Gdy 5 lat temu australijski Sąd Najwyższy uniewinnił kard. George’a Pella po ponad roku spędzonym w więzieniu, świat zamarł. Tess Livingstone, autorka biografii kard. Pella, wspomina tamten moment i opowiada o człowieku, który mimo upokorzenia i osamotnienia nie przestał wierzyć w sens dobra.
Ireneusz Korpyś: Kiedy świat odwrócił wzrok, on klęknął do modlitwy. Kiedy w więzieniu zabroniono mu odprawiać Mszę św., odmawiał Różaniec w ciszy. Kiedy uniewinniono go po ponad roku izolacji, nie powiedział o swoich oskarżycielach ani jednego złego słowa. Jaki był tak naprawdę kard. George Pell? Jak go Pani ocenia jako kapłana i jako człowieka?
Tess Livingstone: Rzeczywiście tak było, odmawiał Różaniec w więzieniu, chyba codziennie, a przynajmniej prawie codziennie. Czytał też brewiarz, co było dla niego wielkim pocieszeniem. Jako biskup kard. Pell był bardzo silnym przywódcą. Był głęboko zszokowany i zdenerwowany fałszywymi zarzutami wysuwanymi przeciwko niemu. To prawda, że nie powiedział ani słowa o swoim oskarżycielu, ponieważ, jak sądzę, był bardzo zaskoczony całą sytuacją i nie widział w tym żadnego sensu. Nie poprawiłoby to jego sytuacji.
Zmarł kard. George Pell, australijski hierarcha, jeden z najważniejszych ludzi w Watykanie, który mocno cierpiał za Kościół i prawdę.
Kiedy we wtorek 3 stycznia szedłem z kard. George’em Pellem, aby złożyć hołd zmarłemu papieżowi emerytowi Benedyktowi XVI, nie mogłem nie zauważyć, z jakim szacunkiem obecni w Bazylice św. Piotra sanpietrini witają tego wysokiego, podpierającego się laską Australijczyka. Personel porządkowy z bazyliki jest przyzwyczajony do rozmaitych kościelnych eminencji, ale sposób, w jaki okazywali kardynałowi szacunek i sympatię, wskazywał na coś zupełnie innego – na to, że widzą w nim człowieka, który mocno cierpiał za Kościół i prawdę. Mieli przed sobą „białego męczennika”. Należała mu się atencja – i okazali mu ją.
Dzisiejsza audiencja była drugą, jakiej Leon XIV udzielił abp. Światosławowi Szewczukowi
Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego spotkał się dziś z Papieżem w Pałacu Apostolskim w Watykanie. Przekazał Leonowi XIV listę nazwisk więźniów oraz rzeźbę poświęconą pokojowi. Podziękował też Ojcu Świętemu za solidarność i wsparcie Stolicy Apostolskiej dla misji ratowania ludzkiego życia od początku wojny.
Jednym z tematów rozmów Leona XIV i abp Światosława Szewczuka, była aktualna sytuacja Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego oraz globalny wymiar jego posługi. Metropolita większy kijowsko-halicki podkreślił, że jest to Kościół partykularny i zarazem globalny, obecny na wszystkich kontynentach świata: „Nasz Kościół partykularny, zakorzeniony w chrześcijaństwie Kijowa, ma ukraińskie pochodzenie, ale nie jest Kościołem wyłącznie dla Ukraińców — jest otwarty na głoszenie Ewangelii wszystkim narodom, właśnie dzięki pełnej, widzialnej komunii z Następcą Apostoła Piotra” — zapewnił hierarcha Ojca Świętego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.