Takim miejscem jest kościół pw. św. Katarzyny w Ulinie Wielkiej – drewniana świątynia, która od wieków stoi w sercu miejscowości. Dziś kościół znajduje się w dramatycznym momencie swojej historii i bez naszej pomocy może nie przetrwać.
Decyzja nadzoru
Przeprowadzone kontrole oraz szczegółowa ekspertyza techniczna i mykologiczna wykazały, że stan konstrukcyjny kościoła jest bardzo poważny i realnie zagraża bezpieczeństwu ludzi. Na tej podstawie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w październiku ub.r. wydał decyzję nakazującą natychmiastowe działania zabezpieczające, ponieważ dalsze użytkowanie świątyni bez interwencji grozi katastrofą budowlaną. Decyzja ta nie jest formalnością ani urzędniczym nadmiarem ostrożności. Jest odpowiedzią na faktyczny, udokumentowany stan techniczny zabytkowego obiektu.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Stan alarmowy
Reklama
Najbardziej niepokojącym elementem jest konstrukcja stropu pod sygnaturką. Belki stropowe, które jednocześnie pełnią funkcję elementów nośnych całej górnej części kościoła, są skrajnie przeciążone i zdeformowane. Ugięcie belek sięga dziś aż szesnastu centymetrów. To wartość, która w sposób rażący i wielokrotny przekracza dopuszczalne normy bezpieczeństwa dla tego typu konstrukcji. Tak duże odkształcenie oznacza, że drewno utraciło swoją pierwotną nośność i pracuje na granicy wytrzymałości. Każdy kolejny miesiąc, każde dodatkowe obciążenie, każda zmiana wilgotności może doprowadzić do nieodwracalnego uszkodzenia lub nagłego zawalenia się fragmentu sklepienia.
Dodatkowo przez wiele lat do wnętrza budynku przenikała wilgoć, co doprowadziło do rozwoju zagrzybienia oraz korozji biologicznej drewna. Zniszczeniu uległy połączenia konstrukcyjne, osłabione zostały belki stropowe, elementy więźby dachowej oraz fragmenty ścian. W przeszłości wykonywano prowizoryczne naprawy, które miały charakter doraźny i nie usuwały przyczyn problemu. Dziś skutki tych zaniedbań są widoczne w całej konstrukcji świątyni. Właśnie dlatego w kościele zostało zamontowane rusztowanie modułowe. Nie jest to element remontu ani prac estetycznych. To tymczasowe zabezpieczenie, którego jedynym celem jest podtrzymanie środkowej części sklepienia i zapobieżenie jego zawaleniu. Rusztowanie przejęło istotną część obciążeń, które w normalnych warunkach powinny przenosić belki stropowe. Bez tego zabezpieczenia ryzyko katastrofy byłoby realne i bezpośrednie. Trzeba jasno powiedzieć, że obecny stan to stan alarmowy, a rusztowanie jest dziś jedyną barierą chroniącą kościół.
Trzeba się śpieszyć
Nadzór budowlany nałożył obowiązek pilnych prac zabezpieczających oraz wstrzymał użytkowanie obiektu do czasu usunięcia zagrożeń. Decyzja została opatrzona rygorem natychmiastowej wykonalności, co oznacza, że nie można jej odłożyć ani zignorować. Chodzi o życie i zdrowie ludzi oraz o ratowanie bezcennego zabytku, którego nie da się odbudować, jeśli zostanie utracony.
Dziś ten kościół nie może już czekać. Eksperci są zgodni – świątynię można jeszcze uratować, ale wymaga to pilnych, specjalistycznych i kosztownych prac wzmacniających i stabilizujących konstrukcję całego budynku oszacowanych na kwotę blisko 1 700 000,00 zł. Dlatego prosimy o pomoc wszystkich, którym bliska jest ta świątynia, jej historia i znaczenie. Ratujmy kościół w Ulinie Wielkiej, zanim cisza zapadnie tam, gdzie przez wieki rozbrzmiewała modlitwa. Wpłat można dokonywać na rachunek bankowy parafii:
21 8450 0005 0000 0000 3636 0001. Tytuł przelewu: „Ratunek dla kościoła w Ulinie Wielkiej”.

