Reklama

Niedziela Kielecka

Tour św. Jadwigi Królowej

„Św. Jadwiga Andegaweńska – król Polski” – to tytuł polsko--węgierskiej wystawy, która wędruje po Kielecczyźnie, a ściślej po Ponidziu, po tych miejscach, które Andegawenka w swym 25-letnim życiu odwiedziła.

Niedziela kielecka 44/2025, str. IV

[ TEMATY ]

diecezja kielecka

Archiwum

Wystawa w Nowym Korczynie gościła w Domu Długosza

Wystawa w Nowym Korczynie gościła w Domu Długosza

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do połowy listopada wystawę można oglądać w Domu Parafialnym w Busku-Zdroju, przy parafii św. Brata Alberta, wcześniej pokazano ją w Wiślicy i Nowym Korczynie. Zapewne już po Nowym Roku zawita do Kielc. Wystawa została przygotowana z okazji 650. rocznicy urodzin Andegawenki przez Piotra Stefaniaka oraz Aranki i Aleksandra Małkiewiczów, związanych z Polsko--Węgierską Federacją im. Balinta Balassiego, pod patronatem Konsulatu Generalnego Węgier w Krakowie.

Między ewangeliczną Martą a Marią

W Nowym Korczynie pokazano ją w historycznym dawnym Domu Jana Długosza. Na wernisażu obecni byli: autor Piotr Stefaniak, konsul generalny dr Tibor Gerencser, burmistrz Nowego Korczyna Paweł Zagaja, członkowie Towarzystwa Miłośników Ziemi Korczyńskiej, mieszkańcy. Wystawa została przywieziona z Budapesztu z Domu Polskiego przez Martę Lirę, prezes Fundacji Domu Jana Długosza. – Spotkanie podczas wystawy było jednym z najważniejszych wydarzeń w historii naszego domu i przebiegało owocnie. To był sierpień, czas pielgrzymek, które do nas zaglądały, m.in. pielgrzymka rzeszowska – mówi. Z kolei w Wiślicy wystawa wpisała się w czas Wielkiego Odpustu Wiślickiego. Zobaczyli ją wierni parafii, mieszkańcy i turyści licznie przybywający do miasteczka i sanktuarium.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– W zamyśle nasza wystawa miała być takim rodzinnym, domowym albumem, który pokazuje Jadwigę wśród najbliższych, zachowane o niej wyobrażenia, dzieje mariażu z Jagiełłą i zaręczyn z Habsburgiem, pamiątki – mówi Piotr Stefaniak, autor ok. 55 książek o świętych i błogosławionych. Zamiarem organizatorów było przypomnienie królowej z rodu Andegawenów także Węgrom, którym jest prawie nieznana. W Polsce swoisty renesans zainteresowania Jadwigą nastąpił w czasie zaborów, gdy Polacy w oparciu o wzorce historyczne umacniali swoją tożsamość, a Jadwiga – król Polski, obdarzona wieloma znakomitymi cechami intelektu, charakteru, łącząca idee monarchistyczne z kobiecością, odwagą, pobożnością, miłosierdziem – świetnie się do tego nadawała.

Ewa Pyrkosz-Jadach, prezes Sodalicji św. Królowej Jadwigi na Wawelu, zaznacza, jaki jest cel i sens istniejącego od 30 lat stowarzyszenia kościelnego: wzorem św. Jadwigi Królowej czuwać nad równowagą miedzy codzienną aktywnością, a rozwojem duchowym, sytuować się – swoim życiem – między ewangeliczną Martą a Marią. Członkowie sodalicji spotykają się regularne, m.in. na modlitwie przy relikwiach swej patronki.

Jednak poza Kraków

Wystawa została po raz pierwszy zaprezentowana z okazji 650. rocznicy urodzin Królowej Jadwigi, tzn. 7 czerwca 2024 r. w ogrodach Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej. Powstała pod patronatem Krakowskiej Kapituły Katedralnej, parafii św. Wacława i Stanisława (Katedry Wawelskiej), Sodalicji św. Jadwigi Królowej w Krakowie, Konsulatu Generalnego Republiki Węgier w Krakowie i Federacji Polsko-Węgierskiej im. Balinta Balassiego w Krakowie.

Reklama

Z ogrodów seminaryjnych wystawa powędrowała do Domu Pielgrzyma na Jasnej Górze w związku z Narodową Pielgrzymką Węgrów (25-26 czerwca), następnie towarzyszyła promocji książki dziekana krakowskiej kapituły katedralnej, ks. prof. Jacka Urbana „Powroty z Królową Jadwigą” w krużgankach klasztoru karmelitów Na Piasku w Krakowie. Pokazano ją także w Szczawnicy jako punkt programu w ramach Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Natomiast w Budapeszcie, w głównym kościele Pesztu (Belvarosi Templom – Kościół Wniebowzięcia NMP) 29 listopada 2024 r. miał miejsce wernisaż wystawy wraz z promocją książki Piotra Stefaniaka „Ó Maria es Marta is volt”. I wreszcie trafiła na Ponidzie.

U św. Brata Alberta

12 października odbył się wernisaż w Domu Parafialnym. Jak zapewnia ks. dr Andrzej Jankoski, proboszcz buskiej parafii, regularnie goszczą tutaj turyści, kuracjusze, uczestnicy warsztatów wypieku podpłomyków – wiele osób ma szansę zobaczyć tę wystawę. Proboszcz zwrócił uwagę na motyw miłosierdzia wobec bliźnich, łączący Jadwigę i br. Alberta.

W pierwszym dniu obecności wystawy obejrzeli ją także m.in.: s. Liliana ze Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego, ks. prał. Jan Młynarczyk (Sandomierz), Beata Cabaj--Świech i Dorota Kosałka ze Stowarzyszenia św. Kingi i św. Królowej Jadwigi, goście z Nowego Korczyna, Krakowa i Kielc. Trzeba dodać, że w Busku-Zdroju powstał także pomnik Andegawenki autorstwa Edmunda Juszczyka, obecnego na wernisażu. – Tworząc tę niezwykłą pomnikową postać, zadawałem sobie pytanie, jak połączyć spójnie kobiecość, świętość i monarszy majestat – mówił rzeźbiarz.

Reklama

Wystawę stanowi kilkanaście plansz, z których każda prezentuje w formie zbioru fotografii, odrębną tematykę, jak np. Rodzina Jadwigi; Jadwiga w Krakowie; Odnowicielka Krakowskiego Uniwersytetu; Szerząca wiarę; Pocieszycielka strapionych; Pamiątki o św. Jadwidze Królowej. Każda z prezentowanych fotografii to osobna narracja, ot choćby rękawiczki królowej z cieniutkiej skóry, dzisiaj przechowywane w Muzeum Diecezjalnym w Sandomierzu – dowód jej subtelnego kośćca i budowy ciała, opiewanych w klechdach, ale i w źródłach.

Rękawiczki i kąpiele

Legenda głosi, że królowa Jadwiga, wracając do Krakowa, utknęła w śnieżnych zaspach w okolicach wsi Świątniki, gdzie otrzymała pomoc od mieszkańców. Jako wyraz wdzięczności, miała podarować jednemu z wieśniaków swoje białe, długie rękawiczki, a wieś otrzymała wiele przywilejów. Rękawiczki wykonane były znakomicie – z białej, cienko wyprawionej skórki, najprawdopodobniej koźlęcej. Wieśniak był tak zachwycony tym cennym podarunkiem, że złożył je, niczym relikwie, w skarbcu sandomierskiej kolegiaty (obecna katedra), gdzie przez wieki były przechowywane. Do dzisiaj rękawiczki są tak cienkie i delikatne, że po złożeniu zmieściłyby się w łupinie włoskiego orzecha.

Św. Jadwigę nazywa się też pierwszą kuracjuszką zdroju. Leczniczych kąpieli zażywała w buskim klasztorze norbertanek. Roman Grodecki opisujący w wydanej w 1913 r. pracy „Dzieje klasztoru premonstrateńskiego w Busku w wiekach średnich” wylicza kilka takich wizyt i przypuszcza, że było ich znacznie więcej. Dowodzi, że Jadwiga i Jagiełło w drodze na Litwę lub z Litwy zatrzymywali się w Busku. Rachunki, które dotrwały do naszych czasów, potwierdzają pobyty w klasztorze. I tak np. 4 listopada 1389 r. para królewska przybyła do Buska po obiedzie spożytym w Korczynie. Z kolei 4 maja 1390 r. poczyniono duże zakupy w Busku dla królowej Jadwigi, która podróżowała z Krakowa. Sytuacja z zakupami dla dworu powtarza się wielokrotnie.

* * *

Warto, dzięki m.in. wystawie, wrócić do postaci naszego niezwykłego króla w kobiecych szatach, jak najlepiej zapisanego w historii Polski. W kazaniu pogrzebowym Stanisław ze Skalbmierza, powiedział o Jadwidze: „Była ozdobą kleru, rosą dla biednego, kolumną Kościoła, łaskawością dla dostojników, czułą opiekunką obywateli, matką biednych, ucieczką nędzarzy, obrończynią sierot, kotwicą słabszych, opiekunką wszystkich poddanych”.

2025-10-28 14:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bohaterowie 1863

Niedziela kielecka 9/2026, str. IV-V

[ TEMATY ]

diecezja kielecka

TER

Tradycja o powstaniu jest w Kielcach żywa

Tradycja o powstaniu jest w Kielcach żywa

Region świętokrzyski w sposób szczególny zapisał się w historii walk podczas powstania styczniowego. Jakie uroczystości upamiętniające miały miejsce w tym roku?

Miejscowa ludność aktywnie wspierała walczących – udzielała im pomocy, dostarczała żywność, przekazywała informacje i nierzadko sama chwytała za broń. Wśród dowódców i uczestników zrywu nie brakowało osób wywodzących się z tej ziemi, które swoją postawą, odwagą i determinacją dawały świadectwo głębokiego przywiązania do sprawy narodowej. Dzięki temu region świętokrzyski stał się jednym z ważnych ośrodków oporu przeciwko rosyjskiemu zaborcy.
CZYTAJ DALEJ

Abp Szewczuk w Wielki Piątek: życie człowieka bez Boga to powolne, codzienne umieranie

2026-04-10 20:41

[ TEMATY ]

umieranie

Abp Szewczuk

świat bez Boga

flickr.com/episkopatnews

Światosław Szewczuk

Światosław Szewczuk

„Kiedy kontemplujemy Chrystusa zranionego, upokorzonego, zabitego i pogrzebanego, odkrywa się przed nami prawda o życiu człowieka bez Boga. W rzeczywistości życie bez Niego jest powolnym, codziennym umieraniem i ruchem w kierunku przeciwnym do tego, do którego wzywa nas Zbawiciel. Człowiek może myśleć, że to wolność, ale każda ludzka ideologia tylko zniewala. Tylko Boża prawda daje prawdziwą wolność. Właśnie dlatego w ukrzyżowanym Chrystusie widzimy nie koniec, ale źródło nadziei i życia”. Podkreślił to arcybiskup większy kijowsko-halicki Światosław Szewczuk w Wielki Piątek.

W Patriarchalnej Katedrze Zmartwychwstania Pańskiego w Kijowie zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK), przewodniczył Wielkim Nieszporom z wystawieniem płaszczenicy, ikony z wizerunkiem ciała Jezusa po Jego śmierci, owiniętego w płótno. Współcelebrowali z nim biskupi pomocniczy archieparchii kijowskiej: Józef Milian, Stepan Sus, Andrzej Chimiak oraz duchowni.
CZYTAJ DALEJ

Proste rozwiązanie

2026-04-11 07:05

[ TEMATY ]

felieton

Trybunał Konstytucyjny

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Robi się coraz gęściej w sprawie obsady Trybunału Konstytucyjnego. Sam temat jest ciężki i obawiam się dla większości obywateli niezrozumiały. Bo niby dlaczego obóz rządzący przez dwa lata nie obsadzał kolejne pojawiające się tam wakaty?

To oczywiste. Rząd, nie mając większości w 15-osobowym składzie TK, musiałby uznać legalność tego konstytucyjnego organu, a więc respektować i jego wyroki, a tego konsekwentnie nie robi. W końcu przepisy prawa są dla zwykłych obywateli, a nie polityków tej władzy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję