Reklama

Postępy w procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła I

2015-08-29 16:49

kb/ rv, avvenire

wikipedia.pl

Rozpoczął się końcowy etap procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła I – ogłosił bp Giuseppe Andrich, ordynariusz rodzimej diecezji Albina Lucianiego. Ujawnił on, że przygotowane już zostało tak zwane Positio, a zatem dokument przedstawiający heroiczność cnót kandydata na ołtarze.

Zdaniem bp Andricha szczególną wartość ma świadectwo, jakie zechciał złożyć w tym procesie Benedykt XVI. Ordynariusz diecezji Belluno Feltre przypomniał, że w 2004 r. kard. Joseph Ratzinger przyznał publicznie, że już teraz modli się do Jana Pawła I, jakby był świętym. Wczoraj przypadała rocznica wyboru Albina Lucianiego na stolicę Piotrową. Z tej okazji odprawiona została uroczysta Msza w jego rodzinnej wiosce Canale d’Agordo. To właśnie tam bp Andrich poinformował o postępach w procesie beatyfikacyjnym.

Tagi:
Jan Paweł I

Reklama

Jan Paweł II odwiedzał miejsce narodzin swojego poprzednika

2019-08-05 16:44

vaticannews.va / Canale d'Agordo (KAI)

Papież Jan Paweł II podczas letniego wypoczynku w Lorenzago di Cadore kilka razy odwiedzał miejsce urodzin swojego poprzednika w Canale d'Agordo. Były to wizyty o charakterze prywatnym, o których długo nikt nie wiedział.

Biały Kruk/Adam Bujak, Arturo Mari

Potwierdził to w wywiadzie dla Radia Watykańskiego były proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Canale d'Agordo, ks. Andrea Tison. Wspomniał, że Papież Polak odwiedzał dom rodzinny Lucianich oraz spotykał się i rozmawiał z Edoardo Lucianim, bratem Jana Pawła I.

Po raz pierwszy Papież Wojtyła przybył do Canale d’Agordo w czasie swojej pierwszej podróży duszpasterskiej po Włoszech, dokładnie w pierwszą rocznicę wyboru Albino Lucianego na Stolicę Piotrową.

- Widziałem Jana Pawła II, kiedy w 1979 roku pierwszy raz przybył do Canale. Byłem obecny na placu, celebrowano wtedy Mszę, przyjechali także moi rodzice, przyjęliśmy Komunię świętą, zrobiono nam zdjęcia - wspominał ks. Tison. - Niestety tamto spotkanie przebiegło przy intensywnie padającym deszczu. Staliśmy pod parasolami. Było przenikliwie chłodno. Czuliśmy się jak w zimie. Wydarzenie miało miejsce 26 sierpnia. Nie mogliśmy wtedy nawet w pełni ucieszyć się jego obecnością.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przez ciasne drzwi

2016-08-17 08:31

O. Stanisław Jarosz OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 34/2016, str. 32-33

rcher10-(Dennis)--Foter.com--CC-BY-SA

Słowa Pana Jezusa nie zostawiają wątpliwości, jaka jest droga zbawienia: „Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie zdołają”– dosłownie: nie będą mieli siły. Możemy mieć wejściówkę do nieba „wypracowaną” przez Zbawiciela, ale możemy nie mieć sił wejść, ponieważ straciliśmy je na wysiłki nieprowadzące do zbawienia. Być może po drodze będę niósł bagaż trosk, będę zmęczony staraniem tylko o to, co ziemskie. Droga jest wąska i stroma. Św. Paweł wprost stwierdza: „walcz o życie wieczne” (por. 1 Tm 6,12).

Niebo jest dla nas, ale mamy ruszyć w drogę jak Abraham, jak Mojżesz z Izraelitami do Ziemi Obiecanej, pójść za Jezusem Jego śladami. My najczęściej boimy się wędrówki, wolimy stabilizację. Chcemy Pana Boga zatrzymać i zaprosić Go, by nam pomagał w naszej koncepcji życia bez zmian, bez niepewności, jaka wynika z wędrówki, z Paschy.

Jak rozumieć słowa Pana: „Nie wiem, skąd jesteście”. Jeżeli ja bym nie wiedział, skąd jest mój rozmówca, to jest pewne, że on mnie nie zna, a ja jego. Zmartwychwstały Pan będzie wiedział, skąd jesteśmy – „z wielkiego utrapienia” (por. Ap 7,14). Bóg powie: Znam ciebie, jesteś podobny do Ukrzyżowanego. Masz Jego życie, myślenie, poglądy, Jego punkt widzenia.

Werset „Alleluja” jest kluczem rozumienia Ewangelii: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”.

Również drugie czytanie o karceniu daje światło na nasze życie w drodze do zbawienia. Bóg nie karze nas dla kary. Będąc Ojcem, jest pedagogiem, wie, czego potrzeba dzieciom. Nie zapominajmy, że mamy naturę grzeszników i potrzebujemy korygowania. Mamy powszechnie fałszywe widzenie karcenia: jeśli ktoś karze, to musi się gniewać, być oburzony. Bóg się nie denerwuje, Bóg się nie złości. Jeżeli Biblia mówi o gniewie Pana, to ukazuje pewien obraz tego, czego nie można inaczej wyrazić – Bóg jest sprawiedliwy. Bóg nie podlega nastrojom, negatywnym emocjom, chociaż czuje, ponieważ jest osobą. Dlatego ważne są słowa: „nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza”.

Patrząc na nasze dzieciństwo, rzadko dostrzegamy to, że błogosławieństwem był fakt, iż rodzice nas karcili. Dzięki temu, że ojciec mnie przywoływał do porządku, dziś wiem, iż bardzo mu na mnie zależało, że chciał mojego dobra.

Karcenie ma doprowadzić do tego, byśmy się nauczyli opierać grzechowi (por. Hbr 12, 4). Oprze się ten, kto potrafi z nim walczyć, jest zdyscyplinowany, wyćwiczony. Jak sportowcom potrzebny jest trening, tak i nam potrzebne jest zmaganie. Bóg chce doprowadzić do zbawienia wszystkie ludy i narody – według pierwszego czytania, dlatego potrzebuje doświadczonych uczniów – śpiewamy wszak w psalmie: „Całemu światu głoście Ewangelię”.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przyjaciel w codziennym życiu

2019-08-25 18:46

Marian Banasik

Dziękujemy „Niedzieli”, jej redaktorom, że są dzisiaj z nami. Niech „Niedziela” będzie w rodzinach naszej parafii – powiedział ks. Wojciech Radoliński, wikariusz parafii św. Jana Kantego w Częstochowie. 25 sierpnia redaktorzy „Niedzieli” gościli w tej parafii w ramach Niedzieli z „Niedzielą”.

Bożena Sztajner/Niedziela
Zobacz zdjęcia: Niedziela z

Na Mszach świętych homilię wygłosił ks. red. Mariusz Frukacz. Nawiązując do tekstu Ewangelii podkreślił, że „człowiek w swoim życiu stawia wiele pytań: Co przyniesie kolejny dzień? Kim będzie moje dziecko w przyszłości? Dlaczego cierpienie?” – Jednak pytanie o zbawienie jest zasadnicze dla człowieka wierzącego. Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi o „ciasnych drzwiach”. A zatem droga do zbawienia oznacza trud, wysiłek duchowy i tajemnicę krzyża w naszym życiu – mówił ks. Frukacz i przypomniał, że „w utworze Cyprian Kamila Norwida pt. „Krzyż i dziecko” jest niezwykły dialog: „Gdzie się podział krzyż? - Stał się nam bramą”.

– Właśnie krzyż jest dla nas bramą do zbawienia. Czy jesteś gotowy, by zmierzać do zbawienia przez ciasne drzwi, wąską bramę, stromą ścieżkę – przez krzyż? – pytał ks. Frukacz i dodał: „Taka droga wymaga pokory”.

Redaktor „Niedzieli” przywołał również przykład z życia Jana Pawła I - Kiedy nowo wyświęcony bp Albino Luciani, późniejszy papież Jan Paweł I przybył na audiencję do Jana XXIII, wówczas Papież Dobroci zaproponował młodemu biskupowi, aby wspólnie odczytać fragment z „O naśladowania Chrystusa” Tomasza a Kempis, z rozdziału 23, księgi III, o czterech źródłach prawdziwego pokoju: „Staraj się, synu, spełniać raczej cudzą wolę niż własną. Zawsze wybieraj mniej niż więcej. Szukaj zawsze niższego miejsca i poniżaj się przed innymi. Pragnij zawsze i módl się, aby działa się w tobie jedynie wola Boga” – pisał Tomasz a Kempis.

– Te wskazania to naprawdę ciasne drzwi i wąska brama wiodące nas do zbawienia – kontynuował ks. Frukacz.

– „Niedziela” uczy nas, że warto wybrać krzyż, trudną drogę do zbawienia. Nasz tygodnik chce nam towarzyszyć na drogach wiary, wskazywać na te wartości, które prowadzą nas do Boga. W swoich publikacjach „Niedziela” wybiera trudniejszą drogę i pisze pod prąd różnych opinii – zaznaczył ks. Frukacz.

Wierni mogli porozmawiać z redaktorami „Niedzieli” i zapoznać się z ofertą wydawniczą tygodnika – „Niedziela” jest w naszym domu od zawsze i towarzyszy nam w codziennym naszym życiu. Nie wyobrażamy sobie tego, żeby mogłoby jej nie być. W rodzinie czytamy „Niedzielę” wspólnie, także z naszymi dziećmi – powiedziała „Niedzieli” p. Monika.

– W „Niedzieli” szukamy czegoś, co pomoże nam przetrwać w trudnych chwilach. W życiu każdego człowieka ważne jest znaleźć właściwy kierunek, a w tym pomaga nam nasz tygodnik – kontynuowała p. Monika.

Natomiast Klara i jej siostra Łucja są stałymi czytelnikami „Mojego Pisma Tęcza” – Bardzo lubimy „Moje Pismo Tęcza”. Rozwiązujemy chętnie zagadki i poznajemy z niej różne ciekawostki – powiedziała nam Klara.

Dla p. Elżbiety „Niedziela” jest wyjątkowym czasopismem, które czyta od deski do deski. – Wykorzystuję też treści z „Niedzieli” na spotkaniach Akcji Katolickiej. Myślę też, że „Niedziela” jest coraz lepsza – powiedziała p. Elżbieta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem