Tłumnie zjawili się oni na uroczystości odpustowej ku czci Trójcy Świętej na Mszy św., sprawowanej pod przewodnictwem bp. Andrzeja Kalety, który głosił słowo Boże i poświęcił elementy odnowionego wnętrza kościółka. Uroczystość była zwieńczeniem wizytacji kanonicznej, a poprzedziło ją jubileuszowe X Uwielbienie na Rynku miasta.
Niezgłębione tajemnice wiary
W homilii bp Kaleta zwrócił się do bierzmowanych i ich najbliższych, rozważając dary Ducha Świętego oraz mówił o dogmacie Trójcy Świętej.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
– Chociaż jedna jest natura wspólna trzem Osobom Boskim i jedno działanie całej Trójcy to jednak każdej Osobie przypisujemy szczególną funkcję. I tak Bogu Ojcu przypisujemy dzieło stworzenia świata, Synowi Bożemu nasze odkupienie przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie, a Duchowi Świętemu uświęcenie, a więc opiekę nad nami, byśmy mogli dojść do zbawienia – tłumaczył. Jak zauważył, dogmat o pochodzeniu Osób, czyli o Trójcy Świętej, należy do najtrudniejszych prawd naszej wiary. – Niezgłębiona jest tajemnica istoty Wszechmocnego Boga. Nie dziwmy się wiec, że dla naszych niedoskonałych umysłów, o ograniczonych możliwościach poznawczych pełne zrozumienie Boga jest po prostu niemożliwe. Tu jest miejsce tylko na wiarę – podkreślał bp Kaleta.
Reklama
Ksiądz Biskup poświęcił odnowione ołtarze, a Rycerze Kolumba, którzy od lat opiekują się tym miejscem – sukcesywnie naprawiają ogrodzenie, dbają o trawnik i pozostałości przykościelnego cmentarza, otrzymali klucz do kościółka, jako strażnicy tego wyjątkowego miejsca. Chmielnicka Rada Rycerzy Kolumba liczy 27 osób.
Stare dzieje
Historyczne pierwsze wzmianki o Chmielniku są pewne i sięgające głęboko w średniowiecze. To rok 1241 r., gdy pod Chmielnikiem rozegrała się bitwa z najeźdźcami mongolskimi, przegrana przez rycerstwo polskie.
Według tradycji w miejscu dzisiejszego Kościółka Trójcy Świętej znajdował się niegdyś pierwszy kościół, zapewne drewniany. Zgodnie z wykazami świętopietrza od 1354 r. istniała już parafia. Kościół miał konsekrować ówczesny biskup krakowski Bodzanta. Hipoteza o wcześniejszym wezwaniu Wszystkich Świętych jest obecna w przekazach regionalnych, ale bez jednoznacznie ustalonej daty zmiany. Wezwanie Wszystkich Świętych często wiązało się z najstarszą parafią i cmentarzem, a późniejszy tytuł Trójcy Świętej mógł wyniknąć z przebudowy, nowej fundacji albo zmiany funkcji kościoła (np. na szpitalną czy filialną). Ok. r. 1555 ówczesny dziedzic Chmielnika Jan Oleśnicki przekazał kościół parafialny protestantom. Miejscowy proboszcz po spaleniu plebanii został wypędzony i musiał szukać schronienia w Szydłowie.
Kościółek znacznie podupadł w czasach reformacji. Do Kościoła rzymskokatolickiego powrócił na początku XVII w. i rozpoczęto jego stopniową restaurację. W 1635 r. podczas wizytacji odnotowano nowy dach i odprawianie w świątyni nabożeństw. Konsekracji kościółka dokonał bp Mikołaj Oborski 7 września 1664 r.
Reklama
W połowie XVII wieku wykonano nowe wyposażenie wnętrz, m.in. nowy ołtarz, lecz murów nie wyremontowano. Znajdowały się one w tak złym stanie, że wkrótce – w 1782 r. zdecydowano o rozbiórce, pozostawiając tylko prezbiterium. Pod koniec XIX w., ze względu na bardzo zły stan kościoła, podjęto prace remontowe. Do końca XIX w. obiekt pełnił funkcję kaplicy cmentarnej. W międzywojniu kościółek dostał się pod opiekę Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia, mających w nim kaplicę zakonną. W czasach PRL świątynia ponownie podupadła, ale w 1993 r. zawiązał się komitet jej odbudowy z inicjatywy mieszkańców Chmielnika. Od 1995 r. trwają sukcesywne remonty urokliwej świątyni. Dodajmy – nie parafialnej, bowiem w 1787 r. przeniesiono nabożeństwa do nowo wybudowanego Kościoła Niepokalanego Poczęcia NMP – obecnego kościoła parafialnego Chmielnika.
Idzie nowe – ostatni etap
Chmielnicka parafia właśnie zrealizowała poważne prace naprawcze, możliwe dzięki współpracy z gminą i pozyskaniu dotacji finansowej w ramach Polskiego Ładu.
– Jesteśmy ogromnie wdzięczni burmistrzowi Pawłowi Wójcikowi i jego współpracownikom za pomoc w uzyskaniu dotacji celowej, zrozumienie potrzeby tych prac i wspieranie inwestycji – mówi ks. prob. Waldemar Krochmal.
Wsparcie zamknęło się kwotą 690 tys. zł, z czego 13 800 zł to wkład własny gminy Chmielnik, a 676 200 zł – środki z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków Polski Ład.
Prace restauratorskie i konserwatorskie kościoła filialnego obejmowały m.in.: izolację poziomą ścian fundamentowych, skucie tynków ze ścian zewnętrznych oraz czyszczenie, gruntowanie i założenie tynków renowacyjnych, gruntowanie oraz malowanie ścian zewnętrznych, renowację gontu i naprawę elementów konstrukcyjnych dachu z jego impregnowaniem, czyszczenia z zabrudzeń ścian wnętrza kościółka i po skuciu tynków – ich gruntowne malowanie, renowację ołtarzy rynien i rur spustowych, a także prace konserwatorskie przy ogrodzeniu.
Dzisiaj, zaraz przy wejściu na teren wokół kościoła, zwraca uwagę rozległy plac (wcześniej niewidoczny), uporządkowane zasoby zieleni, no i aż trzy bramy, których uprzednio nie było, uzyskane dzięki współpracy z prywatną osobą i pobliskim centrum handlowym.
Reklama
W barokowym ołtarzu (z fragmentami z ok. 1700 r.) znajdują się rzeźby św. Stanisława i św. Wojciecha biskupów (XVII w.) oraz barokowy obraz koronacji Matki Bożej (koniec XVII w.). Antepedium jest barokowe (XVII w.), kamienny krucyfiks pochodzi zapewne z końca XVII w. W trakcie poprzedniego remontu w ołtarzu odkryto puszkę z relikwiami męczenników z III w. – św. Fabiana i św. Grzegorza. Z prezbiterium do zakrystii prowadzi drewniany, wczesnobarokowy portal (ok. poł. XVII w.). Drzwi pamiętają równie stare czasy – mają okucia i zamek liczące ok. 400 lat.
Na cmentarzu przykościelnym, wśród pamiątek przeszłości i zabytków małej architektury sepulkralnej – fragmenty dawnych nagrobków, żeliwnych krzyży, kamiennych tablic, a także barokowa (z 1688 r.), kamienna figura. Na kolumnie oplecionej winną latoroślą, z posążkiem Chrystusa Frasobliwego na kapitelu, znajduje się rzeźba Matki Boskiej z Dzieciątkiem i glob ziemski, owinięty wężem. – Chcemy ją koniecznie odrestaurować – mówi Ksiądz Proboszcz.
Ma szereg ambitnych planów, z których bodaj najambitniejszy dotyczy założenia na tym przestrzennym obszarze sacrum – Ogrodu Biblijnego, z roślinnością i wersetami uwiecznionymi w Starym i Nowym Testamencie. Wstępne rozmowy już się toczą… I oświetlenie terenu i nagłośnienie kościoła... I potrzebne kolejne duże pieniądze na renowacje wnętrza... – wylicza ks. Krochmal. Ale póki co, idzie ku dobremu, kościół z głębokiego średniowiecza, w XXI w. dostał drugie życie. Młode pary mogą w nim wypowiedzieć sakramentalne „tak” (pierwszy ślub już wkrótce), kapłan może udzielić sakramentu chrztu, warto tutaj obchodzić rodzinne rocznice, modlić się za poległych – i rozstrzeliwanych na tym cmentarzu podczas II wojny światowej.
Kościół był i jest atrakcją dla turystów odwiedzających Chmielnik, ale co najważniejsze – dumą i radością mieszkańców.
