Reklama

Filadelfia: Msza św. kończąca VIII Światowe Spotkanie Rodzin

2015-09-28 08:00

tom, st, pb (KAI) / Filadelfia / KAI

Catholic News Service/facebook.pl

Do wsparcia małżeństwa i rodziny „ponad wszelkimi granicami” wezwał Franciszek w homilii podczas Mszy św. w alei Benjamina Franklina w Filadelfii. Zakończyła ona VIII Światowe Spotkanie Rodzin. Papież zachęcał wszystkich do codziennych gestów miłości, które sprawiają, że czujemy się jak w domu. Abp Vincenzo Paglia, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny ogłosił, że kolejne, IX Światowe Spotkanie Rodzin odbędzie się za trzy lata, w 2018 r., w Dublinie w Irlandii

W drodze na Mszę Ojciec Święty niespodziewanie zatrzymał się na kampusie Uniwersytetu Świętego Józefa, prowadzonego przez jezuitów. Obejrzał tam poświęcony w zeszłym tygodniu pomnik „Synagoga i Kościół w naszych czasach”, autorstwa Joshuy Koffmana. Upamiętnia on 50. rocznicę ogłoszenia na Soborze Watykańskim II deklaracji „Nostra aetate”, która zmieniła relacje katolicko-żydowskie. Postój na kampusie trwał 10 minut.

Kolejny postój miał miejsce przy bazylice Świętych Piotra i Pawła, gdzie znajduje się tzw. Knotted Grotto - gdzie na drewnianej konstrukcji obok świątyni wierni zawiesili kilkadziesiąt tysięcy papierowych pasków z wypisanymi na nich prośbami-modlitwami. Opiekująca się modlitewną grotą s. Mary Scullion podarowała papieżowi białą stułę, utkaną z sierści 14 zwierząt.


Pope celebrates final U.S. Mass

#PopeFrancis ends his U.S. trip with an enormous outdoor Mass on Philadelphia's Benjamin Franklin Parkway. Full story: http://wp.me/p5DZKA-Dw

Reklama

Posted by Catholic News Service on 27 września 2015

Przed rozpoczęciem liturgii Ojciec Święty objechał w papamobile sektory na Benjamin Franklin Parkway, w których zgromadziło się - według dziennika „The Washington Post” - około miliona wiernych. Entuzjastycznie pozdrawiali oni Franciszka, którego eskortowali policjanci na rowerach.

W homilii Franciszek przypomniał, że Jezus napotkał wrogość ze strony ludzi, którzy nie akceptują tego, co powiedział, uczynił i zaznaczył, że „pokusa bycia zgorszonymi wolnością Boga, który zsyła deszcz zarówno na sprawiedliwych jak i na niesprawiedliwych, z pominięciem drogi oficjalnej, biurokracji i wąskiego grona zagraża autentyczności wiary”.

Zobacz zdjęcia: FRANCISZEK NA KUBIE I USA

Ojciec Święty przestrzegł przed tym, co załamuje, niszczy i poddaje w wątpliwość naszą ufność w działanie Ducha Świętego. „Stwarzanie wrażenia, że nie może ono mieć miejsca w tych, którzy nie należą do «naszej grupy», którzy nie są «tacy, jak my» to niebezpieczna pokusa. Nie tylko blokuje ona nawrócenie na wiarę, ale jest wypaczeniem wiary!” - mówił papież.

Podkreślił, że wiara otwiera nam „okno” na obecność i działanie Ducha Świętego i pokazuje, że, podobnie jak szczęście, świętość jest zawsze związana z małymi gestami. Zachęcił, aby tych małych gestów uczyć się w domu, w rodzinie, gdyż one sprawiają, że zmianie ulega dzień powszedni. „Są to ciche rzeczy dokonywane przez matki i babki, przez ojców i dziadków, przez dzieci. Są to małe oznaki czułości, miłości i współczucia” - mówił papież i wskazał na takie codzienne gesty miłości, jak ciepła kolacja, na jaką cieszymy się wieczorem, wczesny obiad czekający na kogoś, kto wstaje wcześnie, aby iść do pracy, jak błogosławieństwo, zanim położymy się spać czy też uścisk, gdy wracamy po ciężkim dniu pracy.

„Miłość ukazuje się przez małe rzeczy, przez dbałość o małe codzienne znaki, które sprawiają, że czujemy się jak w domu” - podkreślił Franciszek i dodał: „Dlatego nasze rodziny, nasze domy, są prawdziwymi Kościołami domowymi. Są to właściwe miejsce dla wiary, aby stawała się życiem, a życie stawało się wiarą”.

Odpowiadając na pytanie, jaki świat chcemy zostawić naszym dzieciom, Franciszek zaznaczył, że nasz wspólny dom nie może dłużej tolerować sterylnych podziałów. „Pilne wyzwanie ochrony naszego domu obejmuje staranie, aby połączyć całą rodzinę ludzką w dążeniu do zrównoważonego i integralnego rozwoju, bo wiemy, że wszystko może się zmienić” - powiedział papież i wezwał: „Oby nasze dzieci znalazły w nas wzorce i pobudki do komunii! Niech nasze dzieci znajdują w nas mężczyzn i kobiety zdolnych, by dołączyć do innych w doprowadzeniu do pełnego rozkwitu wszystkich dobrych ziaren, które zasiał Ojciec!”.

Franciszek przytoczył słowa Jezusa: „Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą” i skomentował: „Ile mądrości jest w tych kilku słowach! To prawda, że, jeśli chodzi o dobroć i czystość serca, to my ludzie nie mamy wiele do ukazania! Lecz Jezus wie, że tam, gdzie chodzi o dzieci jesteśmy zdolni do bezgranicznej ofiarności”.

„My, chrześcijanie, uczniowie Pana, prosimy narody świata, aby nam pomogły!” - zaapelował Franciszek i wskazując na rzesze ludzi zgromadzone podczas tej Mszy św. stwierdził, że już to samo w sobie jest czymś „proroczym, rodzajem cudu” w dzisiejszym świecie. „Obyśmy wszyscy mogli być prorokami! Obyśmy wszyscy mogli być otwarci na cuda miłości dla dobra wszystkich rodzin świata, a tym samym przezwyciężyli zgorszenie wąskiej, małostkowej miłości, zamkniętej w sobie, niecierpliwej wobec innych!” - zaapelował z mocą papież.

Franciszek zachęcił wszystkich, „ponad wszelkimi granicami”, aby docenili i wsparli „proroctwo i cud” rodziny oraz „przymierze mężczyzny i kobiety, rodzące życie i objawiające Boga”.

Na zakończenie Franciszek zapewnił, że każdy, kto chce wnieść w świat rodzinę napotka wdzięczność, uznanie i to niezależnie od tego, jaka to rodzina, naród, region, czy przynależność religijna.

W modlitwie wiernych, odmówionej po angielsku, hiszpańsku i wietnamsku, proszono Boga m.in. za rządzących państwami, aby inspirowani świadectwem chrześcijan pomagali ubogim, słabym i opuszczonym. Modlono się także w intencji rodzin, aby były „ogniskami komunii i modlitwy” i żyły miłością Boga.

Po Komunii św. głos zabrał metropolita Filadelfii, abp Charles Chaput. Przypomniał, że papieska wizyta była poświęcona „pięknu rodziny”. Podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania i przeprowadzenia Światowego Spotkania Rodzin, przede wszystkim zaś Franciszkowi za to, że przyniósł „swego ducha” do Filadelfii. Życzył mu, by Bóg podtrzymywał go w jego posłudze „przez wiele następnych lat”.

Przed końcowym błogosławieństwem abp Vincenzo Paglia, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny ogłosił, że kolejne, IX Światowe Spotkanie Rodzin odbędzie się za trzy lata, w 2018 r., w Dublinie w Irlandii.

Wyznał, że to zgromadzenie jest realizacją marzenia Boga, obecne od chwili stworzenia, aby wszystkie ludy Ziemi tworzyły jedną rodzinę, której Ojciec jest w niebie.

Zapowiedział, że w święto Świętej Rodziny, 27 grudnia, we wszystkich diecezjach odbędzie się Jubileusz Rodzin w ramach Roku Świętego Miłosierdzia. Otworzą się wówczas drzwi katedr i sanktuariów. Z kolei rodziny powinny otworzyć swe domy dla uchodźców, braci i sióstr potrzebujących miłosierdzia. Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny zapewnił, że każda rodzina stanie się sanktuarium miłosierdzia.

Następnie Franciszek wręczył egzemplarze Ewangelii rodzinom, reprezentującym pięć kontynentów. Pochodziły one z Kinszasy (Afryka), Hawany (Ameryka), Hanoi (Azja), Sydney (Australia) i Marsylii (Europa).

Z alei Benjamina Franklina papież odjedzie na lotnisko, gdzie po spotkaniu z członkami komitetu organizacyjnego, wolontariuszami i dobrodziejami Światowego Spotkania Rodzin odbędzie się ceremonia pożegnania, po czym Ojciec Święty odleci do Rzymu. Na lotnisku Ciampino spodziewany jest o godz. 10.00.

Tagi:
Msza św. Franciszek na Kubie i w USA

W intencji zmarłych motocyklistów

2019-12-04 07:37

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 49/2019, str. VI

Biłgorajscy motocykliści zgromadzili się 17 listopada w kościele pw. Trójcy Przenajświętszej i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Biłgoraju, aby wspólnie modlić się za zmarłych kolegów i koleżanki

Joanna Ferens
Ci, którzy pamiętają o zmarłych tragicznie kolegach i koleżankach

Spotkanie rozpoczęła wypominkowa modlitwa różańcowa, podczas której wspominano zmarłych motocyklistów. Następnie w ich intencji została odprawiona Msza św. Wszystkich zebranych w świątyni powitał ks. Krzysztof Wawszczak, jednocześnie podkreślając, iż każdy z nas musi być nieustannie gotowy na spotkanie z Bogiem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hiszpania: eksperci katoliccy przestrzegają przed separatyzmem baskijskim

2019-12-05 20:28

mz (KAI/AyO) / Madryt

Separatyzm baskijski w dalszym ciągu podsyca nienawiść w Hiszpanii – uważają eksperci z uniwersytetów katolickich w tym kraju. Podczas konferencji zorganizowane na uniwersytecie katolickim w Walencji wskazali, że dzieje się tam pomimo faktu, iż 4 maja 2018 r. w trakcie zorganizowanej we francuskiej miejscowości Cambo-les-Bains uroczystości władze baskijskiej organizacji terrorystycznej ETA oficjalnie ją rozwiązały.

wikipedia

Zdaniem uczestników spotkania utrzymującej się nienawiści w Kraju Basków sprzyja regularne wychwalanie przez separatystów działań ETA, która zabiła łącznie 539 osób.

Tylko w tym roku do prokuratury generalnej w Madrycie wpłynęło kilka skarg na tego rodzaju postawy ekstremistów baskijskich, podejmujących z honorami bojowników ETA wychodzących na wolność. Jeden z takich wniosków złożył rząd Pedro Sancheza.

Główne zadanie w swoich 60-letnich działaniach zbrojnych ETA widziała w utworzeniu niezależnego państwa Basków na pograniczu północn0-zachodniej Hiszpanii i południowo-zachodniej Francji. Mimo samorozwiązania się organizacji władze w Madrycie twierdzą, że pociągną do odpowiedzialności wszystkich ukrywających się przed wymiarem ścigania baskijskich terrorystów.

Z szacunków hiszpańskich służb specjalnych wynika, że policja poszukuje nadal co najmniej 50 baskijskich separatystów. Jedynie około dziesięciu z nich mieszka w Hiszpanii. Pozostali ukrywają się głównie w Ameryce Łacińskiej.

Według Pedra Ontoso, historyka ETA, tamtejszych separatystów przez wiele lat popierało wielu duchownych baskijskich, chociaż episkopat hiszpański jednoznacznie potępiał te działania. W wydanej w maju 2019 r. książce “Z Biblią i parabellum” Ontoso wymienił przypadki współpracy baskijskich duchownych z bojownikami ETA. Wskazał, że niektóre zamachy, w tym pierwszy z 2 sierpnia 1968, terroryści zaplanowali w budynkach należących do miejscowych parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem