Reklama

Polska

Prezydent Duda modlił się z luteranami w Święto Reformacji

Prezydent Andrzej Duda wziął udział 31 października w Bielsku-Białej w nabożeństwie z okazji luterańskiego Święta Reformacji. Modlitwa z udziałem prezydenta odbyła się w ewangelickim kościele Jana Chrzciciela w Starym Bielsku. Na koniec nabożeństwa reformacyjnego z udziałem m.in. zwierzchnika diecezji cieszyńskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego biskupa Pawła Anweilera prezydent podziękował luteranom za przechowanie polskości i swej wiary na Śląsku Cieszyńskim.

[ TEMATY ]

luteranie

Andrzej Hrechorowicz

Nabożeństwo na pamiątkę reformacji w bielskim kościele rozpoczęła pieśń nawiązująca do 1 Listu do Koryntian i przypominająca, że fundamentem każdego Kościoła jest Jezus Chrystus. Odczytano fragmenty ze Starego i Nowego Testamentu. Po uroczystym wypowiedzeniu Nicejskiego wyznania wiary, odczytano fragmenty Ewangelii Mateuszowej o ośmiu błogosławieństwach.

Proboszcz parafii ks. Piotr Szarek w kazaniu nawiązał do historii Reformacji i podkreślił znaczenie wydarzenia zainicjowanego przez „niepokornego mnicha” augustiańskiego ks. Marcina Lutra –„zbuntowanego teologicznego indywidualistę” „Żyjemy w czasach indywidualizmu, ale Lutra odczytanie słowa Bożego nie było dowolne. Wiemy, że reformator spędzał każdego dnia dwie, trzy godziny na modlitwie i medytacji” – podkreślił duchowny.

Nawiązując do hymnu ewangelickiego ułożonego przez Lutra „Warownym grodem jest nasz Bóg”, kaznodzieja zaznaczył, że Kościół nie potrzebuje dziś murów i zamków obronnych, aby nieść Ewangelię Jezusa”. „Potrzebujemy Boga wiecznego, ale już niekoniecznie silnego Kościoła. Paradoksalnie potrzebujemy własnych słabości bardziej niż własnej siły. A już najmniej potrzebujemy naszych zasług” – powiedział ks. Szarek.

Reklama

Podczas nabożeństwa z okazji 498. rocznicy Reformacji sprawowany był sakrament ołtarza. Wierni przystąpili do komunii.

Na koniec prezydent Andrzej Duda podziękował luteranom za przechowanie polskości i swej wiary na Śląsku Cieszyńskim. Podkreślił, że „wszyscy razem jesteśmy chrześcijanami i Polakami i tworzymy wielką polską wspólnotę”.

„I za to też powinniście, patrząc w pokolenia waszych rodzin, tu na Śląsku Cieszyńskim, usłyszeć ‘dziękuję’ od prezydenta Rzeczypospolitej. Bo umieliście przechować polskość w swoich rodzinach, obok wiary” – powiedział.

Przypomniał też ostać głowy polskiego Kościoła luterańskiego bp. Juliusza Bursche, który, choć miał, jak zauważył prezydent, niemieckie korzenie, „oddał życie za wiarę i za Polskę, zamordowany przez Niemców”. „Torturowany, nie poddał się nigdy. Nie zniemczył polskiego Kościoła ewangelicko-augsburskiego – dodał.

Dziękując za zaproszenie go do Bielska-Białej, zapewnił, że „będzie bywał w Wiśle, na Śląsku Cieszyńskim. Wspólnocie starobielskich ewangelików przekazał drewniany krzyż z inskrypcją ,,Z nadzieją płynącą z Krzyża. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda”. W zamian otrzymał rzeźbę z kamienia, przedstawiającą głowę orła. Bp Anweiler zasugerował, by postawił kamiennego rzeźbę na swym biurku.

Przed południem w sobotę prezydent z małżonką przyjęli w rezydencji na Zadnim Groniu w Wiśle duchownych Kościołów ewangelicko-augsburskiego oraz katolickiego. Wspólnie odmówiono „Ojcze nasz” w kaplicy pw. św. Jadwigi Śląskiej na terenie prezydenckiej rezydencji. Następnie prezydent odwiedził filialną parafię Kościoła ewangelicko-augsburskiego w Szczyrku Salmopolu. W beskidzkim Ogrodzie Reformacji, który powstaje z inicjatywy kierującego wspólnotą księdza Jana Byrta, Andrzej Duda zasadził jabłonkę i ofiarował kielich komunijny.

Idea Ogrodu Reformacji powstała 5 lata temu. Pomysł ks. Byrta to z jednej strony próba przeciwdziałania usychaniu lasów w Beskidach, z drugiej pragnienie upamiętnienia trwającej w Kościele ewangelicko-augsburskim na całym świecie „Dekady Lutra”. W ramach przedsięwzięcia zasadzono już kilka tysięcy drzew. Przy plebanii i kościele w Szczyrku Salmopolu rosną też cztery buki upamiętniające prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonkę Marię, a także dwóch duchownych, którzy także zginęli w katastrofie smoleńskiej w 2010 roku: ewangelika, ks. Adama Pilcha i prezydenckiego kapelana, ks. Romana Indrzejczyka.

Przed prezydentem Dudą w ewangelickiej świątyniach Śląska Cieszyńskiego gościli także jego poprzednicy. Prezydent Lech Kaczyński podczas wizyty w Cieszynie w 2008 roku w Kościele Jezusowym wziął udział w nabożeństwie ekumenicznym. 5 lat później w tym samym kościele prezydent Bronisław Komorowski uczestniczył w modlitwach wielkopiątkowych.

Na Śląsku Cieszyńskim mieszka ponad połowa z około 70 tys. polskich luteran. W tym roku przypada 498. rocznica wydarzenia, jakim było wystąpienie ks. Marcina Lutra. Wystąpienie to zapoczątkowało Reformację, która stała się początkiem końca jedności chrześcijaństwa zachodniego i doprowadziło do kolejnych podziałów w coraz to słabszych i mniejszych Kościołach. Podział ten zaznaczył się w kwestiach dotyczących pojmowania Wieczerzy Pańskiej, Mszy św., urzędu kapłaństwa, papiestwa i pozycji Maryi.

Luteranie nie traktują pamiątki Reformacji jako święta ku czci Marcina Lutra i innych reformatorów. Intencją obchodzenia tego dnia ma być przypomnienie o dziedzictwie Reformacji oraz podkreślenie roli Biblii w życiu chrześcijan.

2015-10-31 21:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół katolicki w dialogu z luteranami

[ TEMATY ]

katolicy

luteranie

Magdalena Kowalewska

Parafia Świętej Trójcy w Warszawie liczy najwięcej wiernych należących do wyznania ewangelicko-augsburskiego. W sumie w życiu parafialnym uczestniczy tu ok. 2 tys. osób

Kontakty między Kościołem katolickim i Światową Federacją Luterańską zostały nawiązane przy okazji Soboru Watykańskiego II (1962-1965), na który ówczesny Sekretariat ds. Jedności Chrześcijan zaprosił przedstawicieli innych wyznań.

Przygotowania do dialogu katolicko-luterańskiego podjęto w 1964 r. Utworzono Wspólną Grupę Roboczą, która miała określić jego tematykę i harmonogram. Rozpoczęty w 1967 r. dialog prowadzony jest w ramach międzynarodowej komisji, która obecnie nosi nazwę Luterańsko-Katolickiej Komisji ds. Jedności.

W latach 1967-72 trwała pierwsza faza dialogu. Wynikiem jej prac był dokument „Ewangelia a Kościół” (1971). W latach 1973-84 odbył się drugi etap rozmów, którego owocem było aż sześć dokumentów – cztery problemowe: „Wieczerza Pańska” (1978), „Drogi do wspólnoty” (1980), „Urząd duchowny w Kościele” (1981) i „Jedność przed nami. Modele, formy i fazy katolicko-luterańskiej wspólnoty kościelnej” (1984), a także dwa okolicznościowe: „Wszyscy pod jednym Chrystusem” (1980), opublikowany w związku z 450. rocznicą ogłoszenia Konfesji Augsburskiej oraz „Marcin Luter – świadek Jezusa Chrystusa” w 500. rocznicę urodzin reformatora z Wittenbergi.

Trzecia runda rozmów (1986-1993) zakończyła się ogłoszeniem raportu „Kościół i usprawiedliwienie. Rozumienie Kościoła w świetle nauki o usprawiedliwieniu” (1993). Stał się on podstawą przyszłej „Wspólnej deklaracji w sprawie nauki o usprawiedliwieniu”, zredagowanej w latach 1997-99 przez specjalny zespół. Jej uroczyste podpisanie 31 października 1999 r. jest – jak dotychczas – największym osiągnięciem w katolicko-luterańskim dialogu teologicznym, a zarazem pierwszym jego rezultatem, który został oficjalnie potwierdzony przez Stolicę Apostolską (za pozostałymi dokumentami stoi jedynie autorytet wypracowujących je teologów, delegowanych przez Kościoły do prowadzenia rozmów).

Osiągnięto „konsens zróżnicowany”: choć bowiem Kościoły luterańskie i Kościół rzymskokatolicki podzielają wspólną wiarę w to, iż usprawiedliwienie dokonuje się tylko dzięki łasce Trójjedynego Boga i wierze w zbawcze działanie Chrystusa, to nadal istnieją różnice dotyczące „języka, teologicznej formy i odmiennego rozłożenia akcentów w rozumieniu usprawiedliwienia”.

Są one jednak dopuszczalne, nie są sobie przeciwstawne i nie mogą być powodem do „formułowania potępień doktrynalnych”. W konsekwencji „potępienia Soboru Trydenckiego nie dotyczą nauki Kościołów luterańskich”, a „potępienia luterańskich ksiąg wyznaniowych nie dotyczą nauki Kościoła rzymskokatolickiego”, przedstawionych we „Wspólnej deklaracji”. W 2006 r. przystąpiła do niej Światowa Rada Metodystyczna, w 2016 r. Wspólnota Anglikańska, a w 2017 r. także Światowa Wspólnota Kościołów Reformowanych.

Niezależnie od prac nad „Wspólną deklaracją”, trwała czwarta faza dialogu (1995-2006), która zaowocowała dokumentem „Apostolskość Kościoła” (2005). Katolickim współprzewodniczącym komisji był w latach 2002-06 abp Alfons Nossol. Wcześniej w jej pracach brali udział także inni Polacy: ks. Stanisław Nagy (późniejszy kardynał) i o. Celestyn Napiórkowski.

Od 2009 r. trwa piąta runda rozmów, której głównym tematem jest „Chrzest i wzrastająca komunia”. Jej prace na pewien czas wstrzymano, by przygotować wspólny dokument ŚFL i Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan „Od konfliktu do komunii. Luterańsko-katolickie upamiętnienie reformacji w 2017 roku”. Wspólne luterańsko-katolickie obchody tego jubileuszu rozpoczęły się 31 października 2016 r. w Lundzie w Szwecji z udziałem papieża Franciszka.

W dokumencie „Od konfliktu do komunii” podsumowano 50 lat dialogu między obu katolikami i luteranami, ukazując „wzrastającą komunię” między nimi. Zbierając uzgodnienia ogłoszonych wcześniej dokumentów, podkreślono, że „więcej ich łączy, aniżeli dzieli: ponad wszystkim stoi bowiem wspólna wiara w Trójjedynego Boga i w Jego objawienie w Jezusie Chrystusie oraz uznanie podstawowych prawd nauki o usprawiedliwieniu”. Katolicy i luteranie wspólnie wskazują na Jezusa Chrystusa jako „żywe centrum wiary chrześcijańskiej”. Podstawą jedności między nimi jest również ten sam chrzest. Uznają, że „prawdziwa jedność Kościoła może być tylko jednością w prawdzie Ewangelii Jezusa Chrystusa”.

Wspólnie wierzą też - jak wynika z dokumentu - w realną obecność Chrystusa w Eucharystii, odrzucając zarówno „przestrzenny lub naturalny sposób” tej obecności, jak i „jedynie wspomnieniowe lub symboliczne rozumienie” tego sakramentu. Stwierdzają, że „w sakramencie Wieczerzy Pańskiej Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, jest w pełni i całkowicie obecny ze swoim Ciałem i swoją Krwią pod znakiem chleba i wina”. Różni ich natomiast „kwestia czasu trwania tej obecności, a tym samym adoracji Chrystusa obecnego w sakramencie również po liturgii”. Zgadzają się też co do tego, że ofiara Ukrzyżowanego „została złożona raz po wszystkie czasy za grzechy świata”, dlatego „nie może być ani kontynuowana, ani powtarzana, ani też zastąpiona czy uzupełniona: może i powinna natomiast stawać się skuteczna w centrum życia zgromadzenia”. Jest to możliwe, gdyż „poprzez liturgiczne wspominanie zbawczych dzieł Boga stają się one obecne dzięki mocy Ducha Świętego, a świętująca wspólnota wiernych łączy się z tymi, którzy sami wcześniej doświadczyli zbawczych dzieł Boga”. Tym samym Wieczerza Pańska jest „prawdziwym uobecnieniem wydarzenia na krzyżu”, dokonującym się „w sakramentalny sposób”.

Katolicy i luteranie „są przekonani, że sprawowanie Eucharystii zakłada przewodnictwo powołanego przez Kościół sługi”. Jednak w ich rozumieniu „urzędu duchownego” pozostają „znaczące różnice”. Dotyczy to zwłaszcza episkopatu, który dla katolików stanowi jego „pełną postać”, a także władzy biskupa Rzymu nad Kościołem.

Odnośnie do relacji między Pismem Świętym i Tradycją w dialogu teologicznym ustalono, że nauczanie Kościoła katolickiego „nie uznaje za prawdziwe to, czego obawia się reformacyjna teologia i czego na wszelki sposób próbuje uniknąć, a mianowicie wyprowadzania kanonicznego i wiążącego autorytetu Pisma z autorytetu hierarchii kościelnej, która ogłasza kanon”. Wskazano, że „Pismo samo uobecniało się w tradycji, która z tego powodu pełni ważną funkcję hermeneutyczną”. Tradycja bowiem nie wzbudza nowych prawd znajdujących się poza Pismem, ale „przekazuje pewność, dotyczącą prawdy zaświadczonej przez Pismo”. Wyciągnięto stąd wniosek, że – podobnie jak w przypadku nauki o usprawiedliwieniu – „w odniesieniu do Pisma i Tradycji istnieje tak bliskie porozumienie, że różne akcenty postawione przez obie strony same z siebie nie uzasadniają istniejącego podziału Kościołów. Na tym obszarze mamy więc do czynienia z jednością pogodzonej różnorodności”.

„We właściwym i dokładnym znaczeniu wierzymy nie w usprawiedliwienie i Kościół, lecz w Ojca, który się nad nami zmiłował i gromadzi nas w Kościele jako swój lud, w Chrystusa, który nas usprawiedliwia oraz którego ciałem jest Kościół, i w Ducha Świętego, który nas uświęca i żyje w Kościele. Nasza wiara rozpościera się na usprawiedliwienie i Kościół jako narzędzia Trójjedynego Boga, które tylko przez wiarę mogą zostać odpowiednio przyjęte” – podsumowuje dokument „Od konfliktu do komunii”.

Choć od 1967 r. osiągnięto już wiele, to wciąż pozostaje niemało punktów do dyskusji. Wyzwaniami wciąż stojącymi przed katolicko-luterańskim dialogiem nadal są m.in. sakramenty (u luteran dwa, u katolików siedem), miejsce Maryi w zbawczym pośrednictwie Chrystusa, rozumienie istoty Kościoła (jego sakramentalności, relacji między jego wymiarem widzialnym i niewidzialnym, między Kościołem lokalnym i powszechnym), posługiwanie duchowne (w tym jego sakramentalny charakter, ordynacja kobiet, sukcesja apostolska, prymat papieski). Pogłębienia wymaga – pomimo podpisania wspólnej deklaracji o usprawiedliwieniu – relacja między wiarą, łaską i dobrymi uczynkami. Konieczne jest też uzgodnienie wspólnej terminologii, by używanie odmiennego słownictwa nie prowadziło do niesłusznego stwierdzania różnic w samej wierze. Niezbędne jest również określenie celu ekumenicznej drogi: czy ma być nią jedność strukturalna czy tylko duchowa komunia w „pojednanej różnorodności”.

CZYTAJ DALEJ

Lęk przed Bogiem

2020-02-21 14:54

[ TEMATY ]

duchowość

wiara

freelyphotos.com

Pytania o wiarę, które rodzą się w naszych sercach często pozostawiamy samym sobie. A może nareszcie czas stawić im czoła i wspólnie na nie odpowiedzieć? Prezentujemy drugi artykuł z cyklu "Pytania o wiarę", w którym przestawimy odpowiedzi biskupa Andrzeja Przybylskiego na niekiedy niełatwe pytania stawiane przez młodych ludzi.

Jakub: Uważam, że dużo ludzi się nie nawraca i nie zmienia, bo tak naprawdę boi się Boga. W większości jesteśmy tchórzami wobec Pana Boga i wolimy żyć głupio, źle, ale po swojemu. Dlaczego ludzie boją się Boga, skoro On chce tylko samego dobra dla człowieka? Ja się ciągle zbliżam do Jezusa, ale jakoś nie mam odwagi uwierzyć Mu tak do końca i we wszystkim…

Ten problem jest naprawdę ważny. Nawet ogłoszenie przez aniołów nowiny o Bożym narodzeniu zostało poprzedzone wezwaniem skierowanym do pasterzy: „Nie bójcie się!”. Rzeczywiście, czasem boimy się Boga. Pasterze z Betlejem boją się Boskiej światłości. Zapewne są ludźmi ciemności i światłość jest zawsze ryzykiem odsłonięcia ich słabości. Ludzie boją się Boga, bo żyją w ciemności i mają sporo brudów, a każde światło pokazuje im prawdę o tym.

Proszę sobie wyobrazić wykwintne przyjęcie i nagłe odkrycie, że na naszym ubraniu jest pełno plam. W takiej sytuacji człowiek woli schować się ciemności, bo tam gdzie ciemniej, inni nie zauważą zaplamionego ubrania.

Dziś ludzie często boją się całkowicie zawierzyć Bogu. Jan Paweł II zaczął swój pontyfikat od słynnego zdania: „Nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi!”. Ojciec Święty doskonale rozumiał , że wielu ludzi boi się dziś otworzyć całkowicie bramę swojego serca dla Boga. W wielu swoich tekstach do młodzieży tłumaczył młodym, aby nie bali się Boga, tego, że Bóg zagraża ich wolności , szczęściu i przyjemnemu sposobowi życia.

Na jednych z rekolekcji adwentowych które prowadziłem zdarzyła mi się ciekawa rozmowa z chłopcem z drugiej klasy szkoły podstawowej. Podczas rorat dzieci losowały, które z nich zabierze do domu na 24. godziny figurkę Dzieciątka Jezus. Po Mszy św. podszedł do mnie wspomniany chłopiec. „A właśnie, że ja nie chciałbym wylosować Jezusa!” - zwierzył się zdecydowanym głosem. „Czemu byś nie chciał?” - zapytałem. „Bo jak bym Go wylosował, to najpierw bałbym się, że Go rozbiję w drodze do domu. A najgorsze, że jak ten Jezus byłby z nami w domu, to trzeba by się było dużo modlić, nie można by się było bić z siostrą i rodzice nie mogliby się ze sobą kłócić!”

Ta szczera odpowiedź dziecka chyba najlepiej oddaje , dlaczego czasem boimy się przyjąć Boga do swojego życia: bo pewnie musielibyśmy się zmienić!

CZYTAJ DALEJ

Szczyt UE bez porozumienia

2020-02-22 10:05

[ TEMATY ]

Unia Europejska

budżet

szczyt

Bruksela

źródło: wPolityce.pl

Szczyt UE w Brukseli zakończył się w piątek wieczorem bez porozumienia - podały PAP źródła unijne. Spotkanie trwało dwa dni. Przedstawione na ostatniej prostej porozumienie zostało odrzucone jako niewystarczające przez kraje określane jako przyjaciele polityki spójności.

Mimo licznych spotkań bilateralnych przywódcy nie osiągnęli porozumienia w sprawie przyszłego unijnego budżetu na lata 2021-2027. Po jednej stronie były kraje, które sprzeciwiały się cięciom budżetowym, po drugiej państwa, które chciały ograniczonego budżetu.

Porozumienie ws. budżetu UE na lata 2021-2027 nie było możliwe, temat wieloletnich ram finansowych jest bardzo trudny - mówił w piątek przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel, ogłaszając fiasko rozmów unijnych przywódców na temat kształtu unijnej kasy.

Potrzebujemy więcej czasu w przyszłości — przyznał Michel.

Jak zaznaczył, rozmowy są bardzo trudne m.in. ze względu na dziurę po brexicie, która wynosi 60-74 mld euro w okresie siedmiu lat. Belg zapowiedział konsultacje ze stolicami w najbliższych dniach i tygodniach, ale nie zdradził, kiedy zamierza podjąć kolejną próbę ustalenia budżetu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję