Reklama

Książki

Niemcy: pokazano książkę zawierającą papieskie wpisy na Twitterze

Na Międzynarodowych Targach Książki we Frankfurcie nad Menem swoje nowości wystawia również wydawnictwo watykańskie - Libreria Editrice Vaticana (LEV). Znalazły się tam m.in. bogato ilustrowana książka dla dzieci na temat Roku Świętego, wydane w skromnej szacie graficznej przemówienia papieża Franciszka oraz niewielki tomik z jego dotychczasowymi wpisami na Twitterze.

[ TEMATY ]

Franciszek

twitter

Wśród książek wystawianych przez wydawnictwo watykańskie we Frankfurcie są także wydane w kilku językach relacje z wrześniowej podróży papieża na Kubę i do USA oraz niewielka błękitna książeczka – tekst ekologicznej encykliki „Laudato si” Franciszka.

Na tych największych na świecie targach książki LEV wystawia ogółem 400 tytułów. Na okładkach wielu książek znajdują się zdjęcia Franciszka, wiele publikacji nawiązuje tematycznie do obradującego obecnie w Watykanie Synodu Biskupów o małżeństwie i rodzinie. Samo stoisko wydawnictwa przypomina galerię sztuki: jego ściany zdobią reprodukcje obrazów, których oryginały znajdują się w Muzeach Watykańskich.

Reklama

Watykan był w 2011 roku gościem honorowym Targów Książki we Frankfurcie, a w tym roku - XXI Targów Wydawców Katolickich w Warszawie. Wspomniana oficyna - Libreria Editrice Vaticana - istnieje od 1926 roku. Specjalizuje się ona przede wszystkim w wydawaniu dokumentów papieża i Stolicy Apostolskiej.

2015-10-16 16:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież wzywa do większego wsparcia obszarów misyjnych dotkniętych wirusem

2020-04-06 16:22

[ TEMATY ]

misje

Franciszek

yt.com/vaticannews

Niech Kościoły, które mogą, utworzą - za pośrednictwem Papieskich Dzieł Misyjnych (PDM) - specjalny fundusz, który w obecnych, trudnych warunkach światowej pandemii będzie wspierał obszary misyjne. Z taką inicjatywą wystąpił ostatnio Franciszek, przeznaczając wstępnie na ten cel 750 tys. dolarów. Poinformował o tym prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów kard. Luis Tagle, wyrażając jednocześnie wdzięczność Ojcu Świętemu za ten pomysł.

Zwrócił uwagę, że o tych terenach mówi się obecnie mniej, gdyż po Chinach to właśnie państwa zachodnie stały się największym ogniskiem tej zarazy. Tymczasem mamy do czynienia z pandemią, ogarniającą nie tylko Północ, ale też Południe naszej planety, łącznie z Ameryką Południową i Afryką, a więc ziemie, które z kościelnego punktu widzenia są w znacznym stopniu misyjne. A w obliczu dużo mniejszych środków przeznaczanych na walkę z koronawirusem sytuacja jest tam szczególnie trudna i groźna – zaznaczył kardynał w komentarzu dla watykańskiej agencji misyjnej FIDES.

Przypomniał, że Kościół często jest na pierwszej linii walki z głównymi zagrożeniami godności ludzkiej. W samej tylko Afryce ponad 74 tys. sióstr zakonnych i przeszło 46 tys. kapłanów prowadzi 7274 szpitali i klinik, 2346 domów starców i dla osób bezradnych a w prowadzonych przez Kościół 45088 szkołach podstawowych uczy się ponad 19 milionów dzieci. W wielu rejonach wiejskich siostry i księża jako jedyni świadczą pomoc lekarską i zajmują się działalnością oświatową – podkreślił prefekt Kongregacji.

W tym kontekście zwrócił uwagę, że Ojciec Święty chce, aby te instytucje kościelne, które są w stanie i pragną pomagać, były zachęcane do wnoszenia swego wkładu do nowego funduszu za pośrednictwem krajowych oddziałów PDM, gdyż to właśnie Dzieła są oficjalnym kanałem pomocy papieża dla misji, Wspierają one ponad 1110 diecezji, głównie w Azji, Afryce, Oceanii i częściowo w regionie amazońskim.

Przewodniczący PDM abp Giampietro Dal Toso zauważył, że dzięki tej sieci można pokazać, że “nikt nie jest sam w czasie tego kryzysu”. Zaznaczył, że “instytucje i słudzy Kościoła pełnią żywotną rolę" i dodał, że tworząc nowy fundusz Ojciec Święty pragnie, aby w obliczu cierpień tak wielu osób nie zapominać o tych, którzy mogą nie mieć nikogo, kto by się o nich zatroszczył, okazując w ten sposób miłość Boga Ojca".

[Nie wiem, czy dać nr konta nowego funduszu: IT84F020080505075000102456047 (SWIFT UNCRITMMM) dla: Amministrazione Pontificie Opere Missionarie, wskazując: Fondo Corona-Virus.]

CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: my, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy?

2020-04-01 20:34

[ TEMATY ]

Watykan

pomoc

Rzym

abp Konrad Krajewski

ubodzy

Piotr Drzewiecki

My, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy? - apeluje kard. Konrad Krajewski w rozmowie z włoskim dziennikiem "Avvenire". Papieski jałmużnik opowiada o wyjątkowo trudnej sytuacji i rosnących potrzebach osób ubogich i bezdomnych, jeszcze bardziej opuszczonych w czasie pandemii.

Jak podkreśla kard. Krajewski w rozmowie z dziennikiem, "Avvenire", ze względu na pustki na ulicach Rzymu, osoby ubogie i pozbawione dachu nad głową, znalazły się w jeszcze trudniejszej niż zazwyczaj sytuacji. "W tych dniach spotykamy wiele osób, które są głodne. Tak właśnie: głodne. Wcześniej nie słyszałem, by ktoś mówił mi: ojcze, jestem głodny" - mówi papieski jałmużnik, który każdego dnia przemierza ulice Wiecznego Miasta, niosąc pomoc najbardziej potrzebującym. "Dzwoni do nas wielu proboszczów, w związku z rodzinami w trudnościach. A my jedziemy. Zawozimy warzywa, oliwę, przecier pomidorowy, mleko. (...) Osoby bezdomne przeżywają wielkie trudności. Nie mogą prosić o jałmużnę, ponieważ na ulicach nie ma nikogo. Bary, które cokolwiek im dawały, są zamknięte. Nie znajdują też otwartych łazienek. Teraz bardzo trudno jest im przeżyć. Nie mają nic zupełnie" - wyjaśnia hierarcha.

W ostatnim czasie liczba osób, wspieranych przez Urząd Dobroczynności Apostolskiej, którym kieruje kard. Krajewski, wzrosła ze 120 do 250.

"Nie mogą przyjść do nas, więc to my jeździmy do nich. Spotykamy ich, przemierzając miasto. Zanosimy im wszystko to, co może im pomóc. Na szczęście nikt z nich nie zachorował. Prawdopodobnie dlatego, że nikt ich nie przytula, nie podaje ręki. Żyją odizolowani, między sobą" - mówi ze smutkiem kard. Krajewski. Przywołuje też historię kobiety, która przed kilkoma dniami zadzwoniła do niego, ponieważ nie mogła opuszczać mieszkania, a skończyły jej się pilnie potrzebne leki. "Po upewnieniu się, że jej się należą, wziąłem je z apteki watykańskiej, przejechałem miasto i jej je zawiozłem. Kiedy otworzyła mi drzwi, zobaczyłem kobietę, która naprawdę była schorowana, ale też szczęśliwa, ponieważ te leki były dla niej podstawową potrzebą".

Kard. Krajewski zachęca, na wzór św. Matki Teresy, do podejmowania drobnych gestów, które zebrane wspólnie tworzą ogrom pomocy dla potrzebujących. Zaznacza, że także do niego napływają prośby nie tylko z Rzymu, ale i z innych części kraju i zamkniętych stref, w których przebywają migranci.
Apeluje też do proboszczów parafii, posiadających łaźnie, o ich otwarcie i bycie blisko najbardziej potrzebujących. "My, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy?" - przypomina.

CZYTAJ DALEJ

Dobra współpraca Szpitala Wojewódzkiego i Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie

2020-04-07 21:56

[ TEMATY ]

gorzów

AJP

Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki

szpital.gorzow.pl

40 litrów płynu do dezynfekcji powierzchni – wyprodukowanego przez naukowców z Akademii im. Jakuba z Paradyża - otrzymał Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wlkp. Płyn wytworzony przy użyciu nanocząsteczek srebra ma właściwości odkażające i bakteriobójcze i będzie wykorzystany w Jednoimiennym Szpitalu Zakaźnym przy ul. Walczaka w Gorzowie Wlkp.

- Przekazana ilość wystarczy nam na około 2 tygodni – mówi Dorota Mądrawska, kierownik Działu Higieny Szpitalnej w lecznicy. - Tylko do dezynfekcji namiotów przy ul. Walczaka dziennie zużywamy około 5 litrów płynu.

Metodę wytwarzania płynu na bazie nanocząsteczek srebra naukowcy z Gorzowa opracowali już trzy lata temu. Teraz ją zmodyfikowali.

- Metody łukowe wytwarzania takich płynów są znane od lat 60. ubiegłego wieku - mówi Krzysztof Jankowski z laboratorium nanotechnologii i nanobiologii AJP w Gorzowie Wlkp. - My zmodyfikowaliśmy tę najbardziej powszechną. Zamiast prądu stałego wykorzystaliśmy prąd zmienny. Zamiast wysokiego amperażu i niskiego napięcia – niski amperaż i wysokie napięcie. To pozwoliło nam otrzymać odpowiednią dla naszych potrzeb charakterystykę napięciowo-prądową. Tym sposobem opracowaliśmy metodę na efektywne wytwarzanie płynu z właściwościami dezynfekującymi.

- Przekazując szpitalowi płyn zalecamy, aby był wykorzystywany do fumigacji (czyli zamgławiania) powierzchni przy użyciu areozolu - tłumaczy Joanna Jabłońska, doktorantka na Politechnice Poznańskiej. - Po jego użyciu należy odczekać około godziny, by pozwolić nanoczastkom dokładnie osiąść i działać. Dopóki nie zostaną one starte z powierzchni, z którą mają kontakt – skutecznie ją chronią. Przeprowadzone badania potwierdzają trwałość takiego zabezpieczenia na ok. 3 dni.

Wytworzenie 40 litrów gotowego do użycia płynu zajmuje naukowcom ok. 10 godzin.

Informacja i zdjęcie ze strony: szpital.gorzow.pl

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję