audiencje generalne, podczas których wygłosił katechezy o: pokorze, wierze, nadziei i miłości. Papieżem był tylko 33 dni, ale został nazwany Papieżem Uśmiechu. Zmarł 41 lat temu, 28 września 1978 r. Wkrótce może zostać wyniesiony na ołtarze. Jaki był Jan Paweł I?

Kiedy jeszcze jako nowo wyświęcony biskup Albino Luciani, późniejszy papież Jan Paweł I, przybył na audiencję do Jana XXIII, wówczas Papież Dobroci zaproponował młodemu biskupowi, aby wspólnie odczytać fragment z „O naśladowaniu Chrystusa” Tomasza a Kempis, z rozdziału 23, księgi III – o czterech źródłach prawdziwego pokoju: „Staraj się, synu, spełniać raczej cudzą wolę niż własną. Zawsze wybieraj mniej niż więcej. Szukaj zawsze niższego miejsca i poniżaj się przed innymi. Pragnij zawsze i módl się, aby działa się w tobie jedynie wola Boga” – napisał Tomasz a Kempis. Właśnie słowo „pokora” było najbliższe Janowi Pawłowi I. Miał je umieszczone jako program życia i działalności duszpasterskiej jako biskup, kardynał i papież.

Człowiek pokory

Kiedy bp Albino Luciani, po nominacji i święceniach na biskupa diecezji Vittorio Veneto odwiedził rodzinne Canale d’Agordo 6 stycznia 1959 r., powiedział w homilii do swoich krajan: „Pewnych rzeczy Pan nie chce zapisać ani w brązie, ani w marmurze, ale pisze je wręcz w prochu, aby (...) było jasne, że wszystko jest dziełem i wszystko zasługą jedynie Pana. (...) ja jestem czystym i biednym prochem (...). Jeśli kiedyś coś dobrego z tego wszystkiego wyniknie, to niech to będzie jasne już teraz: jest to wyłącznie owoc dobroci, łaski, miłosierdzia Pana”.

Przez całe życie był wierny temu, co napisał do niego jego ojciec – Giovanni Luciani. Otóż bardzo młody Albino na początku swojej drogi powołania otrzymał od ojca – który wyemigrował do Francji w poszukiwaniu pracy – list, który zawsze miał w swoim portfelu. „Mam nadzieję, że będąc księdzem – pisał Giovanni Luciani – pozostaniesz po stronie biednych, ponieważ Chrystus był po ich stronie”.

Spojrzenie Maryi

Myślę, że można powiedzieć, iż Jan Paweł I to papież Czarnej Madonny. Został wybrany na Stolicę Piotrową po wielkim pontyfikacie Pawła VI w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej – 26 sierpnia 1978 r. Zaraz po wyborze nowego papieża pojawiły się pytania, jakim znakiem dla Kościoła jest ten wybór następcy Piotra właśnie w dniu imienin Jasnogórskiej Matki i Królowej. Niektórzy komentatorzy już po wyborze kard. Wojtyły pisali, że wybór Jana Pawła I był zapowiedzią pontyfikatu papieża z Polski.

Świadectwa

Świadkowie życia Jana Pawła I podkreślają, że był on człowiekiem niezwykle skromnym. Ks. Andrea Tison, archiprezbiter w Canale d’Agordo w latach 1982 – 2000, w swoim świadectwie dla Vatican News tak wspominał Albino Lucianiego: „Spotkałem go w seminarium. Nauczał w naszym seminarium. Pamiętam rekolekcje, które głosił. Kiedy mówił, odczuwało się, że jest to człowiek pokorny. Mówił bardzo prosto. Nawet w jego przemówieniach, w tekstach, które pisał, w książkach jego język był zawsze dostojny, ale prosty, tak, aby naprawdę był zrozumiały. Mówi się, że papież Luciani był katechetą. Dla niego katecheta był tym, który musiał być wierny słowu Bożemu, i tym, którzy byli przed nim”.

Blisko Jana Pawła I był ks. Diego Lorenzi, orionista, jego sekretarz osobisty, który podzielił się swoim świadectwem dla „Messaggi di Don Orione”. „Po raz pierwszy spotkałem patriarchę Albino Lucianiego w grudniu 1973 r. W 1975 r. natomiast moi przełożeni wysłali mnie jako współpracownika w parafii św. Piusa X, która została nam powierzona w Marghera. I tam, w styczniu następnego roku, ponownie spotkałem się z patriarchą Lucianim podczas wizyty duszpasterskiej we wspólnocie” – wspominał ks. Lorenzi. „Jego życie jako patriarchy Wenecji było bardzo proste i wycofane. Miało swój zwyczajny rytm: praca, modlitwa, audiencje, spotkania, podróże i wizyty duszpasterskie. Wstawał o 5.00 rano (a w Watykanie nawet o 4.30) i natychmiast poświęcał półtorej godziny, a być może więcej, na osobistą modlitwę i medytację. O 7.00 celebrował Mszę św. O 7.30 – śniadanie, a następnie czytanie niektórych włoskich gazet. Potem w prywatnym gabinecie czekał na czas wizyt. Recytował ze skupieniem brewiarz i Różaniec. Wielką wagę przywiązywał do częstej modlitwy. Kiedyś napisał: «Nasze życie musi być lampą, co jest jasne; w lampie płomień to dobre uczynki: cierpliwość, słodycz, miłość do Boga i bliźniego; wosk lub olej, które wytwarzają płomień, to modlitwa. Te dwie rzeczy nie mogą być rozdzielone»” – podkreślił były sekretarz Jana Pawła I.

Ks. Diego Lorenzi dobrze zapamiętał dzień wyboru kard. Lucianiego na Stolicę św. Piotra. „W momencie wyboru kard. Albino Lucianiego byłem na Placu św. Piotra kiedy kard. Felici ogłosił wybór papieża. Późnym popołudniem 26 sierpnia nowy papież Jan Paweł I sprawiał wrażenie sympatycznego i radosnego na balkonie loggii św. Piotra. Został natychmiast nazwany Papieżem Uśmiechu. Ujmował prostotą i skromnością” – podkreślił ks. Lorenzi.

Bardzo trudnym momentem dla niego jako sekretarza Papieża Uśmiechu była wiadomość o jego śmierci. „29 września 1978 r. ok. 7.30 rano włoskie radio i ANSA wydały komunikat o śmierci papieża, a następnie biuletyn medyczny, którego oficjalny tekst rozpoczynał się w następujący sposób: «Dziś rano, ok. 5.50, sekretarz (nie podał swojego nazwiska) nie widział Ojca Świętego w kaplicy, w której zwykle był obecny. Wszedł do pokoju i zastał go martwego, w postawie czytania». Po kolacji poprzedniego wieczoru i po rozmowie telefonicznej z kardynałem Mediolanu Giovannim Colombo towarzyszyliśmy Ojcu Świętemu do sypialni” – powiedział Lorenzi. „Przeszedłem do swojego pokoju. Następnego ranka obudziła mnie siostra Vincenza Taffarel, która zauważyła, że papież nie wziął tacy z kawą, zapukała i otworzyła drzwi i odkryła, że papież nie żyje. Przyszła do mojego pokoju i powiedziała: «Papież nie żyje!». Poszedłem do pokoju papieża, było 5 minut do godz. 6.00. W pokoju był już drugi sekretarz – ks. Magee. Po kilku minutach do pokoju papieża przyszli urzędnicy kurialni. Doktor Buzzonetti zaintonował «Salve Regina», przyszła też siostrzenica Lina Petri, która pracowała w Watykańskim Biurze Prasowym. Minęło zaledwie 50 dni od śmierci Pawła VI...” – wspominał ks. Lorenzi.

Pia Luciani, bratanica Albino Lucianiego, w momencie rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego swojego wujka powiedziała mediom, że papież Jan Paweł I był człowiekiem wielkiej kultury, wielkich nadziei i wielkiej miłości do Kościoła i innych. „Próbował żyć zgodnie z Ewangelią i ubogo – mówiła. Jako najstarsza bratanica znałam go najdłużej. „Powtarzał mi często, że jestem «przywódcą» i że jeśli będę się dobrze zachowywała, wszyscy pozostali bracia i siostry pójdą za mną. Kiedy przybyłam do Rzymu, często go odwiedzałam. Ostatni raz – dziesięć dni przed śmiercią – powiedział do mnie: «Nie ma miejsca w mojej agendzie, ale chcę cię zobaczyć. Jeśli nie przeszkadza ci to, to przyjdź na obiad». Poszłam tam, czułam, że jest spokojny, otoczony współpracownikami. Powiedział mi, że ma dużo pracy i że chce osiągnąć tylko jedno: załatwić jak najwięcej różnych spraw urzędowych, aby mieć więcej miejsca na poświęcenie się apostolstwu, opiece duszpasterskiej” – podkreśliła Pia Luciani.

Jan Paweł I zmierza do chwały ołtarzy. Jest to kolejny papież XX wieku, po Piusie X, Janie XXIII, Pawle VI i Janie Pawle II, którego świętość jest znakiem dla naszych czasów.

CZYTAJ DALEJ

Pierwszy w historii kina film o Najświętszym Sercu Jezusowym

2020-02-04 14:46

[ TEMATY ]

film

Materiał prasowy

Wielkim orędownikiem kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa był św. Jan Paweł II, który mówił, że „Bóg objawia swą miłość w Sercu Chrystusa”.

W 1999 roku w Warszawie powiedział:

„Pragnę przekazać słowa aprobaty i zachęty tym, którzy w Kościele z jakiegokolwiek tytułu praktykują, pogłębiają i krzewią kult Serca Chrystusa, posługując się językiem i formami dostosowanymi do naszych czasów, tak aby móc go przekazać następnym pokoleniom w tym samym duchu, jaki zawsze go ożywiał”.

Film trafia do kin w szczególnym okresie. W tym roku przypada 100. rocznica kanonizacji św. Małgorzaty Marii Alacoque oraz 100. rocznica zawierzenia losów naszej ojczyzny Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Miało to miejsce 27 lipca 1920 roku na Jasnej Górze w czasie, gdy bolszewicy stali u bram Warszawy.

W związku z tym aktem oddania papież Benedykt XV przysłał list, w którym napisał: „Nic stosowniejszego nie mogliście podjąć celem naprawienia zła naszych czasów, jak ulegając zachętom papieskim ojczyznę Waszą poświęcić Najświętszemu Sercu Jezusowemu i Jego kult święty w narodzie rozszerzać coraz więcej i więcej”. Wcześniej, bo w 1899 roku papież Leon XIII poświęcił Najświętszemu Sercu całą ludzkość.

Niech ten film będzie odpowiedzią na apel św. Jana Pawła II i darem dla Niego

w przededniu 100. rocznicy urodzin papieża Polaka.

Opis filmu

Znana pisarka Lupe Valdes poszukuje inspiracji do książki i natrafia na tajemniczą historię sprzed lat. Wyrusza do Francji, miejsca tajemniczych objawień, gdzie w szklanej trumnie spoczywa nietknięte przez czas ciało wizjonerki, św. Małgorzaty Alacoque. 300 lat temu Jezus objawił jej swoje... Serce i przekazał 12 obietnic dla ludzi, którzy będą Je czcić.

Pisarka ulega fascynacji tą historią i podejmuje prywatne śledztwo. W jego trakcie spotyka świętych, papieży, ale i spiskowców, odkrywa cuda, a także zbrodnie. Wraz z bohaterką widz poznaje źródła i historię czci Najświętszego Serca Jezusa – kultu, który jak nic innego naznaczył ostatnie trzy wieki historii Kościoła. Przebywa drogę od małej francuskiej miejscowości, w której zapłonęła iskra kultu, przez Watykan, gdzie papież poświęca całą ludzkość i świat Najświętszemu Sercu, po Łagiewniki, gdzie Jezus objawił, jak wielką miłością przepełnione jest Jego Serce.

Dociera wreszcie do miejsc cudów eucharystycznych. To tam na Hostii zmaterializowały się cząstki Najświętszego Serca.

Intrygujący film fabularno-dokumentalny odkrywa przed widzem sedno kultu, bez którego zrozumienie istoty wiary w Chrystusa staje się niemożliwe.

CZYTAJ DALEJ

Indie: biskupi potwierdzili zaangażowanie w walkę z przestępstwami seksualnymi w Kościele

2020-02-19 21:20

[ TEMATY ]

nadużycia seksualne

Indie

KEP

Zerowa tolerancja dla przestępstw seksualnych w Kościele – to jeden z owoców 34. zgromadzenia ogólnego Konferencji Biskupów Katolickich Indii (CBCI), które w dniach 13-19 lutego obradowało w Bangalurze. Hierarchowie zapowiedzieli, że będą podejmować konieczne działania dyscyplinarne wobec sprawców takich czynów, niezależnie od ich pozycji w Kościele. Omawiano też wiele innych ważnych tematów, m.in. sprawy dialogu międzykulturowego i międzyreligijnego oraz ochronę życia. Na kolejną dwuletnią kadencję potwierdzono przewodniczącego episkopatu kard. Oswalda Graciasa i dwóch jego zastępców.

Uczestnicy obrad podkreślili konieczność zajmowania się – ze współczuciem i troską – ofiarami wykorzystywania seksualnego oraz budowania w nich zaufania w obliczu wyzwań nowego życia. Postanowiono powołać „odpowiedni mechanizm z niezbędną infrastrukturą i procedurą w celu naprawiania skutków takich przestępstw”. Działania te mają prowadzić do udzielenia natychmiastowej pomocy tym, którzy doświadczyli tego rodzaju czynów i którzy nierzadko padają też ofiarami dyskryminacji i upokorzeń w społeczeństwie. Biskupi uzgodnili ponadto, że nie będą chronić winnych przed dochodzeniami w tych sprawach, prowadzonych przez władze świeckie.

Nawiązując do hasła obrad w stolicy stanu Karnataka: „Dialog drogą do prawdy i miłości”. episkopat opowiedział się za wspieraniem kultury dialogu, prowadzącej do zgody społecznej oraz do budowania mostów między różnymi religiami. Służy to dobru wspólnemu i trosce o życie ludzkie od poczęcia po naturalną śmierć. Podkreślono konieczność wyciągania ręki do każdego bliźniego i akceptowania go jako brata, bez uprzedzeń.

Mówił o tym w swym wystąpieniu na zgromadzeniu kard. Gracias, zwracając uwagę zwłaszcza na konieczność i ważność popierania kultury spotkania. Życzył, aby „mogła ona inspirować nas do dalszego budowania mostów, przede wszystkim dzięki zrozumieniu drugiej osoby a następnie do wspólnego kroczenia z nią, niezależnie od płci, kasty, wiary czy koloru skóry”.

Przewodniczący CBCI zapewnił, że na początku nowego dziesięciolecia Kościół w Indiach nadal będzie prowadził dialog „w mozaice kultur, języków i różnorodności etnicznej, tworzących nasz kraj” ze wszystkimi grupami i warstwami społeczeństwa. Dotyczy to instytucji świeckich, rządowych i pozarządowych, wspólnot religijnych i innych, w celu „stworzenia środowiska pokojowego i harmonijnego, w którym wszyscy mogą żyć jako prawdziwi obywatele Indii, ze wszystkimi swymi bogactwami” – oświadczył arcybiskup Bombaju. Potwierdził, że Kościół pozostanie wierny wysokim ideałom krzewienia oświaty, służby zdrowia, kierując się ewangelicznymi wartościami pokoju, radości i zgody oraz pracując zawsze dla dobra całej ludzkości.

W czasie obrad mówiono też o potrzebie dalszego pomagania i wspierania biednych, podkreślając, że każdy chrześcijanin ma obowiązek naśladowania Jezusa, który niósł potrzebującym miłosierdzie i współczucie, miłość i troskę.

Wskazano, że trzeba kontynuować rozmowy z rządem, zwłaszcza w kontekście wprowadzonych niedawno kontrowersyjnych przepisów o obywatelstwie (Citizenship Amendment Act), dyskryminujących mniejszość muzułmańską. Należy doprowadzić do znalezienia takich rozwiązań, które pozwolą zatriumfować na nowo sprawiedliwości i równości.

Biskupi sprzeciwili się też obowiązującemu od niedawna nowemu ustawodawstwu nt. aborcji, zezwalającemu m.in. na przerwanie ciąży do 24. tygodnia, podkreślając godność osoby ludzkiej. Przypomnieli, że Kościół zawsze chroni świętość życia od poczęcia po naturalną śmierć.

Zajęto się ponadto innym palącym zagadnieniem – tzw. „love jihad”, czyli praktyką porywania dziewcząt w celu nawracania ich na radykalny islam. „Wszyscy mają prawo do wyboru swych partnerów życiowych i swojej wiary” – oświadczył wiceprzewodniczący episkopatu bp Joshua Mar Ignathios. Dodał, że niedopuszczalne jest zmuszanie kogokolwiek do zmiany religii.

W 34. zgromadzeniu plenarnym CBCI wzięło udział 194 kardynałów, arcybiskupów i biskupów ze 174 diecezji Indii, w których żyje ok. 90 mln miejscowych katolików. Na rozpoczęcie obrad nuncjusz apostolski w tym kraju (i w Nepalu) abp Giambattista Diquattro odczytał specjalne orędzie z życzeniami od Franciszka. W czasie posiedzenia świętowano także 75. rocznicę utworzenia tej konferencji – obecnie jednej z najliczniejszych w Kościele powszechnym.

Potwierdzono na nową, dwuletnią kadencję dotychczasowego przewodniczącego kard. Oswalda Graciasa oraz dwóch jego zastępców, abp. Mar George Njaralakatta i bp. Joshuę Mar Ignathiosa. Nowym sekretarzem generalnym został abp Felix A. Machado.

CBCI skupia hierarchów trzech obrządków: łacińskiego oraz dwóch wschodnich: syromalabarskiego i syromalankarskiego. Ponadto w kraju tym istnieje oddzielna Konferencja Katolickich Biskupów, której członkami są wyłącznie łacinnicy (przewodniczy jej także kard. Gracias) oraz dwa odrębne Synody obu powyższych katolickich Kościołów Wschodnich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję