Reklama

Wiadomości

Życzenia świąteczne Pary Prezydenckiej

2015-12-24 10:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent: Jan Paweł II był jedną z najważniejszych postaci XX w.

2020-05-17 13:38

[ TEMATY ]

prezydent

Andrzej Duda

100. rocznica urodzin JPII

źródło: prezydent.pl

Prezydent Andrzej Duda

Karol Wojtyła był jedną z najważniejszych postaci XX w., jego nauczanie i świadectwo wciąż poruszają serca i umysły milionów ludzi na całym świecie i są inspiracją dla wielu inicjatyw – napisał prezydent Andrzej Duda do uczestników niedzielnych uroczystości na Jasnej Górze.

List prezydenta odczytał sekretarz stanu w jego kancelarii Adam Kwiatkowski, który uczestniczył w odprawianej w kaplicy cudownego obrazu mszy św. dziękczynnej z okazji przypadającej w poniedziałek setnej rocznicy urodzin Karola Wojtyły.

"Dziękuję za to, że niezwykły pontyfikat, nauczanie i dziedzictwo papieża Polaka są pamiętane i rozwijane w całym naszym kraju, a zwłaszcza tutaj, na Jasnej Górze, gdzie u progu swego pontyfikatu Jan Paweł II zawierzył samego siebie Matce Bożej Jasnogórskiej i gdzie później wielokrotnie pielgrzymował, odwiedzając ojczyznę" – napisał prezydent.

Dodał, że Karol Wojtyła, późniejszy papież, był jedną z najważniejszych postaci XX w. "Jego nauczanie oraz osobiste świadectwo życia wciąż poruszają serca i umysły milionów ludzi na całym świecie, nadal są inspiracją dla wielu inicjatyw religijnych, społecznych, naukowych i kulturalnych" – zaznaczył prezydent.

Przypomniał zasługi Jana Pawła II w integracji europejskiej i w zakończeniu zimnej wojny, rozwoju dialogu ekumenicznego oraz nauczaniu o etycznych podstawach nowoczesnej gospodarki, polityki i współpracy międzynarodowej. Jak dodał prezydent, to tylko wybrane dziedziny, w których św. Jan Paweł II położył wybitne i trwałe zasługi, a jego dorobku nie sposób streścić w krótkich zdaniach.

Mszy, która rozpoczęła na Jasnej Górze świętowanie setnej rocznicy urodzin Karola Wojtyły przewodniczył generał zakonu paulinów o. Arnold Chrapkowski.

"W setną rocznicę urodzin papieża Polaka przypominamy sobie nie tylko niezwykłą postać, ale nade wszystko przypominamy wielkiego świadka wiary, człowieka, który swoim życiem i posługą zmienił oblicze świata" – mówił w homilii o. Chrapkowski.

Podkreślił, że w chwili śmierci papieża wiele osób poczuło lęk przed przyszłością, bo pontyfikat Jana Pawła II był "ogromną, integralną częścią naszego codziennego życia, naszego powołania". O. Chrapkowski mówił też, że każdy nosi w sercu jakieś szczególnie bliskie mu słowa papieża Polaka.

"My, paulini, rozważamy słowa, które wypowiedział do nas tu, na Jasnej Górze, papież, zwłaszcza w 1979 i w 1983 r. Oby one w nas nieustannie żyły. Nie możemy ich jednak tylko z nostalgią przywoływać, one mają nas inspirować do konkretnego działania" – zaznaczył.

W jasnogórskiej bazylice trwają przygotowania do koncertu "Cała Polska śpiewa dla św. Jana Pawła II", który będzie można w niedzielę późnym popołudniem zobaczyć na żywo na antenie TVP1. Studio TVP w Warszawie połączy się z kościołem w Wadowicach, z kaplicą na Wawelu i z sanktuarium w Łagiewnikach, kaplicą Matki Bożej Jasnogórskiej w Częstochowie i z bazyliką Mariacką w Gdańsku. We wszystkich miejscach polscy artyści zaśpiewają utwory nawiązujące do posługi Jana Pawła II. (PAP)

Autor: Krzysztof Konopka

kon/ joz/

CZYTAJ DALEJ

„Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”

2020-05-20 11:37

Niedziela Ogólnopolska 21/2020, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Adobe.Stock.pl

Kiedy pielgrzymi odwiedzają Ziemię Świętą i przybywają na Górę Oliwną, do miejsca, które upamiętnia Wniebowstąpienie, zachowują się różnie. Jedni dotykają kamienia mającego przypominać to zdarzenie, a inni rozglądają się po wnętrzu niewielkiej kaplicy, dziwiąc się surowości miejsca, obecnie zamienionego na meczet. Jeszcze inni spoglądają w górę, w kierunku sklepienia, jakby chcieli przez nie zobaczyć otwarte niebo...

Ci ostatni są trochę podobni do Apostołów, o których dzisiaj słyszymy, że stali i wpatrywali się w niebo. Trzeba było dopiero interwencji aniołów, aby przypomnieć im, że: „Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba” (Dz 1, 11). A przecież zostawił im zadanie do wypełnienia, jak słyszeliśmy w Ewangelii: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem” (Mt 28, 19-20). To jest zadanie dla każdego z nas. Zachowywać naukę Pana i dawać o niej świadectwo całym swoim życiem, aby osiągnąć cel naszego życia, którym jest niebo.

O jednym z braci z Zakonu Jezuitów napisano, że kiedy był bliski śmierci, poprosił, aby podać mu igłę. Kiedy z niemałym zdziwieniem mu ją podano, powiedział: „Oto mój klucz do nieba”. Był bowiem krawcem i uświęcał się wykonywaną pracą. Kiedy spotykamy się z postaciami świętych, a więc tych, którzy już osiągnęli niebo, często rozpoznajemy ich po tzw. atrybutach. Jedni trzymają w ręku Biblię, inni kielich, lilie, miniatury kościołów, przy jeszcze innych pojawiają się samotna wieża, koło zębate czy rozpalona krata... Po nich rozpoznajemy świętych, bo charakteryzują one ich szczególny rys i działalność, z której słynęli za życia.

Jako ochrzczeni, jako dzieci Boże, wszyscy jesteśmy zaproszeni do osiągnięcia radości wiecznej w niebie, do świętości. Ale nie dostaniemy się tam z „pustymi rękami”. Przede wszystkim mamy jak najlepiej wypełnić swoje życiowe powołanie, zadania, i być świadkami Chrystusa tam, gdzie żyjemy, aby wejść do nieba z jakimś swoim osobistym „atrybutem”. Co nim może być? Może będzie to płaczące dziecko, może postać kogoś, komu wyprosiliśmy łaskę nawrócenia? A może – na dzisiejsze czasy – odstąpiony komuś respirator, zegar odmierzający czas posługi wobec chorych, przekazana maseczka? Jaki czas, taki „atrybut”.

I nie bójmy się, bo przecież: „Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” – mówi Pan (Mt 28, 20).

CZYTAJ DALEJ

Dworczyk o wizycie szefa rządu w kawiarni: w takiej sytuacji trzeba powiedzieć "przepraszam"

2020-05-25 19:55

[ TEMATY ]

Mateusz Morawiecki

Dworczyk

żródło: wikipedia.org

Szef KPRM Michał Dworczyk

Trzeba powiedzieć w takiej sytuacji: przepraszam; jeżeli wkrada się błąd, to trzeba przeprosić - podkreślił w poniedziałek szef KPRM Michał Dworczyk, pytany o wizytę premiera Mateusza Morawieckiego w kawiarni w Gliwicach. Zapewnił, że kancelaria premiera wyciągnie z tej sytuacji wnioski.

W piątek szef rządu odwiedził Śląsk. W tym dniu zamieścił wpis na Twitterze dotyczący sytuacji w gastronomii. "+Dzięki Tarczy możemy tutaj siedzieć i patrzeć spokojnie w przyszłość+ - usłyszałem od właścicieli restauracji. Gastronomia to ważna dziedzina gospodarki i infrastruktura społeczna, wzmacniająca więzi między ludźmi. Korzystajcie ze swoich ulubionych, lokalnych restauracji" - napisał premier.

Do wpisu dołączono zdjęcia, na którym szef rządu siedzi przy stoliku z trzema osobami, w bliskiej odległości, bez maseczek. Po tym wpisie, premierowi stawiano zarzuty, że nie przestrzega przepisów mówiących, że w czasie wizyty w kawiarni czy restauracji z obcymi osobami m.in. trzeba zachować odległość 1,5 metra.

"Trzeba powiedzieć w takiej sytuacji: przepraszam. Jeżeli wkrada się błąd, to za ten błąd trzeba przeprosić" - oświadczył Dworczyk pytany w Polsat News o wizytę premiera w kawiarni. Jak zaznaczył, nie jest prawdą, iż władza może więcej niż przeciętny obywatel.

"Wewnątrz Kancelarii, bo to my zapewniamy obsługę pana premiera, wyciągniemy z tego wnioski" - zapewnił minister. Dworczyk pytany, czy będą wyciągnięte konsekwencje wobec osoby odpowiedzialnej za tę sytuacje ocenił, że "są to wewnętrzne sprawy kancelarii premiera". "Jestem pewny, że taka sytuacja nie powtórzy się" - zapewnił.

Na stwierdzenie, że zaistniała w piątek sytuacja mogła być spowodowana "niezbyt precyzyjnymi przepisami" Dworczyk ocenił, że "zawsze można postulować o to, aby przepisy były jaśniejsze, bardziej precyzyjne". "My, wprowadzając różnego rodzaju obostrzenia związane z pandemią, staraliśmy się formułować przepisy, aby one były jasne i zrozumiałe, ale oczywiście zdarzały się sytuacje, gdzie takie wątpliwości się pojawiały" - podkreślił szef KPRM.

Rzecznik rządu Piotr Müller w poniedziałek w TVN24 powiedział, że na posiedzeniu rządowego zespołu kryzysowego, gdy była omawiana sytuacja związana z gastronomią, była decyzja by zalecenie dotyczące liczby osób, które mogą siedzieć przy stoliku miało "charakter miękki". A ostatecznie - jak mówił rzecznik rządu - zostało wydane przez Głównego Inspektora Sanitarnego w formie zalecenia obowiązującego.

"Pan premier został przez swoje zaplecze, i ja chciałem za to przeprosić, źle poinformowany, po prostu miało być to zalecenie miękkie (...). Premier z naszej winy nie miał świadomości tego, że to zalecenie ma jednak charakter obowiązujący w myśl przepisów o inspekcji sanitarnej. I za to w imieniu zaplecza premiera chciałem przeprosić" - powiedział Müller.(PAP)

autor: Monika Zdziera

mzd/ par/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję