Reklama

Odsłonięto obelisk poświęcony śp. ks. Romanowi Indrzejczykowi

2015-10-05 14:07

lk, ts, tom, rl / Warszawa / KAI

Mateusz Wyrwich
Ks. Roman Indrzejczyk, kapelan „Solidarności” i Prezydenta RP

Żył cicho, dyskretnie i niezwykle skromnie, ale promieniował wielkością i mocą ducha – tak mówili o ks. Romanie Indrzejczyku mieszkańcy warszawskiego Żoliborza, uczestnicy odsłonięcia kamiennego obelisku poświęconego duszpasterzowi młodzieży, poecie i kapelanowi prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który wraz z nim zginął 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem. Odsłonięcie pamiątkowego kamienia odbyło się dziś na stołecznym Placu Inwalidów.

Z inicjatywą upamiętnienia kapłana wystąpili sami mieszkańcy Żoliborza. Zyskało ono formę steli, czyli kamiennej płyty wykonywanej zwykle z inskrypcją lub płaskorzeźbioną dekoracją.

W uroczystości uczestniczyli m.in. przedstawiciele władz Żoliborza z jego burmistrzem Krzysztofem Buglą oraz Maciej Łopiński, minister w Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy (a wcześniej śp. Lecha Kaczyńskiego) i mieszkańcy dzielnicy, a także parafianie pobliskiego kościoła pw. Dzieciątka Jezus, którego proboszczem w latach 1986-2004 był właśnie ks. Roman Indrzejczyk. Obecni byli ponadto członkowie rodziny ks. Indrzejczyka, w tym jego siostry Anna Pawlak i Lucyna Gulazdowska.

Odsłonięcia obelisku dokonali: ks. Michał Skibiński, wieloletni przyjaciel ks. Indrzejczyka, siostry śp. kapłana oraz Konrad Tarnopolski reprezentujący inicjatorów upamiętnienia. Inskrypcja na obelisku głosi:

Reklama

"Pamięci księdza Romana Indrzejczyka (1931-2010)

Za jego mądrość, zrozumienie, tolerancję i miłość do ludzi naszych dusz pasterzowi Żoliborzanie

Nie bój się być dobrym, szlachetnym człowiekiem nawet, gdy dookoła samo zło się toczy

x. Roman Indrzejczyk"

Swoim wspomnieniem o śp. ks. Indrzejczyku podzielił się z zebranymi Andrzej Kawka, rzecznik prasowy dzielnicy Żoliborz.

„Żył cicho, dyskretnie i niezwykle skromnie, ale promieniował wielkością i mocą ducha” – mówił o kapłanie. - Był uosobieniem tego, co z człowieka czyni chrześcijanina. Z miłości bliźniego uczynił życiowe credo, a z „...jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” – fundament kapłańskiego powołania – podkreślił Andrzej Kawka.

Zaznaczył też, że ks. Indrzejczyk „nie był złotoustym kaznodzieją, ale jego kazań słuchaliśmy z niesłabnącą uwagą”. - Nie przemawiał, nie straszył, nigdy nie podnosił głosu. Mówił tak, jakbyśmy przed chwilą spotkali się na ulicy i prowadzili zwyczajną rozmowę. W jego ustach Pismo Święte stawało się czymś codziennym, łatwo przyswajalnym, opowieścią nie sprzed 2 tysięcy lat, ale o dniu dzisiejszym – dodał.

Poświęcenia postumentu dokonał ks. Paweł Piotrowski, obecny proboszcz kościoła pw. Dzieciątka Jezus. W krótkiej modlitwie wspomniał o posłudze kapłańskiej ks. Indrzejczyka wśród mieszkańców Żoliborza, a także o jego „służbie jako jednego z wielu kapłanów Solidarności w walce o wolną Polskę”, „służbie Ojczyźnie jako osobistego kapelana prezydenta Polski śp. prof. Lecha Kaczyńskiego” i „jego męczeńskiej śmierci na lotnisku w Smoleńsku wraz z pozostałymi 95 osobami, które tam niewinnie zginęły”.

Maciej Łopiński odczytał list prezydenta Andrzeja Dudy do uczestników uroczystości. Prezydent nazwał ks. Indrzejczyka „kapłanem łączącym głęboką mądrość i wielkie serce”, którego znał osobiście jako pracownik Kancelarii Prezydenta RP w czasie prezydentury Lecha Kaczyńskiego. „W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej składam mu hołd, a jako człowiek po ludzku za nim tęsknię” – dodał Andrzej Duda.

Ks. Roman Indrzejczyk (1931-2010) święcenia kapłańskie przyjął w 1956 r. z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego. Był najpierw wikariuszem parafii w Drwalewie i Grodzisku Mazowickiem, następnie w kilku parafiach warszawskich.

Dwukrotnie był krajowym duszpasterzem służby zdrowia: w latach 1961-1976, a następnie 1989-1994. W latach 1987-1989 był duszpasterzem służby zdrowia w Warszawie.

Przed 13 grudnia 1981 r. organizował wieczory poetycko-muzyczne w parafii w Tworkach (był duszpasterzem tamtejszego szpitala psychiatrycznego). Założył i prowadził (1981-86) zespół młodzieżowy.

Od grudnia 1982 prowadził spotkania kolędowe i wieczory poetyckie. Sam też pisał wiersze, które wydał w kilku tomikach. Wiele z nich zostało wydanych przez jego przyjaciół, nie tylko w języku polskim.

W czerwcu 1986 r. w parafii Dzieciątka Jezus zorganizował tzw. Parafialne Studium Religijno-Społeczne, w ramach którego prowadzono wykłady historyczne oraz wieczory poetycko - muzyczne. W latach 1981-89 kolportował pisma podziemne oraz książki wielu wydawnictw podziemnych i emigracyjnych. Tu kontynuował także swoją pomoc działaczom opozycji.

Ks. Indrzejczyk udzielał się także aktywnie w ruchu ekumenicznym i dialogu międzyreligijnym. Był m.in. wiceprzewodniczącym ze strony chrześcijańskiej Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów. W kościele Dzieciątka Jezus, gdzie był proboszczem, wielokrotnie odbywały się nabożeństwa ekumeniczne oraz spotkania z okazji żydowskiego święta Simchat Tora (Radość Tory), w których uczestniczyli też goście z zagranicy. Przy parafii gromadziły się też osoby związane z międzynarodowym ruchem Pax Christi, którego koordynatorem w kraju był ks. Indrzejczyk.

Przez dziesiątki lat był czynnym katechetą. Kochał pracę z młodzieżą. Patronował we współpracy z Ordynariatem Polowym Stowarzyszeniu Przyjaciół Szkół im. ks. płk Tadeusza Dłubacza, które skupiało młodzież i kadrę nauczycielską szkół podstawowych i gimnazjów z Podkarpacia, których założycielem był wojskowy kapelan.

Ks. Indrzejczyk był ponadto czynnym członkiem Klubu Przewodników Górskich.

Od grudnia 2005 r. pełnił funkcję kapelana prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz rektora kaplic prezydenckich.

Zginął w katastrofie samolotu rządowego pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r., w drodze na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Pośmiertnie został honorowany Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia.

Kapłaństwu, twórczości poetyckiej i działalności publicznej ks. Romana Indrzejczyka poświęcona jest strona www.ksiadzroman.pl Działa też upamiętniający jego życie profil "Żwykły Ksiądz" na Facebooku.

Tagi:
prezydent kapelan

Prezydent gratuluje Zełenskiemu: Polska jest gotowa do dalszej pomocy Ukrainie

2019-04-22 09:39

wpolityce.pl

Polska jest gotowa do dalszej wszechstronnej pomocy Ukrainie w sferze bezpieczeństwa i reform państwowych; może Pan liczyć na moje osobiste zaangażowanie w tej sprawie - napisał prezydent Andrzej Duda w depeszy gratulacyjnego do prezydenta-elekta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Prezydent odbył również rozmowę telefoniczną z nowym prezydentem - poinformował minister Krzysztof Szczerski.

Krzysztof Sitkowski/KPRP/prezydent.pl

Prezydent Andrzej Duda w rozmowie telefonicznej z Wołodymyrem Zełenskim pogratulował mu wyboru na stanowisko prezydenta Ukrainy; zapewnił o wsparciu Polski na drodze Ukrainy ku wspólnocie euroatlantyckiej — poinformował PAP szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

Rozmowa odbyła się w niedzielę przed godz. 21.

Prezydent Duda pogratulował prezydentowi elektowi zwycięstwa w niedzielnych wyborach, które uznał po prostu za zwycięstwo demokracji, bo wybór ten jest decyzją samych Ukraińców i to jest ważne dla jakości demokracji ukraińskiej — powiedział Szczerski.

Andrzej Duda zaprosił prezydenta-elekta do złożenia wizyty w Polsce w najbliższym czasie.

Prezydent potwierdził, że Polska będzie konsekwentnie wspierała Ukrainę na drodze skierowanej ku Europie i wspólnocie euroatlantyckiej; zapewnił, że prezydent-elekt może liczyć na pomoc Polski w tym zakresie — powiedział minister.

Showman telewizyjny Wołodymyr Zełenski zwyciężył w II turze wyborów prezydenckich na Ukrainie, zdobywając 73,2 procent głosów – poinformowała w niedzielę fundacja Demokratyczni Inicjatywy, która przeprowadzała sondaż przed lokalami wyborczymi, tzw. exit poll. Jego przeciwnik, urzędujący prezydent Petro Poroszenko otrzymał 25,3 procent poparcia.

Prezydent Duda w depeszy skierowanej w niedzielę do Zełenskiego pogratulował mu powierzenia przez naród ukraiński stanowiska Prezydenta Ukrainy.

Wybór ten jest wyrazem oczekiwania społeczeństwa ukraińskiego na znaczne przyspieszenie działań władz państwowych w reformowaniu sfery politycznej i gospodarczej kraju oraz na zapewnienie bezpieczeństwa i stabilizacji na Ukrainie — napisał prezydent.

Wyraził przekonanie, że wybór Zełenskiego potwierdzi zakotwiczenie Ukrainy na szlaku ku wspólnocie euroatlantyckiej.

Pragnę zapewnić Pana, że Polska jest gotowa do dalszej wszechstronnej pomocy Ukrainie w sferze bezpieczeństwa i reform państwowych. Może Pan liczyć na moje osobiste zaangażowanie w tej sprawie. Nasze państwa, zważając na łączące je relacje, powinny być przykładem partnerstwa w regionie, umacniania przyjaznych stosunków i kształtowania wzajemnej zgodności — oświadczył prezydent.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Oblężenie Jerycha” w Szczecinie

O. Jan Paweł M. Bagdziński OFM, animator Wspólnot Nieustającego Różańca Świętego Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej
Edycja szczecińsko-kamieńska 2/2011

Jerycho jest jednym z najstarszych miast świata i prawdopodobnie najstarszym nieprzerwanie istniejącym siedliskiem ludzkim. Biblijna historia Jerycha zaczyna się od Mojżesza, patrzącego z góry Nebo w Moabie, poprzez Jordan, na zachód i widzącego Negeb, okręg doliny koło Jerycha, miasta palm, aż do Soaru (por. Pwt 34,3). Następnie Jozue poprowadził Izraelitów do Ziemi Obiecanej i jako pierwszy postanowił zdobyć właśnie Jerycho. Archeolodzy twierdzą, że to starożytne miasto otaczał podwójny mur - wewnętrzny o szerokości ok. 4 m oraz zewnętrzny o szerokości 2 m - oceniany na ok. 9 m wysokości. W murach tych zbudowano mieszkania i naszą uwagę zwraca bogobojna kobieta, jaką była Rachab, dzięki temu, że mieszkała ona w domu znajdującym się w tym murze. Czytamy, że ochroniła ona i pomogła szpiegom wysłanym przez Jozuego, ukrywając ich, a potem spuszczając po linie z okna, by mogli uciec (por. Joz 2). Miasto zostało zdobyte i zniszczone w najbardziej niecodzienny sposób. Izraelici maszerowali dookoła miasta przez sześć dni z kapłanami niosącymi Arkę Pana na czele. Siódmego dnia okrążyli miasto siedmiokrotnie i kiedy kapłani zatrąbili w trąby, wznieśli potężny okrzyk i mur zawalił się, Jozue zdobył miasto, oszczędzając jedynie Rachab: „Wraz ze wszystkimi, którzy do niej należą” (por. Joz 6, 1-25). Rachab pojawia się w genealogii Chrystusa i pisze się o niej w jedenastym rozdziale Listu do Hebrajczyków jako o kobiecie mającej wiarę (Hbr 11,31).
Początki „Różańcowego Jerycha” w Polsce związane są z osobą Anatola Kaszczuka, delegata wspólnoty apostolskiej Legionu Maryi z Irlandii do Polski w 1946 r. To właśnie on, kiedy ważyły się losy pierwszej pielgrzymki papieża Jana Pawła II do Polski, zaproponował zorganizowanie i przeprowadzenie siedmiodniowego Kongresu Różańcowego na Jasnej Górze. Podczas którego postanowiono codziennie odprawiać Mszę św., odmawiać Różaniec św. i Koronkę do Miłosierdzia Bożego przed wystawionym Najświętszym Sakramentem w intencji przyjazdu Ojca Świętego. Za radą bp. Stefana Bareły zrezygnowano z Kongresu, nazywając te siedem dni modlitwy „Oblężeniem Jerycha”. Uczestnicy na Jasnej Górze chcieli trwać na modlitwie, by runęły mury zagradzające drogę Ojcu Świętemu do Polski. Wszystkie przeszkody zostały zwyciężone. Anatol Kaszczuk nazywa to wydarzenie pierwszym „Oblężeniem Jerycha”.
Od wielu już lat w różnych diecezjach naszego kraju rozwijają się „Jerycha Różańcowe” organizowane przez wspólnoty Legionu Maryi i Nieustającego Różańca im. Jana Pawła II, którego sekretariat na prośbę wspólnot różańcowych został powołany decyzją abp. Andrzeja Dzięgi dnia 3 października 2010 r. przy sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Szczecinie.
W grudniu 2009 r. w bazylice pw. św. Jana Chrzciciela w Szczecinie zostało zorganizowane pierwsze „Jerycho Różańcowe”, czyli modlitwa przed Najświętszym Sakramentem trwająca bez przerwy przez 7 dni i 7 nocy. Czasami były organizowane w naszej archidiecezji adoracje nazywane „Jerychem”, ale nie było nigdy wcześniej adoracji Najświętszego Sakramentu trwającej tak długi czas, który wyznaczony został przez podanie biblijne. Tylko nieustanna modlitwa Różańca św. trwająca 7 dni i 7 nocy przed Najświętszym Sakramentem może być nazywana „Jerychem”.
„Różańcowe Jerycho” podejmuje następujące intencje: wynagrodzenia Panu Bogu za grzechy narodów Europy i świata; za Ojca Świętego, biskupów, kapłanów, w intencjach Księdza Arcybiskupa; wynagrodzenia za grzechy Polaków i o Polskę według Bożej woli; o nawrócenie nieprzyjaciół Kościoła świętego i Polski; o obudzenie ducha pokuty w Polakach za grzechy całego narodu przeciw życiu; o odkrycie daru Eucharystii w życiu i misji rodziny; o uznanie przez wszystkich Polaków królowania Jezusa Chrystusa w naszym narodzie; o wynagrodzenie Najświętszym Sercom Jezusa i Maryi za zniewagi wyrządzone przez niewdzięcznych ludzi.
Z błogosławieństwem abp. Andrzeja Dzięgi i jego serdecznym poparciem rozpoczęliśmy nieustanną różańcową modlitwę Kościoła naszej archidiecezji. Nieustanna modlitwa Różańca św. przed Najświętszym Sakramentem „Oblężenie Jerycha” jest wielką siłą i powołaniem każdego wierzącego. 1 maja 2010 r. podczas Mszy św. w sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej, której przewodniczył abp Andrzej Dzięga, w słowie Bożym zachęcał wszystkich do nieustannej modlitwy z Różańcem św. w ręku, aby wyprosić u Boga kolejny „cud nad Wisłą” dla naszej Ojczyzny.
Zapraszamy serdecznie i oczekujemy, że wierzący Kościoła archidiecezji przyłączą się do wspólnej modlitwy. Wzywamy i zapraszamy członków wszystkich wspólnot parafialnych. Nie pozwólmy na to, aby tak wspaniałe dzieło modlitwy upadło z powodu braku osób chętnych do modlitwy i adoracji przed Najświętszym Sakramentem. Jest nas wciąż za mało. Kilka osób modli się po kilka czy kilkanaście godzin, aby nie przerwać adoracji. Pojawiają się coraz to nowe trudności. Wydaje się, że to nic trudnego dla katolika ofiarować Bogu jedną godzinę raz w miesiącu czy nawet trzydzieści minut.
Jeżeli jesteś gotów podjąć się modlitwy u stóp Jezusa i Matki Najświętszej, to zadzwoń i zgłoś swój udział, wybierając dogodną dla Ciebie godzinę adoracji i kościół. Sprawa jest naprawdę pilna i jesteś bardzo potrzebną osobą. Nie zwlekaj! Matka Boża w Fatimie powiedziała: „Otrzymacie wszystko, o co prosić będziecie”. „«Różańcowe Jerycha» mają się powiększyć w liczbie. Ma trwać nieustanny «bój duchowy», nieustanne błaganie. To jest z nieba nam podany sposób walki z mocami ciemności” - Anatol Kaszczuk.
„Jerycho Nieustannego Różańca św.” w Szczecinie rozpoczyna się zawsze pierwszego dnia i kończy ostatniego dnia o godz. 19.
Od 1. do 8. każdego miesiąca - bazylika pw. św. Jana Chrzciciela, ul. Bogurodzicy 3a,
od 8. do 15. każdego miesiąca - bazylika katedralna pw. św. Jakuba Ap., ul. św. Jakuba 1,
od 22. do 29. każdego miesiąca - parafia pw. Matki Bożej Jasnogórskiej, ul. Orawska 3.
Osoby ze Szczecina mogą się zgłaszać, dzwoniąc pod numerem „Jerycha Różańcowego”: 783-445-333.
W dniach od 15. do 22. każdego miesiąca „Jerycho” odbywa się w Gryfinie w parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, ul. Kościelna 30. Osoby chcące przyłączyć się do wspólnej modlitwy z Gryfina i okolic proszone są o kontakt telefoniczny: 608-012-534.
Składam serdeczne podziękowanie wszystkim, którzy włączyli się w dzieło modlitwy zwanej „Jerychem Różańcowym”. Szczególnie osobom podejmującym godziny nocnych adoracji. Sam Bóg jest Wam nagrodą i radością. Jesteście pięknym skarbem Kościoła archidiecezji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nicole Kidman: katolicyzm mnie prowadzi

2019-04-25 13:06

tom (KAI) / Hollywood

„Katolicyzm mnie prowadzi" - wyznała słynna amerykańska aktorka Nicole Kidman w rozmowie z amerykańskim czasopismem „Vanity Fair”. Wielu jej przyjaciół często wyśmiewa się z niej ze względu na jej chrześcijańską wiarę, gdyż jest praktykująca i chodzi do kościoła z rodziną.

pl.wikipedia.org

Kidman powróciła do wiary katolickiej w 2006 r. Obecnie mieszka w Nashville w stanie Tennessee. Uczestnictwo w Mszy św. jest dla niej ważną częścią życia rodzinnego. "Tak samo wychowujemy nasze dzieci. Chociaż mój mąż Keith ma własną wiarę to chodzi razem z nami. Miałem bardzo katolicką babcię i wychowałam się na modlitwach, które miały na mnie wielki wpływ" - powiedziała aktorka.

Przed ślubem z muzykiem country Keithem Urbanem studiowała teologię w Kalifornii, aby lepiej zrozumieć swoje katolickie korzenie. "Katolicyzm mnie prowadzi. Naprawdę mam silną wiarę, staram się regularnie chodzić do kościoła, a także do spowiedzi. W tym sensie jestem uduchowiona, że absolutnie wierzę w Boga. Zawsze podobał mi się pomysł zostania zakonnicą. Jak widać, nie wybrałem tej drogi" - wyznała Kidman, która przez długi czas należała do sekty scjentologów i wcześniej była żoną Toma Cruisa.

Również dzięki pomocy ks. Paula Colemana, australijskiego kapłana i przyjaciela rodziny Kidmanów opuściła sektę. Jej małżeństwo z Cruisem zostało unieważnione. Z Keithem Urbanem ma dwójkę dzieci: Sunday Rose i Faith Margaret.

51-letnia Nicole Kidman wystąpiła w kilkudziesięciu filmach. W 2002 r. zdobyła Oscara za występ w filmie o Virginii Woolf pt "Godziny".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem