Reklama

Kościół

Trochę za życiem, trochę za śmiercią

Szkoccy parlamentarzyści już po raz trzeci odrzucili projekt ustawy legalizującej eutanazję i wspomagane umieranie.

2026-04-14 11:20

Niedziela Ogólnopolska 16/2026, str. 36

[ TEMATY ]

komentarz

eutanazja

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To była jedna z tych sprzeczności, które tak często nękają demokrację. 17 marca przywódcy Kościoła i grupy pro-life z zadowoleniem przyjęli głosowanie szkockiego parlamentu w Edynburgu w sprawie zakazu eutanazji i wspomaganego samobójstwa. Zaledwie dzień później byli zszokowani głosowaniem Izby Lordów w Westminsterze w sprawie dekryminalizacji aborcji aż do momentu narodzin.

Zestawienie tych dwóch głosowań, w tak krótkim odstępie czasu, uwypukliło sprzeczne sygnały, jakie obecnie docierają do społeczeństwa, które instynktownie kieruje się dobrymi intencjami, ale brakuje mu moralnego konsensusu. Oba głosowania na swój sposób odzwierciedlały myślenie utylitarne i nastąpiły po debatach, w których rozważano kwestie wolności osobistej, ale nie poświęcano zbyt wiele uwagi głębszym kwestiom etycznym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Na razie projekt ustawy o wspomaganym samobójstwie nie znajduje się już na porządku dziennym obrad w Szkocji, a równoległy projekt ustawy, który ma zezwolić na takie rozwiązanie w całym Zjednoczonym Królestwie, raczej nie doczeka się uchwalenia w Pałacu Westminsterskim w maju – po tym, jak na wniosek ekspertów medycznych i grup zajmujących się osobami niepełnosprawnymi zgłoszono 1150 poprawek. Praktyka ta jest już jednak dozwolona w dwóch autonomicznych regionach Wielkiej Brytanii – na Wyspie Man i Jersey – a zwolennicy eutanazji są zdeterminowani, by ją kontynuować. Zaproponowanie nowych przepisów jest tylko kwestią czasu.

Tymczasem liberalizacja prawa aborcyjnego wydaje się obecnie prawdopodobna. Ustawa dekryminalizująca aborcję, o ile pomyślnie zakończy całą drogę parlamentarną, zapewni Wielkiej Brytanii jedno z najbardziej ekstremalnych praw na świecie – dożywotnie więzienie za zabicie dziecka dzień po urodzeniu, ale żadnej kary za zabicie go dzień wcześniej. Ustawa ta została dodana do szerszego, wspieranego przez rząd projektu ustawy o przestępczości przez posłankę rządzącej Partii Pracy i po raz pierwszy zatwierdzona latem ubiegłego roku bez konsultacji społecznych po 46-minutowej dyskusji. Aborcja jest już dozwolona w Wielkiej Brytanii do 24. tygodnia ciąży, a kobiety mogą zamawiać tabletki poronne pocztą. Najnowsze dane pokazują, że w 2023 r. przeprowadzono rekordową liczbę 299 614 aborcji, co stanowi wzrost o 10% w porównaniu z rokiem poprzednim.

Nawet w tym negatywnym klimacie sumienni ustawodawcy, w tym niegdyś wykluczeni katolicy, którzy obecnie stanowią co najmniej 10% w obu izbach brytyjskiego parlamentu, ciężko pracują, aby przeciwstawić się tym tendencjom. I choć wszystkie główne Kościoły publicznie sprzeciwiają się wspomaganemu samobójstwu, to niektórzy uważają problem aborcji za sprawę przegraną.

Reklama

Anglikańska arcybiskup Canterbury Sarah Mullally, formalnie intronizowana 25 marca, wykorzystała swoje członkostwo w Izbie Lordów, aby wypowiedzieć się przeciwko aborcji przed niedawnym głosowaniem. Zauważyła, że „nieskończona wartość ludzkiego życia” jest „fundamentalną zasadą chrześcijańską” leżącą u podstaw brytyjskiego systemu prawnego. Jednak 15 z 26 biskupów, którzy są członkami Izby, nie pofatygowało się, by wziąć udział w debacie.

Jedna z doświadczonych parlamentarzystek katolickich zapewniła mnie, że będzie kontynuować walkę. Przyznała jednak, że brak jasnych priorytetów moralnych otworzył drzwi rozwiązaniom utylitarnym – w kulturze, którą kard. Józef Glemp określił kiedyś jako kulturę „trochę za życiem, trochę za śmiercią”.

– Dzisiejszy świecki nacisk na osobistą autonomię – moje prawa, mój wybór, moje ciało – jest obecnie powszechnie akceptowany, a społeczeństwo jest podatne na manipulacyjny język dotyczący troski i współczucia – powiedziała baronessa Nuala O’Loan, była komisarz policji i doradczyni małżeńska, która straciła nienarodzone dziecko w wyniku zamachu bombowego w Irlandii Północnej w 1977 r. I dodała: – Choć to, co mówimy jako katolicy, może zostać odrzucone, to jednak nasz głos wciąż niesie się w społeczności ustawodawczej – i wciąż dociera do ludzi, którzy mogą nie używać języka świętości, ale nadal wierzą, że pewne wartości powinny być chronione.

Autor jest korespondentem brytyjskiego tygodnika katolickiego The Tablet oraz współpracownikiem Catholic News Service w Waszyngtonie.

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: pandemia nie może torować drogi eutanazji

[ TEMATY ]

eutanazja

Nie można pozwolić, by bolesne decyzje z czasu pandemii, o tym kogo w pierwszej kolejności podłączyć do respiratora, stały się pretekstem do zalegalizowania eutanazji. Przypominają o tym włoscy obrońcy życia podkreślając, że decyzji z czasu kryzysu nie można uczynić codzienną praktyką służby zdrowia.

Lekarze, szczególnie w regionie Lombardii, który wciąż stanowi epicentrum pandemii we Włoszech, wielokrotnie musieli wybierać, komu w pierwszej kolejności udzielić pomocy. Wynikało to z dramatycznej sytuacji w szpitalach spowodowanej drastycznym brakiem sprzętu przy jednoczesnej ogromnej fali zachorowań.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Pińczów. U Pani Ponidzia w mirowskim klasztorze

2026-05-12 20:38

[ TEMATY ]

Pinczów

Majowe podróże z Maryją

Pani Ponidzia

sanktuariummirowskie.com.pl

Matka Boża Mirowska

Matka Boża Mirowska

Nasza pielgrzymka przyprowadziła nas do Pińczowa – miasta o bogatej, wielokulturowej historii, nazywanego niegdyś „Atenami Sarmackimi”. Nad brzegiem Nidy, w cieniu klasztornych murów fundacji margrabiego Zygmunta Myszkowskiego, czeka na nas Matka Boża Mirowska. To tutaj, w sanktuarium powierzonym opiece duchowych synów św. Franciszka, Maryja od wieków hojnie rozdziela swoje łaski.

Kiedy wchodzimy do kaplicy Matki Bożej, nasze oczy spotykają wizerunek pełen dostojeństwa i matczynego ciepła. Obraz ten, sprowadzony z Rzymu na przełomie XVI i XVII wieku, jest kopią słynnego wizerunku Salus Populi Romani (Ocalenie Ludu Rzymskiego). Maryja na tym obrazie trzyma na lewym ramieniu Dzieciątko, a Jej wzrok zdaje się przenikać serce każdego pielgrzyma. Nazwa „Mirowska” pochodzi od dzielnicy Mirów, w której osiedlili się franciszkanie, czyniąc to miejsce bezpieczną przystanią dla wszystkich strapionych. Historia obrazu utkana jest z cudownych uzdrowień i ocalenia miasta przed zarazą, co potwierdziła uroczysta koronacja koronami papieskimi w 1992 roku.
CZYTAJ DALEJ

Nie ma przyszłości człowieka bez miłości - koncert charytatywny

2026-05-13 13:55

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Joanna Popławska

W Teatrze Muzycznym w Łodzi odbył się koncert charytatywny organizowany przez Fundację Integracja JP II. Mottem wydarzenia stały słowa św. Jana Pawła II: „Nie ma przyszłości człowieka bez miłości”.

W Teatrze Muzycznym w Łodzi odbył się koncert charytatywny organizowany przez Fundację Integracja JP II. Mottem wydarzenia stały słowa św. Jana Pawła II: „Nie ma przyszłości człowieka bez miłości”.

W Teatrze Muzycznym w Łodzi odbył się koncert charytatywny organizowany przez Fundację Integracja JP II. Mottem wydarzenia stały słowa św. Jana Pawła II: „Nie ma przyszłości człowieka bez miłości”.

Dochód z koncertu zostanie przeznaczony na organizację wielkiego koncertu integracyjnego dla dzieci, który odbędzie się 7 czerwca w Atlas Arenie w Łodzi. W wydarzeniu ma uczestniczyć około pięciu tysięcy dzieci — polskich i ukraińskich, dzieci z niepełnosprawnościami, z ośrodków szkolno-wychowawczych, domów dziecka, świetlic środowiskowych oraz rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej z terenu województwa łódzkiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję