Reklama

Wiara

Homilia

Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?

Niedziela Ogólnopolska 11/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Opowiadanie o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia odzwierciedla przekonanie, że każde cierpienie i choroba stanowią karę za grzech. Wybrzmiewa to również w pytaniu uczniów Jezusa, które do Niego skierowali: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?”. Skoro jest kalectwo, musi być ktoś, kto jest tego winny, na skutek popełnionego grzechu. W ten sposób dociekania nad przyczynami cierpienia i niepełnosprawności zamieniają się w oskarżenia pod adresem cierpiących lub ich bliskich. Bólu, jaki z tego wynika, mocno doświadczył starotestamentowy Hiob. Przecież Elifaz, Bildad i Sofar przybyli do Niego jako przyjaciele, ale rychło przeobrazili się w surowych oskarżycieli. Takie podejście znalazło też wyraz w pytaniu zadanym Jezusowi przez Jego uczniów. Co więcej, ono wciąż odżywa w zetknięciu się z ludźmi, którzy cierpią i są niepełnosprawni. Widząc ich albo spotykając się z nimi, ulegamy tej samej pokusie, co przyjaciele Hioba i uczniowie Jezusa. Wynika ona z założenia, że każdy, kto cierpi, cierpi za grzechy swoje albo innych ludzi.

Jezus stanowczo prostuje to spojrzenie, które przysparza cierpiącym tak wiele bólu: „Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże”. Otrzymujemy odpowiedź, która stanowi pointę Księgi Hioba: istnieje cierpienie niewinnych, lecz jego sens jest znany tylko Bogu. Spotkanie Jezusa i Jego uczniów z niewidomym od urodzenia nie było całkowicie przypadkowe. Doszło do niego, aby jeszcze raz ukazać i potwierdzić Boską tożsamość Jezusa. „Jak długo jestem na świecie – powiedział – jestem światłością świata”. Przywrócenie wzroku niewidomemu to nie tylko nadzwyczajny uczynek miłosierdzia, lecz także znak, który wskazuje, kim naprawdę jest Jezus. Jedni świadkowie owego znaku zareagowali zdziwieniem, drudzy niedowierzaniem, a jeszcze inni, a mianowicie faryzeusze, oburzyli się, że uzdrowienie miało miejsce w szabat. I wśród nich jednak powstał rozłam, ponieważ część zadała słuszne pytanie: „Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?”. Tak, uzdrowienie niewidomego od urodzenia nie może być dziełem człowieka, musi być dziełem Boga! Również niewidomy dobrze rozeznał to, co się wydarzyło. Wobec nacisków faryzeuszy stwierdził: „Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić”. Ani znak uzdrowienia, ani wyznanie uzdrowionego nie przekonało jednak wrogów Jezusa. Nadal trwali w przekonaniu, że kalectwo to skutek grzechów: „Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?”. Nie dadzą się przekonać ci, którzy zamknęli się i trwają w ciasnej skorupie zastarzałych stereotypów, w których nie ma miejsca dla Boga i Jego życiodajnej mocy.

Pójście za Jezusem i naśladowanie Go wymaga radykalnego zerwania z takim sposobem myślenia i życia, który przysłania Boga, a nawet Go zaciemnia. W Liście do Efezjan św. Paweł Apostoł przypomina chrześcijanom, że przeszli daleką drogę: Niegdyś bowiem „byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości”. Różnica między dawnym, pogańskim, a obecnym, chrześcijańskim, życiem jest jak różnica między sytuacją człowieka wtedy, kiedy był niewidomy, i wtedy, kiedy odzyskał wzrok. Okres Wielkiego Postu sprzyja temu, żeby przez nawrócenie i pokutę wyjść z ciemności, czyli zerwać ze wszystkim, co grzeszne i złe, aby z pomocą Jezusa Chrystusa wejść w światłość i rozpocząć życie odnowione przez dar Jego miłosierdzia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-03-10 09:18

Ocena: +77 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Jezus spóźniony w Twoim życiu?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Mat.prasowy

W najnowszym odcinku przenosimy się do świata dramatycznej sztuki Eugène'a Ionesco zatytułowanej "Król umiera", gdzie absolutny władca, król Berenger I, staje w obliczu swojej nieuniknionej śmierci. Z jednej strony potężny i despotyczny, z drugiej – bezradny wobec własnego końca, Berenger I zmaga się z utratą kontroli nad życiem i poddanymi. Co kryje się za tą wstrząsającą opowieścią o władzy, przemijaniu i śmierci?

Równocześnie przenosimy się do czasów biblijnych, gdzie Jezus otrzymuje dramatyczne wezwanie od przełożonego synagogi, Jaira, by uzdrowił jego umierającą córkę. Czy Jezus zdąży na czas? Czy śmierć ma ostateczną władzę?
CZYTAJ DALEJ

OGLĄDAJ NA ŻYWO. Godzina Miłosierdzia i Koronka do Bożego Miłosierdzia z Łagiewnik

2026-04-12 11:21

[ TEMATY ]

święto Bożego Miłosierdzia

EWTN Polska

Święto Miłosierdzia Bożego obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego. Święto to, choć jest jednym z najmłodszych w kalendarzu liturgicznym, ukazuje jedną z najważniejszych prawd chrześcijaństwa. Można powiedzieć, że zostało ustanowione na prośbę samego Jezusa, przekazaną w objawieniach s. Faustynie Kowalskiej.

Wybór pierwszej niedzieli po Wielkanocy nie jest przypadkowy – na ten dzień przypada oktawa Zmartwychwstania Pańskiego, która wieńczy obchody Misterium Paschalnego Chrystusa. Ten okres w liturgii Kościoła ukazuje tajemnicę miłosierdzia Bożego, która najpełniej została objawiona właśnie w męce, śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Inaczej mówiąc – nie byłoby dzieła odkupienia, gdyby nie było miłosierdzia Boga.
CZYTAJ DALEJ

Miłosierdzie w praktyce. Z Milicza do papieża

2026-04-12 15:01

Archiwum stowarzyszenia

Uczestniczy pielgrzymki podczas zwiedzania Wiecznego Miasta

Uczestniczy pielgrzymki podczas zwiedzania Wiecznego Miasta

Od ponad 30 lat budują miejsce, w którym nikt nie jest sam. Dziś wspierają 1600 osób z niepełnosprawnościami, a ich podopieczni spełniają marzenia – nawet te o spotkaniu z papieżem. Historia Milickiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci i Osób Niepełnosprawnych to opowieść o wierze, wspólnocie i wielkich rzeczach rodzących się z małych gestów.

Wszystkie placówki stowarzyszenia powstawały z realnych potrzeb konkretnych osób i z czasem stworzyły system kompleksowego wsparcia. – Nazywamy się Milickie Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci i Osób z Niepełnosprawnościami. To długa nazwa, może nie do końca „marketingowa”, ale każde słowo ma w niej znaczenie – mówi Przemysław Walniczek i tłumaczy: – „Milickie” – bo stąd jesteśmy, tu są nasze korzenie i ludzie, dla których działamy. „Stowarzyszenie” – bo jesteśmy wspólnotą, organizacją tworzoną przez rodziców i osoby, które na co dzień rozumieją, czym jest niepełnosprawność. „Przyjaciół” – bo relacje, bliskość i wzajemne wsparcie są dla nas najważniejsze. „Dzieci i Osób z Niepełnosprawnościami” – bo to właśnie dla nich prowadzimy naszą misję i budujemy całe to dzieło.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję