Reklama

Wiadomości

MSW: zabezpieczenie ŚDM będzie podejmowane "adekwatnie do zagrożeń"

Działania związane z zabezpieczeniem Światowych Dni Młodzieży w Krakowie będą podejmowane przez służby podległe resortowi spraw wewnętrznych adekwatnie do zagrożeń - poinformowało KAI ministerstwo spraw wewnętrznych. Na razie w MSW powstał zespół koordynujący przygotowania służb podległych resortowi przed ŚDM i wizytą papieża Franciszka oraz przyszłorocznym szczytem NATO w Warszawie. Określono też szczegółowe przepisy działania tego Zespołu.

[ TEMATY ]

ŚDM w Krakowie

terroryzm

Artur Stelmasiak

Światowe Dni Młodzieży w Krakowie z udziałem papieża Franciszka to w przyszłym roku największe wydarzenie o charakterze masowym w naszym kraju. Według najnowszych danych, na ŚDM zarejestrowało się już 465 tys. uczestników ze 139 krajów świata. Jednak w szczytowym momencie uroczystości (26-31 lipca 2016 r.) organizatorzy spodziewają się nawet 2,5 mln pielgrzymów. Zabezpieczenie ich pobytu stało się poważnym problemem w świetle ostatnich zamachów terrorystycznych w Paryżu.

Ponadto zadaniem polskich służb będzie także zapewnienie bezpieczeństwa w trakcie wizyty samego papieża Franciszka, który - jak poinformował po audiencji u Ojca Świętego prezydent Andrzej Duda - wyraził chęć odwiedzenia również Częstochowy i Auschwitz.

O konkretne postępy w zabezpieczeniu tych wydarzeń KAI zapytała ministerstwo spraw wewnętrznych. Odpowiedź była lakoniczna: "Działania związane z zabezpieczeniem tych wydarzeń będą podejmowane przez służby resortu spraw wewnętrznych adekwatnie do zagrożeń".

Reklama

MSW poinformowało także, że zgodnie z zarządzeniem nr 22 z dnia 19 października 2015 r. Minister Spraw Wewnętrznych powołał "Zespół do spraw koordynacji działań służb podległych lub nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych w związku z przygotowaniem Szczytu Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego oraz wizyty Jego Świątobliwości Papieża Franciszka i wsparciem organizacji Światowych Dni Młodzieży, w Rzeczypospolitej Polskiej w 2016 r.".

Przewodniczącym Zespołu jest Komendant Główny Policji. W jego skład wchodzą m.in.: Zastępca Komendanta Głównego Policji, Zastępca Szefa Biura Ochrony Rządu, Zastępca Komendanta Głównego Straży Granicznej i Zastępca Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej. W pracach Zespołu uczestniczyć będą mogły także, z głosem doradczym, osoby niebędące jego członkami, m.in. przedstawiciele administracji rządowej i samorządowej.

Jakie obowiązki zgodnie z treścią zarządzenia spoczywają na Zespole? Jest to przede wszystkim opracowanie planów działań służb podległych MSW w związku z zabezpieczeniem ŚDM, wizyty papieża Franciszka w Polsce oraz szczytu NATO, a także stała wymiana informacji pomiędzy służbami oraz bieżąca współpraca z organizatorami szczytu i ŚDM.

Reklama

Nastąpi koordynacja działań Policji, BOR, Straży Granicznej i Państwowej Straży Pożarnej i ich współpraca z innymi instytucjami, wśród których zarządzenie wymienia MON, MSZ, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz władze Warszawy. Koordynacja ta wynikać będzie "z obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego".

Zadaniem Zespołu będzie ponadto stworzenie wspólnego stanowiska kierowania działaniami służb na potrzeby obydwu przyszłorocznych wydarzeń.

Koszty czynności podejmowanych w ramach Zespołu będą pokrywane przez jednostki uczestniczące pracach tego gremium. Na razie w projekcie budżetu na rok 2016 zabezpieczono na ten cel 100 mln zł. Figurują one w projekcie jako jedna z rezerw celowych pod nazwą "Środki na uzupełnienie wydatków Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Biura Ochrony Rządu, w tym związanych z wizytą Ojca Świętego podczas Światowych Dni Młodzieży".

Komitet Organizacyjny Światowych Dni Młodzieży w Krakowie poinformował, że jest w stałej współpracy ze służbami odpowiedzialnymi za zapewnienie bezpieczeństwa na szczeblu krajowym i międzynarodowym. Przedstawiciele Komitetu regularnie spotykają się z Policją na szczeblu wojewódzkim, jak i odpowiednimi służbami na poziomie miasta.

"Martwimy się, bo wypadki w Paryżu pokazały, że pokój i bezpieczeństwo w Europie jest zagrożone. Mamy nadzieję, że te sprawy zostaną jakoś rozwiązane, że nie będzie tego zagrożenia" - powiedział w poniedziałek kard. Stanisław Dziwisz dziennikarzom, którzy pytali go o bezpieczeństwo podczas ŚDM 2016.

W pracach przygotowawczych biorą udział przedstawiciele Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego oraz szefowie Miejskiego Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Zespoły te otrzymują od Komitetu Organizacyjnego wszystkie potrzebne informacje dotyczące przebiegu wydarzeń centralnych, ich lokalizacji oraz szacowanej liczby uczestników.

Od wielu miesięcy odbywają się wizje lokalne miejsc głównych celebracji oraz katechez. Biorą w nich udział m.in. przedstawiciele Biura Ochrony Rządu, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego czy Ministerstwa Obrony Narodowej. Bezpieczeństwo podczas Światowych Dni Młodzieży jest priorytetem, w związku z tym zasadnicza część informacji ma status poufny.

Jak zapewnia ks. Grzegorz Suchodolski, sekretarz generalny KO ŚDM, "w zaistniałej sytuacji musimy zachować się jak każdy dojrzały obywatel i chrześcijanin – solidaryzujemy się ze wszystkimi ofiarami terroryzmu na świecie. Jako wierzący zapewniamy o naszej modlitwie".

"Światowe Dni Młodzieży to wydarzenie o charakterze religijnym na poziomie globalnym. W jednym miejscu zbierze się wtedy wiele osób z różnych krajów i kontynentów. Dla wszystkich: wolontariuszy, pielgrzymów, osób zaangażowanych w organizację ŚDM troska o bezpieczeństwo jest sprawą pierwszorzędną" - zapewnia Komitet Organizacyjny ŚDM.

2015-11-17 10:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Afryka Zachodnia: mimo pandemii Boko Haram nadal zabija ludzi

2020-03-28 17:41

[ TEMATY ]

islam

terroryzm

Boko Haram

atak

islamiści

koronawirus

źródło: vaticannews.va

Pandemia koronawirusa, z którą zmaga się także Afryka, nie przeszkadza terrorystom islamskim z Boko Haram nadal rozwijać swej zbrodniczej działalności i to nie tylko w Nigerii, będącej kolebką i główną siedzibą dżihadystów, ale też w sąsiednich krajach. W tym tygodniu dokonali oni niezwykle krwawych zamachów w Czadzie, Północnym Kamerunie i w Nigerii, przy czym tym razem głównym celem ich ataków były siły zbrojne tych krajów.

Do najkrwawszego zamachu doszło 24 marca na półwyspie Boma jeziora Czad w prowincji Lac w regionie, w którym zbiegają się granice Czadu, Nigru i Nigerii. W czasie co najmniej 7-godzinnego ataku dżihadyści zabili przynajmniej 92 żołnierzy wojska rządowego, w tym także oddziały wsparcia, które próbowały przyjść im z pomocą. Według niektórych świadectw napastnicy zniszczyli też 24 śmigłowce armii czadyjskiej, łącznie z opancerzonymi, ponadto zabrali ze sobą dużo broni, zrabowanej siłom rządowym. Nie wiadomo, jakie były straty Boko Haram. Był to największy pod względem liczby ofiar atak, jaki organizacja ta przeprowadziła kiedykolwiek na siły wojskowe.

Dzień wcześniej, 23 bm. jej członkowie zabili przynajmniej co najmniej 50 żołnierzy nigeryjskich w zasadzce koło miasteczka Goneri w stanie Yobe na północy kraju.

Z kolei na północy Kamerunu na granicą z Nigerią co najmniej od grudnia ub.r. setki rodzin musiały uciekać ze swych domostw wskutek ciągłych aktów przemocy ze strony Boko Haram. Na długiej liście takich miejscowości znajdują się Hidoua, Gochi, Mandaka, Tourou, Kolofata i wiele innych, a spis ten stale rośnie. Owe akty przemocy, których sprawcami są terroryści islamscy, to zazwyczaj podpalenia domów, rabunki, uprowadzenia ludzi i zabójstwa.

CZYTAJ DALEJ

Co z postem w Wielką Sobotę?

Niedziela łowicka 15/2004

Bożena Sztajner/Niedziela

Coraz częściej spotykam się z pytaniem, co z postem w Wielką Sobotę? Obowiązuje czy też nie? O poście znajdujemy liczne wypowiedzi na kartach Pisma Świętego. Chcąc zrozumieć jego znaczenie wypada powołać się na dwie, które padają z ust Pana Jezusa i przytoczone są w Ewangeliach.

Pierwszą przytacza św. Marek (Mk 9,14-29). Po cudownym przemienieniu na Górze Tabor, Jezus zstępuje z niej wraz z Piotrem, Jakubem i Janem, i spotyka pozostałych Apostołów oraz - pośród tłumów - ojca z synem opętanym przez szatana. Apostołowie są zmartwieni, bo chcieli uwolnić chłopca od szatana, ale ten ich nie usłuchał. Gdy już zostają sami, pytają Chrystusa, dlaczego nie mogli uwolnić chłopca od szatana? Usłyszeli wówczas znamienną odpowiedź: „Ten rodzaj zwycięża się tylko przez modlitwę i post”.
Drugi tekst zawarty jest w Ewangelii św. Łukasza (5,33-35). Opisuje rozmowę Pana Jezusa z faryzeuszami oraz z uczonymi w Piśmie na uczcie u Lewiego. Owi nauczyciele dziwią się, czemu uczniowie Jezusa nie poszczą. Odpowiada im wówczas Pan Jezus „Czy możecie gości weselnych nakłonić do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, wtedy, w owe dni, będą pościć”

Dwa rodzaje postu

Przyglądając się obu obrazom widzimy, iż św. Marek i św. Łukasz przekazują nam naukę Pana o poście w podwójnym aspekcie. Omawiają ten sam znak, okoliczności wydarzeń ukazują jednak zasadniczą różnicę motywów skłaniających do postu. Patrząc bowiem od strony motywów, dostrzegamy w Kościele dwa rodzaje postu.
O jednym pisze św. Marek, można by go nazwać postem ascetycznym. Obowiązuje nas w środę popielcową i wszystkie piątki. Powstrzymujemy się od pewnych pokarmów oraz innych dóbr, przyjemności, i to wzmacnia naszą wolę w walce o dobro. Tą formą prosimy Boga o moc nadprzyrodzoną w walce z szatanem.
Święty Łukasz w cytowanym urywku Ewangelii mówi o drugim rodzaju postu. Obowiązuje on w Wielki Piątek. Zalecany jest też bardzo przez Kościół w Wielką Sobotę. Można nazwać go postem ontologicznym. Jego sens można wyrazić parafrazując słowa Jezusa: „Gdy zabiorą nam młodego pana; nie chcę już ani jeść, ani pić, bo nie ma pana młodego - i dlatego jestem smutny”. Bywa przecież często tak, iż człowiek zmartwiony odmawia jedzenia. „Gdy Pan wróci, z chęcią siądę do posiłku!”

Post aż do Rezurekcji

W związku z rozumieniem postu w Wielkim Tygodniu ostatnio zostałem zapytany, czy rzeczywiście obowiązuje on i przez całą Wielką Sobotę, bowiem w przekonaniu wielu katolików przestrzegany jest tylko do momentu powrotu do domu ze święconką, co najczęściej ma miejsce w godzinach przedpołudniowych.
Otóż najpierw musimy sobie uświadomić, iż w nawiązaniu do wypowiedzi Pana Jezusa w relacji św. Łukasza, Rezurekcja jest dla Kościoła powszechnego znakiem, że Pan zmartwychwstał (czyli wrócił). Stąd logika znaku domaga się, aby post w Wielką Sobotę obowiązywał do tej Wigilii Paschalnej - Rezurekcji przez cały dzień. Można się więc pytać, dlaczego częste przekonanie o poszczeniu w Wielką Sobotę tylko do południa? Ma to po części swoją motywację historyczną, bowiem poprzedni Kodeks Prana Kanonicznego, wydany w 1917 r. przez papieża Benedykta XV ustanawiał post w Wielką Sobotę do godz. 12.00. Dlaczego? Otóż w tamtych czasach Wigilię Paschy, czyli Rezurekcję, odprawiano w sobotę rano. Wigilia zaś to znak Zmartwychwstania. Jeśli Pan już wrócił - zmartwychwstał - traci sens dalszy post. Widzimy więc, że liturgicznie jest to zrozumiałe.
Jednak dzisiaj, tak jak w pierwszych wiekach, odprawiamy Wigilię (czyli Rezurekcję), w nocy, po zachodzie słońca. Stąd logika znaku domaga się postu do czasu Wigilii. Potwierdza to Konstytucja o Świętej Liturgii Soboru Watykańskiego II. Mówi wyraźnie i poucza, że „post paschalny zachowuje się obowiązkowo w Wielki Piątek, a zachęca, zaleca w miarę możliwości w Wielką Sobotę” (n. 110).
Widzimy więc, iż post w Wielką Sobotę aż do Wigilii nie jest obowiązkiem, ale jest bardzo zalecany i zgodny z wymową liturgii Triduum Paschalnego.

CZYTAJ DALEJ

Bp Mering do kapłanów: otrzymaliśmy godność kapłańską, by być świadkami Chrystusa

2020-04-09 15:43

Bożena Sztajner/Niedziela

„W takich okolicznościach nie miałem nigdy okazji, żeby mówić do swoich prezbiterów. I jakkolwiek byłoby to trudne, musimy z pełna wiarą, z czystym sercem, raz jeszcze dotknąć tych wielkich tajemnic, które stanowią sens naszego życia” – powiedział biskup włocławski Wiesław Mering w homilii podczas wielkoczwartkowej Mszy Krzyżma.

Z powodu epidemii koronawirusa liturgia odbywała się w seminaryjnym kościele św. Witalisa we Włocławku, który w latach 1330-1411 pełnił funkcję katedry włocławskiej. Po sześciuset latach ten kościół, stanowiący obecnie integralną część Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku, na ten czas stał się jakby katedrą. Z Pasterzem Diecezji Mszę św. koncelebrowali: biskup pomocniczy Stanisław Gębicki oraz kilku miejscowych księży.

Odnosząc się do tekstów liturgicznych, bp Mering przypomniał księżom, że „jesteśmy wybranymi przez Pana”, dlatego kolekta tej Mszy mówi: „dałeś nam udział w godności Chrystusa”. „To jest naprawdę coś niesamowitego! Potrafimy bardzo różnie tę godność traktować. A my mamy udział w Jego dziele, w tym, po co przyszedł na świat! A służymy Mu tą władzą, którą otrzymujemy od Niego w dniu święceń. Największa z tych władz dotyczy Eucharystii. Po co Chrystus dał te władzę? – właśnie po to, jak dalej mówi kolekta, abyśmy byli w świecie świadkami Jego odkupienia” – mówił hierarcha.

Kaznodzieja zaznaczył, że to, co najbardziej przeszkadza w dawaniu świadectwa, to obojętność na sprawy Boże pośród świata, w którym żyjemy. „Ksiądz powołany jest, by dawać takie świadectwo, jakiego oczekuje od nas Jezus” – podkreślił bp Mering.

Bp Mering zacytował wstęp do książki kard. Roberta Saraha „Z głębi naszych serc”, adresując jego słowa do kapłanów: „W szczególny sposób pisząc tę książkę myśleliśmy o księżach. Nasze kapłańskie serce zapragnęło ich pocieszyć, dodać im odwagi. Razem ze wszystkimi księżmi modlimy się: ratuj nas Panie, bo giniemy! (…) Jesteśmy kuszeni utratą nadziei. (…) Trwamy jednak w pokoju, gdyż wiemy, że łodzią kieruje Jezus. Wiemy, że łódź nigdy nie zatonie. Wierzymy, że tylko ona może nas zaprowadzić do portu wiecznego zbawienia. Chcemy po raz kolejny wyrazić Jezusowi naszą bezwzględną ufność wierność, wielkie ‘tak’, które wypowiedzieliśmy w dniu naszych święceń”.

Biskup włocławski zauważył „jeszcze jeden aspekt dzisiejszego święta – pytanie o troskę o powołania”. Cytując słowa jednego z biskupów, zapytał: „co ja robię, jako ksiądz, dla powołań kapłańskich”? Biskup powtórzył to pytanie kierując je pod adresem wszystkich księży w diecezji: „co ja robię, konkretnie, dla powołań kapłańskich”? Przypomniał, że 17 lat temu, gdy przyszedł do diecezji, w seminarium była setka kleryków, a dziś jest ich tylko ponad trzydziestu. Wspólna troska o powołania to istotny fragment naszego dzisiejszego święta, bo najlepszymi rodzicielami powołań kapłańskich są sami księża. Być świadkiem, to także pociągać swoim życiem innych do kapłaństwa, żeby nowi ludzie, za kilka, kilkanaście lat przeżywali swoje święto w Wielki Czwartek, w dzień, w którym przypominamy sobie zwłaszcza ustanowienie sakramentu kapłaństwa i tego, co z niego wynika” – zakończył homilię bp Wiesław Mering.

W trakcie Mszy św. biskup poświęcił olej chorych i konsekrował krzyżmo. Natomiast odnowienie przyrzeczeń kapłańskich odbędzie się w innym terminie, podczas tradycyjnej pielgrzymki duchowieństwa, przewidzianej w tym roku do włocławskiej katedry na dzień 28 maja, o ile ustaną restrykcje związane z zagrożeniem rozprzestrzeniania się wirusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję