Reklama

Lwów: Polacy piszą list do prezydenta RP przed wizytą w Kijowie

2015-12-14 12:06

kcz (KAI Lwów) / Lwów / KAI

Bożena Sztajner/Niedziela

Mamy nadzieję, że w trakcie wizyty w Kijowie w dniu 15 grudnia br. prezydent RP Andrzej Duda poruszy z władzami Ukrainy też bolesne sprawy Polaków Lwowa dotyczące zwrotu kościoła św. Marii Magdaleny i domu parafialnego kościoła św. Antoniego w tym mieście – powiedzieli KAI wierni Kościoła rzymskokatolickiego, którzy 13 grudnia uczestniczyli w uroczystościach rozpoczęcia Roku Miłosierdzia Bożego.

Parafianie z kościoła św. Antoniego powiedzieli, że jeszcze w pierwszej połowie września napisali list do prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki w sprawie zwrotu domu parafialnego, pod którym złożyli swoje podpisy też liczni mieszkańcy miasta. Jak dotychczas żadnej odpowiedzi nie otrzymali. Wierni udostępnili KAI kopię listu, który wysłali również do prezydenta RP Andrzeja Dudy.

„W imieniu parafii św. Antoniego oraz braci franciszkanów prowincji krakowskiej, sprawujących opiekę duszpasterską we wspólnocie katolików lwowskich, zwracamy się do Pana Prezydenta z uprzejmą prośbą o wsparcie naszych ponad dwudziestoletnich starań w celu odzyskania domu parafialnego przy ul. Łyczakowskiej 53. Budynek ten obecnie jest własnością lwowskiej rady miejskiej oraz znajduje się w użytkowaniu lwowskiej państwowej muzycznej szkoły nr 4” – napisali Polacy, mieszkańcy Lwowa. Zaznaczyli, że budynek jest potrzebny dla edukacyjnej, katechetycznej i charytatywnej działalności wspólnoty parafialnej. Przypomnieli, że parafia bez skutku od lat procesuje z władzami miasta o jego zwrot.

Autorzy listu wspomnieli również, że z podobnym problemem spotyka się parafia św. Marii Magdaleny we Lwowie. Od wielu lat walczy i także procesuje się z miastem, jak na razie również bezskutecznie, o zwrot swego kościoła, który może użytkować tylko częściowo i to w określonych godzinach. W działaniach władz lwowscy Polacy wskazują na pewien kontekst antypolski i antyrzymskokatolicki. „W związku z tym, należy zaznaczyć, że katolicy we Lwowie również są pochodzenia ukraińskiego, a nie tylko polskiego. A nawet gdyby chodziło tylko o Polaków, to w ten sposób dyskryminuje się prawa mniejszości narodowych, przedstawicieli, którzy są także obywatelami Ukrainy” – zaznaczyli. „Dlatego, pełni nadziei, zwracamy się do Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o pomoc w tak trudnej dla nas kwestii i wsparcia dla odzyskania klasztoru plebani” - czytamy w liście.

Reklama

„Ten Święty Rok Miłosierdzia Bożego musi zmienić wszystkich w tym kraju - zapewnili KAI wierni z parafii św. Antoniego i parafii św. Marii Magdaleny we Lwowie. – Modlimy się o tym codziennie”.

Poniżej publikujemy tekst listu:

Lwów, dn. 12.07.2015 r.

Parafia św. Antoniego

Ul. Łyczakowska 49 a

79010 Lwów

Szanowny Pan

Dr Andrzej Duda

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

We Lwowie po drugiej wojnie światowej w czasach sowieckich jedną z dwóch świątyń katolicki, oprócz katedry łacińskiej, nieprzerwanie był czynny kościół św. Antoniego, którego początki sięgają XVII w. Od 1 września 1991 franciszkanie ponownie przejęli kościół. 12 sierpnia 1993 prowincjał wydanym dekretem potwierdził urzędową obecność Zakonu we Lwowie. 11 kwietnia 1995 roku parafia została przekazana franciszkanom.

W imieniu parafii św. Antoniego oraz braci franciszkanów (prowincji krakowskiej Zakonu Franciszkanów), duszpasterzujących we wspólnocie katolików lwowskich, zwracamy się do Pana Prezydenta z uprzejmą prośbą o wsparcie naszych ponad dwudziestoletnich starań w celu odzyskania domu parafialnego przy ul. Łyczakowskiej 53. Budynek ten obecnie jest własnością lwowskiej rady miejskiej oraz znajduje się w użytkowaniu lwowskiej państwowej muzycznej szkoły nr 4.

Interesujący nas dom parafialny powstał na początku XVIII w. Pierwotnie został zbudowany jako klasztor franciszkanów. Dnia 3 października 1784 r. na podstawie dekretu cesarskiego franciszkanie zostali zmuszeni do opuszczenia kościoła i klasztoru św. Antoniego, mając przenieść się do kościoła i klasztoru OO. Kapucynów, którzy ulegli kasacie. Rok później kościół św. Antoniego stał się parafialnym, a franciszkański klasztor został przekazany na zamieszkanie dla proboszcza i wikariuszy. Dopiero w 1946 r. władze sowieckie zabrały większą część budynku parafialnego i umieściły w nim biura, a 1950 r. przejęto cały budynek parafialny dla siedziby instytutu naukowo-doświadczalnego przemysłu poligraficznego. Od 70-tych lat budynek parafialny zajmuje szkoła muzyczna.

Od 1 września 1991 r. franciszkanie ponownie przejęli kościół. Zaś 12 sierpnia 1993 r. prowincjał wydanym dekretem potwierdził urzędową obecność Zakonu we Lwowie. Dekretem metropolity lwowskiego dnia 11 kwietnia 1995 r. parafia została przekazana franciszkanom. W 90-tych latach rozpoczęto starania o zwrot domu parafialnego. Jednak władze ukraińskie utrzymały sowiecki sposób traktowania wolności religijnej wobec parafii św. Antoniego co do zwrotu jej mienia.

Nie godząc się z polityką nowych władz niepodleglej Ukrainy parafia św. Antoniego we Lwowie wystąpiła do administracji lwowskiej o zwrot jej budynku (dawniej klasztoru i plebanii) przy ul. Łyczakowskiej 53. Po wielokrotnych nieudanych próbach uregulowanie polubownie spornej kwestii co do zwrotu własności, parafia wstąpiła na drogę sądową, skarżąc miasto o nielegalne posiadanie jej nieruchomości. Sprawa została przegrana w pierwszej instancji, a wygrana w apelacyjnej. Nie godząc się z decyzją sądu drugiej instancji Rada lwowska wniosła skargę kasacyjną do trzeciej instancji, która utrzymała w mocy postanowienie sądu pierwszej instancji. Skutkiem tego jest to, że obecnie budynek parafialny ( klasztor-plebania) nadal jest własnością lwowskiej rady miejskiej, a użytkownikiem tego obiektu jest szkoła muzyczna nr 4.

Wydaje się jednak czymś naturalnym i oczywistym, że w demokratycznym państwie prawa, mienie zagarnięte głęboko niesprawiedliwie powinno podlegać przynajmniej restytucji, jeśli nie zwrotowi prawowitym właścicielom. Jak z powyższego widać, Rada miasta stosuje w tym przypadku niesprawiedliwy upór, który jest przejawem pewnej dyskryminacji i niechęci wobec niektórych środowisk. Polega to na tym, że nierówno są traktowani obywatele pochodzenia polskiego i ukraińskiego. Dotyczy to również obrządku łacińskiego (rzymskokatolickiego). Wiadomo, że administracja miasta chętnie i szczodrze przekazuje organizacjom religijnym greckokatolickim wiele różnych nieruchomości w mieście. Natomiast parafia św. Antoniego, po ponad dwudziestoletnim staraniu, nie może odzyskać swego domu ( klasztoru-plebanii), aby tam móc organizować katechezę dla dzieci i młodzieży oraz zajęcia dla licznych akcji duszpasterskich i grup parafialnych (np. „Odnowa w Duchu Św.”, „Skała”, „Gloria”, Franciszkański Zakon Świeckich, Anonimowi Alkoholicy oraz Osoby Współuzależnione, „Kurs Alfa”, „Wiara i Światło”, zespół muzyczny „SAnto”, chór parafialny, „Wspólnota Maryi Królowej Pokoju”, Kręgi Rodzin, Róże Różańcowe). Wspomnieć warto, że z podobnym problemem spotyka się również parafia św. Marii Magdaleny we Lwowie, bo wiele lat walczy i także procesuje się z miastem (na razie również bezskutecznie) o zwrot swego kościoła we Lwowie, który może użytkować tylko częściowo i to w określonych godzinach. Natomiast grekokatolicy we Lwowie sa? w posiadaniu historycznie „nieswoich” nieruchomości i bez większych przeszkód zdobywają do nich prawa własności. Taka, ewidentnie krzywdząca, sytuacja sprawiła, że parafia św. Antoniego, nie mając innych możliwości ubiegania się o zwrot swego minia, wstąpiła na drogę sądową.

Jednak oprócz dochodzenia swych praw na drodze sądowej, parafia podejmowała i inne kroki. Mianowicie, w celu polubownego załatwienia sporu dnia 15 lipca 2015 r. za pośrednictwem Konsula Generalnego RP we Lwowie p. prof. Jarosława Drozda odbyło się spotkanie pomiędzy przedstawicielem władz lwowskiej administracji miejskiej i parafii św. Antoniego. Reprezentantem mera lwowskiego był p. Oleh Bereziuk (obecnie głowa frakcji „Samopomoc” w ukraińskim parlamencie). Natomiast parafię i Zakon Franciszkanów przedstawiali: o. Edward Kawa – delegat franciszkanów na Ukrainie, o. Bronisław Staworowski – ekonom Krakowskiej Prowincji Franciszkanów, o. dr Stanisław Kawa – prawnik reprezentujący parafię. Owocem tego spotkania był konsensus, w którym Konsul generalny RP zobowiązał się do pośrednictwa w opracowaniu projektu budowy nowej szkoły oraz do współdziałania, wraz z parafią, w celu pozyskania funduszów europejskich, dla realizacji tego zamierzenia. Natomiast przedstawiciel ze strony miasta zadeklarował, że władze lokalne wydzielą działkę przy ul. Łyczakowskiej 105, z odpowiednią dokumentacją pod ten projekt. W trakcie dyskusji okazało się nawet, że działka przy ul. Łyczakowskiej 105 była kiedyś wydzielona przez Gabinet Ministrów w celu przeniesienia szkoły muzycznej nr 4 i zwrotu parafii spornego budynku, ale władze miasta nigdy nie wykonały tego postanowienia. Następnie ustalono, że do końca września 2014 r. ma nastąpić kolejne spotkanie władz miasta z przedstawicielami parafii w celu uzgodnienia formalności prawnych co do współpracy w realizacji tego projektu. Jednak to nie nastąpiło; także w kwestii pozyskania wspomnianej działki pod projekt budowy nowego gmachu dla szkoły muzycznej też nic nie uczyniono. Warto zaznaczyć, że pośrednik mediacji w kwestii spornej budowli między miastem a parafią – Konsulat Generalny RP we Lwowie - częściowo (na ile to było możliwe) wywiązał się ze swoich obietnic, gdyż odpowiedni projekt został przedstawiony władzom lwowskim, lecz te nie podjęły dalszych kroków.

Wobec powyżej przedstawionych działań władz administracji Lwowa narzuca się w tej sprawie pewien kontekst antypolski i antyrzymskokatolicki. W związku z tym, należy zaznaczyć, że katolicy we Lwowie również są pochodzenia ukraińskiego, a nie tylko polskiego. A nawet gdyby chodziło tylko o Polaków, to w ten sposób dyskryminuje się prawa mniejszości narodowych, przedstawiciele których także są obywatelami Ukrainy. Należy przy tym zaznaczyć, że tylko w parafii św. Antoniego we Lwowie są odprawiane Msze św. i nabożeństwa w j. polskim, ukraińskim i rosyjskim, dla trzech grup językowych, które dają dobry przykład pokojowego współistnienia i współdziałania pomiędzy Polakami, Ukraińcami i Rosjanami, co niewątpliwe jest dobrym świadectwem chrześcijańskiej miłości w tak trudnym dla Ukrainy czasie.

Dlatego, pełni nadziei, zwracamy się do Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o pomoc w tak trudnej dla nas kwestii i wsparcia dla odzyskania klasztoru-plebanii.

Z wyrazami najwyższego szacunku

Tagi:
prezydent list

Prezydent Duda: Ten szczyt to sukces Sojuszu Północnoatlantyckiego

2019-12-04 19:17

wpolityce.pl

Ten szczyt to sukces NATO. (…) Można powiedzieć, że ten szczyt jest zwycięstwem Polski – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas konferencji prasowej na koniec szczytu NATO w Londynie.

Krzysztof Sitkowski/KPRP

Wszystkie czarne scenariusze rozpadu NATO (…) okazały się nieprawdziwe. (…) Mówiono o imperializmie rosyjskim, o zagrożeniach terrorystycznych. (…) Bardzo mocno akcentowano zasadę 360 stopni, a więc tego, że Sojusz musi patrzeć wszędzie, wokół siebie i w związku z tym właśnie w taki sposób dookoła dbać o bezpieczeństwa wszystkich państw członkowskich (…) Bardzo istotny element dla nas to pełna zgoda na aktualizację planów kolektywnej obrony Polski - to było dla nas bardzo ważne, o tym się dużo mówiło, to jest tzw. GPR – tłumaczył prezydent.

Andrzej Duda spotkał się z prezydentem Turcji, Erdoganem. Mogę ujawnić, że także my włączyliśmy się w te negocjacje bardzo mocno. Moja rozmowa telefoniczna z panem prezydentem Turcji, panem prezydentem Erdoganem, gdzie właśnie mówiliśmy o tym, ja bardzo mówiłem, jak to jest potrzebne dla jedności Sojuszu Północnoatlantyckiego, ale także dla bezpieczeństwa naszej części Sojuszu Północnoatlantyckiego, czyli Polski i państw bałtyckich – powiedział Duda.

Bardzo się cieszymy, że wszyscy opuszczają szczyt NATO z zadowoleniem. Odnowienie zasad kolektywnej obrony, dostosowanie ich do obecnych realiów, jest realizowane i jest pełna zgoda sojuszu – dodał.

Głowa państwa polskiego rozmawiała również z Emmanuelem Macronem i Donaldem Trumpem.

Mieliśmy dzisiaj dłuższą rozmowę z prezydentem Donaldem Trumpem. (…) Mieliśmy dyskusję nt. przyszłości – mówił polski prezydent. To jest sukces NATO i to jest zwycięstwo Polski – dodał.

Pytany o to, czego oczekuje prezydent Turcji, Duda odpowiedział: Istotnym elementem dla pana Erdogana było to, że dużo mówiono o zagrożeniach dla Turcji. (…) Należy się spodziewać, że te tematy, jak oczekuje Turcja, wśród państw Sojuszu będą omawiane. Następnie poruszono sprawę stosunku państwo Sojuszu do Rosji. Nie ma wroga, żadnego wroga dzisiaj nie ma. NATO nikt nie atakuje. Wrogiem możemy być może nazwać podmioty o charakterze nie państwowym. (…) Nie możemy mówić o wrogu na poziomie międzypaństwowym — powiedział Duda.

Rosja to nasz sąsiad, z którym w wielu rzeczach się nie zgadzamy (…) i niektóre działania ze strony Rosji są nieakceptowalne. Ale nie ma mowy o wrogości – dodał.

Niestety Rosja przedsięwzięła takie zachowania w ostatnich latach. Mówię o inwazji na Gruzję, okupacji Krymu, Ukraina nie ma pełnej kontroli nad częścią swojego terytorium. (…) Rosja ma w tym swój udział. Chcemy by sytuacja była przywrócona do stanu poprzedniego. (…) Trzeba realizować politykę bezpieczeństwa i odstraszania, by pokazać, że kolejne próby działań imperialnych czy zaczepnych, spotkają się z odpowiedzią Sojuszu – mówił.

Nie wolno żadnego kraju w sposób bezwzględny izolować – stwierdził prezydent.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rekolekcje adwentowe z ks. Pawlukiewiczem

2019-12-02 15:38

Salve NET

Tam, gdzie jest wolność, tam, gdzie jest możliwość rozwijania swojej twórczości, tam jest dużo Światła. Obyśmy byli dziećmi Światła, synami Światła, takimi księżycami Światła, które będą odbijać Jego blask w sercach innych ludzi - mówi ks. Piotr Pawlukiewicz

youtube.com

ODCINEK DRUGI



ODCINEK PIERWSZY

Zapraszamy na pierwszy odcinek rekolekcji ks. Piotra, kolejne będą ukazywały się w każdy poniedziałek adwentu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: papież rozpocznie filipińską nowennę przed Bożym Narodzeniem

2019-12-10 20:49

pb (KAI/cnnphilippines.com) / Watykan

Papież Franciszek odprawi 15 grudnia Mszę św. rozpoczynającą Simbang Gabi - nowennę adwentowych Eucharystii, przygotowujących do świąt Bożego Narodzenia. Tradycja ta jest żywa na Filipinach od XVII wieku.

Grzegorz Gałązka

Ówcześni rolnicy z powodu prac w polu nie mogli przyjść do kościoła w ciągu dnia, więc zaczęto odprawiać dla nich Msze przed świtem. Do dziś liturgie te sprawowane są między 3.00 a 5.00 nad ranem.

Adwentowe Msze dla Filipińczyków były już w przeszłości odprawiane w bazylice św. Piotra w Watykanie, ale w tym roku po raz pierwszy tej tradycyjnej liturgii będzie przewodniczył papież, wyjaśnił o. Ricky Gente, skalabrynianin, duszpasterz Filipińczyków w Rzymie.

Na Mszy, która rozpocznie się o 16.30 (22.30 na Filipinach) spodziewanych jest 7,5 tys. osób. Koncelebrować ją będzie 150 księży. Obecni będą ambasadorowie Filipin przy Stolicy Apostolskiej Grace Relucio-Princesa i we Włoszech - Domingo Nolasco.

Dziewięć Mszy Simbang Gabi, odprawianych od 16 do 24 grudnia, kończy się w Wigilię Bożego Narodzenia Mszą, zwaną Misa de Gallo (Mszą Koguta) lub Misa de los Pastores (Mszą Pasterzy).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem