Reklama

Niższe Seminarium Duchowne Archidiecezji Częstochowskiej rozpoczyna obchody jubileuszowe

Szkoła pod opieką św. Józefa

Margita Kotas
Edycja częstochowska 13/2001

W przeddzień uroczystości św. Józefa, w niedzielę 18 marca br. Niższe Seminarium Duchowne Archidiecezji Częstochowskiej uczciło swego Patrona, rozpoczynając jednocześnie obchody jubileuszowe 50-lecia swojej działalności dydaktyczno-wychowawczej. O godz. 9.00 maleńka sala gimnastyczna zamieniła się w scenę, na której wystawiono misterium poświęcone św. Józefowi, a o godz. 10.00 w kaplicy seminaryjnej Mszy św. odpustowej przewodniczył abp Stanisław Nowak. Za pośrednictwem Radia Fiat we Mszy św. mogli uczestniczyć wierni całej archidiecezji, która szczycić się może tak niezwykłą szkołą.

Józef, syn Jakuba z rodu Dawida

W niedzielny ranek na dziedzińcu Niższego Seminarium, zwykle cichym i pustym, panuje gwar .kontrolowany.. Przedstawiciele seminarzystów witają przyjeżdżających z różnych stron Polski rodziców oraz gości, kierując ich do tradycyjnie pełniącej rolę sceny teatralnej starej, maleńkiej sali gimnastycznej. Tuż za budynkiem głównym Seminarium ciągle trwa budowa sali gimnastycznej z prawdziwego zdarzenia. W .staruszce. jak zwykle ciasno, ale nie przeszkadza to artystycznym duszom w wyczarowaniu atmosfery sprzyjającej odbiorowi przedstawienia. Kiedy miejsca honorowe na widowni zajmują abp Stanisław Nowak oraz przybyli wraz z nim ks. inf. Marian Mikołajczyk i ks. prał. Marian Pabiasz, zjawia się św. Józef. Pochyla się nad drewnianą ławą i wprawną ręką przykłada do kawałka drewna hebel. Obok niego stoi jego ojciec Jakub. Obaj pełni pokory i poddani woli Bożej. Płyną wydarzenia z życia tego, który będąc przybranym ojcem Jezusa, pozostał cichym i niemalże nieobecnym na kartach Ewangelii.

Tradycją Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie są misteria o św. Józefie. .To już chyba dziesiąte . przypomniał Ksiądz Arcybiskup. . Już czas zebrać je razem i opublikować.. Tegoroczne misterium o Patronie wystawili uczniowie klasy II, a przedstawienie dopełniła piękna piosenka poświęcona św. Józefowi.

Śladami Patrona i wielkich poprzedników

Msza św. odpustowa sprawowana w kaplicy seminaryjnej rozpoczyna obchody 50. rocznicy działalności NSD. Słowa powitania wygłasza rektor ks. dr Jerzy Bielecki, wyrażając radość z obecności tak abp. Stanisława Nowaka, który przyjął honorowy patronat nad obchodami jubileuszu, jak i członków Komitetu Honorowego. Na odpust w .Szkole św. Józefa. przybyli: ks. prał. Wincenty Kochanowski, ks. inf. Marian Mikołajczyk, ks. prał. Jan Związek, ks. prał. Kazimierz Szymonik, ks. prał. Marian Pabiasz, ks. kan. Krzysztof Bełkot oraz przełożeni z różnych okresów historii NSD: ks. prał. Grzegorz Ślęzak, ks. kan. Andrzej Oleś, ks. prał. Marian Dumała i ks. kan. Adam Hrabia.

Kaplica św. Józefa wypełniona jest po brzegi . zasługa to rodziców seminarzystów. Bez ich chrześcijańskiego i patriotycznego wychowania nie byłoby powołań tak wielu młodych ludzi . podkreśla Ksiądz Rektor. Niewątpliwie w procesie kształtowania charakteru ogromną rolę odgrywają również pedagodzy, a pedagogów o wielkim formacie na przestrzeni 50 lat szkole nie brakowało. W swym słowie ks. dr Jerzy Bielecki wspomina postać pożegnanego 15 marca br. śp. prof. Krzysztofa Wielguta, który przez 31 lat pracował w NSD, oddając młodzieży swe prawe serce i liczne talenty. Wreszcie, ukazując zadania szkoły, Ksiądz Rektor podkreśla, że jej celem najważniejszym .jest wpajanie takich wartości, jak: umiłowanie Boga i ojczyzny, poszanowanie tradycji narodu i państwa oraz Kościoła.. .Chcemy prosić dzisiaj dobrego Boga, aby czas jubileuszu przyczynił się do wzrostu duchowego, intelektualnego i materialnego seminarium. . zaznacza Rektor, wyrażając nadzieję, że w najbliższych miesiącach uda się zakończyć budowę sali gimnastycznej, aby we wrześniu, podczas uroczystego zjazdu absolwentów szkoły pod przewodnictwem abp. Józefa Kowalczyka, nuncjusza apostolskiego w Polsce, seminarium mogło godnie przyjąć gości.

W homilii skierowanej do zgromadzonych na Mszy św. abp Stanisław Nowak wskazuje raz jeszcze na postać Patrona Seminarium. Pan Bóg Ojciec . Ten, Który jest . powołał go osobiście, by był duchowym ojcem Jego Jedynego Syna. Odtąd całe życie św. Józefa, jego miłość do Maryi, jego ludzka zaradność życiowa miały być wprzęgnięte w tajemnicę Boga Wcielonego. Św. Józef dotykał spraw Boskich i przybliżał tę świętość ludziom. Śladem św. Józefa, do świętości Boga zbliżają się alumni Niższego Seminarium, rozeznając powołanie. Wielu z nich w przyszłości zbliży się do Boga przez kapłaństwo, ale będą też tacy,

którzy, jak św. Józef, świętość osiągną w życiu rodzinnym. Ksiądz Arcybiskup wskazał na piękno czasu wzrastania, ale i na jego trudy i niepokoje. .W sercu młodego człowieka ma się dokonać cud. Ma się on stać pięknym człowiekiem. Bo człowiek nie jest, człowiek staje się.. Tak często młody człowiek pyta, czy jest sens stawać się, ale bez tego procesu, bez stałego nawracania się, człowiek musi zginąć. W obliczu zagrożeń współczesnego świata, konformizmu i pokus bylejakości Metropolita wskazał na Niższe Seminarium jako na miejsce szczególne. Tym mocniej cieszy fakt, że częstochowskie Niższe Seminarium, jako jedno z dwóch tego typu placówek w Polsce, przez 50 lat objawia młodzieży Boga. Mimo lat trudnych, lat prześladowania, nie zostało zlikwidowane, przetrwało i jest dziś prawdziwym klejnotem w koronie Matki Bożej. Radość tę podzielają rodzice alumnów, którzy w darach ołtarza złożyli ufundowany dla wspólnoty seminaryjnej ornat, oraz sami pedagodzy, których darem jubileuszowym jest kielich.

Mszę św., podczas której abp Stanisław Nowak poświęcił dobudowaną nawę boczną kaplicy św. Józefa oraz organy ufundowane przez redaktora naczel-

nego Niedzieli ks. inf. Ireneusza Skubisia, zakończyły krótkie przemówienia przedstawicieli rodziców i dziekana alumnów. A potem przyszedł czas na obiad i na odpustowe atrakcje, do których małoseminarzyści wszystkich klas przygotowali się bardzo solidnie.

Uroczysty Zjazd Absolwentów z okazji Jubileuszu 50-lecia Niższego Seminarium Duchownego odbędzie się pod przewodnictwem abp. Józefa Kowalczyka, nuncjusza apostolskiego w Polsce, w dniu 29 września br. (sobota)

Kulisy zakłócenia Mszy św. w Świdnicy. Zatrzymani złożyli wyjaśnienia

2019-09-17 08:33

wpolityce.pl

Grupa osób zakłóciła Mszę świętą w katedrze pod wezwaniem św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Świdnicy, mieli ze sobą kolorową flagę. Niektórzy świadkowie mówią wprost, że była to tęczowa flaga ruchu LGBT. Portal wPolityce.pl dowiedział się, jak wyglądało całe wydarzenie.

Bożena Sztajner/Niedziela

Okazuje się, że do zdarzenia doszło około godz. 8:50. Do Kościoła wtargnęły cztery osoby. Był to 24-letni mężczyzna oraz trzy kobiety w wieku: 49 lat, 41 lat oraz 26 lat.

Osoby te po wejściu do Kościoła znajdowały się w przedsionku katedry i zaczęły krzyczeć. W tej chwili ustalamy, jakie tam dokładnie słowa tam padły, ale świadkowie co do jednego są pewni – padły tam słowa: Bóg, Honor, Ojczyzna. Ponadto mężczyzna miał wyciągnąć kolorową flagę, niektórzy świadkowie mówili wprost, że to była tęczowa flaga. Tą flagą miał wymachiwać. W tym czasie do tych ludzi, którzy zakłócali Mszę, parafianie podeszli i podjęli działania, aby te osoby opuściły Kościół. Doszło tam do jakiegoś zamieszania. Między innymi nieustalona osoba, która interweniowała, wyrwała kolorową czy tęczową flagę 24-latkowi i wybiegła z nią z Kościoła

— relacjonował przebieg sytuacji w rozmowie z portalem wPolityce.pl prok. Marek Rusin z Prokuratury Rejonowej w Świdnicy.

Na miejsce przyjechała policja, i zatrzymała wspomniane cztery osoby. Nie udało się jednak zabezpieczyć kolorowej flagi. Na komendzie zatrzymanych zbadał lekarz. 26-latka została zwolniona z powodu swojego stanu zdrowia, ale odpowiedzialności nie uniknie.

Z „wolnej stopy” policjanci przedstawili jej jeszcze wczoraj zarzut, że 15 września 2019 roku wspólnie z trzema ustalonymi osobami przeszkadzała w publicznym wykonywaniu aktu religijnego w Kościele w ten sposób, że zakłócała nabożeństwo poprzez wznoszenie okrzyków. Przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat dwóch. Kobieta złożyła wyjaśnienia. Są jednak spore wątpliwości, czy jest to osoba zdrowa, dlatego został powołany biegły psychiatra, aby ją przebadać

— powiedział prok. Rusin.

Okazuje się, że osoby, które zakłóciły Mszę, spożywały wcześniej alkohol.

Wczoraj te osoby zostały zbadane na obecność alkoholu. Mężczyzna miał 2,4 promila alkoholu, natomiast dwie z tych kobiet nie były w stanie chuchnąć

— mówił prok. Rusin.

Dziś podobny zarzut jak 26-latka usłyszały pozostałe trzy osoby, uczestniczące w całym zdarzeniu.

Mężczyzna przyznał się do tego czynu. Nie mieszka w Świdnicy, przyjechał dzień wcześniej i spożywał razem z kobietami alkohol. Byli mocno nietrzeźwi. Wyjaśnił, że nad ranem doszedł do wniosku, że pójdzie się do Kościoła pomodlić. Zabrał ze sobą tę flagę i chciał ją wywiesić w Kościele. Dwie pozostałe osoby częściowo się przyznają – poszły do Kościoła się pomodlić, natomiast w kwestii krzyków zasłaniają się niepamięcią. Przyznały się wyrażając żal, przepraszają

— relacjonował całą sytuację prok. Rusin. Prokurator wobec tych osób zastosował dozór policji, mają się zgłaszać na policję w swoich miejscach zamieszkania dwa razy w tygodniu.

Prokurator na pytanie, czy zatrzymane osoby utożsamiają się z ruchem LGBT, odpowiedział:

Wszystko na to wskazuje, że po prostu najpierw spożywali alkohol, a później mężczyzna wziął tę flagę do Kościoła, żeby ją rozwiesić. Po co ją przywiózł do Świdnicy – nie potrafi tego wytłumaczyć. Nie utożsamiają się z żadnym ruchem. Zasłaniają się wypitym alkoholem, jest im wstyd – takie wyjaśnienia złożyły te osoby.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święto we wspólnocie domu

2019-09-18 19:55

Beata Pieczykura

– Bóg wchodzi w nasze życie w momencie chrztu, a my wchodzimy w życie Boga i dlatego mamy być świętymi. Dziś prosimy św. Stanisława Kostkę o szczególnie wstawiennictwo, żebyśmy się nie zagubili na drogach ziemskiego życia, naszej pracy, naszego wysiłku, żebyśmy się nie zniechęcili – mówił abp Wacław Depo do wychowanków, pracowników świeckich oraz sióstr obliczanek „Domu dla Chłopców” im. św. Stanisława Kostki w Częstochowie.

Beata Pieczykura/Niedziela

Specjalny Ośrodek Wychowawczy „Dom dla Chłopców” im. św. Stanisława Kostki w Częstochowie prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Wynagrodzicielek Najświętszego Oblicza 18 września świętował 10-lecie zamieszkania w nowym budynku pod przewodnictwem abp. Wacława Depo. Z tej okazji Metropolita częstochowski celebrował Mszę św. oraz wygłosił homilię.

Zobacz zdjęcia: Święto we wspólnocie domu

– Wszyscy tworzymy wspólny dom, kiedy są uroczystości i wtedy jest szara codzienność. Życzmy sobie nawzajem pięknych dni, radości i życzliwości, a wówczas kiedy nieco trudniej, żeby zawsze byli obok nas serdeczni, dobry i kochający ludzie – powiedziała s. Małgorzata Pintele, dyrektor ośrodka, do licznie zgromadzonych. Tego dnia tytułem Honorowy Przyjaciel Domu zostały uhonorowane s. Honorata Jaworska, która była odpowiedzialna za budowę nowego domu, oraz s. Łucja Niewińska, długoletnia dyrektorka „Domu”. Wyróżnienie jest przyznawane przez funkcjonującą od 4 lat w „Domu dla Chłopców”  Kapitułę Bonnum. Otrzymują je osoby szczególnie ważne dla ośrodka.

Dzieje ośrodka, powstałego w 1901 r., wpisały się w historię Polski. Na początku siostry obliczanki prowadziły ochronkę dla dzieci, potem przedszkole, a czasie wojny przyjmowały sieroty – ofiary wojny. Od 1 czerwca 1990 r. Zgromadzenie otrzymało osobowość prawną nad prowadzonym dziełem. Odtąd też otrzymało nazwę zakład wychowawczy. 12 października 1992 r. odbyła się uroczystość nadania imienia. Od tego dnia zakład przyjął nazwę Specjalny Ośrodek Wychowawczy „Dom dla Chłopców” im. św. Stanisława Kostki. Czas minia i zmienia się, ale potrzeby dzieci pozostają te same. Niezmiennie pragną one miłości, troski, poczucia bezpieczeństwa, pomocy ze strony rodziców i wychowawców. Dlatego przez te wszystkie lata pracy siostry tworzyły rodzinną atmosferę ciepła, radości i miłości. To wszystko po co, aby podopieczni żyli i wychowywali się w atmosferze najbardziej podobnej do tej panującej w domu rodzinnym. Tak pozostało do dziś. Obecnie w „Domu” przebywa 60 osób z wieloma niepełnosprawnościami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem