Reklama

Episkopat solidarny z pracownikami służby zdrowia

Zespół KEP ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia apeluje o równe traktowanie wszystkich pracowników tej grupy zawodowej. W przesłanym KAI oświadczeniu solidaryzuje się z pracownikami służby zdrowia upominającymi się o sprawiedliwe wynagrodzenie.

[ TEMATY ]

zdrowie

episkopat

bp Stefan Regmunt

Ks. Adrian Put

Bp Stefan Regmunt

Publikujemy treść oświadczenia:

OŚWIADCZENIE ZESPOŁU KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI DS. DUSZPASTERSTWA SŁUŻBY ZDROWIA

Zespół Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia obradujący w dniu 24 września 2015 r. w Rokitnie wyraża wielką wdzięczność wszystkim pracownikom służby zdrowia za ich trud i poświęcenie. Jednocześnie z żalem zauważamy, że często ci pracownicy nie są należycie doceniani przez zarządzających sprawami zdrowia publicznego. W związku z tym wyrażamy solidarność z pracownikami służby zdrowia upominającymi się o sprawiedliwe wynagrodzenie za pracę.

Reklama

Dobrze się stanie, gdy – wg porozumienia – pielęgniarki i położne otrzymają wkrótce wyższe wynagrodzenie za ich pełną poświęcenia pracę. Jednak wśród osób posługujących chorym są również inni pracownicy, a wśród nich: rehabilitanci, diagnostycy, personel pomocniczy na oddziałach, ratownicy medyczni, pracownicy administracyjno-techniczni itp. Te osoby często nie są uwzględniane w rewaloryzacji wynagrodzeń, co pozostaje niezrozumiałe, biorąc pod uwagę fakt, iż bez ich zaangażowania placówki medyczne nie mogłyby sprawnie funkcjonować, a proces leczenia chorych nie byłby możliwy i skuteczny.

W związku z tym Zespół Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia wyraża obawę, że przyznanie podwyżek tylko jednej grupie zawodowej z pominięciem innych może spowodować liczne napięcia wewnątrz środowiska medycznego, gdy tymczasem personel medyczny musi być zespołem skonsolidowanym, wzajemnie się rozumiejącym i wspierającym się dla dobra pacjentów.

Apelujemy do osób zarządzających sprawami zdrowia publicznego o równe traktowanie wszystkich pracowników służby zdrowia i wypracowanie – w duchu dialogu społecznego – porozumienia satysfakcjonującego wspomniane grupy zawodowe.

Reklama

bp dr Stefan Regmunt Przewodniczący Zespołu KEP ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia i Chorych

2015-09-30 16:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uwaga na kleszcze!

2020-06-24 09:57

Niedziela Ogólnopolska 26/2020, str. 62

[ TEMATY ]

zdrowie

kleszcze

Adobe Stock

Kleszcze są odpowiedzialne za przenoszenie wielu chorób niebezpiecznych zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt.

Rozwój kleszczy jest uzależniony od wielu czynników środowiskowych, głównie od temperatury i wilgotności, dlatego pojawianie się ich ma charakter raczej sezonowy. W Polsce przypada na okres od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Obserwowane ocieplanie się klimatu sprawia, że kleszcze stanowią zagrożenie dla naszych pupili niemal przez cały rok. Na atak ze strony kleszczy narażone są zwierzęta zarówno spacerujące w lesie czy parku, jak i w przydomowych ogrodach czy na miejskich trawnikach.

Ciche niebezpieczeństwo

Ukłucie przez kleszcza jest dla ludzi i zwierząt często niezauważalne, ponieważ wprowadzane w chwili ukąszenia związki chemiczne mają m.in. charakter miejscowo znieczulający. Kleszcze mają zdolność wyczuwania zbliżającej się ofiary. Właściwość tę zawdzięczają m.in. obecności tzw. narządu Hallera, przez który odbierają wrażenia zapachowe i cieplne.

Jak się bronić?

Kleszcze przenoszą niebezpieczne choroby, takie jak: kleszczowe zapalenie mózgu, borelioza, babeszjoza i erlichioza. Niektóre z nich mogą stanowić poważne zagrożenie dla życia zwierząt.

Jeśli zachowamy jednak podstawowe zasady profilaktyki przeciwkleszczowej, możemy w dużym stopniu zminimalizować ryzyko zakażenia. Pamiętajmy, aby po spacerze obejrzeć naszego psa czy też kota pod kątem obecności wczepionych w ich skórę kleszczy. Przede wszystkim jednak powinno się zabezpieczyć naszego czworonożnego przyjaciela przed inwazją kleszczy przez zastosowanie środków odstraszających te pajęczaki. Środki te są obecnie szeroko dostępne i łatwe w użyciu. Występują pod postacią kropli, sprayów, tabletek i in.

W przypadku stwierdzenia obecności kleszcza w ciele zwierzęcia należy go możliwie szybko usunąć.

– Trzeba uchwycić go możliwie blisko skóry przy pomocy pęsety i wyciągnąć zdecydowanym ruchem obrotowym, w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara.

– Nie wolno smarować kleszczy tłuszczem, ponieważ może to spowodować zwiększenie wydzielania śliny przez duszącego się kleszcza i jednocześnie zwiększyć ryzyko zakażenia.

– Po usunięciu kleszcza miejsce ukłucia należy zdezynfekować.

– W przypadku trudności lub braku umiejętności usunięcia kleszcza należy niezwłocznie udać się po pomoc do lekarza weterynarii. Podobnie należy postąpić, gdy zauważy się zmianę zachowania zwierzęcia lub pojawią się odczyny skórne w miejscu ukąszenia.

CZYTAJ DALEJ

To jest CUD!

2020-07-07 10:03

[ TEMATY ]

Radio Maryja

Maryja

Tak skwitowała urzędniczka SANEPID-u wyniki testu na koronawirusa ojców franciszkanów z Niepokalanowa. 107 testów i wszystkie ujemne.

To nie możliwe, aby w tak dużej społeczności nikt nie miał pozytywnego wyniku. Wszystko zaczęło się w piątek, 26 czerwca 2020 r. Wieczorem karetka pogotowia zabrała jednego z braci do szpitala. Brat ten wrócił do klasztoru z urlopu 22 czerwca. Czuł się nie najlepiej dlatego pojechał do lekarza. Dostał antybiotyki i wrócił do klasztoru.

W klasztorze w ciągu tych kilku dni miał kontakt bezpośredni z około 30 braćmi. Według pracownika SANEPID-u kontakt bezpośredni, to taki, w którym dana osoba przebywała z zarażonym minimum 15 minut, w odległości mniej niż 2 metry.

Brat jest między innymi fryzjerem, ostrzygł w tym czasie kilku braci. Ponadto całą wspólnotą spotykamy się na posiłkach w refektarzu i kilka razy dziennie w kaplicy na modlitwie. Nieświadomi zagrożenia nikt nie unikał z nim kontaktu. W ciągu tych pięciu dni pobytu w klasztorze po urlopie brat ten był w wielu miejscach wspólnego przebywania.

Chory po wykryciu korona wirusa został przewieziony do szpitala jednoimiennego w Warszawie i przebywa tam do dnia dzisiejszego. Jest podłączony do respiratora. Jego płuca oddychają w 60 %. Jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej.

Do szpitala zakaźnego trafił jego rodzony brat i bratowa oraz 90-letnia mama, która jest na OIOMI-e. Stan naszego współbrata jest nadal poważny, ale stabilny. Kiedy w sobotę 27 czerwca dotarła do klasztoru informacja o koronawirusie naszego współbrata, strach padł na wszystkich. Zrozumieliśmy, że to nie żarty. Zostaliśmy natychmiast objęci przez SANEPID kwarantanną do 10 lipca. Została zamknięta bazylika dla udziału wiernych oraz wszystkie miejsca pracy, w których pracują osoby z zewnątrz. Wprowadziliśmy zalecenia SANEPIDU co do ograniczenia spotkań między sobą. Z twarzy zniknął uśmiech, usta zakryły maseczki. Przeszliśmy w internetowy reżym nabożeństw.

Od współbraci z innych klasztorów, parafian, sympatyków naszego sanktuarium, naszych rodzin i znajomych otrzymaliśmy wiele wsparcia duchowego i materialnego, za co z serca wszystkim dziękujemy. Wielu zapewniało nas o modlitwie.

Czekaliśmy z niecierpliwością na piątek, 3 lipca. W tym dniu zrobiono nam wymazy. Teraz pozostało tylko czekać na sobotę, jak na wyrok. Dzięki Bogu z piątku na sobotę było comiesięczne czuwanie modlitewne przed pierwszą sobotą. Tym razem byli tylko zakonnicy. Odmówiliśmy trzy części różańca przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Na zakończenie była Msza św. Razem z nami przez internat modliło się kilkaset osób.

Przyszła pierwsza sobota, 4 lipca, a z nią comiesięczne spotkanie „Oddaj się Maryi”: konferencja, świadectwa, Msza św. z zawierzeniem wszelkich spraw Matce Bożej oraz nabożeństwo wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi.

Wszystko jak co miesiąc ale bez udziału wiernych. Można nas było oglądać przez YouTube na kanale NIEPOKALANÓW oraz słuchać transmisji przez Radio Niepokalanów. Pomimo pustki w bazylice czuło się obecność ludzi, że są tu z nami, że tak jak my zawierzają się Niepokalanej. To św. Maksymilian nauczył nas, aby ze wszystkim przychodzić do Niej.

Była to najspokojniejsza pierwsza sobota od 4 lat. Nikt nie prosił o poświęcenie dewocjonaliów, chwilę rozmowy, spowiedź. Tak cicho jak nigdy. Spokojnie można było zjeść posiłek, odpocząć i dalej czekać na „wyrok”. Chyba już każdy w klasztorze brał pod uwagę różne scenariusze. Po południu okazało się, że wyniki będą dopiero w niedzielę.

Wieczorem, w trakcie codziennego różańca odmawianego w kaplicy św. Maksymiliana w intencji zakończenia epidemii, rozdzwoniły się dzwony na bazylice. Cóż to może być, czy nie daj Boże coś niedobrego się stało z naszym chorym bratem, ale w klasztorze nie ma takiego zwyczaju, a może Ojciec Święty zachorował?

Pytań było wiele.

Na Apel Maryjny wchodzi do kaplicy św. Maksymiliana gwardian klasztoru i ogłasza przez mikrofon: wyniki na koronowirusa wszystkich braci są ujemne. Według urzędniczki SANEPID-u: To jest CUD !!!

Przez cały okres epidemii nie zdarzyło się nigdzie w Polsce, a być może i na świecie, aby nikt, z tak dużej grupy mającej kontakt z osobą zarażoną, nie został zarażony. Zanim gwardian ogłosił wyniki wraz z pracownikiem SANEPID-u kilka razy sprawdzał listy. 100 % zdrowych.

Chwała Bogu!

Niepokalana po raz kolejny pokazała, że troszczy się o swój Niepokalanów. Odbieramy tę łaskę jako znak, że Matce Najświętszej podoba się to, co od kilku lat robimy: pierwsze soboty z zawierzeniem, wspólny Różaniec, nabożeństwa pokutne i Msze święte za grzechy aborcji, pielgrzymki pokutne, czuwania nocne, Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi, które już za miesiąc odbędzie się po raz Czwarty, Sztafeta Różańcowa i wiele innych. Niech ta Boża interwencja będzie iskrą, która zapali nasz naród nową miłością do Boga i ludzi i wleje w nasze serca wiarę, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Tak jak 100 lat temu Maryja przyszła z pomocą naszym przodkom, ukazując się bolszewikom i przepędzając ich spod Warszawy, tak niech w naszych czasach przyjdzie nam z pomocą i zwycięży naszych wrogów.

Dziękujemy Wam, że z nami byliście. Polecamy każdego z Was Maryi i życzymy abyście doznali, jak dobra i czuła jest nasza MATKA.

Franciszkanie z Niepokalanowa

Ogłoszenie o. Grzegorza Szymanika - gwardiana Niepokalanowa o wynikach badań.

"Zawierz się Maryi, nasza Mama nigdy Ciebie nie zawiedzie."

CZYTAJ DALEJ

NAJŚWIĘTSZE SERCE

2020-07-08 21:23

[ TEMATY ]

kino

Będzin

Najświętsze Serce

archiwum

Fragment plakatu z filmu "Najświętsze Serce"

Kino „NOWOŚĆ” W Będzinie (ul. Potockiego 3) zaprasza na religijny, dokumentalizowany film pt. „Najświętsze Serce”. Film opowiada historię znanej pisarki Lupe Valdes, która poszukując inspiracji do książki, wyrusza do Francji - miejsca objawień św. Małgorzaty Alacoque. Seanse będą się odbywać od 10 do 15 lipca o godz. 18.00 (cena 12 zł).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję