Reklama

Polska

Na Jasnej Górze biskupi otrzymali świece jubileuszowe 1050. rocznicy Chrztu Polski

Podczas Apelu Jasnogórskiego na Jasnej Górze, 25 listopada, biskupi polscy uczestniczący w rekolekcjach otrzymali od przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego świece jubileuszowe 1050. rocznicy Chrztu Polski. Przekazanie świec biskupom diecezjalnym jest elementem programu obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski, które rozpoczynają się wraz z nowym rokiem liturgicznym w ostatnią niedzielę listopada.

[ TEMATY ]

biskupi

Chrzest Polski

ks. Paweł Rytel-Andrianik

Podczas Apelu Jasnogórskiego rozważanie poprowadził bp Łukasz Buzun biskup pomocniczy diecezji kaliskiej. Bp Buzun podkreślił m. in., że „przez ołtarz i konfesjonał rozwijamy dar nowego życia w Chrystusie” i przypomniał znaczenie 1050 rocznicy Chrztu Polski - Nasz naród stał się narodem o nowych perspektywach doczesnych i wiecznych. Chrzest był u podstaw zmiany tej ziemi, naszej Ojczyzny – mówił bp Buzun.

Zobacz zdjęcia: Biskupi otrzymali świece jubileuszowe 1050. rocznicy Chrztu Polski

Biskup wskazał na to jak ważne jest życie wiarą i nadzieja nieśmiertelności. Podkreślił również, że wielu naszych rodaków zniweczyło łaskę Chrztu, zerwało więź z Bogiem – Łaska Chrztu jest dynamiczna – mówił biskup i dodał, że należy „odnowić w sobie gotowość zainteresowania życiem w bliskości z Bogiem”.

Reklama

„Chodzi o pełnię komunii z Bogiem, uporządkowanie życia, jego przemianę” – kontynuował biskup pomocniczy z Kalisza i podkreślił znaczenie „doświadczenia ciągle odradzającego się życia”.

Następnie abp Stanisław Gądecki przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przypomniał, że „Chrzest Polski był wprowadzeniem w nowy świat” – To wydarzenie niesie ze sobą doświadczenie wiary, która przekłada się na postawy moralne widoczne także w życiu gospodarczym, społecznym i kulturalnym – mówił abp Gądecki i dodał, że „świeca jubileuszu 1050. rocznicy Chrztu Polski będzie rozświetlała wymiary społeczne i indywidualne naszego życia”.

Zgromadzeni w kaplicy Matki Bożej biskupi polscy wraz z wiernymi odmówili wspólnie Modlitwę Jubileuszową. Następnie abp Gądecki przekazał świece na ręce abp. Wacława Depo metropolity częstochowskiego i o. Arnolda Chrapkowskiego generała zakonu ojców paulinów.

Obejrzyj film: Świece jubileuszowe dla biskupów

Reklama

Podczas Apelu Jasnogórskiego biskupi polscy modlili się m. in. o pokój i zaprzestanie prześladowań chrześcijan na świecie.

W modlitwie wzięli udział m. in. Ojcowie Paulini z o. Marianem Waligórą, przeorem Jasnej Góry, również klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie, którzy trzymali świece jubileuszowe, przekazane następnie biskupom diecezjalnym.

Na zakończenie modlitwy wszyscy biskupi udzielili błogosławieństwa narodowi polskiemu od tronu Jasnogórskiej Królowej Polski.

W sobotę wieczorem 28 listopada, podczas modlitwy w kościołach katedralnych, kiedy biskupi zainaugurują diecezjalne obchody 1050-lecia Chrztu Polski, nastąpi zapalenie i błogosławieństwo płomienia świec. Hierarchowie przekażą świece delegacjom z poszczególnych parafii. Znajdą się one we wszystkich polskich świątyniach, stając się znakiem obchodzonego jubileuszu – informuje Biuro Prasowe KEP.

2015-11-25 22:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskupi zebrani na Jasnej Górze obejrzeli film o ks. Janie Ziei

2020-08-29 11:34

[ TEMATY ]

biskupi

KEP

ks. Jan Zieja

Materiał prasowy

Kadr z filmu Zieja. Nie zabijaj nigdy nikogo/materiały promocyjne

Kadr z filmu Zieja. Nie zabijaj nigdy nikogo/materiały promocyjne

Film Roberta Glińskiego „Zieja” o ewangelicznym kapłanie, jednym z najważniejszych kapłanów w historii Polski, świadku wojny 1920 r., kapelanie Szarych Szeregów i AK, działaczu społecznym, obejrzeli w dniu premiery - w piątek, 28 sierpnia - biskupi zgromadzeni na zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski na Jasnej Górze. Patronem medialnym filmu jest Katolicka Agencja Informacyjna.

- Projekcja filmu o ks. Janie Ziei była dla mnie wydarzeniem, spotkaniem z jego biografią, bo do tej pory znałem go bardziej z książek czy to kazań, komentarzy do słowa Bożego, a zwłaszcza z rozmowy przeprowadzonej przez Jacka Moskwę – mówił o swoich wrażeniach po projekcji Prymas Polski abp Wojciech Polak. Zdaniem Prymasa film pokazał fundamenty, na których opierało się życie ks. Ziei; przede wszystkim wierność prawdzie , człowiekowi i Kościołowi. - Te trzy elementy z tego filmu wypływają; wierność Prawdzie także poprzez zaangażowanie w obronę prawdy w różnych wymiarach. Wierność Prawdzie była złączona z konkretną wiernością człowiekowi. Film pokazuje, że ks. Zieja był kapłanem wrażliwym na każdego człowieka, każdy mógł liczyć na jego kapłańską posługę –zwrócił uwagę abp Polak.

- I wreszcie wierność Kościołowi. Film pokazuje, że przeżywał różne trudności i napięcia związane z życiem Kościoła, jak Kościół też dojrzewa w takim twórczym dialogu, ale trzeba przyznać, patrząc chociażby na jego obecność na rekolekcjach biskupich na zaproszenie kard. S. Wyszyńskiego i jego wierność uwięzionemu Prymasowi Tysiąclecia , one pokazują jak głęboką miłość nosił w sercu dla Kościoła” – zauważył Prymas.

Ks. bp Józef Guzdek, biskup polowy Wojska Polskiego przyznał, że postać ks. Ziei kapelana z czasów wojny polsko – bolszewickiej, kampanii wrześniowej i powstania warszawskiego jest mu dobrze znana. – Niemniej ten film jest wspaniały – opowiadał o wrażeniach po premierze.

- Głębiej zrozumiałem idee – miłość i prawda – dwie podstawowe wartości, którym służył ks. Jan Zieja. I to jest charakterystyczne, że ludzie wielcy mają to drugie imię, a tym drugim imieniem jest miłość, prawda, miłosierdzie, sprawiedliwość, a w przypadku ks. Ziei było to podwójne imię właśnie: miłość i prawda – wyjaśniał bp Guzdek.

- Dla mnie jako biskupa polowego jest to postać szczególnie ważna , dlatego że kapelani ordynariatu polowego są na polu walki razem z żołnierzami i to autentycznej wojny jak Irak czy Afganistan. Żołnierz nie jest po to, aby zabijać, żołnierz staje w obronie najwyższych wartości zgodnie z duchem Ewangelii - nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje daje. Oczywiście chodzi o to, jak mówił Norwid, by `uniepotrzebniało się męczeństwo`, bo męczeństwo jest ostatecznym argumentem za prawdą, za sprawiedliwością. I właśnie w filmie pokazane jest jak ks. Zieja jako kapelan zachowuje się ewangelicznie – podkreślał bp polowy. Bp Guzdek nazwał ks. Zieję „sługą pokoju i sługą prawdy” i zwrócił uwagę, że nie rozumieli go i nie rozumieją ludzie, którzy maja w sercu nienawiść, chęć poniżenia i eliminacji innych.

Biskup polowy podkreślił, że w historii służby pokoju w polskim mundurze jest etos prawdy. Jako przykład dał rok 1939 w naszych dziejach, „kiedy wielu pochyliło się kłamstwu, a prawdzie kazało stać za drzwiami, a Polska jako jedyna stanęła po stronie prawdy, po stronie sprawiedliwości”.

Zdaniem biskupa polowego ważna jest nauka ks. Ziei, także w kontekście czasów współczesnych, ze zło nie ma granic państwowych czy narodowościowych, zło przebiega przez sam środek serca człowieka.

- Ten film daje do myślenia, to jest fantastycznie zrobione dzieło – ocenił bp Guzdek.

Ksiądz Jan Zieja urodził się w 1897 roku. Był żołnierzem - ochotnikiem wojny w 1920 roku i obrony wrześniowej 1939 roku, kapelanem Szarych Szeregów i Komendy Głównej Armii Krajowej oraz zakładu dla ociemniałych w Laskach. Podczas okupacji współpracował z Radą Pomocy Żydom "Żegota". Uczestniczył w Powstaniu Warszawskim. Po wojnie zaangażował się w działalność społeczną i charytatywną, wspierał demokratyczną opozycję w czasach PRL. W 1975 roku był sygnatariuszem protestu przeciwko zmianom w konstytucji, a następnie został jednym z założycieli Komitetu Obrony Robotników. Gdy narodziła się "Solidarność", wspierał jej działaczy.

Ksiądz Zieja zmarł w 1991 roku, pochowany został na cmentarzu w podwarszawskich Laskach.

Film "Zieja" został wyprodukowany przez Wytwórnię Filmów Dokumentalnych i Fabularnych w koprodukcji z Telewizją Polską, przy współfinansowaniu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej oraz Miasta Lublin.

Reżyseria: Robert Gliński. Scenariusz: Wojciech Lepianka. Obsada: Andrzej Seweryn (ks. Jana Zieja), Mateusz Więcławek (ks. Jan Zieja młody), Zbigniew Zamachowski (Adam Grosicki), Sławomir Orzechowski (Pułkownik Adamiec), Sonia Bohosiewicz (Krystyna Żelechowska), Redbad Klynstra (kpt. Szafrański), Tadeusz Bradecki (prymas Stefan Wyszyński). Film trafił do kin 28 sierpnia.

Patronem medialnym filmu jest Katolicka Agencja Informacyjna.

CZYTAJ DALEJ

Nauczyciel wiary

2020-09-16 11:30

Niedziela Ogólnopolska 38/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

O. Pio

flickr.com

Za takiego człowieka uchodził św. Ojciec Pio, którego liturgiczne wspomnienie obchodzimy 23 września. To jedna z największych kościelnych osobowości XX wieku.

Franciszek Forgione urodził się 25 maja 1887 r. w Pietrelcinie na południu Włoch. Od dzieciństwa miewał różne wizje, których doświadczał, gdy był zatopiony w modlitwie. Wcześnie odkrył swoje zakonne, a zarazem kapłańskie powołanie. Został kapucynem i przyjął imię Pio. Wywodzi się ono z łaciny – pius znaczy: pobożny, czuły, tkliwy, przywiązany. Można powiedzieć, że streszcza ono całą osobowość tego świętego.

Przeczytaj także: Modlitwa o łaski za przyczyną św. Ojca Pio

Nikogo zatem nie zdziwiły słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane na placu św. Piotra 2 maja 1999 r. podczas beatyfikacji tego niezwykłego Włocha: „Ojciec Pio nie szukał własnej chwały, wystrzegał się zwłaszcza wszelkich form kultu jednostki. Pozostawał nade wszystko pokornym synem Kościoła, nie chciał stawać na czele jakiegoś nowego ruchu czy nurtu, bardzo rygorystycznie przestrzegał natomiast posłuszeństwa i wierności Ewangelii, tradycji oraz hierarchii kościelnej. Lud chrześcijański potrafił dostrzec «niezwykłą normalność» tego zakonnika pośród zgiełku i zamieszania naszego stulecia. Odkrywał w nim niezawodny punkt odniesienia. Kto szukał tanich wzruszeń i sensacji, prędzej czy później odchodził rozczarowany trzeźwością i prostotą nauczania oraz świadectwa Ojca Pio. Ale kto słuchał go wytrwale, znajdował w nim jakby towarzysza drogi w codziennym życiu i nauczyciela wiary”.

Wielu katolikom na całym świecie św. Ojciec Pio towarzyszy i uczy ich wiary. Tej wiary, której nie stracił na froncie I wojny światowej; tej wiary, którą przekazywał jako wychowawca w San Giovanni Rotondo, gdzie w końcu dokonał swojego żywota. Wiary, która unaoczniła się w darze stygmatów. Stały się one sensacją ściągającą tłumy wiernych i liczne media, ale też z tego powodu zaczęły się nim interesować władze kościelne, którym zawsze był posłuszny.

Marian Florek/Niedziela

Relikwie św. o. Pio

Relikwie św. o. Pio

Eucharystie, które sprawował, gromadziły rzesze. Aby się u niego wyspowiadać, trzeba było się zapisywać na specjalnych listach. Bóg obdarzył go licznymi darami – odczytywania ludzkich myśli, przewidywania przyszłości, bilokacji itd. Nade wszystko jednak obdarzył go darem prostoty serca.

Franciszek Forgione pozostawił po sobie dobra duchowe i materialne, np. Dom Ulgi w Cierpieniu. Święty Ojcze Pio, módl się za nami!

Św. Ojciec Pio, prezbiter
Ur. 25 maja 1887 r. Zm. 23 września 1968 r. Kanonizowany 16 czerwca 2002 r.

CZYTAJ DALEJ

Dzieło Ojca Pio ma 16 lat!

2020-09-23 21:27

archiwum

23 września – liturgiczne wspomnienie świętego z Pietrelciny to dzień wyjątkowy dla krakowskiego Dzieła Pomocy św. Ojca Pio.

To dzień 16 urodzin Dzieła! Dwa Centra Pomocy, 9 mieszkań wspieranych dla osób bezdomnych, dziesiątki tysięcy konsultacji specjalistycznych, kąpieli i wizyt w garderobie, a nade wszystko setki historii osób bez domu, które udało się zmienić na lepsze – to krótki bilans szesnastolecia działalności organizacji.

Dróg prowadzących do życia na ulicy jest wiele…

W fabryce przepracowałam kilkadziesiąt lat. W pewnym momencie mój zakład pracy przekształcono, a potem zamknięto. Pani w średnim wieku trudno było odnaleźć się w nowej rzeczywistości, nowego zatrudnienia nie było, a rachunki same nie chciały się opłacić. I tak w 2015 r. zostałam bez dachu nad głową.

Hela, bez domu

Trudno powiedzieć, które z moich przeżyć było najgorsze… śmierć mojego 18-letniego syna, który miał raka… wypadek samochodowy, który spowodował trwały uszczerbek na moim zdrowiu i wyglądzie, śmierć mamy czy rozwód z żoną po kilkunastu latach małżeństwa. Może to za dużo jak na jednego człowieka?

Robert, bez domu

…wszystkie jednak splatają się w Dziele Pomocy św. Ojca Pio, które 16 lat temu powstało z myślą o Heli, Robercie i wielu, wielu innych, którzy domu nie mają.

I w dniu urodzin nie może być inaczej – Dzieło w centrum stawia swoich podopiecznych i ich marzenia i… ogłasza urodzinową zbiórkę na ich spełnienie.

Na facebookowym profilu organizacji i stronie www Dzieła czytamy: Dziś wspomnienie św. Ojca Pio i… 16 urodziny Dzieła Pomocy! Z wdzięcznością patrzymy na każdy miniony dzień z osobami bez domu. Zapraszamy do wspólnego świętowania! Niech to będzie wyjątkowy dzień również dla każdego z Was. Pewnie zapytacie o prezenty… chętnie je przyjmiemy :) i przekażemy osobom bezdomnym. Ogłaszamy urodzinową zbiórkę dla osób potrzebujących, by spełniać ich marzenia. Jakie? Na przykład takie jak pani Teresy:

„Mam proste marzenia, aby mieć gdzie się umyć, uprać i wyprasować swoje ubrania. Chciałabym bardzo, aby na nowym miejscu odwiedzał mnie mój najmłodszy syn – to moja największa duma!”

Cel – 6 tysięcy złotych

Start – 23 września 2020

Meta – 30 września 2020

Każdego, który chciałby podarować urodzinowy prezent osobom bez domu, zapraszamy: https://www.facebook.com/donate/644690076441587/

DZIEŁO POMOCY ŚW. OJCA PIO jest organizacją pożytku publicznego, która powstała szesnaście lat temu z myślą o ludziach, którzy utracili swój dom. W miejscu tym w prawdzie i równości pracownicy, bracia kapucyni i wolontariusze towarzyszą osobom bezdomnym w ich drodze do samodzielnego życia. Fachowe i wszechstronne wsparcie udzielane ponad 2000 podopiecznym odbywa się w prowadzonych przez Dzieło Centrach Pomocy – przy ul. Loretańskiej 11 i ul. Smoleńsk 4 w Krakowie. Oprócz pomocy doraźnej – możliwości kąpieli, wymiany i wyprania odzieży – w Centrach udzielane jest również wsparcie specjalistyczne: socjalne, zawodowe, prawne i duchowe. Dodatkowo Dzieło Pomocy św. Ojca Pio prowadzi 9 mieszkań wspieranych, w których schronienie i profesjonalną pomoc otrzymuje ponad trzydzieści osób bezdomnych.

Dzieło Pomocy św. Ojca Pio od wielu lat angażuje się również w akcje społeczne mające na celu zwrócenie uwagi otoczenia na problem, jakim jest bezdomność. Staje się tym samym głosem zapomnianych, zepchniętych na margines i uwięzionych w krzywdzących stereotypach osób bez domu.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję