Reklama

Audiencje Ogólne

Franciszek zachęcił Polaków do podejmowania dzieł miłosierdzia

Do naśladowania Maryi na drodze do świętości i podejmowania dzieł miłosierdzia zachęcił Ojciec Święty Polaków podczas dzisiejszej audiencji ogólnej.

[ TEMATY ]

Franciszek

Tomasz Lewandowski

Oto słowa Papieża skierowane do pielgrzymów polskich:

Serdecznie pozdrawiam uczestniczących w tej audiencji Polaków. Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i rozpoczęcie Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, w których uczestniczyliśmy wczoraj zachęcają nas, byśmy na wzór Maryi stawali się świętymi i doskonałymi przed obliczem Boga (por. Ef 1, 4) i doświadczyli w naszym życiu Bożego przebaczenia przez podejmowane dzieła miłosierdzia. Najświętsza Dziewica niech pomoże nam przeżywać radość spotkania z łaską Bożą, która wszystko przemienia. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Reklama

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Sławomir Nasiorowski z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

W dzisiejszej katechezie Ojciec Święty wspomniał, że wczoraj w bazylice Świętego Piotra otworzył Drzwi Święte Jubileuszu Miłosierdzia. Wskazując na znaczenie Roku Świętego podkreślił, że Kościół bardzo potrzebuje tego niezwykłego wydarzenia, by przypomnieć światu o bliskości Boga i o potrzebie kontemplacji Bożego Miłosierdzia. Świętowanie Jubileuszu oznacza skupienie uwagi na istotnej treści Ewangelii, tzn. spojrzeniu na Boga, miłosiernego Ojca i na braci potrzebujących miłosierdzia; oznacza skupienie uwagi na Chrystusie Jezusie, Miłosierdziu, które stało się Ciałem, byśmy mogli doświadczyć obecności i czułości przebaczającego Boga. Ten Rok Święty ma służyć naszemu rozeznaniu i wybieraniu tego, „co najbardziej podoba się Bogu”. Jemu zaś najbardziej podoba się przebaczanie swoim dzieciom i okazywanie im miłosierdzia. Pamiętając o tym i my powinniśmy przebaczać swoim braciom. Jesteśmy wezwani, by zawsze żyć duchem miłosierdzia: w naszych rodzinach, w pracy, w instytucjach, w społeczeństwie. Bądźmy świadkami „tego, co najbardziej podoba się Bogu”. Postawa miłosierdzia, która tak często jest czymś obcym w świecie, może ten świat zmienić, gdyż „to, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi” (1 Kor 1,25).]

W dzisiejszej audiencji wzięli udział pielgrzymi z parafii p.w. Bożego Ciała z Tucholi - z diecezji pelplińskiej oraz dziecięcy chór „Wiolinki”.

2015-12-09 10:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek u św. Marty modlił się za bezdomnych

2020-04-02 10:42

[ TEMATY ]

Franciszek

yt.com/vaticannews

Podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty papież pamiętał zwłaszcza o bezdomnych, płacących szczególnie wysoką cenę za obecną pandemię koronaawirusa. W homilii przypomniał, że życie chrześcijanina powinno być naznaczone świadomością swego wybrania przez Boga, radością, z powodu dążenia do obietnicy i wiernością w realizowaniu przymierza.

Wprowadzając do liturgii Ojciec Święty powiedział:

„Te dni cierpienia i smutku uwydatniają wiele problemów ukrytych. Dzisiaj w gazecie jest zdjęcie, które porusza serce: wielu bezdomnych w pewnym mieście leżących na parkingu, pod obserwacją... jest dziś wielu bezdomnych. Prośmy świętą Teresę z Kalkuty, aby rozbudziła w nas poczucie bliskości z wieloma ludźmi, którzy w społeczeństwie, w normalnym życiu są ukryci, ale jak bezdomni, w momencie kryzysu uwydatniają się w ten sposób” – zachęcił Franciszek.

W homilii papież odniósł się do dzisiejszych czytań, zaczerpniętych z Księgi Rodzaju (Rdz 17, 3-9) i Ewangelii św. Jana (J 8, 51-59), w których centrum znajduje się postać Abrahama, przymierze z Bogiem i nowe przepowiadanie Jezusa, który przychodzi, by odnowić stworzenie przez odpuszczenie naszych grzechów.

Na wstępie Ojciec Święty podkreślił, że tak jak mówi refren psalmu responsoryjnego: „Pan Bóg pamięta o przymierzu swoim”. Nigdy nie zapomina, chociaż czyni to w jednym przypadku, kiedy odpuszcza grzechy. Przebaczywszy traci pamięć, nie pamięta naszych grzechów. W innych przypadkach Bóg nie zapomina. Jego wierność Abrahamowi to pamięć o obietnicach, które złożył. Bóg wybrał Abrahama by pokonał pewną drogę, obiecał mu potomstwo i zawarł przymierze pozwalające dostrzec daleko swoją owocność: staniesz się ojcem mnóstwa narodów.

„Wybór, obietnica i przymierze to trzy wymiary życia wiary, trzy wymiary życia chrześcijańskiego. Każdy z nas jest wybrany, nikt nie postanawia być chrześcijaninem wybierając spośród różnych możliwości, jakie daje mu «rynek religijny». Jesteśmy chrześcijanami, ponieważ zostaliśmy wybrani. W tym wyborze mieści się obietnica, obietnica nadziei, a znakiem jest płodność: «Abrahamie, uczynię ciebie ojcem mnóstwa narodów. Sprawię, że będziesz niezmiernie płodny w wierze... Ale musisz - trzeci krok - przestrzegać przymierza ze mną». A przymierze to wierność, by być wiernym” – wskazał Franciszek.

Papież przypomniał słowa zawarte w czytanym dziś fragmencie Ewangelii: „Abraham, ojciec wasz, rozradował się z tego, że ujrzał mój dzień, ujrzał go i ucieszył się”. Zaznaczył, że chodzi o dzień Jezusa będący dniem wielkiej płodności – nowego stworzenia, aby dokonać odkupienia naszych grzechów, aby nas uwolnić.

„Chrześcijanin jest chrześcijaninem nie po to, aby mógł pokazać wiarę chrzcielną: wiara chrzcielna jest kartą. Jesteś chrześcijaninem, jeśli zgadzasz się na wybór, jakiego Bóg dokonał z ciebie, jeśli podążasz za obietnicami, jakie Pan ci złożył i jeśli żyjesz przymierzem z Panem: to jest życie chrześcijańskie” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek zaznaczył, że nasze grzechy są zawsze wymierzone przeciwko tym trzem wymiarom: jeśli nie akceptujemy wyboru i «wybieramy» wielu bożków, jeśli nie akceptujemy nadziei w obietnicy i jeśli zapominamy o przymierzu, żyjemy tak, jakbyśmy nie zawarli przymierza.

„Owocność jest radością, tą radością Abrahama, który widział dzień Jezusa i był pełen radości. To jest objawienie, jakie daje nam dzisiaj Słowo Boże o naszej egzystencji chrześcijańskiej. Niech będzie ona taka, jak naszego ojca: świadoma że jesteśmy wybrani, radosna, bo zmierzamy ku obietnicy i wierny w realizacji przymierza” – powiedział papież.

Ojciec Święty zakończył celebrację adoracją i błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem, zachęcając wiernych do udziału w Komunii św. duchowej.

CZYTAJ DALEJ

Cierń z korony cierniowej Chrystusa

Niedziela zamojsko-lubaczowska 10/2017, str. 4-5

[ TEMATY ]

katedra

Zamość

Łukasz Kot

Zamojski relikwiarz Korony Cierniowej

Korona cierniowa to jeden z chrześcijańskich symboli męczeństwa Jezusa. Znajduje się obecnie w skarbcu katedry Notre-Dame w Paryżu

Królowie Francji rozdawali pojedyncze ciernie kościołom i władcom niemal całej zachodniej Europy. Jeden z kolców trafił do Czernięcina pod Turobinem, a następnie został przeniesiony do kolegiaty w Zamościu. Relikwię oprawiono w kryształ, złoto i rubiny.

Św. Helena, weneccy kupcy i 135 tys. liwrów w złocie

Wydarzenia Drogi Krzyżowej Chrystusa opisują Ewangeliści, ale tylko św. Łukasz nie odnotowuje faktu nałożenie na głowę Pana korony cierniowej. Św. Mateusz i św. Marek wspominają o „wieńcu z ciernia” („Uplótłszy wieniec z ciernia włożyli Mu na głowę” Mt 27, 29; Mk 15, 17), natomiast św. Jan użył słowa „korona” i to określenie jest najczęściej używane przez chrześcijan. Wg Ewangelisty, upleciona została w Pretorium – pałacu rzymskiego prefekta Judei Poncjusza Piłata przez jego żołnierzy.

Ból cierni

Korona cierniowa towarzyszyła Jezusowi w drodze na Golgotę i w czasie śmierci na krzyżu. Źródłem cierpień Zbawiciela był ból wbijających się pod skórę kolców, a także być może w czaszkę, kiedy upadał pod ciężarem krzyża. Korona cierniowa była w kształcie czepca, który opinał całą głowę. Pod skórą na głowie znajduje się sieć silnie unerwiona i z dużą ilością naczyń krwionośnych, dlatego korona spowodowała rozdzierający ból oraz obfite krwawienie. Chrystus musiał mieć kilkadziesiąt ran na głowie. Należy pamiętać, że ten rodzaj tortur wymyślono tylko dla Niego.

Wg tradycji, po zdjęciu z krzyża Jezusa „korona” została zabrana przez jednego ze świadków, Jego uczniów. Złamali w ten sposób zasadę rytuału żydowskiego, który nakładał obowiązek grzebania z ludzkim ciałem także wszystkich przedmiotów mających kontakt z Jego krwią. O dalszej historii samej korony wiadomo niewiele. Cesarz Konstantyn I Wielki (272 – 337) w 313 r. wydał edykt mediolański, dając chrześcijaństwu swobodę wyznawania religii i dzięki temu skończyły się prześladowania. Wtedy też ochrzczona już jego matka, św. Helena (248/250 – 330), pojechała do Jerozolimy, gdzie w oparciu o ustne przekazy tamtejszych chrześcijan, rozpoczęto wielkie prace wykopaliskowe. Dokopano się do kilku świętych miejsc. Przypuszcza się, że m.in. odkryto wtedy także skalną jamę z narzędziami męki Jezusa. Było to w 325 r. W Jerozolimie relikwia korony cierniowej czczona była na pewno już w początkach V wieku, co wiadomo ze świadectwa bp. Paulina z Noli. W 593 r. święte ciernie oglądał w Jerozolimie bp Grzegorz z Tours, który pisał, że korona była w doskonałym stanie, a jej ciernie były ciągle zielone. Pozostała tam do IX wieku.

Kult cierniowej korony

Wg Antoniego z Piacenzy, relikwia przechowywana była w kościele Apostołów na Syjonie (w miejscu gdzie kiedyś był Wieczernik). W 1063 r. korona trafiła do Konstantynopola. Cenne relikwie przedostawały się powoli na teren Europy Zachodniej. Wg badaczy i naukowców, miejscem ich przerzutu stała się bogata Wenecja.

Do dziś kolce z korony cierniowej Pana Jezusa są czczone w sanktuariach na całym świecie, m.in. w katedrze Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła w Zamościu. Relikwiarz niegdyś ukazywany był wiernym tylko w Wielkim Poście po nabożeństwie Drogi Krzyżowej.

Relikwiarz

Dwa relikwiarze związane z Męką Pańską (dla Drzewa Krzyża Świętego i Ciernia z Korony) ufundował w 1738 r. inf. dr Jakub/Joachim Paschalis Arakiełowicz (od ormiańskiego imienia Arakiel/Arakheal – apostoł, poseł). Jak czytamy w „Polskim słowniku biograficznym” – był Ormianinem (zm. 17 września 1739 r. w Przemyślu). Syn Zachariasza Arakiełowicza z jałowca, który poślubił w Zamościu córkę złotnika Annę Jatułowicz (prawdopodobnie w 1685 r.), Zachariasz należał do patrycjatu ormiańskiego, pełniąc kilkakrotnie urząd wójta gminy ormiańskiej i ławnika. Zostawił po sobie kronikę z l. 1689 – 1726. Jego syn Jakub był księdzem, profesorem filozofii. Pochodził z zamojskiej rodziny patrycjuszowskiej. Studiował w Akademii Krakowskiej – otrzymał stopnie bakalarza i doktora filozofii. Został skierowany jako profesor kolonii akademickiej do Białej Podlaskiej, skąd z powodu lokalnych zamieszek musiał uciekać. W 1710 r. powołany został na katedrę poetyki w Akademii Zamojskiej, gdzie z czasem przechodził na inne katedry: matematyki, fizyki, etyki i teologii moralnej. Doktorat teologii uzyskał na Akademii Zamojskiej 13 maja 1715 r. W l. 1716-18 piastował stanowisko rektora. W 1718 r. na 2 lata pojechał do Rzymu celem pogłębienia swych umiejętności i uzyskania tytułu doktora obojga praw. Tytułu tego jednak nie przywiózł, ale po powrocie jeszcze 3 lata sprawował funkcję rektora. Uzyskał w tym czasie kolejne godności kościelne: kanonię chmieleńską, probostwo wilkołaskie i kraśnieńskie, był kanonikiem przemyskim, dziekanem – infułatem szczebrzeszyńskim, a w 1735 r. został XI dziekanem – infułatem zamojskim (1735-39). Był też protonotariuszem apostolskim. Zmarł w Przemyślu w 1739 r., gdzie 17 września został pochowany w kościele katedralnym.

W zamojskiej katedrze

Piękny, duży relikwiarz, w którym osadzony jest cierń z korony cierniowej Chrystusa, zrobiony został z kryształu i złota. Ozdobiony został perłami i rubinami. W jego centrum za szybką znajduje się jeden kolec – cierń skierowany częścią ostrą do dołu. Naokoło wysadzany rubinami w złocie oraz innymi kamieniami – tworzą one pierwszą otoczkę od ciernia. Wokół nich łańcuch pereł, przerwany, który tworzy drugą zewnętrzną otoczkę. Wszystko w złotym stylizowanym ornamencie roślinnym. Naokoło relikwii jeszcze jedna korona cierniowa ze złota, składająca się z 14 okręgów cierniowych z ok. 38-40 cierniami. Dolny okręg przerwany. Na szczycie relikwiarza znajduje się złoty masywny krzyż maltański/kawalerski (używany przez Zakony Szpitalików, tzn. Joannitów i Lazarytów) na złotym jabłku (globie). Cały element znajduje się na głowie mężczyzny w stroju wschodnim (ormiańskim, kapłańskim) trzymającego wzniesione obie ręce ku górze w geście modlitwy. Włosy bujne z zakręconym lokiem na czole. Rękawy stroju podwinięte do łokci. Przepasany stułą skrzyżowaną na piersi i wsuniętą pod sznur przepasający biodra. Na stroju widoczne elementy wici roślinnej. Prawa noga od kolana odkryta, lewa nieco pod kolanem. Gołe stopy. Podstawa relikwiarza wykonana jest ze złota, z rzeźbionymi czterema główkami, z których każda zwrócona jest w jedną z czterech stron świata, są też elementy roślinne.

CZYTAJ DALEJ

Dziś zaczynają się rekolekcje on line dla przedsiębiorców

2020-04-03 09:40

[ TEMATY ]

rekolekcje

przedsiębiorca

Przedsiębiorczość

freelyphotos.com

Rekolekcje dla przedsiębiorców transmitowane przez Internet odbędą się od 3 do 5 kwietnia. - Można się spodziewać dużej dawki tradycyjnej pobożności i wieści z pierwszego frontu walki z koronawirusem, bo nasz rekolekcjonista nadawał będzie z północnych Włoch - zapowiada Maciej Gnyszka, organizator.

- Rekolekcje są dla wszystkich, którzy czują się przedsiębiorczy. Zapraszamy nie tylko przedsiębiorczych przedsiębiorców (co oczywiste), ale także przedsiębiorczych pracowników. Można się spodziewać niebanalnych myśli, inspiracji duchowością kolbiańską, dużej dawki tradycyjnej pobożności i wieści z pierwszego frontu walki z koronawirusem, bo nasz rekolekcjonista nadawał będzie z północnych Włoch - mówi KAI Maciej Gnyszka, organizator rekolekcji, założyciel i Prezes Towarzystw Biznesowych SA.

Rekolekcje wygłosi ks. Tomasz Jochemczyk - Polak będący proboszczem w północnych Włoszech. Niedawno po sieci krążył film, na którym ukazano jego samotną procesję z Najświętszym Sakramentem - kapłan przemierzał parafię, śpiewając na cały głos dawne pieśni.

W dniach 3-5 kwietnia przewidziano pięć nauk rekolekcyjnych, dwie Msze i wspólną modlitwę Anioł Pański. Wszystko transmitowane będzie on line. Pierwsza nauka wygłoszona będzie już dziś o 20:00. "To będzie wyjątkowy czas na rozwój duchowy i inspirację" - zapewniają organizatorzy.

Więcej informacji znaleźć można podlinkiem: https://www.maxretreat.com/online?fbclid=IwAR1WevJmhUZzsJnL0ix6gY9_CJskzFe3pBq716RQeqPZRCJyo5p_2iGz1Go

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję