Reklama

Borowno

Dzieciątko Jezus uczy nas pokory

2015-12-15 12:11

Marian Banasik

Archiwum parafii

W Roku Świętym Miłosierdzia i z racji Jubileuszu 1050. rocznicy Chrztu Polski w parafii pw. św. Wawrzyńca, diakona i męczennika, w Borownie wprowadzono kult Cudownego Dzieciątka Jezus z Pragi.

Jak podkreśla ks. Piotr Krzemiński, proboszcz parafii: „Dzieciątko Jezus uczy nas pokory, która prowadzi człowieka do prawdy o miłosierdziu Boga”.

„Chciałbym, aby figurka Dzieciątka Jezus była w każdym domu i rodzinach naszej parafii. Niech Maleńka Miłość nam błogosławi, strzeże i niech prowadzi do odnowy naszej wiary i życia moralnego” - podkreśla ks. Krzemiński w rozmowie z „Niedzielą”.

Reklama

Wprowadzenie kultu Cudownego Dzieciątka Jezus z Pragi odbywa się w kilku etapach. Pierwszym z nich było uroczyste wprowadzenie kopii figury Cudownego Dzieciątka Jezus z Pragi do kościoła parafialnego już w Pierwszą Niedzielę Adwentu 29 listopada.

Drugim etapem wprowadzania tego kultu były rekolekcje adwentowe, które pod hasłem „Jestem w rękach Bożych. Pokora i miłosierdzie”, w dniach 12-15 grudnia „przeprowadził ks. Mariusz Fukacz, redaktor tygodnika katolickiego „Niedziela”. W swoich naukach rekolekcjonista przypomniał wiernym, że „miłosierdzia Bożego doświadczamy w modlitwie, w lekturze Pisma Świętego i w sakramentach”.

W swoich naukach ks. Frukacz, wskazując na znaczenie pokory i miłosierdzia w życiu każdego chrześcijanina, nawiązywał do notatek osobistych św. Jana Pawła II, „Dziennika duszy” św. Jana XXIII i „O naśladowaniu Chrystusa” Tomasza a Kempis - W oczach Bożych piękny i wielki jest człowiek pokorny. W sercu pokornego jest prawdziwy pokój. Pokora pozwala człowiekowi stanąć w prawdzie i doświadczyć w swoim życiu miłosierdzia - mówił ks. Frukacz.

„Jezus zawsze z miłosierdziem patrzy na człowieka i ze zmiłowaniem pochyla się nad każdym z nas” - kontynuował rekolekcjonista i dodał za św. Janem Pawłem II, że „Bóg przyszedł na świat jako ubogi, przyszedł jako dzieciątko”.

Rekolekcjonista przypomniał również za autorem dzieła „O naśladowaniu Chrystusa”, że „nie wystarczy znać definicję pokory i skruchy, ale trzeba być pokornym oraz w Piśmie Świętym nie należy szukać jedynie pięknych słów, ale prawdy”.

Ostatnim etapem wprowadzania kultu Cudownego Dzieciątka Jezus z Pragi w parafii w Borownie będzie Nowenna do Dzieciątka Jezus, która rozpocznie w środę 16 grudnia i uroczyste poświęcenie figurek Dzieciątka Jezus, które odbędzie się w czwartą niedzielę Adwentu na wszystkich Mszach Świętych.

Ks. Piotr Krzemiński podarował również figurkę Cudownego Dzieciątka Jezus z Pragi do kaplicy pw. Matki Słowa i św. Jana Pawła II w redakcji tygodnika katolickiego „Niedziela”.

Za światowe centrum kultu Dzieciątka Jezus uważa się Karmel francuski. Jednak najbardziej znanym miejscem tego kultu jest Praga.

Początki kultu Dzieciątka Jezus sięgają XVII wieku w Hiszpanii. Pewnego razu jeden z braci Karmelitów w trakcie sprzątania zobaczył małego chłopca. Chłopczyk pochwalił brata, mówiąc, że bardzo ładnie i rzetelnie sprząta. Po chwili zapytał, czy równie dobrze umie odmawiać modlitwę „Zdrowaś Maryjo”. Zakonnik odpowiedział mu słowami modlitwy. W czasie wypowiadania słów „owoc żywota Twojego Jezus” chłopiec zniknął. Karmelita zrozumiał, że ukazał mu się mały Jezus. Przez całe swoje życie próbował odtworzyć obraz Dzieciątka, lepiąc figurkę z wosku, jednak żadna nie przypominała chłopca, którego widział brat Józef. Pod koniec swojego życia, tuż przed samą śmiercią Pan Jezus ukazał się zakonnikowi jeszcze raz, tym razem z aniołami. Brat Józef w czasie ekstazy uwielbienia Dzieciątka ulepił je z wosku. Było dokładnie takie samo jak w jego widzeniu. Po śmierci Karmelity figurkę przeniesiono do kościoła.

Następnie księżna Peliksena przewiozła figurkę do Pragi w Czechach. Kiedy sytuacja Karmelitów w Pradze pogorszyła się, zaniosła im figurkę i nakazała prosić Dzieciątko o pomoc. Dzieciątko zostało w sanktuarium u ojców, niestety nadeszła fala prześladowania zakonów. Karmelici wyjechali z kraju.

Kiedy sytuacja się uspokoiła wrócił do Pragi wielki czciciel Dzieciątka Jezus ojciec Cyryl. Po poszukiwaniach w ruinach kościoła udało mu się odnaleźć figurkę, jednak była ona bez rączek. Bez chwili namysłu położył figurkę na ołtarzu i zaczął się modlić, przepraszając za czyny nieprzyjaciół kościoła. Po chwili usłyszał głos Jezusa, który wypowiedział do niego słowa: Miej litość nade mną i Ja będę miał litość nad tobą. Daj Mi ręce i Ja dam ci pokój. Im bardziej mnie czcisz, tym bardziej Ja cię Błogosławię”. Ojciec Cyryl nie wiedział jak naprawić rączki Dzieciątku. Wtedy Jezus przemówił do niego kolejny raz, mówiąc by zostawił figurkę obok zakrystii. Ojciec Cyryl zrobił jak mu nakazał Pan Jezus i kilka dni później figurkę naprawił pewien mężczyzna, który przechodził obok. Ta sytuacja jest uważana za jeden z cudów dokonanych za pośrednictwem Dzieciątka Jezus.

Tagi:
Dzieciątko Jezus

Reklama

Sanktuarium Dzieciątka Jezus

2018-12-18 10:59

Z ks. Zenonem Tomasiakiem – kustoszem sanktuarium Dzieciątka Jezus w Jodłowej – rozmawia Maria Fortuna-Sudor
Niedziela Ogólnopolska 51/2018, str. 26-27

– On jest w tej figurce mały, lecz Królem jest wszechmocnym. Nie trzyma w ręku berła, ale rączką błogosławi wszystkich, którzy do Niego przychodzą – mówi ks. dr Zenon Tomasiak, kustosz jedynego w Polsce sanktuarium Dzieciątka Jezus w Jodłowej, miejscowości położonej we wschodniej części Pogórza Ciężkowickiego, ok. 30 km na południowy wschód od Tarnowa

Archiwum sanktuarium

Maria Fortuna-Sudor: – Księże Kustoszu, początki kultu Dzieciątka Jezus w Jodłowej sięgają przełomu XIX i XX wieku...

Ks. Zenon Tomasiak: – To efekt relacji jodłowskiej parafii z Przemyślem. Ówczesny proboszcz z Jodłowej – ks. Ignacy Zięba przyjaźnił się z kanclerzem Kurii przemyskiej ks. Józefem Wiejawskim, który podarował mu małą figurkę Dzieciątka Jezus – kopię Praskiego Jezulatka. Parafianie także zaczęli ją zamawiać. W 1900 r. ks. Zięba sprowadził większą figurę i umieścił ją w bocznym ołtarzu kościoła pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika. W 1908 r. bp Karol Józef Fischer koronował figurę Dzieciątka.

– To znaczy, że od 110 lat Dzieciątko Jezus króluje w Jodłowej i okolicy. Jakim jest Królem?

– Jezus jest w tej figurce mały, ale Królem jest wszechmocnym – trzyma w ręce symbol kuli ziemskiej opasanej krzyżem. Wierni nawiedzający nasze sanktuarium, gdy stają przed głównym ołtarzem, gdzie figurka Pana Jezusa jest umieszczona w samym centrum wyobrażonego wszechświata, uświadamiają sobie, że i nad nimi Pan Jezus króluje. Można do Dzieciątka Jezus przyjść z każdym problemem, a Ono wysłuchuje modlitw – koi ból, daje nadzieję i łaskę duchowego jednoczenia się z Bogiem, uzdrawia z chorób fizycznych, ale nade wszystko potrafi przemienić wnętrze człowieka.

– Kim są czciciele i skąd przybywają, aby oddać hołd Dzieciątku?

– Każdego 25. dnia miesiąca w Jodłowej jest tzw. małe Boże Narodzenie – dzień Bractwa Dzieciątka Jezus. Wśród pielgrzymów oddających hołd Dzieciątku są tacy, którzy gdy już raz nawiedzą to miejsce, to wracają, często i co miesiąc. Są animatorzy kultu Dzieciątka Jezus, są wspólnoty parafialne z proboszczami, dzieci pierwszokomunijne, dzieci przyjeżdżające z duszpasterzem w nagrodę za wzorowe uczęszczanie na nabożeństwa majowe czy październikowe. Zatrzymują się tu pielgrzymi udający się do sanktuariów maryjnych. Modlitwa do Dzieciątka Jezus nie zna granic. Jodłowa znajduje się w diecezji tarnowskiej, ale przybywają do sanktuarium także wierni z diecezji rzeszowskiej, lubelskiej, krakowskiej, z województw małopolskiego i podkarpackiego. Są również czciciele z innych krajów i kontynentów.

– O co proszą Króla?

– Z lektury podziękowań, spisywanych od 1900 r., wynika, że o wszystko: o uzdrowienia, o sprawy materialne, bytowe i duchowe. Uderza fakt, że proszący o łaski dziękują także wtedy, gdy ktoś pomimo próśb umiera, ale okazuje się, że dzięki temu np. rodzina pogodziła się z wolą Bożą, ktoś zrozumiał sens cierpienia albo rozpoznał swe powołanie.

– Poznał Ksiądz takie osoby?

– Te najważniejsze uzdrowienia dokonują się w sercach czcicieli Dzieciątka, ale są też spektakularne, po ludzku niezrozumiałe cuda. Przykładem może być historia związana z obrazkiem, których setki tysięcy wędrują po Polsce i świecie. Z jednej jego strony jest zdjęcie figurki Dzieciątka Jezus, a z drugiej – Koronka do Dzieciątka Jezus. Kilka lat temu taki obrazek podarowała parafianka z Jodłowej bardzo chorej kobiecie, z którą przebywała w jednej sali w szpitalu. Obdarowana była całkowicie sparaliżowana po wylewie. Otrzymawszy obrazek, chora zaczęła się gorliwie i z ufnością modlić i w krótkim czasie odzyskała sprawność chodzenia, a wcześniej lekarze mówili, że nigdy nie będzie chodzić. Rozmawiałem wtedy z uzdrowioną, która chciała ufundować kapliczkę dla Dzieciątka Jezus, i pamiętam, że kobieta miała jeszcze problemy z mówieniem, ale po upływie kolejnego tygodnia mówiła już zupełnie wyraźnie...

– Przeczytałam, że u Dzieciątka Jezus wiele małżeństw wyprasza potomstwo...

– W sanktuarium małżonkowie proszą o dar potomstwa w czasie trwającego 8 dni odpustu, w każdy 25. dzień miesiąca i w pierwsze czwartki, kiedy jest odprawiana nowenna do Dzieciątka Jezus. Są wysłuchiwani. Najlepszym tego dowodem są małe dzieci, które tu przyjeżdżają z rodzicami, aby podziękować za dar życia. Najczęściej rodzice pielgrzymują z maleństwami w pierwszą rocznicę ich chrztu św. Przyjeżdżają też w czasie odpustu, kiedy dzieci mają swój dzień. Jest ich gromada. A gdy dokazują, to szczęśliwi rodzice mówią, że one są u siebie, że sanktuarium Dzieciątka Jezus to także ich miejsce. Rok temu dzieci było tak dużo, że rozkładaliśmy dla nich dodatkowe dywany, aby wszystkie miały miejsce przed głównym ołtarzem. Czasem znakiem Opatrzności jest to, że dziecko rodzi się w 25. dniu miesiąca, mimo że termin porodu jest inny. Pamiętam mamę, która przyjeżdżała do sanktuarium tego dnia co miesiąc. W Boże Narodzenie poczuła skurcze porodowe i pojechała do szpitala, aby urodzić. Kiedy wróciła tu podziękować, wyznała, że wierzy, iż Pan Jezus to dziecko wziął pod szczególną opiekę. A niektórzy pielgrzymują do naszego sanktuarium, gdy już zawiodły wszystkie możliwe sposoby, nawet in vitro.

– Skąd taka wiedza?

– Dobrze pamiętam małżonków, którzy przyznali, że od dłuższego czasu starali się o potomstwo, że korzystali także z metody in vitro i że dzieci zmarły przed urodzeniem. A w naszym sanktuarium wyprosili poczęcie i urodzenie dziecka – przyszli do zakrystii, aby o tym opowiedzieć. W ramach wielkiego odpustu w Jodłowej 27 grudnia, we wspomnienie św. Jana Apostoła i Ewangelisty, w sposób szczególny będziemy prosić o dar potomstwa. W tym dniu kapłani duchowo przygotowują rodziców, aby otworzyli się na dar życia. Z kolei 28 grudnia – w święto świętych Młodzianków będziemy się modlić także w intencji rodziców, którzy z różnych powodów utracili dzieci, czasem przed narodzeniem, a czasem – już dorosłe. To dla rodziców wielki ból. I tutaj wzorem jest Maryja, która na swoich rękach trzyma Jezusa zdjętego z krzyża. Matka Boga jest dla opłakujących śmierć dziecka umocnieniem w trudnościach. Oni mogą w naszym sanktuarium ukoić swój ból, oddać go Dzieciątku.

– Słyszałam, że figurka Dzieciątka Jezus jest ubierana...

– Pan Jezus lubi modę (uśmiech), a niektórzy mówią, że jest strojnisiem. Dlatego przy ubieraniu figurki pracuje zespół pań projektantek przygotowujących szaty dla najdostojniejszego Króla Wszechczasów. Pan Jezus ma sukienkę i płaszczyk dostosowane do okresu liturgicznego, ale np. w czasie I Komunii św. ma szaty takie jak dzieci komunijne. Kto nawiedzi sanktuarium w czasie odpustu, zobaczy Dzieciątko ubrane po królewsku – w czerwoną sukienkę i w futro z gronostajów.

– Jak te stroje powstają?

– Panie przygotowujące ubranka mają możliwość sprowadzania materiałów nawet ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Zamawiają najszlachetniejsze tkaniny ze złotymi nićmi, z cekinami, ozdobne kamienie, po czym projektują ubiory, aby Pan Jezus wyglądał jak najbardziej okazale. W ten sposób starają się podkreślić majestat Dzieciątka Jezus. Ale stroje są także przywożone przez pielgrzymów. W lipcu 2018 r. do sanktuarium przybyli pielgrzymi z Ameryki Północnej i Kanady i jedna z pań przywiozła własnoręcznie wykonane szaty – sukienkę i płaszczyk, które uszyła ze swej sukni ślubnej. Dla tej pani największym szczęściem było to, że mogła ubrać figurkę Dzieciątka Jezus, że mogła Je potrzymać na rękach...

– Czy inni czciciele też mogą znaleźć się bliżej Dzieciątka?

– Dwa razy w roku kapłan błogosławi wiernych figurką Dzieciątka Jezus – w Dzień Chorego i w ramach wielkiego odpustu, w dzień dzieci, czyli w tym roku 29 grudnia. Ale chcę podkreślić, że to pragnienie spotkania z Jezusem realizuje się najpełniej w każdej Mszy św. W głównym ołtarzu w Jodłowej przypomina nam o tym symbol przełamanej Hostii. To przesłanie, że w czasie Eucharystii Pan Jezus czeka, aż do Niego przyjdziemy. I pozwoli się nam zabrać do domu, do naszego życia. Przecież Pan Jezus przyszedł do nas i dla nas!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy: oburzenie skazaniem na śmierć głodową Vincenta Lamberta

2019-07-17 18:03

lk / Warszawa (KAI)

Przygnębienie i oburzenie decyzją lekarzy, którzy zaniechali odżywiania i nawadniania, skazując na śmierć głodową Vincenta Lamberta, pacjenta Kliniki Uniwersyteckiej w Reims we Francji, wyraziło Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich. Mężczyzna zmarł dziewięć dni po odłączeniu go od aparatury podtrzymującej życie.

Poniżej tekst stanowiska przesłanego KAI:

Stanowisko Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich wobec zaniechania żywienia chorego Vincenta Lamberta

1. Jesteśmy oburzeni i przygnębieni decyzją lekarzy, którzy od dnia 3.07.2019 r. zaniechali odżywiania i nawadniania, skazując na śmierć głodową Vincenta Lamberta - pacjenta Kliniki Uniwersyteckiej w Reims we Francji.

2. Działania zespołu medycznego w ostatnich 9 dniach życia Vincenta są sprzeczne z prawami człowieka i zasadami etyki lekarskiej, są formą eutanazji i aktem okrucieństwa wobec pacjenta i jego rodziców. Niszczy to wizerunek lekarza i podważa zaufanie do naszego zawodu.

3. Nie jest uporczywą terapią żywienie przez sondę i pojenie wodą pacjenta z zachowanym samodzielnym oddechem oraz minimalną świadomością.

4. Żaden wyrok sądowy ani opinia specjalistów nie usprawiedliwiają działań zmierzających do zakończenia życia chorego, pozbawienia go jedzenia, picia i pomocy najbliższych oraz odbierania mu możliwości leczenia i rehabilitowania w innym ośrodku medycznym.

5. Mamy nadzieję, że historia choroby i śmierci głodowej Vincenta Lamberta oraz walka jego rodziców i tysięcy ludzi na całym świecie o jego ocalenie przyczynią się do ochrony życia i godności innych ciężko chorych pacjentów.

W imieniu Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich:

dr n.med. ELŻBIETA KORTYCZKO, prezes KSLP, specjalista pediatrii i neonatologii,

prof. BOGDAN CHAZAN, wiceprezes KSLP i prezes Oddz. Mazowieckiego, specjalista ginekologii i położnictwa,

lek. ANNA GRĘZIAK, Honorowy Prezes KSLP, anestezjolog, członek Zespołu przy Rzeczniku Praw Pacjenta ds. opracowania standardów postępowania w terapiach medycznych stosowanych w okresie kończącego się życia,

lek. GRAŻYNA RYBAK, delegat Oddz. Mazowieckiego KSLP, specjalista pediatrii,

lek. MARZENNA KOSZAŃSKA, wiceprezes Oddz. Mazowieckiego KSLP, specjalista pediatrii

----

42-letni Vincent Lambert, który po wypadku w 2008 r. był sparaliżowany, żył przez 11 lat w stanie minimalnej świadomości. Na wniosek żony i lekarzy, wbrew prośbom rodziców, którzy chcieli go przenieść do ośrodka opieki, francuski wymiar sprawiedliwości wydał zgodę na jego uśmiercenie. Zmarł 11 lipca, dziewięć dni po tym, jak został odłączony od sztucznego nawodnienia i odżywiania. Dwa dni później odbył się jego pogrzeb.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sant’Egidio: tysiąc młodych Europejczyków odwiedzi Auschwitz

2019-07-18 09:01

mip (KAI/Sant’Egidio) / Oświęcim

Tysiąc młodych Europejczyków z 16 krajów weźmie udział w organizowanej 22 lipca przez Wspólnotę Sant’Egidio pielgrzymce pamięci do Auschwitz-Birkenau. Pielgrzymka odbędzie się w przededniu 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

Mazur/episkopat.pl
Auschwitz-Birkenau

Okazją do pielgrzymki będzie organizowana przez związany ze wspólnotą Sant’Egidio ruch Youth for Peace (Młodzi dla Pokoju) w dniach 19-21 lipca w Krakowie konferencja Global Friendship to Live Together in Peace.

Ruch gromadzi młodzież, która na co dzień jest zaangażowana w działania na rzecz dzieci w trudnej sytuacji, osób bezdomnych i starszych. - W czasach, które charakteryzują się odrodzeniem antysemickich i rasistowskich uprzedzeń, rozprzestrzenianiem się nietolerancyjnych haseł i postaw oraz wzrostem w całej Europie, zwłaszcza wśród młodzieży, ruchów nacjonalistycznych i ksenofobicznych, młodzież skupiona w tym ruchu organizuje spotkanie, którego celem jest promocja przesłania o jedności i pokoju – podkreślają organizatorzy spotkania.

- Młodzi ludzie, studenci i uczniowie szkół średnich, chcą pamiętać o horrorze drugiej wojny światowej oraz eksterminacji Romów i Sinti, przekonani, że nadal stanowią one decydujący punkt odniesienia dla przyszłości Europy i bez tej pamięci nie da się budować społeczeństw, w którym jest miejsce dla wszystkich – przekonuje Magdalena Wolnik z Sant’Egidio.

Uczestnicy spotkania wysłuchają świadectwa Lidii Maksymowicz, ocalałej jako dziecko z obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, ofiary nazistowskich eksperymentów medycznych. Sobotnia wizyta w muzeum-obozie Auschwitz i cichy marsz w obozie zagłady Birkenau, wraz ze złożeniem wieńców przy pomniku ofiar obozu koncentracyjnego, będą wyrazem zobowiązania do przeciwdziałania wszelkim formom przemocy i rasizmu. W spotkaniu weźmie też udział Marco Impagliazzo, profesor historii współczesnej i przewodniczący Wspólnoty Sant’Egidio.

Wspólnota Sant’Egidio powstała w 1968 r. w Rzymie z inicjatywy grupy licealistów z Andreą Riccardim na czele. Dziś należy do niej ponad 65 tys. osób w 73 krajach świata. Wspiera osoby bezdomne, a także dzieci ulicy, osoby starsze, chorych, więźniów, uchodźców oraz angażuje się w inicjatywy na rzecz pokoju. W Polsce działa w Warszawie, Poznaniu i Chojnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem