Reklama

Wiadomości

Edytorial

Bardzo realne doświadczenie

2026-04-07 14:10

Niedziela Ogólnopolska 15/2026, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Red.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Cud jest dzieckiem wiary. Jeśli przyjrzymy się np. tym opisanym w Ewangelii, zauważymy, że miały one przede wszystkim charakter zbawczy, a więc były uzależnione od wiary. Jezus uzdrawia przez wiarę. Czyni cuda wśród ludzi, jak byśmy dziś ich nazwali, z marginesu, wykluczonych, bo trędowatych, opętanych, z pokręconymi życiorysami. Chrystusowi chodzi o to, aby przez uzdrawiającą siłę wiary przywrócić ich do społeczności zbawionych. W tym znaczeniu Kościołowi zależy dziś na tym samym. Pragnie, aby dobroć i bliskość Boga, objawiające się podczas cudu, doprowadziły ludzi do zbawienia. Ale stanie się tak jedynie przez wiarę. Słowa Jezusa: „Twoja wiara cię uzdrowiła” (Łk 17, 19), wyznaczają wyraźnie strefę cudu. Dzięki niej mamy szansę doświadczyć rzeczywistej obecności Boga. Dzieje się tak zawsze i wszędzie, i to bez względu na to, czy Kościół ogłasza te fakty jako cudowne, czy też nie. Wielu pielgrzymów powracających z Jasnej Góry, Lourdes, Fatimy, San Giovanni Rotondo czy krakowskich Łagiewnik jest przekonanych, że zostali naznaczeni cudownym dotknięciem Boga. I choć wydarzenie to pozostanie na zawsze wyłącznie ich tajemnicą, noszą w sobie nieodpartą potrzebę opowiadania o tym, jak to cudowne działanie Boga przebudowało ich życie, ile radości daje im nawrócenie, pojednanie z Tym, który niemożliwe uczynił możliwym. Takie działanie Boga nie jest tworem fantazji, to jest bardzo realne doświadczenie.

Zaryzykuję więc twierdzenie, że kto nie wierzy w cuda, nie jest realistą. Wielu naukowców, polityków czy dziennikarzy mówi o cudach z zażenowaniem, ponieważ boją się, że wiara w nie może ich ośmieszyć. Trzeba jednak przyznać, że wbrew temu w człowieku kryje się zakodowana niejako potrzeba doświadczania niezwykłych zjawisk, zwłaszcza tych pojedynczych interwencji Boga. Tę potrzebę odczuwają, choć zapewne nigdy się do tego nie przyznają, nawet ludzie niewierzący; prędzej dowodzić będą, że cud sprzeciwia się rozumowi, nauce, sposobowi, w jaki pojmuje się dziś istnienie i życie. Będą przekonywać, że cud jest niemożliwy z punktu widzenia nauk przyrodniczych. Wreszcie – powołają się na prawo determinacji przyrody. Determinizm zakłada bowiem w przyrodzie uwarunkowania, kolejność i stałość. Zjawiska następują jedne po drugich. Cud byłby więc czymś burzącym ów porządek. Niewątpliwie w przyrodzie wyraźnie widać determinizm. Coraz częściej jednak fizyka współczesna dochodzi do przekonania, że ów determinizm nie stanowi reguły. To po pierwsze, a po drugie... Cuda, czyli zdarzenia sprzeciwiające się zasadom fizyki, chemii, biologii, rozumowi i racjonalnemu postrzeganiu, te potężne dotknięcia Boga, ciągle się dzieją. Także w czasach internetu, sztucznej inteligencji i „wszechwiedzących” algorytmów...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Człowiek potrzebuje cudów, bo potrzebuje wyraźnych znaków miłości Boga, Jego bliskości. On w ten sposób zaprasza człowieka do pogłębienia wiary, ukazuje, że wciąż trwa Jego pełen miłości dialog z człowiekiem.

W Niedzielę Miłosierdzia Bożego opowiadamy o miłosierdziu pisanym wielką literą. Bożym Miłosierdziu. Chcemy przypomnieć sobie i Wam, drodzy Czytelnicy, że miłosierdzie nie jest jedynie współczuciem albo filantropią, ale jest stylem życia, doświadczeniem wielu ludzi. „Pisz, mów o Moim miłosierdziu. Powiedz duszom, gdzie mają szukać pociech, to jest w trybunale miłosierdzia; tam są największe cuda, które się nieustannie powtarzają” – czytamy w Dzienniczku św. Faustyny, którą Jan Paweł II nazwał „darem Boga dla naszych czasów”. Mówienie ludziom o tajemnicy Bożego Miłosierdzia znalazło się w centrum nauczania naszego świętego rodaka. –Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi, jak miłosierdzie Boże – owa miłość łaskawa, współczująca, wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga – powiedział papież w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach. I później powtarzał: „Świat potrzebuje Bożego Miłosierdzia”. Jak bardzo go potrzebuje, pokazuje fenomen łagiewnickiego sanktuarium, do którego przybywają rosnące wciąż rzesze pielgrzymów, czasem z bardzo daleka. Pragną oni zmienić swoje życie. Doznać cudów, które nieprzerwanie mają tam miejsce.

Ocena: +7 -5

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy rok

Wkraczamy w nowy rok akademicki. To już 69. rok akademicki na Ziemi Lubuskiej. Pierwszym zakładem naukowym kształcącym w ramach studiów wyższych było Wyższe Seminarium Duchowne w Gorzowie. Na kolejne ważne wydarzenie w dziejach szkolnictwa wyższego przyszło poczekać do lat 60. i 70., gdy w Zielonej Górze i Gorzowie powstały uczelnie publiczne: inżynierska, pedagogiczna i wychowania fizycznego. Obecny rok również przynosi bardzo poważną zmianę na lubuskiej mapie szkolnictwa wyższego. Obok Uniwersytetu Zielonogórskiego pojawia się Akademia im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie. I choć nowej akademii brakuje jednak części akademickich prerogatyw, to jednak sam fakt jej powstania jest milowym krokiem dla naszego regionu. Aż chciałoby się zapytać, czy nowa uczelnia pozwoli odmienić akademickie oblicze regionu? Obecnie poza Uniwersytetem Zielonogórskim nie możemy się niczym za bardzo pochwalić.
CZYTAJ DALEJ

Patron Dnia: Święty Benedykt Józef Labre, który „użyczył” twarzy Jezusowi

[ TEMATY ]

Święty Benedykt Józef Labre

Domena publiczna

Święty Benedykt Józef Labre

Święty Benedykt Józef Labre

Mówi się, że jego promieniująca świętością twarz fascynowała ludzi. Jednemu z rzymskich malarzy posłużyła nawet do namalowania oblicza Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy - pisze ks. Arkadiusz Nocoń w felietonie dla portalu www.vaticannews.va/pl i Radia Watykańskiego. 16 kwietnia wspominamy św. Benedykta Józefa Labre. Beatyfikował go Papież Pius IX w 1860 r., a kanonizował w 1881 r. Leon XIII. Relikwie znajdują się w kościele Santa Maria dei Monti w Rzymie. Jest patronem pielgrzymów i podróżników.

Benedykt Józef Labre urodził się 26 marca 1748 r. w Amettes (Francja) w ubogiej, wiejskiej rodzinie. Był najstarszy z piętnaściorga rodzeństwa. Od wczesnego dzieciństwa prowadził głębokie życie modlitewne, dlatego po ukończeniu edukacji, w wieku 16 lat, mimo sprzeciwu rodziny, pragnął wstąpić do klasztoru. Kilkakrotnie prosił o przyjęcie do kartuzów, znanych z surowej reguły - bezskutecznie. Pukał też do trapistów, ale i tu spotkał się z odmową. Kiedy więc przyjęto go cystersów, wydawało się, że marzenia jego wreszcie się spełniły, ale po krótkim czasie musiał opuścić klasztor. Uznano, że jest mało święty i zbyt roztargniony, nie będzie więc dobrym mnichem.
CZYTAJ DALEJ

Na ŚDM powstanie ogromny krzyż z drutu kolczastego z granicy koreańskiej

2026-04-16 11:22

[ TEMATY ]

krzyż

granica

Korea Północna

Korea Południowa

ŚDM Seul 2027

drut kolczasty

Zdjęcie wygenerowane przez AI/Canva

Na ŚDM powstanie krzyż z drutu kolczastego

Na ŚDM powstanie krzyż z drutu kolczastego

Potężny symbol pojednania będzie towarzyszył Światowym Dniom Młodzieży w Seulu w 2027 roku: wycofany z użytku drut kolczasty ze Strefy Zdemilitaryzowanej (DMZ), oddzielającej Koreę Północną od Południowej, zostanie przekształcony w wielki „Krzyż Pokoju”.

Informuje o tym agencja Fides, wyjaśniając, że projekt, który już się rozpoczął, ma na celu umieszczenie w centrum Światowych Dni Młodzieży tematu podziału Półwyspu Koreańskiego, przekształcając znak konfliktu w przesłanie nadziei. Krzyż, wysoki na około pięć metrów, zostanie zaprezentowany młodzieży z całego świata podczas spotkania w Seulu i poświęcony przez papieża.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję