Reklama

Jan Paweł II

Papież globalny. Jan Paweł II na znaczkach - rozmowa z ks. prof. W. Chrostowskim

Setki serii, tysiące znaczków – chyba nie ma zakątka świata, w którym nie ukazałyby się znaczki z podobizną Jana Pawła II. O fascynacji osobą papieża Wojtyły i wartości dokumentalnej znaczków mówi w wywiadzie dla KAI kolekcjoner i wybitny znawca tematu ks. prof. Waldemar Chrostowski.

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

znaczek

KAI: Co koniecznie musi mieć kolekcjoner zbierający znaczki pocztowe z Janem Pawłem II?

Ks. prof. Waldemar Chrostowski: Najpierw musimy uściślić: najbardziej znane produkty działalności poczty to znaczki oraz pochodne wobec znaczków formy wydawnicze, a więc bloki i arkusiki. Lecz istnieją także inne elementy dokumentacji filatelistycznej, obejmowane nazwą „znaki pocztowe”, a mianowicie stemple, kasowniki, frankatury mechaniczne i różnego rodzaju potwierdzenia, że przesyłka przebyła obieg pocztowy. Tam też nie brakuje motywów papieskich.
Prawdziwy kolekcjoner chce mieć wszystko, najlepiej całość dokumentacji pocztowej. Jednak zazwyczaj ogranicza się do znaczków oraz pochodnych pocztowych form wydawniczych, bo jest to najbardziej atrakcyjna, barwna i najczęściej spotykana odmiana filatelistyki. Niektóre papieskie emisje są bardzo drogie. Przykładowo, na pewno każdy filatelista chce mieć w swoim zbiorze serię wydaną przez pocztę Wybrzeża Kości Słoniowej w małym nakładzie, za to o bardzo dużym nominale, stanowiącym równowartość ponad 300 euro. Jeszcze droższy jest osobliwy walor Poczty Polskiej wydany dla upamiętnienia 25. rocznicy pontyfikatu Jana Pawła II. Natychmiast rozgorzała dyskusja co do jego legalności i okoliczności wydania, bo został wyemitowany w ograniczonym nakładzie, a większość egzemplarzy otrzymali notable i kierownictwo Poczty Polskiej. Wartość tego waloru, określanego jako spekulacyjny, aczkolwiek oficjalny, wynosi obecnie znacznie ponad 3 tys. złotych. Podobnych przypadków jest więcej, co wskazuje, że filatelistyka to nie tylko przyjemność zbierania, ale też źródło sporych zysków.

Obejrzyj film: Święty Jan Paweł II na znaczkach Poczty Polskiej

- Przytoczę wypowiedź Jana Pawła II, który mówił do filatelistów, uczestników Międzynarodowej Wystawy ITALIA 85: „Znaczki przypominają przemiany historyczne, w czasach dawnych i współcześnie; przypominają znakomite osobistości rożnych narodów; uwspółcześniają w żywej formie wydarzenia godne uczczenia; oddają w sposób symboliczny reprezentatywne elementy dziedzictwa natury, sztuki, nauki, kultury, gdzie społeczności ludzkie rozpoznają to, co jest w nich najlepsze. W tej sytuacji uświadamiacie sobie fakt, że przekonania religijne często pozostawiają swój znak w historii, cywilizacji czy sztuce i stwarzają wybitne osobistości. Znaczki odpowiednio odzwierciedlają obraz licznych krajów”.

- Te słowa Jana Pawła II są prawdziwe także w odniesieniu do filatelistycznej dokumentacji jego osoby i pontyfikatu Jana Pawła II. Nikt w historii emitowania znaczków pocztowych, liczącej już dobrze ponad półtora stulecia, nie doczekał się tak dużej liczby walorów, jak papież z Polski. To swoisty znak czasów, w jakich żyjemy, który potwierdza ogromną rolę Kościoła katolickiego, a także charyzmatyczne oddziaływanie Ojca Świętego i uniwersalną wartość jego nauczania. Za przyczyną i z udziałem Jana Pawła II odbyło się wiele doniosłych wydarzeń, które stanowią prawdziwe kamienie milowe współczesnych dziejów. Widać wyraźnie, jak ważne są przekonania religijne i jak cenione jest odważne świadectwo dawane Chrystusowi w świecie, który na pierwszy rzut oka kieruje się wyłącznie świeckimi priorytetami. Walory pocztowe mówią też bardzo wiele o zarządach pocztowych i państwach, z których pochodzą.

- Temat papieski jest w Polsce bardzo popularny?

- Obok „zawodowych” filatelistów, interesujących się problematyką papieską, których w Polsce nie ma zbyt wielu, bo tylko kilkanaście osób posiada całościowe zbiory, istnieje duża liczba kolekcjonerów, którzy chcą posiadać wybrane walory upamiętniające Jana Pawła II, zwłaszcza wydania Poczty Polskiej. Ponieważ w ostatnich latach nastąpił prawdziwy „wysyp” walorów papieskich, nabycie wszystkich stało się bardzo kosztowne. Obok emisji stosunkowo tanich, które kosztują kilkanaście złotych, są takie, które już w momencie wydania osiągają ceny sięgające nawet kilku tysięcy złotych. Wraz z upływem lat ich wartość stale rośnie i z powodów finansowych nie ma wielu kolekcjonerów, których stać na konsekwentne powiększanie swego zbioru. Wartość materialna walorów papieskich jest więc duża, ale o wiele większa jest ich wartość historyczna i sentymentalna.
Ci, którzy w Polsce posiadają walory z Janem Pawłem II, na ogół zaczęli je zbierać jeszcze w latach 80. Od tamtego czasu są one coraz częściej wydawane. Gdy ktoś zaczął budować zbiór później, nagromadziła się tak duża liczba walorów, że potencjalny kolekcjoner musiał zdecydować się na zakup gotowej lub zaawansowanej kolekcji. Jeżeli kogoś przeraża jej cena, można użyć takiego porównania: finansowa wartość papieskiej kolekcji odpowiada cenie samochodu z górnej półki „stanów średnich”. Jednak po kilkunastu latach samochód trafia na złom, podczas gdy wartość filatelistycznego zbioru stale rośnie.
W Polsce wydano dotąd ponad 50 serii papieskich i część z nich niełatwo zdobyć. Wszystkie składają się na bardzo atrakcyjną i wymowną całość, która mówi niemało o recepcji pontyfikatu w ojczyźnie Jana Pawła II.

- Dlaczego temat papieski jest tak fascynujący? Na świecie ukazało się kilkaset serii poświęconych Janowi Pawłowi II, wydanych przez około 150 zarządów pocztowych.

- Temat jest bardzo atrakcyjny, ponieważ jest to filatelistyczna dokumentacja niezwykłego pontyfikatu. Troska o nią stanowi szczególny obowiązek Polaków, stąd popularność tego tematu w Polsce, a także wśród Polonii, zwłaszcza amerykańskiej. W USA mieszka kilku liczących się kolekcjonerów, którzy mają bardzo dobre zbiory. Ich historyczna wartość polega na tym, że pokazują rozmaite aspekty osoby i oddziaływania Jana Pawła II, a także jego percepcję w świecie. Ponieważ znaczki pochodzą z bardzo wielu krajów, możemy obserwować, jak papież był i jest postrzegany, przyjmowany oraz przeżywany, gdyż papieskie walory są związane nie tylko z podróżami i obecnością Jana Pawła II, ale także z osobami i wydarzeniami, które mają jakiś związek z nim i jego pontyfikatem.
Walory poświęcone Janowi Pawłowi II można podzielić na dwie zasadnicze grupy. Pierwsza obejmuje te, które ukazały się podczas długiego pontyfikatu, czyli od 16 października 1978 r. do 2 kwietnia 2005 r. Wyemitowano wtedy ponad 460 serii, na które składa się ponad 2 000 znaczków, bloków i arkusików. Dokumentują one osobę i pontyfikat na bieżąco, ukazując podróże apostolskie, nauczanie, spotkania oraz różne zaangażowania religijne, etyczne, moralne, ale także społeczne i polityczne. To bardzo ciekawy materiał! Na drugą grupę, która nieustannie się powiększa, składają się walory emitowane po śmierci Ojca Świętego. W pierwszym okresie znaczki miały przede wszystkim charakter żałobny. Ukazało się ich bardzo wiele – ponad 140 serii w kilkudziesięciu państwach całego świata.

- Jakie to państwa?

- Bardzo różne i to ze wszystkich kontynentów, rzecz jasna, poza Antarktydą. Emisje, które ukazują się po śmierci Jana Pawła II, ilustrują oddziaływanie i żywotność jego pontyfikatu, a więc upamiętniają również kolejne rocznice pielgrzymek i ważnych wydarzeń z życia Kościoła.

- Chyba nie ma zakątka świata, który nie reagowałby na ten pontyfikat?

- Przesądziło o tym wiele czynników, zarówno popularność papieża, jak i jego intensywne pielgrzymowanie, osobista obecność, żywy kontakt z ludźmi oraz fascynacja jego osobą. Nie bez znaczenia jest także długość pontyfikatu; trwał ponad 26 lat i jest trzeci co do długości w całej historii Kościoła.
Szczególnie wymowne są walory, które ukazały się po śmierci Jana Pawła II. Pokazują żałobę, zaś wnikliwy przegląd tego materiału prowadzi do bardzo interesujących wniosków. Pierwszy znaczek na świecie z podobizną Jana Pawła II wydała nie Poczta Watykańska ani Poczta Polska, lecz… Poczta Gabonu, niewielkiego afrykańskiego państwa, która upamiętniła rok 1978 jako „rok trzech papieży”, a już nazajutrz Poczta Dominikany. Analogicznie, pierwszy walor, który ukazał się zaraz po śmierci Jana Pawła II i ma charakter żałobny, też nie pochodzi z Polski ani z Watykanu, lecz emitowała go… Poczta Salwadoru. To są fakty, które mówią coś ważnego nie tylko o papieżu, lecz i o ludziach, którzy w poszczególnych krajach są odpowiedzialni za pocztową politykę emisyjną.

- Jan Paweł II należał do wszystkich?

- Znaki pocztowe z jednej strony odzwierciedlają poglądy i nastroje panujące wśród ludzi w różnych regionach świata, a z drugiej strony je kształtują. Wyraźne zainteresowanie pontyfikatem Jana Pawła II potwierdza uznanie dla osoby i dokonań papieża, a także utrwala jego niezwykłą popularność. W pewnym sensie potwierdza, że Jan Paweł II należy do całej ludzkości i wpisał się w rozmaite kultury. Walory pocztowe wskazują też na otwartość różnych kultur, państw i zarządów pocztowych, które nieraz w dość nietypowych warunkach puszczały do obiegu emisje z motywami papieskimi. A zatem interesujące jest nie tylko to, kto wydał walory z Janem Pawłem II, ale także i to, kto ich dotąd nie wydał.

- Jakie to państwa?

- Takich znaczków nie wydały dotychczas na przykład poczty Francji, Szwajcarii, Stanów Zjednoczonych czy Grecji. Natomiast wydała Mongolia, której Ojciec Święty nigdy nie odwiedził, NRD tuż przed jej połączeniem z RFN, wszystkie państwa Ameryki Środkowej i Południowej, poczynając od Meksyku i Kuby, oraz różne „egzotyczne” kraje afrykańskie, w których chrześcijaństwo wcale nie jest religią dominującą. Rosja też nie wydała, ale uczyniło to kilka państw postsowieckich – Litwa, Łotwa, Ukraina, Azerbejdżan, Kazachstan i Mołdawia. Taki przegląd daje dużo do myślenia.

- Jak jest przedstawiany Ojciec Święty na znaczkach?

- Papież w szatach pontyfikalnych bądź jego urzędowy portret są pokazywane dość rzadko. Jan Paweł II jest natomiast pokazywany w różnych dynamicznych sytuacjach, często na tle krajobrazów odwiedzanych krajów oraz ich zabytków i kościołów, a także dzieł sztuki. Często bywa umieszczany na walorach pocztowych w towarzystwie polityków i osobistości świata dyplomatycznego i społecznego. Wśród walorów Poczty Polskiej wyróżnia się blok, na którym jego podobizna widnieje obok podobizny generała Wojciecha Jaruzelskiego. Obecnie jest to blok trudny do zdobycia i wcale nietani. Na innych walorach Ojciec Święty jest przedstawiany w towarzystwie lokalnych polityków, niektórzy z nich już nie żyją, inni zostali odsunięci od władzy albo ich reputacja została mocno nadszarpnięta. Spotykamy też jego wizerunki obok innych wielkich Polaków, np. Fryderyka Chopina i Mikołaja Kopernika. W ostatnich miesiącach pojawiły się podobizny papieża na walorach upamiętniających śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego i katastrofę smoleńską. Rzecz charakterystyczna, że Poczta Polska nie wydała żadnego takiego waloru, natomiast kilka innych państw upamiętniło to dramatyczne wydarzenie. To również daje podstawy do ciekawych refleksji…

- A jakieś niezwykłe przedstawienia Jana Pawła II?

- Jest ich dużo, ale najbardziej niezwykłe są nie tylko znaczki, lecz i sposób, w jaki się je wyszukuje i zdobywa. Dotarcie do niektórych, wydanych bardzo daleko od Polski i w bardzo małych nakładach, wymaga sporo zabiegów, a czasami zwyczajnego szczęścia. Gdy kolekcjoner ogląda te walory w swoim zbiorze, przypomina sobie historię ich zdobycia. Niedawno włączyłem do swojej kolekcji blok Poczty Słowenii, wydany w Wielkim Jubileuszu Roku 2000, na którym przedstawiono wykonane z brązu drzwi katedry w Lubljanie, a na nich widnieje podobizna Jana Pawła II. Przez kilka lat nikt tego nie zauważył, a obecnie walor jest trudny do zdobycia.
Jeśli chodzi o wątki egzotyczne, istnieje sporo przedstawień papieża w pióropuszu, w otoczeniu lokalnej ludności lub nawet z żyrafą. Pokazuje się też go na tle osiągnięć naukowych i w kontekście ważnych wydarzeń Europy lub świata, na przykład upadku Muru Berlińskiego. Takich wydań jest sporo i mają w sobie coś z pocztowego folkloru, są bowiem z góry obliczone na większe zainteresowanie kolekcjonerów. Bodaj najciekawsze i najbardziej wymowne są walory, które ukazują się w państwach, gdzie dominuje inna kultura niż chrześcijańska. Bardzo podoba mi się blok Izraela, wydany dla upamiętnienia śmierci Jana Pawła II. Jest bardzo piękny, podobnie jak blok Węgier czy znaczki Rumunii albo Filipin i dziesiątki walorów innych państw. Na ich tle pierwszy „żałobny” znaczek Poczty Polskiej wypada, niestety, blado. Większość walorów wydanych w pierwszym roku po śmierci papieża wskazuje na autentyczny żal oraz widać na nich najbardziej cenione aspekty jego osoby i posługi.

- Czy w krajach islamskich papieskie wydania zdarzały się często?

- W kilku przypadkach częściej niż w niektórych państwach o tradycji chrześcijańskiej. Walory z Janem Pawłem II emitowały poczty Jordanii, Syrii i wielu państw afrykańskich, w których dominuje islam. Linia podziału nie przebiega tak, jak jest to sugerowane w środkach masowego przekazu; rzeczywiste podziały mają inne podglebie i przyczyny... Niektórym decydentom mogło przeszkadzać to, że papież jest Polakiem. Gdyby był Francuzem, mimo programowej laickości państwa, takie znaczki zapewne by się we Francji ukazały. Nie można jednak zawężać osoby papieża wyłącznie do wymiaru religijnego, bo jest on także głową Państwa Watykańskiego. Nic nie stało na przeszkodzie by np. upamiętniać spotkania Jana Pawła II z prezydentem Georgem Bushem i, co ciekawe, są one upamiętniane w wielu krajach, ale nie przez pocztę USA.

- Ksiądz Profesor skompletował znakomitą kolekcję znaczków papieskich…

- W związku z 25. rocznicą pontyfikatu w 2003 r. miała miejsce uroczysta wystawa mojego zbioru w Pałacu Prezydenckim w Warszawie. Był później pokazywany w Rzymie i w Sztokholmie oraz na Uniwersytecie Jagiellońskim i w Kazimierzu Dolnym. Prezydent Aleksander Kwaśniewski i pani Jolanta Kwaśniewska byli bardzo zainteresowani powodzeniem tego przedsięwzięcia, obejmując nad nim honorowy patronat. Te walory zostały przekazane Muzeum Narodowemu.
Cały czas powiększam i uzupełniam równoległą własną kolekcję, którą przygotowuję do wystawienia. Może zabrzmi to dziwnie, ale obecnie nie widzę należytego zainteresowania ze strony VIP-ów, którzy mogliby poświęcić uwagę temu tematowi i objąć go honorowym patronatem, ani odpowiednich instytucji, którym ten temat nie powinien być obojętny. Tak więc walory pozostają w klaserach. (...) Myślę, że taki zbiór powinien się znaleźć w Muzeum Jana Pawła II i Kardynała Stefana Wyszyńskiego, jakie powstaje przy warszawskiej Świątyni Opatrzności Bożej.

- Od kiedy Ksiądz Profesor kolekcjonuje znaczki?

- Od zawsze. Jako dziecko, mieszkając do 1964 r. w Chrostowie, wymieniałem się znaczkami z kolegami i koleżankami ze Związku Radzieckiego, Szwecji i Stanów Zjednoczonych. Wysyłałem polskie, a otrzymywałem tamtejsze. Zbierałem też walory, na których zostali umieszczeni polscy królowie i książęta, obecnie jest to pokaźna i ciekawa kolekcja. Przygotowując się w pierwszej połowie lat 70. do kapłaństwa w warszawskim seminarium duchownym, zacząłem zbierać znaczki z motywami Starego Testamentu. Natomiast z początkiem pontyfikatu Jana Pawła II, gdy rozpoczynałem studia biblijne w Rzymie, zacząłem zbieranie walorów papieskich. Filatelistyka jest cenna również dlatego, że pozwala spotkać i zaprzyjaźnić się z wieloma mądrymi, spokojnymi i ciekawymi ludźmi.

2015-10-14 14:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ewangelizacja w Beskidach w zmienionej formie. Pierwszy szczyt już w najbliższą sobotę

2020-07-02 10:30

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

ewangelizacja

franciszkanie

Beskidy

Monika Jaworska

Wielka Racza jest jednym ze szczytów wyznaczonych w ramach Ewangelizacji w Beskidach.

Sytuacja epidemiczna związana z zagrożeniem zakażeniem koronawirusem COVID-19 spowodowała również zmiany w organizacji tegorocznej już 8. edycji Ewangelizacji w Beskidach.To popularne wśród miłośników górskich wędrówek przedsięwzięcie w tym roku będzie miało nieco inny charakter.

Wzorem ubiegłych lat organizatorzy wyznaczyli 8 szczytów na cztery soboty lipca i pierwsze cztery soboty sierpnia:

04.07.2020 Barania Góra – "Źródło"

11.07.2020 Leskowiec – "Zdumienie"

18.07.2020 Wielka Czantoria – " Rozmowa ojca z synem"

25.07.2020 Pilsko – "Praca"

01.08.2020 Mędralowa – "Obraz i podobieństwo"

08.08.2020 Polica – "Sąd"

15.08.2020 Romanka – "Posłowie"

22.08.2020 Wielka Racza – "Bóg przymierza"

Ewangelizacja przebiega pod hasłem: „Z Janem Pawłem II zdobywamy szczyty”. Dlatego takie hasło, ponieważ w 2020 r. przypadają ważne rocznice papieskie, a oprócz tego Karol Wojtyła był miłośnikiem gór i przeszedł niejeden szlak. Hasła dla poszczególnych szczytów organizatorzy zaczerpnęli z „Tryptyku Rzymskiego”.

Co będzie innego? W związku z sytuacją epidemiczną w tym roku nie będą celebrowane Msze św. o godz. 12 na szczytach. W zamian za to w każdą sobotę o godz.11.00 będzie transmitowana Msza św. z sanktuarium w Rychwałdzie na Facebooku i YouTube – można więc na wybranym przez siebie szczycie łączyć się w modlitwie z franciszkanami z Rychwałdu.

Jeśli na szczycie spotkasz innego uczestnika ewangelizacji powiedz mu: „Dobrze, że Jesteś” i ciesz się jego obecnością – zachęcają organizatorzy.

Tym razem na szczycie, a nie przy schronisku, w godzinach od 11.00 do 13.00 będzie czekała grupa osób ze wspólnoty. Będziemy wbijać pieczątkę do Książeczek Górskiego Ewangelizatora oraz wręczać bilecik z cytatem z Tryptyku Jana Pawła II. Na tym bileciku na każdej górze będą zaznaczone jedna lub dwie litery, z których po 8 górach (będzie 12 liter) należy ułożyć hasło, którego szablon będzie umieszczony na każdym bileciku. Hasło należy przesłać do Franciszkańskiego Domu Formacyjno-Edukacyjnego w Rychwałdzie do recepcji, telefonicznie lub mailem. Dla tych, którzy prawidłowo ułożą hasło przewidziane są nagrody – dopowiada Stefan Targosz, który wraz z małżonką koordynuje Ewangelizację.

Pomysł zrodził się kilka lat temu u oo. franciszkanów w Rychwałdzie na czele z kustoszem tutejszego sanktuarium maryjnego o. Bogdanem Kocańdą OFMConv. – Akcją Ewangelizacji w Beskidach chcemy odpowiedzieć Bogu na wezwanie głoszenia Dobrej Nowiny. I tak, zdobywając górskie szczyty, chcemy zdobywać i zapalać ogień miłości Bożej w sercu bliźniego – mówią franciszkanie. W przygotowania wydarzenia rokrocznie włączają się wspólnoty z Rychwałdu oraz wspólnoty z innych parafii z terenu diecezji bielsko-żywieckiej i spoza niej.

CZYTAJ DALEJ

Jest akt oskarżenia ws. profanacji wizerunku Matki Bożej

2020-07-01 12:49

[ TEMATY ]

Matka Boża

profanacja

youtube.com

Akt oskarżenia wobec trzech osób, skierowała do sądu prokuratura w Płocku (Mazowieckie). Sprawa dotyczy rozlepiania w 2019 r. wokół kościoła nalepek z wizerunkiem Matki Bożej w tęczowej aureoli.

Aktem oskarżenia objęto trzy osoby: Elżbietę P., Annę P. oraz Joannę G. Wszystkim przedstawiono zarzuty z art. 196. Kodeksu karnego, czyli obrazy uczuć religijnych poprzez znieważenie przedmiotu czci religijnej – poinformowała w środę PAP prokurator rejonowa w Płocku Małgorzata Orkwiszewska.

Postępowanie w sprawie obrazy uczuć religijnych zostało wszczęte po tym, gdy w nocy z 26 na 27 kwietnia 2019 r. wokół kościoła św. Dominika w Płocku rozlepiono nalepki z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej, na których postaci Maryi i Dzieciątka otoczone były aureolami w barwach tęczy. Nalepki te pojawiły się wówczas m.in. na koszu na śmieci i na przenośnej toalecie.

Z ustaleń postępowania wynika, że wszystkie osoby objęte aktem oskarżenia działały wspólnie i w porozumieniu

powiedziała PAP prokurator Orkwiszewska.

Jak wyjaśniła, akt oskarżenia wobec Elżbiety P., Anny P. i Joanny G. został skierowany do płockiego Sądu Rejonowego. Dodała, iż zarzuty aktu oskarżenia dotyczą „rozklejenia na toalecie, koszu na śmieci, transformatorze, znakach drogowych i ścianach budynków wydruków przedstawiających przerobiony obraz Matki Bożej Częstochowskiej z widoczną aureolą w kolorach tęczy, będącej symbolem społeczność LGBT„.

Według art. 196 kodeksu karnego, kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

aw/PAP

CZYTAJ DALEJ

Zawierzyli swe życie Maryi

2020-07-04 20:01

Marzena Cyfert

Podczas uroczystej Eucharystii w parafii Miłosierdzia Bożego w Brzegu

Niezwykła uroczystość miała miejsce w Brzegu w parafii pw. Miłosierdzia Bożego. 4 lipca grupa parafian wraz ze swym proboszczem ks. Marcinem Czerepakiem dokonała uroczystego aktu ofiarowania się Jezusowi przez Maryję na podstawie „Traktatu o doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny” św. Ludwika Marii Grignion de Montforta.


Akt ofiarowania poprzedziły 33-dniowe rekolekcje, które rozpoczęły się w parafii 31 maja. Zorganizował je ksiądz proboszcz razem ze Wspólnotą Duchowych Niewolników Maryi „Ad Iesum per Mariam”.

Fotorelacja z uroczystości: 

 


Legalne niewolnictwo

Rekolekcje odbywają się według autorskiego programu pt. „Jedynemu Bogu przez Niepokalaną Maryję” opartego na wskazaniach św. Ludwika Marii de Montforta wyłożonych w „Traktacie…” oraz na wezwaniu Matki Bożej z Fatimy do modlitwy, ofiary i pokuty. Do zawierzenia może przystąpić każdy, niezależnie czy jest osobą świecką, konsekrowaną, czy też kapłanem. Istotne jest głębokie przygotowanie.

W ramach każdej edycji wspólnota zaprasza uczestników na 6 wspólnych spotkań, 2 nabożeństwa pokutne, przygotowanie do spowiedzi generalnej oraz uroczystą Mszę św. z Aktem Ofiarowania.

Misją WDNM jest propagowanie duchowej i apostolskiej drogi niewolnictwa maryjnego. Wspólnota realizuje ją m.in. przez przygotowywanie i towarzyszenie wiernym, którzy zostali zaproszeni na tę drogę przez Matkę Najświętszą i zaangażowanie w przygotowywanie oraz prowadzenie grup dorosłych i młodzieży do całkowitego oddania się Maryi w macierzyńską niewolę miłości. Wspólnota podejmuje swoją posługę na zaproszenia kierowane przez kapłanów, bądź to prowadząc przygotowania, bądź pomagając kapłanowi. Członkowie wspólnoty służą swoim doświadczeniem, animacją nabożeństw rekolekcyjnych, posługą muzyczną oraz świadectwem życia oddanego Maryi.

Uroczysta Eucharystia

Przed Eucharystią w parafii Miłosierdzia Bożego w Brzegu prowadzący przygotowanie Anna i Zbigniew Kozikowscy dokonali wprowadzenia do mającego nastąpić Aktu Ofiarowania. – Kiedy będziecie wypowiadać słowa zawierzenia, przejdzie między Wami Maryja. Zasieje w waszych sercach ziarenka, z których wyrosną owoce miłości. Aby to nastąpiło trzeba było swoje serce przygotować, tak jak przygotowuje się rolę – właśnie przez 33-dniowe rekolekcje, nabożeństwo pokutne, spowiedź generalną. W akcie oddania staniemy wszyscy razem, nawet jeśli nasz współmałżonek czy współmałżonka są przeciwni, musimy o nich pamiętać i modlić się za nich. To, co kiedyś tak bardzo mocno mnie uderzyło, to stwierdzenie, że dusza poświęcona Maryi jest stracona dla szatana i tym samym wyciąga kolec z Serca Maryi – mówiła Anna Kozikowska.

Zachęciła następnie do modlitwy za wszystkich swoich bliźnich. – Jeśli modlimy się za męża, to módlmy się za wszystkich mężów. Jeśli modlimy się za żonę, módlmy się za wszystkie żony. Módlmy się za kapłanów. Kapłani potrzebują naszej modlitwy a my tak bardzo potrzebujemy kapłanów. A Kościół jest dzisiaj tak mocno zraniony. Módlmy się i ofiarowujmy nasze posty i cierpienia. Dzisiaj jest taki dzień, w którym powinniśmy złożyć Bogu daninę. Nie musi to być danina finansowa, może być duchowa. Maryja nam pokaże, gdzie i w jaki sposób. A dziś świętujmy to, co się już dokonało i to, co Bóg dla nas jeszcze przygotował – mówiła Anna Kozikowska.

Eucharystię rozpoczęła procesja, w której parafianie szli z białymi różami i składali je przed ołtarzem, przed figurą Matki Bożej Fatimskiej. Swoją różę złożył również ksiądz proboszcz, który przewodniczył Mszy św. Jak powiedział w homilii: – Jesteśmy uczestnikami i świadkami wyjątkowego nabożeństwa, które kończy 33-dniowe rekolekcje i 24-godzinne nabożeństwo pokutne. Każdy z nas jest tutaj z potrzeby serca. To, że zdecydowaliśmy się tutaj być, znaczy, że chcemy zrobić krok do przodu, chcemy głębszej więzi z Bogiem. Jest to więź z Ojcem, więź z Odkupicielem, który dotknął naszej rzeczywistości.

Następnie ksiądz proboszcz nawiązał do czytań i do historii Izraela, który nie zawsze był wierny Bogu. – Ale Bóg nie zapomniał o Izraelu. Nawet wówczas, gdy prorok Eliasz prosił Go o śmierć. I przez słowo Boga otrzymał nadzieję. Jakże to aktualne w sytuacji wiszącego nad nami lęku związanego z epidemią. Historia Izraela pokazuje nam Boga, który mówi, że przyjdzie czas na odbudowę wszystkiego – mówił ksiądz proboszcz. Następnie zauważył, że Jezus nam mówi, że czas Jego obecności z nami to czas wesela. Gdy Go dotykamy, przyjmujemy do serc, jesteśmy na weselu. – Pewnie przyjdzie choroba, cierpienie, krzyż. Tak też było w życiu Świętej Rodziny. Maryja z Józefem zmagali się z cierpieniem aż po śmierć i krzyż. Jeśli popatrzymy na życiorysy świętych, to też widzimy, że ich droga życia nie była łatwa. Ale z nami od dzisiaj jest Maryja, nie jesteśmy sami – zakończył ks. Marcin Czerepak.

Parafianie uroczyście odczytali Akt Ofiarowania, własnoręcznie napisany i podpisany, po czym każdy osobiście złożył go w ręce księdza proboszcza. Na zakończenie Eucharystii ksiądz proboszcz poświęcił łańcuszki niewolnika Maryi, które otrzymali wierni i udzielił uroczystego błogosławieństwa relikwiami I stopnia św. Ludwika Marii Grignion de Montforta.

Źródła

W „Traktacie o doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny” św. Ludwika M. Grignion de Montforta czytamy: „Bóg pragnie, by Jego Najświętsza Matka była obecnie więcej znana, bardziej kochana i czczona bardziej niż kiedykolwiek. Bez wątpienia nastąpi to, gdy wybrani rozpoczną za łaską Ducha Świętego tę wewnętrzną i doskonałą praktykę; którą im zaraz przedstawię. Wtedy ujrzą, o ile wiara na to pozwala, tę piękną Gwiazdę Morza, by pod Jej kierunkiem mimo burz i rozbojów morskich dopłynąć szczęśliwie do portu. Wtedy poznają wspaniałość tej Królowej i poświęcą się całkowicie Jej służbie jako poddani i niewolnicy z miłości. Doświadczą Jej słodyczy i pieszczot matczynych i kochać Ją będą czule jako ukochane dzieci. Poznają miłosierdzie, którego Maryja jest pełna; poznają, jak bardzo potrzebują Jej pomocy i będą we wszystkim uciekać się do Niej, jako do swojej ukochanej Orędowniczki i Pośredniczki u Jezusa Chrystusa. Zrozumieją, że Maryja jest najpewniejszym, najkrótszym i najdoskonalszym środkiem, by dojść do Jezusa Chrystusa, i oddadzą się Jej z duszą i ciałem, niepodzielnie i bez zastrzeżeń, by zupełnie i niepodzielnie należeć do Jezusa Chrystusa.”

Słowa te potwierdziła sama Matka Boża podczas drugiego objawienia w Fatimie, 13 czerwca 1917:

„Pan Jezus pragnie się tobą posłużyć, abym była bardziej znana i kochana. Pragnie ustanowić na świecie kult mojego Niepokalanego Serca. Tym, którzy przyjmą to nabożeństwo obiecuje zbawienie. Te dusze będą przez Boga kochane, jak kwiaty przeze mnie postawione dla ozdoby Jego tronu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję