Reklama

Warszawa: Spotkanie Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu

2015-10-07 19:35

mp / Warszawa / KAI

Bożena Sztajner/Niedziela

Medialna obsługa wizyty Ojca Świętego w Polsce i ŚDM w Krakowie, przygotowania do jubileuszu 1050-lecia chrztu Polski, stan radiofonii katolickiej w Polsce oraz problemy ośrodków regionalnych TVP znalazły się wśród głównych tematów spotkania Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu, jakie dobyło się 7 października w Warszawie pod przewodnictwem abp. Wacława Depo.

Problemy ośrodków regionalnych TVP

Pierwszym tematem spotkania była sytuacja ośrodków regionalnych TVP, w których zaledwie po części jest realizowana umowa zawarta między TVP a Sekretariatem Konferencji Episkopatu, dotycząca czasu poświęconego emisji programów o tematyce religijnej. Zwracano uwagę, że w zdecydowanej większości regionalnych ośrodków TVP można zaobserwować proces stopniowej ich eliminacji, co motywowane jest przez TVP brakiem środków finansowych. Abp Sławoj Leszek Głódź podkreślił, że TVP w ośrodkach regionalnych stosuje wobec Kościoła katolickiego politykę "co łaska", traktując obecność programów religijnych jako rodzaj "łaski" ze strony TVP - a nie obowiązku wynikającego z ustawy o radiofonii i telewizji oraz z umowy z Episkopatem. Przyznał, że jedynym ośrodkiem regionalnym TVP, w którym audycje o charakterze religijnym nie są wycofywane, jest Białystok, a to dzięki silnej obecności na tym terenie wyznawców prawosławia. TVP respektuje tam w pełni zawarte umowy jedynie dlatego, że obawia się, że zostanie oskarżona o ograniczanie praw mniejszości narodowych.

O wewnętrznej sytuacji w TVP oraz o stopniu korupcji w jej łonie mówiła Anna Pietraszko z Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Wedle dokonanej przez nią analizy olbrzymie środki są marnotrawione przez korupcyjny układ wewnątrz tej instytucji, a ludzie, którzy chcieliby uzdrowić tę sytuacje, są wyrzucani bądź marginalizowani. Celowi temu służy m. in. przeniesienie dużej części dziennikarzy i twórców telewizyjnych do zewnętrznej spółki Leasing Team, co stanowi tylko formę opóźnionego ich usunięcia.

Stan sieci radiostacji katolickich

Ks. Tomasz Olszewski, dyrektor Radia Nadzieja z Łomży, stojący na czele Forum Niezależnych Stacji Katolickich poinformował, że obecnie do sieci tych stacji należą już 23 rozgłośnie diecezjalne. Swym zasięgiem obejmują one niemal trzy czwarte terytorium Polski. Obecnie - jak zauważył - dobiegają końca prace nad uruchomieniem wspólnego systemu wymiany informacji pomiędzy stacjami. Zapowiedział, że sieć niezależnych stacji będzie pełnić bezpośrednią obsługę radiową Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Zostanie do tego zaangażowana specjalna ekipa dziennikarska, złożona z najlepszych dziennikarzy tych stacji, która będzie dysponować m. in. czterema wozami transmisyjnymi.

Reklama

Adam Hlebowicz, dyrektor Radia PLUS w Gdańsku, mówił z kolei o znaczeniu i roli, jaką odgrywa sieć radia PLUS, która zrzesza 21 stacji, obecnych w głównych polskich metropoliach m. in. w Gdańsku, Warszawie, Szczecinie, Poznaniu, Gnieźnie, Krakowie, Łodzi i Warszawie, nie licząc mniejszych ośrodków.

Medialna obsługa wizyty papieża Franciszka i ŚDM w Krakowie

Marcin Przeciszewski z KAI, odpowiedzialny ze strony Episkopatu za organizację obsługi medialnej wizyty Ojca Świętego w Polsce w 2016 r., zapowiedział, że spodziewana jest obecność w tym czasie ponad 6 tys. dziennikarzy z całego świata oraz ok. dwustu stacji telewizyjnych, które będą bezpośrednio transmitować Światowe Dni Młodzieży.

Do organizacji obsługi prasowej wizyty papieża oraz ŚDM w Krakowie zostały powołane dwie agencję: PAP ze strony rządowej oraz KAI ze strony Kościoła. Agencje te zbudują centra prasowe we wszystkich miastach, które odwiedzi papież, a główne w Krakowie, obsługujące Światowe Dni Młodzieży. Centra prasowe zostaną zorganizowane wedle najwyższych standardów światowych: każdy dziennikarz będzie miał miejsce do pracy, korzystać będzie też z bezpośredniej transmisji wydarzeń, symultanicznych tłumaczeń oraz otrzymywać będzie aktualizowane teksty przemówień w wielu językach. W tym celu KAI powoła specjalny zespół tłumaczy oraz wyspecjalizowaną służbę tekstów. W miejscach uroczystości czekać będą na dziennikarzy sektory prasowe oraz zwyżki dla fotoreporterów i kamer. Teksty, dźwięki oraz transmisje konferencji prasowych będą dostępne również na wspomnianej platformie internetowej, która ma spełniać rolę "wirtualnego centrum prasowego".

Od lutego 2016 r. zostanie uruchomione przez KAI biuro akredytacji w Warszawie, które drogą elektroniczną przyjmować będzie zgłoszenia dziennikarzy z całego świata. Umożliwi to specjalna platforma w internecie, która będzie miejscem komunikacji z redakcjami oraz ważnym miejscem promocji Polski i Kościoła w Polsce.

Przeciszewski poinformował ponadto, że jedynym oficjalnym producentem obrazu transmisyjnego z uroczystości będzie Telewizja Polska S. A. a jedynym oficjalnym producentem dźwięku Polskie Radio S. A. Wszystkie stacje świata będą mogły dokonywać transmisji wykorzystując do tego obraz TVP i dźwięk Polskiego Radia. Innym polskim stacjom obraz i dźwięk będzie przekazywany gratis, w tym TV TRWAM, stacjom zagranicznym w zależności od umów jakie zawarły z TVP.

U progu jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski

Ks. Maciej Szczepaniak, rzecznik archidiecezji poznańskiej, poinformował o programie ogólnopolskich obchodów 1050-lecia chrztu Polski, jakie odbędą się od 14 do 16 kwietnia 2016 r. w Gnieźnie i Poznaniu. Rocznicowe obchody rozpoczną się uroczystościami w Gnieźnie z udziałem Episkopatu Polski. Podczas Mszy w katedrze gnieźnieńskiej, w czwartek 14 kwietnia, Episkopat będzie dziękować za Chrzest Polski. Po południu biskupi udadzą się na Ostrów Lednicki nad jezioro Lednica, gdzie w czasach pierwszych Piastów znajdował się jeden z głównych ośrodków obronnych i administracyjnych ówczesnej Polski. Tam, przy palatium Mieszkowym, po raz pierwszy zabrzmi jubileuszowy dzwon, ogłaszając 1050. rocznicę Chrztu Polski.

Na następne dwa dni obchody przeniosą się do Poznania. W piątek 15 kwietnia na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich planowane są uroczyste obrady Sejmu i Senatu oraz okolicznościowe przesłanie Zgromadzenia Narodowego. W tym samym miejscu zaprezentowane zostanie jubileuszowe oratorium skomponowane na zlecenie władz samorządowych. Wieczorem w katedrze poznańskiej odprawiona zostanie uroczysta Msza św. z udziałem biskupów polskich oraz przedstawicieli Episkopatów z zagranicy.

Następnego dnia, 16 kwietnia, w gmachu poznańskiego seminarium odbędzie się kolejna część zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski. Potem zaplanowano dwa wydarzenia na Stadionie Miejskim (czyli poznańskiego Lecha): spotkanie ewangelizacyjne, które przygotowuje m.in. Zespół KEP ds. Nowej Ewangelizacji, oraz Mszę św. Dopełnieniem Eucharystii, sprawowanej także przez przedstawicieli zagranicznych episkopatów, będzie odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych. W wydarzeniach na stadionie weźmie udział ok. 42 tys. wiernych – tyloma miejscami dysponuje bowiem poznańska arena. Obecni będą m.in. delegaci Polonii oraz przedstawiciele innych Kościołów chrześcijańskich, których zaproszono też do współtworzenia spotkania ewangelizacyjnego.

Kwietniowe obchody jubileuszu 1050-lecia poprzedzi X Zjazd Gnieźnieński, który odbędzie się 11-13 marca pod hasłem: "Europa nowych początków. Wyzwalająca moc chrześcijaństwa". Zarówno hasło kongresu, jak i tematyka skłaniać mają do refleksji nad duchową przyszłością Starego Kontynentu i miejscem, jakie w tej przyszłości zajmą chrześcijanie.

Prof. Andrzej Drzycimski zaprezentował zgromadzonym nadzwyczaj interesującą refleksję związaną ze zbliżającym się jubileuszem. Podkreślił, że czas poprzedzający chrzest Polski, czyli przełom IX i X wieku w Europie był czasem wyjątkowego przełomu. Okres ten przez wielu historyków określany jest mianem kształtowania się europejskiej "Republica christiania" (Rzeczypospolitej chrześcijańskiej), która jest także czasem niezwykłego rozwoju cywilizacyjnego, w tym kultury i nauki. "Myśl państwowa - jak podkreślił Drzycimski - spotyka się z myślą chrześcijańską i jego zasadami". Państwa sprawują opiekę nad Kościołem, a Kościół - jako główny ośrodek kultury i myśli naukowej - niezbędny jest ówczesnym państwo. Dochodzi więc do twórczej harmonii obu tych instytucji.

Polska - co podkreślił Drzycimski - od momentu chrztu włącza się aktywnie do tego nowego europejskiego organizmu. A zawdzięcza to w dużej mierze męczeństwu św. Wojciecha, który był świętym należącym do najwyższych elit europejskich. Jego męczeńska śmierć i rychła beatyfikacja umożliwia organizację Zjazdu Gnieźnieńskiego w roku 1000, który owocuje powołaniem metropolii gnieźnieńskiej i podporządkowanych jej biskupstw w Krakowie, Kołobrzegu i Wrocławiu. Dzięki temu zaledwie w ćwierć wieku później możliwa staje koronacja polskiego księcia, Bolesława Chrobrego.

Zdaniem Drzycimskiego czas obecny - który symbolicznie wyznacza jubileusz 1050-lecia Chrztu Polski - jest czasem równie głębokiego przełomu w Europie. A jego początkiem było powstanie polskiej "Solidarności" w 1980 r. "Solidarność" - zdaniem Drzycimskiego - była jedynym ruchem w historii świata, który dokonał zmiany dotychczasowego systemu w sposób całkowicie bezkrwawy. Z tego jednak powodu nie można wskazać jednej cezury granicznej, która oznaczałaby definitywny koniec dawnego systemu. Jest to jedna z przyczyn, że w ciągu 26 lat wolności nie został wypracowany model państwa polskiego, z którym do końca identyfikowałoby się społeczeństwo. Państwo polskie wciąż oczekuje reformy w wielu najbardziej podstawowych sektorach. A społeczeństwo podzieliło się w takim stopniu jak nigdy wcześniej w historii. Jednym z ubocznych skutków jest brak zainteresowania dużej części obywateli tym, co wspólne, w tym polityką. Najbardziej widoczne jest to wśród młodego pokolenia, które emigruje za granicę, bądź dokonuje częstej "emigracji wewnętrznej". Są to zjawiska niepokojące dla dalszego bytu narodu i państwa oraz kształtu polskiej demokracji.

Egzaminu z wolności - zdaniem Drzycimskiego - nie zdał także Kościół, gdyż brak jest mu dalekosiężnej strategii działania. Podkreślił, że wśród wielkich wyzwań, jakie stoją dziś przed Kościołem w Polsce - poza ewangelizacją - jest odbudowa jedności polskiego społeczeństwa, a o tym Kościół wydaje się zapominać.

Prelegent apelował też o większą obecność Kościoła w internecie i sieciach społecznościowych, które stanowią główną platformę informacji i komunikacji dla młodego pokolenia.

Radzie KEP ds. Środków Społecznego Przekazu przewodniczy Przewodniczący abp Wacław Depo. Jej członkami są: bp Tadeusz Bronakowski, bp Adam Lepa i bp Józef Szamocki a konsultorami: Andrzej Drzycimski, Lidia Dudkiewicz, ks. Marek Gancarczyk, Adam Hlebowicz, ks. Robert Nęcek, Marcin Przeciszewski, Sylwia Sułkowska, ks. Maciej Szczepaniak, ks. Piotr Zaborski i ks. Henryk Zielński.

Tagi:
media abp Wacław Depo biskupi

Nikt za nas tego nie zrobi

2019-05-28 13:30

Michał Karnowski
Niedziela Ogólnopolska 22/2019, str. 35

Mogą nas być miliony, ale bez mediów (i prawych ludzi w redakcjach) będziemy tylko masą ludności do przerobienia

wellphoto/fotolia.com

Lata mijają, a ja wciąż nie mogę pojąć mechanizmu, który powoduje ściganie za każdy niewłaściwie postawiony przecinek obecnych „Wiadomości” telewizji publicznej, a komercyjnej głównej konkurencji pozwala uprawiać codzienny łomot z użyciem medialnych kijów. Albo maniakalne wręcz skupienie mediów liberalnych na Radiu Maryja. Pomijam już, że większość krytyków stacji tej nie słucha i opowiada jakieś bzdury. Dlaczego jednak prawdziwe, największe nawet obrzydlistwa w rozgłośniach komercyjnych przechodzą bez komentarza? Bo to publiczne, a tamto prywatne? Bzdura. Ktoś najwyraźniej zapomniał, że koncesja na nadawanie ogólnopolskie to również dobro publiczne, a zapisy koncesyjne są jasne – rzetelność wymagana jest od każdego. Myślę, że nie o jakość programów tu tak naprawdę chodzi, a o wymuszenie monopolu.

Dyskryminacja mediów konserwatywnych, chrześcijańskich, a jeszcze szerzej patrząc, zwyczajnie innych niż lewicowe ma w dzisiejszej Polsce wiele wymiarów. Z automatu niejako, na podstawie jakichś tajnych prawideł w stylu ustaw norymberskich, wykluczane są one z 99 proc. (i więcej) dużych kampanii reklamowych zlecanych przez producentów. W związku z tym ich redakcje są uboższe, a promocja tych tytułów wśród potencjalnych odbiorców jest słabsza, podobnie dystrybucja. Za tym idą mniejsze „zasięgi” – czyli kolejny argument, by nie dawać im reklam. I kółko się zamyka.

Osobną sprawą jest tzw. dystrybucja prestiżu – wszystkie większe nagrody dziennikarskie (z chwalebnym wyjątkiem Nagród Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich) są jakby zarezerwowane dla redakcji lewicowych i liberalnych. Gdy przegląda się spisy nagrodzonych, można by pomyśleć, że tytuły konserwatywne nic ciekawego i wartego pochwalenia nigdy nie opublikowały, a ich czytelnicy to masochiści, którzy katują się nudnymi pismami. To, oczywiście, nieprawda. Źródłem tego przechyłu jest przyjęcie fałszywego założenia, że rzetelność dziennikarska równa się lewicowemu podejściu. Plus towarzyskie powiązania nagradzających i nagradzanych.

Co zatem robić? Jak działać? Strona próbująca przerobić Polaków na ludzi bez właściwości ma jeszcze jedną przewagę, którą my sami im dajemy. To nawyk wspierania własnych mediów. Nie od czasu do czasu, nie „później” – ale regularnie, konsekwentnie. Gazeta czy rozgłośnia reprezentujące bliski mi światopogląd są nie tylko elementami do użycia, przeczytania. To także mózg i organizacja, która walczy o nasze wartości, która działa w imieniu czytelników na scenie publicznej.

Rozumieli to nasi przodkowie na początku XIX wieku, jeszcze pod zaborami. Rozumie dziś lewica. Musimy rozumieć i my, bo inaczej nic nie zatrzyma pukającej do drzwi szkół demoralizacji, nic nie zastopuje ataku na Kościół. Mogą nas być miliony, ale bez mediów (i prawych ludzi w redakcjach) będziemy tylko masą ludności do przerobienia. Inną dziedziną, w której trzeba się wziąć do pracy, jest samoorganizacja społeczna. Nikt za nas tego też nie uczyni, nikt inny nas nie obroni. Ale to już temat na kolejny felieton.

* * *

Michał Karnowski
Publicysta tygodnika „Sieci” oraz portalu internetowego wPolityce.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stop Deprawacji Dzieci i Młodzieży!

2019-08-19 07:23

Bp Marek Mendyk

- Dziecko nie może uczestniczyć w żadnych tego typu zajęciach bez wyraźnej zgody rodziców lub prawnych opiekunów – napisał bp Marek Mendyk, Przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP, w apelu skierowanym do rodziców w związku z planowanym finansowaniem przez niektóre samorządy zajęć dodatkowych w placówkach oświatowych.

fotolia.com

Przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP apeluje do rodziców o czujność i roztropność w związku z planowanym finansowaniem przez niektóre samorządy (organy prowadzące szkoły) zajęć dodatkowych w placówkachoświatowych.

Apel Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski do rodziców i prawnych opiekunów:

Stop Deprawacji Dzieci i Młodzieży!

Rodzicielska kontrola nad zajęciami dodatkowymi w szkołach

Wobec planowanego finansowania przez niektóre samorządy (organy prowadzące szkoły) zajęć dodatkowych w placówkach oświatowych apelujemy do rodziców o czujność i roztropność. Warto zainteresować się tym, co dzieje się w szkołach, jakiego typu zajęcia są organizowane, kto je prowadzi i jakie treści przekazuje.

Według doniesień medialnych, w niektórych miastach Polski od września br. planuje się wprowadzenie (finansowanie) edukacji seksualnej. Są też takie miejsca, w których już realizowana jest tzw. edukacja antydyskryminacyjna. Przypominamy, że dziecko nie może uczestniczyć w żadnych tego typu zajęciach bez wyraźnej zgody rodziców lub prawnych opiekunów.

W celu uzyskania pewności, że dzieci nie wezmą udziału w zajęciach, podczas których będą im przekazywane treści niezgodne z wyznawanym systemem wartości oraz wykraczające poza podstawę programową obowiązującą na danym etapie kształcenia, należy złożyć w szkole specjalne oświadczenie.

Wzór takiego oświadczenia jest do pobrania poniżej oraz na stronie Komisji Wychowania Katolickiego KEP: www.katecheza.episkopat.pl

bp Marek Mendyk

Przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego

Konferencji Episkopatu Polski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Caritas: Dentystki z Polski będą leczyć Wenezuelczyków

2019-08-20 07:15

Caritas Polska / Warszawa (KAI)

Dzięki wsparciu Caritas Polska, dwie trójmiejskie dentystki – Ewa Piosik i Joanna Wojciechowska wyruszają z misją do Wenezueli, żeby leczyć dzieci i dorosłych. Każda pomoc jest tutaj na wagę złota, bo kraj cały czas walczy z kryzysem. Najgorzej jest w służbie zdrowia.

Archiwum Joanna Wojciechowska

Koszty przelotu finansuje Caritas Polska. Obecnie trwa zbiórka materiałów stomatologicznych niezbędnych do leczenia pacjentów. Lekarki z Trójmiasta chcą zabrać ze sobą ich jak najwięcej by pomóc osobom potrzebującym. Akcję obiecały wesprzeć firmy specjalizujące się w produkcji i sprzedaży stomatologicznych materiałów leczniczych.

„Zaprosił mnie biskup Carlos Alfredo Cabezas Mendoza, który zgłosił się z prośbą o pomoc do Fundacji Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio”– mówi Ewa Piosik. „W podróży i na miejscu towarzyszyć mi będzie Joanna Wojciechowska, młoda dentystka, która lubi usuwać zęby i jest pełna radości oraz energii” – dodaje młoda stomatolożka.

Wylot do Wenezueli planowany jest 18 września. Polki przez sześć tygodni będą pracować w miejscowości Punto Fijo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem