Reklama

Kościół

Lepiej być irytującym niż nieistotnym

Nie żyje kard. Camillo Ruini. Wraz z jego śmiercią kończy się pewna epoka w historii Kościoła.

Niedziela Ogólnopolska 26/2026, str. 7

[ TEMATY ]

kard. Camillo Ruini

Grzegorz Gałązka

Kard. Camillo Ruini (1931 – 2026)

Kard. Camillo Ruini (1931 – 2026)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedyś, gdy zarzucano Janowi Pawłowi II, że za dużo podróżuje i przez to zaniedbuje sprawy watykańskie, papież odpowiedział: „Mogę podróżować, bo w Watykanie jest kard. Ratzinger, a w Rzymie kard. Ruini”. Świadczy to najlepiej o tym, jak wielką rolę w pontyfikacie Jana Pawła II odegrał ten włoski purpurat, który przez kilkanaście lat, począwszy od 1991 r., był wikariuszem dla diecezji rzymskiej oraz przewodniczącym Konferencji Episkopatu Włoch (CEI). Był najbliższym współpracownikiem papieża i jedną z najbardziej wpływowych osobistości Kościoła we Włoszech.

Opowiadał mi kiedyś, że po raz pierwszy spotkał Jana Pawła II w 1984 r. Był wtedy jednym z wiceprzewodniczących komitetu przygotowującego kongres Kościoła włoskiego w Loreto, do którego papież przywiązywał wielką wagę. Został na kolacji i podczas długiej rozmowy z papieżem zdał sobie sprawę, że zna on dogłębnie sytuację włoską, a przede wszystkim zorientował się, iż podzielali przekonania na temat tego, czego potrzebowały wtedy Włochy i Kościół we Włoszech. W ciągu lat współpracy papież uznał, że to właśnie Ruiniemu powinien powierzyć najważniejsze urzędy w Kościele we Włoszech i w Rzymie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jana Pawła II łączyły z Ruinim również osobiste doświadczenia z czasów młodości. Don Camillo, jak go wszyscy nazywali, urodził się w regionie Emilia-Romania, który jest uważany za najbardziej „czerwony” region Włoch ze względu na wielkie wpływy partii komunistycznej. To właśnie tutaj, już po zakończeniu wojny i upadku faszyzmu, komunistyczni partyzanci dokonywali samosądów i egzekucji na domniemanych wrogach. Wśród nich było również wielu kapłanów. Ruini, podobnie jak Wojtyła, poznał dwa totalitaryzmy XX wieku, dlatego rozumiał, że komunizm i jego wizja człowieka jest nie do pogodzenia z chrześcijaństwem. Uważano go więc, tak jak Jana Pawła II, za antykomunistę.

Wielkim dziedzictwem, które kard. Ruini zostawił Kościołowi we Włoszech, ale nie tylko, jest tzw. Projekt Kulturalny. Zrodził się on, gdy w 1994 r. rozwiązano Demokrację Chrześcijańską – DC, włoską partię chadecką. Ruini był przekonany, że katolicy powinni brać aktywny udział w życiu politycznym i społecznym, ale dążył do zjednoczenia wspólnoty katolickiej kulturowo, nie politycznie. Zdawał sobie sprawę, że utrata wpływów w tej dziedzinie nieodwracalnie zaszkodziłaby misji duszpasterskiej Kościoła. Kardynał Ruini identyfikował się ze słowami Jana Pawła II: „Wiara, która nie staje się kulturą, jest wiarą nie w pełni przyjętą, nie w całości przemyślaną, nie przeżytą wiernie”. Uważał, że wiara musi się stać wiarą wcieloną w etos ludu, a w centrum zainteresowania Kościoła umieścił relacje między wiarą i kulturą, wyzwania antropologiczne, zdolności chrześcijaństwa do kształtowania debaty publicznej. Dziś kwestie te stały się jeszcze bardziej palące ze względu na postępującą sekularyzację.

Kardynał był bardzo zaangażowany w kwestie etyczne – był obrońcą proklamowanych przez Jana Pawła II tzw. wartości nienegocjowalnych, dlatego często atakowały go środowiska liberalno-lewicowe. Na krytykę odpowiedział kiedyś: „Lepiej być irytującym niż nieistotnym”, czyli lepiej głosić Ewangelię bez kompromisów, ponieważ Kościół nie może zdradzić samego siebie, próbując przypodobać się światu, i w ten sposób popadać w nieistotność.

Kardynał Ruini, wraz z kard. Ratzingerem byli prawdziwymi protagonistami kultury epoki Jana Pawła II. Szkoda, że to jego dziedzictwo zostało zapomniane w ostatniej dekadzie. Trzeba mieć nadzieję, że Leon XIV wznowi Projekt Kulturalny, może już w skali całego Kościoła.

2026-06-23 14:23

Ocena: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV o kard. Ruinim: Mądry i troskliwy pasterz owczarni Chrystusa

[ TEMATY ]

pogrzeb

kard. Camillo Ruini

Papież Leon XIV

Leon XIV

@Vatican Media

2026.06.18 Uroczystości pogrzebowe kard. Ruiniego

2026.06.18 Uroczystości pogrzebowe kard. Ruiniego

Dziś w Bazylice Watykańskiej odbyła się Msza św. pogrzebowa kard. Camillo Ruiniego, jednej z najwybitniejszych postaci włoskiego Kościoła ostatnich kilkudziesięciu lat. Hierarcha stał na czele włoskiego episkopatu przez 17 lat (1991-2007). Był także wikariuszem św. Jana Pawła II w diecezji rzymskiej i jednym z jego najbliższych współpracowników. Przewodniczący nabożeństwu Leon XIV w homilii podkreślił, że włoski Kościół bardzo wiele zawdzięcza zmarłemu.

Papież w kazaniu zaznaczył, że kard. Ruini potrafił przewodzić Ludowi Bożemu i braciom w episkopacie w ważnych i delikatnych momentach, stawiając czoła licznym wyzwaniom z entuzjazmem, rozeznaniem i odwagą. Przypomniał, że zmarły był szczególnie zaangażowany w promowanie wkładu świata katolickiego w życie religijne, społeczne i polityczne, będąc przy tym animatorem otwartego dialogu. Papież wskazał, że źródła siły, z jaką kard. Ruini stawiał czoła wyzwaniom i trudnościom, trzeba szukać w jego głębokiej wierze i Bożej miłości. Leon XIV przywołał słowa zmarłego zapisane w jego Testamencie duchowym: „Mam nadzieję, Panie, że działałem nie dla osobistych interesów, ale dla celów, które mi powierzono i które z całego serca podzielałem”.
CZYTAJ DALEJ

Idą mimo bólu i zmęczenia. Pielgrzymują na Jasną Górę od pokoleń

2026-08-15 12:10

[ TEMATY ]

Jasna Góra

idą

mimo bólu

zmęczenie

pielgrzymują

od pokoleń

Vatican Media

Pielgrzymi w drodze na Jasną Górę

Pielgrzymi w drodze na Jasną Górę

Od Augustowa, przez Pelplin i Wielkopolskę, po Orawę i diecezję włocławską – pielgrzymi z różnych stron Polski opowiadają Vatican News, dlaczego mimo bólu i zmęczenia co roku wracają na szlak. Jedni idą od kilkunastu lat, inni przekazali pielgrzymowanie swoim dzieciom. 15 sierpnia następuje kulminacja pielgrzymkowych wejść do częstochowskiego sanktuarium.

Dla jednych to pierwsza droga, inni wracają na nią od dziesięcioleci. Grzegorz z Augustowa na Jasną Górę pielgrzymował już 14 razy.
CZYTAJ DALEJ

Rzym: śladami św. Jana Pawła II do grobu św. Stanisława Kostki

2026-08-15 19:47

Vatican Media

Karol Wojtyła wielokrotnie modlił się przy grobie św. Stanisława Kostki

Karol Wojtyła wielokrotnie modlił się przy grobie św. Stanisława Kostki

„Gotowe jest serce moje, Boże” - miał według tradycji powiedzieć przed śmiercią Stanisław Kostka, osiemnastoletni nowicjusz jezuicki, gdy umierał 15 sierpnia 1568 r., w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W roku 300. rocznicy jego kanonizacji przez Benedykta XIII warto przypomnieć, jak mocno ten święty wpisał się także w życie Karola Wojtyły, który cenił sobie wizyty przy jego relikwiach w kościele Sant’Andrea al Quirinale, arcydziele sztuki barokowej Gian Lorenza Berniniego.

Z parafii św. Stanisława Kostki
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję