Reklama

Wiara

Papież zatwierdził 8 dekretów beatyfikacyjnych 12 osób, w tym dwojga z Polski

Założyciel ruchu Światło-Życie ks. Franciszek Blachnicki i prekursorka pielęgniarstwa rodzinnego – Hanna Chrzanowska znaleźli się wśród 12 osób, których męczeństwo lub heroiczność cnót uznała Stolica Apostolska. 30 września papież Franciszek podczas audiencji w Watykanie dla prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato zatwierdził 8 dekretów, dotyczących 12 sług Bożych z Hiszpanii, Meksyku, Polski i Włoch.

2015-10-01 14:59

[ TEMATY ]

beatyfikacja

ks. Blachnicki

ks. Franciszek Blachnicki

Severinson/pixabay.com

Pierwszy dokument potwierdza męczeństwo hiszpańskiego kapłana diecezjalnego Valentino Palencia Marquiny i jego czterech towarzyszy, zamęczonych z nienawiści do wiary 15 stycznia 1937 w okolicach miasta Suances w Kantabrii (Płn. Hiszpania).

Pozostałe dekrety są potwierdzeniem cnót heroicznych. Dotyczą one najpierw pięciu kapłanów: Giovanniego Folciego (1890-1963) – Włocha, założyciela Dzieła Boskiego Więźnia, Franciszka Blachnickiego (1921-87) – Polaka, twórcy ruchu Światło-Życie, José Rivery Ramíreza (1925-91) – Hiszpana, Juana Manuela Martína del Campo (1917-96) – z Meksyku i Antonio Filomeno Mareia Losito (1838-1917) – włoskiego redemptorysty. Dwie pozostałe sługi Boże to włoska cysterka Benedetta Giuseppa (w świecie Ersilia Penelope) Frey (1836-1913) i Polka Hanna Chrzanowska (1902-73) – świecka oblatka urszulanka św. Benedykta.

Sługa Boży Franciszek Blachnicki urodził się 24 marca 1921 w Rybniku w wielodzietnej rodzinie pielęgniarza Józefa Blachnickiego i Marii z domu Müller. Jak sam wspominał po latach, już we wczesnym dzieciństwie doświadczył szczególnej opieki Opatrzności Bożej – najpierw gdy jako niemowlę podczas walk powstańczych pozostał sam w domu, w którym już nikogo nie było|, a wówczas jeden z powstańców śląskich wrócił po niego i odniósł do rodziny, a później, gdy jako kilkuletni chłopiec wpadł do studni, bawiąc się z bratem i też wyciągnięto go w ciężkim stanie i trafił do szpitala.

Reklama

Po ukończeniu szkoły podstawowej i średniej (w Orzeszu i Tarnowskich Górach) w 1938 zdał maturę, po czym rozpoczął służbę wojskową na Dywizyjnym Kursie Podchorążych Rezerwy w Katowicach. W tym czasie uważał się za niewierzącego, ale jako harcerz chodził do kościoła, aby nie gorszyć innych, zwłaszcza swych kolegów z drużyny. Doświadczenia harcerskie przydały mu się wiele lat później, gdy tworzył ruch Światło-Życie.

Po wybuchu II wojny światowej walczył w kampanii wrześniowej, po czym włączył się do konspiracji w Tarnowskich Górach, ale już 27 kwietnia 1940 został aresztowany i trafił do Auschwitz, gdzie spędził 14 miesięcy, głównie w kompanii karnej. We wrześniu 1941 znalazł się w więzieniu w Zabrzu i Katowicach i tam po ciężkim śledztwie skazano go 30 marca 1942 na śmierć. Czekając na wykonanie wyroku w katowickim więzieniu przeżył 17 czerwca tegoż roku nawrócenie i odtąd już do końca życia wiara była dlań „źródłem wody wytryskującej ku życiu wiecznemu”.

14 sierpnia 1942 karę śmierci zamieniono mu na 10 lat ciężkiego więzienia, które miał odsiedzieć po wojnie. Ten czas spędził w obozach pracy – łącznie pięciu. I tam, w obozie we Flossenburgu doczekał 17 kwietnia 1945 wyzwolenia przez wojsko amerykańskie.

Po powrocie 20 lipca 1945 do Tarnowskich Gór 6 sierpnia wstąpił do Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie i po jego ukończeniu przyjął 25 czerwca 1950 święcenia kapłańskie. Był wikarym w różnych parafiach na Górnym Śląsku. W latach 1954-56, gdy biskupi śląscy nie mogli pracować w diecezji, brał udział w pracach tajnej Kurii w Katowicach. Po październiku 1956 działał w Referacie Duszpasterskim Kurii Diecezjalnej w Katowicach i w redakcji tygodnika „Gość Niedzielny”.

W 1957 zorganizował i prowadził abstynencką Krucjatę Wstrzemięźliwości, w którą zaangażowało się prawie tysiąc kapłanów i ponad 100 tys. świeckich. Ponieważ była to inicjatywa całkowicie oddolna i bez zgody władz, 29 sierpnia 1960 jej centrala w Katowicach została zamknięta. Ks. Blachnicki wysłał wówczas Memoriał w tej sprawie do władz państwowych i kościelnych oraz mediów. Krytykował w nim prześladowanie Kościoła katolickiego w Polsce i podkreślał, że likwidując ten ruch, państwo występuje przeciwko narodowi. W marcu 1961 aresztowano go za wydawanie nielegalnych druków i „rozpowszechnianie fałszywych wiadomości o rzekomym prześladowaniu Kościoła w Polsce”. Kapłan spędził ponad 4 miesiące w tym samym areszcie w Katowicach, w którym siedział w czasie wojny i w którym przeżył swe nawrócenie. Skazano go na 13 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata.

W październiku 1961 ks. Blachnicki rozpoczął studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, na którym w latach 1964-72 pracował jako dydaktyk, ogłosił ok. 100 prac naukowych i popularnych. Z uczelni odszedł, gdy władze odmówiły zatwierdzenia jego rozprawy habilitacyjnej. Współorganizował Instytut Teologii Pastoralnej KUL.

Lata 1964-80 były dla niego czasem ożywionej działalności w ramach odnowy po II Soborze Watykańskim. W 1967 został krajowym duszpasterzem służby liturgicznej i jednocześnie zaczął tworzyć własną koncepcję służby liturgicznej. W 1963 założył ruch oazowy, z którego z czasem rozwinął się Ruch Światło-Życie z głównym ośrodkiem w Krościenku.

W latach osiemdziesiątych XX wieku sługa Boży lansował swoistą „teologię wyzwolenia”, która pod pewnymi względami, głównie gdy chodzi o zaangażowanie społeczne i polityczne, wykazywała podobieństwo do tej z Ameryki Łacińskiej, ale całkowicie odrzucała odniesienia do marksizmu. Miała ona przyczyniać się do pokojowego wyzwolenia narodów spod komunizmu. Przez cały ten czas sługa Boży był znany ze swego nieprzejednanego wrogiego stosunku do marksizmu i komunizmu, za co wielokrotnie atakowały go władze i media.

Gdy 13 grudnia 1981 ogłoszono w Polsce stan wojenny, ks. Blachnicki przebywał w Rzymie. Nie mógł wrócić do Polski, gdyż był poszukiwany listem gończym, a śledztwo w jego sprawie zakończono formalnie dopiero w 1992. Od 1982 mieszkał w ośrodku polskim Marianum w Carlsbergu w RFN. Powstało tam Międzynarodowe Centrum Ewangelizacji Światło-Życie, którego był aktywnym działaczem. W czerwcu 1982 utworzył Chrześcijańską Służbę Wyzwolenia Narodów – dla narodów Europy Wschodniej walczących o wyzwolenie spod komunizmu.

Zmarł nagle w Carlsbergu 27 lutego 1987. Śledztwo w sprawie jego śmierci, prowadzone przez IPN w latach 2001-05, wykazało, że był on inwigilowany przez Służbę Bezpieczeństwa za pośrednictwem swych najbliższych współpracowników (głównie przez małżeństwo tajnych współpracowników Jolanty i Andrzeja Gontarczyków) i że zmarł wskutek otrucia. W tej sprawie katowicki oddział IPN wszczął dochodzenie w 2005.

9 grudnia 1995 rozpoczął się proces beatyfikacyjny sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. 1 kwietnia 2000 jego doczesne szczątki przeniesiono do dolnej kaplicy kościoła pw. Dobrego Pasterza w Krościenku. 27 lutego 2013 tzw. Positio trafiła do prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato. 16 października 2014 Konsulta Teologów przy Kongregacji uznała jednomyślnie heroiczność cnót Sługi Bożego.

Ks. Blachnicki jest duchowym patronem wspólnot życia konsekrowanego: żeńskiej – Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła i męskiej – Wspólnoty Chrystusa Sługi oraz stowarzyszenia kapłańskiego Unia Kapłanów Chrystusa Sługi. 17 lutego 1994 został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, a 5 maja 1995 – Krzyżem Oświęcimskim.

Sługa Boża Hanna Chrzanowska urodziła się 7 października 1902 w Warszawie jako córka historyka literatury Ignacego Chrzanowskiego, profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego (zamordowanego w 1940 w Sachsenhausen) i Wandy Szlenkier. Jej rodzina była znana z działalności charytatywnej, co wpłynęło na jej całe życie. Skończyła szkołę średnią u urszulanek w Krakowie. Po maturze w 1922 rozpoczęła studia w nowo otwartej Szkole Pielęgniarstwa w Warszawie. Dzięki rocznemu stypendium wyjechała do Francji.

W latach 1926-29 pracowała jako instruktorka w Uniwersyteckiej Szkole Pielęgniarek i Higienistek w Krakowie, potem do 1939 redagowała miesięcznik "Pielęgniarka Polska". Ponadto dużo publikowała z dziedziny pielęgniarstwa. W tym czasie coraz bardziej zbliżała się do Boga, co ujawniało się w jej artykułach i innych pracach oraz przy organizowaniu katolickiego Związku Pielęgniarek Polskich w 1937.

Od wybuchu wojny mieszała w Krakowie. Po wojnie i otwarciu Uniwersyteckiej Szkoły Pielęgniarsko-Położniczej w Krakowie kierowała tam działem pielęgniarstwa społecznego i domowego, zwracając uwagę zwłaszcza na solidne przygotowanie swych uczennic do pielęgnowania chorych w warunkach domowych. W tym celu wspólnie z nimi odwiedzała obłożnie chorych, służąc im radą i pomocą podczas odbywanych przez nie praktyk. Szerokiego poparcia duchowego, a nieraz też materialnego udzielał jej wówczas abp kard. Karol Wojtyła. Przez pewien czas była też dyrektorką Szkoły Pielęgniarstwa Psychiatrycznego w Kobierzynie.

W 1966 zachorowała na chorobę nowotworową. Mimo operacji i długiego leczenia choroba postępowała i doprowadziła do śmierci 29 kwietnia 1973 w Krakowie. Jej proces beatyfikacyjny rozpoczął się 3 listopada 1998, który obecnie został uwieńczony u je cnót heroicznych.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzym: beatyfikacja ks. Jana Machy w październiku w Katowicach

2020-01-24 15:21

[ TEMATY ]

beatyfikacja

proces beatyfikacyjny

ks jan macha

wikipedia.org

Beatyfikacja śląskiego kapłana męczennika, zgilotynowanego przez Niemców w katowickim więzieniu w czasie drugiej wojny światowej, będzie miała miejsce w Katowicach w październiku br. Dokładny termin ogłosi w najbliższym czasie Stolica Apostolska. Dekret potwierdzający męczeństwo sługi Bożego ks. Jana Franciszka Machy, kapłana archidiecezji katowickiej, papież Franciszek zatwierdził 28 listopada ubiegłego roku.

W piątek, 24 stycznia abp metropolita katowicki Wiktor Skworc spotkał się w Watykanie z prefektem Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Becciu. W trakcie rozmowy ustalono termin i datę beatyfikacji śląskiego kapłana zamordowanego w katowickim więzieniu 3 grudnia 1942 r. Uroczyste włączenie ks. Jana Franciszka Machy do grona błogosławionych Kościoła odbędzie się na pewno w październiku 2020 w Katowicach. Dokładną datę opublikuje w najbliższych dniach watykański Sekretariat Stanu. „Uzgodniliśmy z kardynałem termin i miejsce beatyfikacji. Tym miejscem będzie biskupie miasto Katowice. Termin zostanie wkrótce podany przez Stolicę Apostolską. Będzie to z pewnością październik tego roku” - powiedział bezpośrednio po spotkaniu w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych metropolita katowicki. Jednocześnie abp Skworc zachęcił do udziału w planowanej beatyfikacji oraz do współpracy przy jej organizacji. „Chcemy podjąć wszystkie przygotowania zarówno duszpasterskie, jak i organizacyjne, żeby to niezwykłe wydarzenie właściwie przeżyć w naszej archidiecezji” – dodał.

Ks. Jan Macha urodził się w Chorzowie Starym. Po wyświęceniu na księdza najpierw pracował w swojej rodzinnej parafii, a 1 września 1939 r. został wikarym w parafii św. Józefa w Rudzie Śląskiej. Jako kapłan zaczął pomagać ofiarom hitlerowskiego terroru. Rodzinom rozstrzelanych, aresztowanych i wywiezionych do obozów koncentracyjnych organizował pomoc materialną i duchową. Zaangażował się też w działalność studentów i harcerzy związanych z konspiracją. Priorytetem była dla niego opieka społeczna.

Aktywność charytatywna księdza Machy nie uszła uwagi Niemców. Mimo ostrzeżeń nie przerwał działalności. We wrześniu 1941 r. został aresztowany na katowickim dworcu. Podczas licznych przesłuchań był torturowany, ale nie się nie załamał. Pocieszał kolegów, podtrzymywał ich na duchu, dużo się modlił, prosił Boga o przebaczenie oprawcom.

17 lipca 1942 r. przed sądem specjalnym odbyła się rozprawa. Ks. Macha i kleryk Joachim Guertler zostali skazani na śmierć przez ścięcie. "Żyłem krótko, lecz uważam, że cel swój osiągnąłem. Nie rozpaczajcie! Wszystko będzie dobrze. Bez jednego drzewa las lasem zostanie. Bez jednej jaskółki wiosna też zawita, a bez jednego człowieka świat się nie zawali" - pisał do rodziny ks. Macha.

Wyrok wykonano przez ścięcie gilotyną 3 grudnia 1942 r. w katowickim więzieniu przy ul. Mikołowskiej. Do dziś nie jest pewne, gdzie wywieziono ciało duchownego. Prawdopodobnie spalono je w krematorium obozu Auschwitz. Gilotynę można dziś oglądać w Muzeum Śląskim w Katowicach.

CZYTAJ DALEJ

Po co jest Niedziela Słowa Bożego?

2020-01-21 09:37

Niedziela Ogólnopolska 4/2020, str. VII

[ TEMATY ]

teologia

teolog

Paulina Nita/Niedziela

Pytanie czytelnika:
Trochę się zdziwiłem, kiedy się dowiedziałem, że papież Franciszek ustanowił III niedzielę zwykłą w roku liturgicznym Niedzielą Słowa Bożego. Przecież na każdej Mszy św. słowo Boże jest głoszone, a tym bardziej w niedzielę.

To prawda, że podczas Eucharystii jest głoszone słowo Boże. Liturgia Słowa stanowi jej integralną część. W każdym razie 30 września 2019 r., we wspomnienie św. Hieronima, tłumacza Pisma Świętego, twórcy słynnej Wulgaty, papież Franciszek w liście apostolskim Aperuit illis ustanowił wspomnianą Niedzielę Słowa Bożego. W tym roku jest ona obchodzona w Kościele katolickim na całym świecie po raz pierwszy.

Ta inicjatywa Ojca Świętego była odpowiedzią na prośby skierowane do niego od wielu środowisk kościelnych, realizacją ustaleń Soboru Watykańskiego II i praktyczną kontynuacją przesłania adhortacji apostolskiej papieża seniora Benedykta XVI Verbum Domini. Zgodnie z zamiarem obecnego pontyfika początek roku liturgicznego i ta szczególna niedziela mają być poświęcone wyjątkowej refleksji nad Bożym słowem zawartym na kartach Pisma Świętego i jego celebracji. To również, jak podpowiada Franciszek, wzmocnienie naszej więzi z wyznawcami judaizmu, którzy przecież mają Biblię Hebrajską, czyli nasz Stary Testament. To także wyraz naszej modlitewnej troski o jedność chrześcijan, a więc Niedziela Słowa Bożego ma wydźwięk ekumeniczny.

Zdaniem Ojca Świętego, znajomość Biblii nie może być jakby zarezerwowana dla nielicznej grupy, np. osób duchownych. „Biblia należy przede wszystkim do ludu zebranego, aby jej słuchał i odnalazł się w jej słowie. Często pojawiają się tendencje, które starają się monopolizować święte teksty, przypisując je do pewnych kręgów i wybranych grup. Tak nie może być. Biblia jest Księgą Ludu Pana, który w słuchaniu Jego głosu przechodzi od rozproszenia i podziału do jedności. Słowo Boga jednoczy wiernych i sprawia, że stają się jednym ludem” – pisze papież w Aperuit illis.

Dlatego też, wychodząc naprzeciwko papieskim oczekiwaniom, Konferencja Episkopatu Polski głosem jej przewodniczącego abp. Stanisława Gądeckiego, metropolity poznańskiego i wiceprzewodniczącego Rady Konferencji Episkopatów Europy, zachęca do codziennego czytania Biblii, jak to z pewnością czyni jeden z naszych czytelników, który postawił tytułowe pytanie. I tak jak podpowiada papież Franciszek, dzień poświęcony Biblii nie powinien być tylko „raz w roku”, ale „w każdym dniu roku”.

W każdym razie, jak zapewnia ks. prof. Henryk Witczyk, m.in. przewodniczący Dzieła Biblijnego im. Jana Pawła II oraz jedyny polski członek Papieskiej Komisji Biblijnej, każda kuria diecezjalna w Polsce została zaopatrzona w stosowne materiały, które mają pomóc księżom i ich parafialnym współpracownikom w przygotowaniu godnego przeżycia pierwszej Niedzieli Słowa Bożego. Ksiądz Witczyk zwraca też uwagę na to, że interpretowanie Pisma Świętego nie może się odbywać według własnego widzimisię. Ma ono być wyjaśniane przez kompetentnych ludzi, którzy mają do tego kanoniczną misję.

Na koniec trzeba zaznaczyć, że w naszym kraju, razem z Niedzielą Słowa Bożego, już od 12 lat organizowany jest Tydzień Biblijny (26 kwietnia – 2 maja 2020 r.), a od 4 – Narodowe Czytanie Pisma Świętego (26 kwietnia 2020 r.). Przedsięwzięcia te doskonale się wpisują w ducha papieskiego nauczania odnośnie do Pisma Świętego.

Pytania do teologa prosimy przesyłać na adres: teolog@niedziela.pl .

CZYTAJ DALEJ

Koronawirus 2019-nCoV – najważniejsze informacje

2020-01-26 14:50

[ TEMATY ]

zdrowie

wirus

stock.adobe.com

Koronawirus 2019-nCoV jest wirusem osłonkowym, podatnym na działanie wszystkich rozpuszczalników lipidów. Należy pamiętać o częstym myciu rąk wodą z mydłem lub dezynfekować je środkiem na bazie alkoholu.

Z dniem 23 stycznia 2020 r. wszystkie loty z Wuhan zostały odwołane. Został również wstrzymany cały transport publiczny oraz dalekobieżny. Podobne środki ostrożności zostały również wdrożone w innych regionach Chin. Miejsca spotkań publicznych zostały zamknięte do odwołania, a władze miast zalecają unikanie uczestnictwa w różnego rodzaju spotkaniach grupowych.

Główny Inspektor Sanitarny nie zaleca podróżowania do rejonów Azji Południowo-Wschodniej.

Łącznie w okresie od 31 grudnia 2019 r. do 24 stycznia 2020 r. odnotowano laboratoryjnie potwierdzonych 901 przypadków zakażeń 2019-nCoV, w tym 26 zgonów.

15 przypadków zakażeń dotyczyło personelu medycznego.

Przypadki: Chiny, w tym Hong Kong i Makau (882), Tajwan (1), Tajlandia (4), Japonia (2), Korea Południowa (2), USA (1), Singapur (3), Wietnam (1), USA (1), Francja (3).

Spośród 26 przypadków śmiertelnych w Chinach, 24 odnotowano w prowincji Hubei, 1 w prowincji Heilongjiang i 1 w prowincji Hebei.

Objawy zakażenia obejmowały gorączkę, dreszcze, bóle mięśniowe, katar, kaszel oraz duszności. Badania RTG klatki piersiowej wykazały typowe cechy wirusowego zapalenia płuc z rozlanymi obustronnymi naciekami.

Potwierdzono transmisję wirusa z człowieka na człowieka, ale potrzebnych jest więcej informacji, aby móc w pełni ocenić zakres tego rodzaju transmisji.

Źródło infekcji nie jest znane i dlatego zakłada się, że może ono nadal być aktywne i prowadzić do kolejnych przypadków zakażeń.

Zalecenia dla osób podróżujących po Chinach:

unikanie miejsc publicznych, zatłoczonych,

bezwzględne unikanie bliskiego kontaktu z osobami chorymi, w szczególności z objawami ze strony układu oddechowego,

unikanie odwiedzania rynków/targów lub innych miejsc, w których znajdują się żywe lub martwe zwierzęta i ptaki,

unikanie kontaktu ze zwierzętami, ich wydalinami lub odchodami,

ścisłe przestrzeganie zasad higieny rąk – ręce myć często wodą z mydłem lub dezynfekować środkiem na bazie alkoholu,

przestrzeganie zasad higieny żywności – jeść tylko w pewnych miejscach, pić wodę konfekcjonowaną.

Główny Inspektorat Sanitarny na bieżąco monitoruje sytuację epidemiologiczną.

W przypadku kiedy podróżujący z obszarów wysokiego ryzyka występowania wirusa (obszary te na bieżąco w swoich komunikatach podaje Główny Inspektorat Sanitarny) przyleci do Polski:

Wszyscy podróżujący samolotem dostają Kartę Lokalizacyjną Pasażera – w której znajduje się prośba o podanie kontaktu i miejsca pobytu;

w samolocie – będzie miała miejsce pierwsza weryfikacja czy podróżujący ma objawy choroby np. podwyższoną temperaturę ciała. Jeśli podróżujący ma objawy

i podróżuje z obszaru wysokiego ryzyka zakażenia koronawirusem 2019-nCoV nastąpi kontakt z lotniskową służbą zdrowia

Okres wylęgania wirusa może trwać do 14 dni. Najczęściej 5-6 dni. W tym czasie podróżujący z obszarów wysokiego ryzyka powinien obserwować swój stan zdrowia.

W przypadku pojawienia się symptomów takich jak:

– gorączka powyżej 380C;

– kaszel;

– duszność.

podróżny powinien skontaktować się z lekarzem, który poinstruuje go o dalszych działaniach.

Według aktualnej wiedzy nie ma ryzyka zakażenia się wirusem poprzez towary zamawiane

z Chin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję