Reklama

Kościół

Najwyższa na świecie - figura Matki Bożej Miłosierdzia w Konotopiu

Jedni są zachwyceni, inni uważają, że to pieniądze wyrzucone w błoto. Figura Matki Bożej Miłosierdzia w Konotopiu budzi duże zainteresowanie. O tworzeniu, wierze i przesłaniu, które daje nam Maryja, z Adamem Matejkowskim rozmawia Ewa Melerska.

Niedziela Ogólnopolska 32/2026, str. 24-25

[ TEMATY ]

Kościół lokalny

Jacek Melerski/Wikipemedia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewa Melerska: Rzeźbiarz tworzący sztukę sakralną jest artystą czy świadkiem wiary?

Adam Matejkowski: To zależy, czy wierzy w Boga. Jestem człowiekiem wierzącym i mam za co Matce Bożej dziękować. Nie robię tego dlatego, że oczekuję profitów, ale czuję się zobowiązany, bo wiem, jaka to może być wartość dla wszystkich. Swoją pracę zawsze traktuję poważnie, ale satysfakcja, którą mam z tego, że to będzie służyło ludziom, jest dla mnie najważniejsza. Bardzo się bałem tej realizacji i robiłem wszystko, żeby nie dopuścić do sytuacji, że mógłbym w jakikolwiek sposób zdewaluować Matkę Bożą albo Ją ośmieszyć, dlatego też zaprosiłem do współpracy dwóch rzeźbiarzy – Krzysztofa Skórę i Marka Pursę oraz inne osoby do konsultacji, aby nie popełnić błędu. Cieszę się, że figura będzie służyła ludziom i że uwaga całego społeczeństwa zwróci się na kwestię wiary i tego, co w kulturze katolickiej niesiemy jako naród.

Przy tworzeniu tego projektu przeważało u Pana doświadczenie czy oddawanie się natchnieniom Ducha Świętego?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ewa Melerska

Adam Matejkowski, artysta rzeźbiarz

Adam Matejkowski, artysta rzeźbiarz

Codziennie uczestniczyłem we Mszy św. Czułem, że potrzebuję wzmocnienia i zastanowienia się, o co mi chodzi. Pomysłów i propozycji było dużo, ale wiele razy przy tworzeniu oraz przy szukaniu miejsca czułem wsparcie z góry.

Reklama

Poświęcenie oraz oddanie figury do użytku odbędzie się 15 sierpnia. Jakie emocje Panu towarzyszą?

Trudnością dla mnie było doczekać się, żeby zobaczyć, co z mojego projektu zostanie zrobione, ponieważ wykonałem tylko jeden model i wzór, który ma 2 m wysokości. Figura ma 40 m, czyli będzie 20 razy większa. Jeżeli będą błędy, to też będą 20 razy większe, dlatego bardzo bałem się zobaczyć efekt mojej pracy. Towarzyszyły mi emocje jak przy narodzinach kolejnego dziecka. Kiedy pojechałem zobaczyć figurę do Konotopia, przez pół godziny stałem i patrzyłem, nic nie mówiłem, musiałem dojść do siebie. Jestem zadowolony z tego, co powstało, i z tego, że jest to w miejscu, gdzie taka ogromna rzeźba może „oddychać”.

Dlaczego figura stoi właśnie w tym miejscu?

Reklama

Państwo Karkosikowie zaufali mi pod tym względem. Można powiedzieć, że to nie ja znalazłem miejsce, tylko ono mnie. Szukałem, jeździłem, ale w pewnym momencie się zatrzymałem i pomyślałem: gdzie Matka Boża chciałaby być? Wtedy zobaczyłem to miejsce. Udało się szybko załatwić formalności, zakupić działkę i jestem pewien, że to miejsce na nas czekało. Ta rzeźba wygląda tam, jakby Matka Boża schodziła do nas z nieba. Na tej niezabudowanej przestrzeni jest mocno związana z naturą, z niebem, wodą. Chociaż tej przestrzeni też trochę się bałem. Niedaleko figury w Konotopiu jest Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej i te dwa miejsca będą dawały ludziom wytchnienie i pokój serca. Tam będzie się szukało ciszy, a nie atrakcji.

Jakie przesłanie towarzyszyło Panu przy tworzeniu tego dzieła?

To, co chciałbym przez tę figurę powiedzieć, ma być odpowiedzią na tezy zawarte w książce Katechizm antykultury dr. Jerzego Szczepkowskiego, który był również konsultantem w sprawach architektonicznych. Autor pisze w niej, jakie systemy dewaluują społeczeństwo i do czego to wszystko zmierza: do zubożenia, kierowania, braku świadomości, działania bez kontroli. Wolną wolę, którą dostaliśmy od Pana Boga, mamy oddać za gadżety. Stajemy się masą ludzką, a nie odrębnymi jednostkami. A ja chcę pokazać i przypomnieć, że mamy szukać wolności właśnie w tym, co niesie Matka Boża. Ona daje nam drogowskazy, a wszystko, co z tego wynika, jest dobre. Nazwałem tę rzeźbę „MB21”. Dla mnie jest to Matka Boża XXI wieku.

Dlaczego?

Reklama

Ponieważ tę rzeźbę dedykuję ludziom młodym, którzy ciągle szukają swojej drogi. Wiara w dzisiejszych czasach jest w sposób zaplanowany i konsekwentny podważana, niszczona. Sam dawniej chodziłem na pielgrzymki, wiem, jaka siła jest w ludziach młodych. Jeżeli będą korzystać z drogowskazów, które daje Matka Boża, i zbliżą się do Niej, to odnajdą swoją drogę. Jeżeli nie będą zważać na to przesłanie, które Ona nam daje – troskę o rodzinę, prawdę, uczciwość i życie – łatwo się pogubią. Tutaj powstaje akt wiary w postaci tak wielkiej rzeźby. Możemy tylko się cieszyć, że wracamy do korzeni, bez których życie nie ma sensu. Mam nadzieję, że ten obiekt nie tylko będzie robił wrażenie, ale również będzie „żył”.

Jakie symbole są ujęte w projekcie? Na co należy zwrócić uwagę?

Forma korony np. tworzy groty, w których można posiedzieć z rodziną, poczuć się zaopiekowanym, nie wieje tam wiatr, jest spokojnie. Matka Boża nie tylko zaprasza nas do siebie, ale daje nam bezpieczeństwo, pokazuje chęć zbliżenia i otwartości. To Ona, Królowa Polski, zdjęła swoją koronę, żebyśmy mogli być bliżej. Matka Boża ma tutaj słowiańskie rysy, jest skromna, matczyna, pełna troski. Ma delikatny uśmiech, który wyraża ciepło, a prostota w sztuce jest najtrudniejsza do ujęcia. Figura bazuje na kolumnie greckiej, na której opiera się ciało, przez co uzyskujemy spokój.

Maryja wyciąga do nas ręce, chce z nami porozmawiać, przytulić nas. Mimo tak licznych przedstawień Matki Bożej nie ma takiej, która by wyciągała ręce. Było to dla mnie bardzo ważne, żeby Jej dłonie się otwierały, były czułe, żeby palce były naturalne i delikatne. Jest nachylona, lekko uśmiechnięta, daje przyzwolenie, chce słuchać, doradzić. Ona nie tylko daje nam mówić, ale też chce z nami rozmawiać. Jest tu bardzo bliska – schodzi z nieba, żeby być z nami. W historii Polski Matka Boża ma ogromne znaczenie i tutaj historia otwiera się na nowo, ale to od nas będzie zależało, czy odpowiemy na Jej zaproszenie.

Czy współczesny człowiek nadal potrzebuje wielkich pomników religijnych?

Reklama

Nie potrzebujemy żadnych pomników religijnych, dlatego że pomnik stawia się komuś za coś albo żeby coś upamiętnić. Pomnik zamyka temat. Ta figura nie jest pomnikiem Matki Bożej, bo Ona wciąż z nami jest. To jest statua i to ważne, by o tym pamiętać.

Niektórzy mówią, że środki finansowe przeznaczone na tę figurę można byłoby przekazać na inne cele, np. służbę zdrowia czy kulturę. Jak Pan odpowiada na takie głosy?

Ta figura pomoże wielu ludziom podjąć ważne decyzje. Decyzje, które podejmą, będą ich drogą do zbawienia. Nie ma większego celu niż zbawienie, więc ta statua służy największemu celowi, jaki może być. Myślę, że potrzeby wynikające z dobra serca i wiary nie powinny podlegać żadnej ocenie.

Co chce nam powiedzieć Matka Boża Miłosierdzia z Konotopia?

Żyj i ciesz się życiem. Ona chce nam dać radość, która wynika z życia, wskazuje drogi, które do tego prowadzą i czeka na nas. A te drogi są pełne skromności i miłości.

Figura Matki Bożej Miłosierdzia w Konotopiu (woj. kujawsko-pomorskie, przy trasie nr 10 między Toruniem a Lipnem) mierzy 40 m wysokości, osadzona jest na 15-metrowej koronie. Jest to wotum wdzięczności Grażyny i Romana Karkosików.

2026-08-04 13:40

Ocena: +15 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

9 listopada będzie ważnym dniem dla Kościołów lokalnych

[ TEMATY ]

9 listopada

Kościół lokalny

Adobe Stock

Począwszy od przyszłego roku 9 listopada będzie dniem, w którym we wszystkich Kościołach lokalnych będą wspominani miejscowi świadkowie wiary: święci i błogosławieni, a także ci, których proces beatyfikacyjny jest w toku i względem których zatwierdzono dekret o heroiczności cnót. Papież pisze o tym w ogłoszonym dziś liście. Podkreśla, że nie chodzi o ustanowienie nowego wspomnienia liturgicznego, lecz o zwrócenie uwagi na postacie, które naznaczyły lokalną drogę chrześcijańską.

Franciszek przypomina, że powszechne powołanie do świętości jest istotą nauczania Soboru Watykańskiego II. Każdy z nas spotyka na swej drodze świadków cnót chrześcijańskich. Są to małżonkowie, którzy wiernie przeżywają swoją miłość, otwierając się na życie; mężczyźni i kobiety, którzy wspierają swoje rodziny w różnych zawodach i współpracują w szerzeniu Królestwa Bożego; ludzie młodzi, którzy z entuzjazmem idą za Jezusem; duszpasterze, którzy poprzez swoją posługę wylewają dary łaski na święty lud Boży; osoby zakonne, które żyjąc radami ewangelicznymi są żywym obrazem Chrystusa Oblubieńca; a także ubodzy, chorzy i cierpiący, którzy w swojej słabości znajdują oparcie w Boskim Mistrzu. Papież nazywa to świętością na co dzień, z sąsiedztwa. Podkreśla, że ważne jest, aby inspirować się miejscowymi wzorami świętości.
CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja poznańska publikuje oświadczenia ws. nieruchomości przy ul. Warszawskiej w Poznaniu

2026-09-04 13:24

[ TEMATY ]

Archidiecezja poznańska

PAP/Jakub Kaczmarczyk

POZNAŃ. EKSMISJA NA OSIEDLU MALTAŃSKIM

POZNAŃ. EKSMISJA NA OSIEDLU MALTAŃSKIM

W związku z informacjami medialnymi dotyczącymi wykonania prawomocnego wyroku dotyczącego eksmisji przypominamy, że od 29 stycznia 2026 roku właścicielem nieruchomości przy ul. Warszawskiej 82 w Poznaniu jest JHM Development. Wszelkie postępowania sądowe prowadzone są na rzecz spółki JHM - czytamy na stronie internetowej archidiecezji poznańskiej.

Zobacz więcej: archpoznan.pl.
CZYTAJ DALEJ

Mija pierwsza rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Skarżyckiej

– Chcemy doświadczyć miłości Boga za pośrednictwem naszej Matki i Królowej – powiedział abp Wacław Depo. 5 września w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Skarżyckiej – Matki Nadziei w Zawierciu-Skarżycach metropolita częstochowski przewodniczył Mszy św. z okazji 1. rocznicy koronacji obrazu Matki nadziei. Udzielił również młodzieży sakramentu bierzmowania.

Eucharystię koncelebrował m.in. ks. prał. Jarosław Zieliński z Penitencjarii Apostolskiej w Watykanie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję