Reklama

Wiadomości

W Szwecji położne muszą wykonywać aborcję

Marzeniem Ellinor Grimmark z Skarstad w Szwecji była praca położnej, dlatego skończyła studia pielęgniarsko-położnicze na Uniwersytecie w Skovde. Jak sama mówi „to najpiękniejsza praca być przy tym jak dziecko wykonuje pierwsze oddechy”. Niestety jej marzenie jak na razie nie może się spełnić: w ciągu dwóch lat trzykrotnie została zwolniona z pracy, ponieważ odmawiała udziału w wykonywaniu aborcji.

[ TEMATY ]

aborcja

Bożena Sztajner/Niedziela

Ponieważ szwedzkie i europejskie prawo gwarantuje wolność sumienia pracownikom służby zdrowia, więc Ellinor zwróciła się do miejscowego sądu ze skargą na bezprawne zwolnienia. Niestety sąd stwierdził, że aborcja musi być powszechnie dostępna i dlatego szpital ma prawo wymagać od pracowników jej wykonywania.

„Moja koleżanka opowiadała mi jak podczas aborcji urodziło się żywe dziecko. Zrozpaczona płakała w ciągu godziny, kiedy dziecko próbowało oddychać. Te niemowlęta nie mają nawet prawa, żeby im podano środki przeciwbólowe. Ja nie chcę w czymś takim uczestniczyć” – mówi Ellinor Grimmark podkreślając, że ktoś musi stanąć w obronie tych dzieci.

2016-01-05 19:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gibraltar: mieszkańcy podejmą decyzję w sprawie aborcji

2020-02-18 16:28

[ TEMATY ]

aborcja

Gibraltar

fotolia.com

Parlament Gibraltaru zdecydował o przeprowadzeniu referendum w sprawie aborcji. Ta brytyjska posiadłość na południu Półwyspu Iberyjskiego jest bastionem obrony życia w Europie – poddanie się tam aborcji i wykonanie jej to przestępstwo, za które grozić może nawet dożywocie.

Kolonię zamieszkuje około 35 tysięcy ludzi, większość stanowią katolicy (72,1 procent). Ten obszar charakteryzuje m.in. niezależny od korony system prawny. W kwestii interpretacji świętości życia, jak dotąd Gibraltar stał na krańcowym biegunie wobec Zjednoczonego Królestwa. W najbliższym czasie sytuacja ta może ulec zmianie. Obrońcy życia apelują więc o modlitwę za ten skrawek ziemi i jego mieszkańców, którzy 19 marca zdecydują, czy chcą nadal pozostać w awangardzie antyaborcyjnych społeczności Europy.

Sam fakt, że referendum się odbędzie to efekt skutecznej kampanii Ruchu na rzecz obrony życia na Gibraltarze (Gibraltar Pro-life Movement), który zebrał 6 tysięcy podpisów pod petycją w tej sprawie. W lipcu ubiegłego roku, parlament Gibraltaru przegłosował nowelizację prawa, zezwalającą na aborcję w szczególnych warunkach, ale decyzję o wejściu ustawy w życie pozostawiono obywatelom. Uwzględniając głos obrońców życia, zdecydowano o referendum, przy czym obniżono próg wieku dla głosujących, dopuszczając udział szesnastolatków.

W związku z toczącą się na Gibraltarze kampanią w sprawie obrony życia, z mieszkańcami spotkał się lord David Alton, znany angielski propagator praw dzieci poczętych. Polityk m.in. zdementował pogłoski, iż brytyjski rząd może zalegalizować aborcję na Gibraltarze bez względu na wynik referendum. Jeśli większość mieszkańców uzna, iż nie chce legalizacji aborcji na tym terenie, będzie to decyzja wiążąca, której, jak mówił lord Alton, nie zmieni zarówno brytyjski Sąd Najwyższy, ani Europejski Trybunał Praw Człowieka.

CZYTAJ DALEJ

o. Adam Szustak przeprasza za publiczne wyrażenie poparcia dla Szymona Hołowni

2020-02-15 17:26

[ TEMATY ]

polityka

o. Adam Szustak

youtube.com/langustanapalmie

- To był błąd, że wpuściłem na "Langustę na palmie" politykę. Chciałem bardzo za to przeprosić! - powiedział w swoim najnowszym vlogu o. Adam Szustak.

Dwa dni temu o. Szustak opublikował jeden z odcinków vloga na swoim kanale youtube "Langusta na Palmie", w którym podzielił się swoimi preferencjami wyborczymi. Zakonnik zaznaczając, że jest to jego prywatne zdanie powiedział, że w wyborach prezydenckich zagłosuje na Szymona Hołownię.

- Popełniłem błąd. Nie powinienem wyrażać publicznie jako ksiądz i jako reprezentant Kościoła Katolickiego swoich preferencji politycznych. - powiedział o.Szustak w dzisiejszym wideo, w którym przeprasza swoich widzów.

Poniżej całość wideoprzeprosin:

CZYTAJ DALEJ

Policja odwołała Child Alert. 10-letni Ibrahim pozostaje pod opieką ojca

2020-02-18 20:15

[ TEMATY ]

dziecko

fsHH/pixabay.com

Służby belgijskie oficjalnie poinformowały, że życiu i zdrowiu Ibrahima nie zagraża niebezpieczeństwo. Chłopiec pozostaje w Belgii pod opieką ojca, a kolejne czynności może podejmować sąd. Child Alert został odwołany - poinformowała we wtorek polska policja.

Policjanci ogłosili Child Alert w poniedziałek o godz. 6.45. Zaginięcie 10-letniego Ibrahima zgłosiła jego rodzina, m.in. matka. Chłopca zabrał i wywiózł do Belgii były partner kobiety. Matka dziecka twierdziła, że mężczyzna ten jest pozbawiony praw do opieki.

We wtorek Child Alert został odwołany.

W godzinach wieczornych służby belgijskie poinformowały, że życiu i zdrowiu Ibrahima na chwilę obecną nie zagraża niebezpieczeństwo. Dziecko pozostaje w Belgii pod opieką ojca. Kolejne czynności dotyczące sprawowania opieki nad dzieckiem pozostają w kompetencji sądów — przekazała w komunikacie Komenda Główna Policji.

Jak zapewniono, od momentu zgłoszenia przez matkę uprowadzenia 10-latka jego odnalezienie traktowała priorytetowo.

Poszukiwania były prowadzone nie tylko w Polsce, ale i za granicą — zaznaczyła KGP. Na Twitterze funkcjonariusze podziękowali obywatelom za zaangażowanie i pomoc.

W rozmowie z PAP rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka poinformował, że polska policja cały czas prowadzi czynności w związku z zawiadomieniem o przestępstwie złożonym przez matkę 10-letniego chłopca.

W poniedziałek wieczorem Polsat News podał, że „z informacji prokuratury w Antwerpii wynika, że to matka Ibrahima złamała prawo, wywożąc go do Polski. Belgijski sąd rodzinny w październiku 2018 r. wydał wyrok, na mocy którego dziecko miało zostać w Belgii z ojcem, a nie z matką w Polsce”.

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik poinformował we wtorek PAP, że rano wysłał pismo do ministra sprawiedliwości Belgii z prośbą o pomoc dotyczącą ustalenia stanu prawnego 10-letniego Ibrahima. Prokuratura Krajowa - podał wiceminister Wójcik - wystąpiła natomiast o przekazanie informacji o wszystkich orzeczeniach w tej sprawie, którymi dysponuje belgijska prokuratura.

Prokuratura Rejonowa w Gdyni, prowadząca śledztwo w sprawie uprowadzenia chłopca, zapowiedziała, że będzie ustalać sytuację prawną dziecka. Jak wyjaśniała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk, śledczy dysponują dokumentem, przedłożonym przez matkę, z którego wynika, że belgijski sąd w lipcu 2017 roku opiekę rodzicielską na dzieckiem przyznał wyłącznie kobiecie.

Matka chłopca we wtorek przed południem stawiła się na policji w Antwerpii.

Policjanci powiedzieli mi, że nie będą zajmować się sprawą, bo według ostatniego wyroku z października 2018 r. władza rodzicielska jest przy obu rodzicach, ale sąd ustalił stały adres Ibrahima przy ojcu — powiedziała PAP kobieta.

Po informacjach o drugim orzeczeniu Prokuratura Okręgowa w Gdańsku skierowała wniosek do prokuratury w Antwerpii o wszczęcie postępowania na terytorium Belgii celem niezwłocznego zabezpieczenia dobra dziecka. Jednocześnie, zwróciła się o zweryfikowanie stanu prawnego, celem wyjaśnienia, któremu z rodziców przysługuje władza rodzicielska nad dzieckiem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję