Reklama

Kalendarium kościoła i parafii w Topczewie

Ks. Zbigniew Rostkowski
Edycja podlaska 39/2003

W tym roku mija 570. rocznica fundacji pierwszej świątyni w Topczewie. Przy tej okazji spójrzeć warto na kalendarium topczewskiej parafii.

1433 - Fundacja drewnianego kościoła w Topczewie przez: Jana i Piotra Zalewskich z Zalesia oraz Marcina Szołajdy i Tomasza, Stanisława, Piotra, Mikołaja Topczewskich z Topczewa. Pierwszym plebanem zostaje ks. Mikołaj.

1470-1475 - Funkcję proboszcza w Topczewie pełni ks. Jan, wikariuszami zaś są ks. Stefan i ks. Bartłomiej (1471) oraz ks. Marcin (1477).

1479-1481 - Proboszczem w Topczewie jest ks. Jakub.

Reklama

1580 - Parafia topczewska obejmuje 28 wsi, obejmujących 247 włók ziemskich i 22 osiadłych.

1655-1660 - W czasie potopu szwedzkiego Obraz Matki Bożej Częstochowskiej zostaje pocięty na 76 części i wyrzucony na śmietnisko. Dzięki niezwykłej światłości, która była widoczna w nocy, obraz został odnaleziony przez wiernych, odrestaurowany i ponownie umieszczony w ołtarzu. O niektórych cudach wspomina nawet Jasnogórska Księga Cudów.

1738-1743 - Budowa drugiego drewnianego kościoła, kosztem parafian oraz dziedzica z Topczewa pułkownika Stanisława Bartochowskiego herbu Rola, podstolego bielskiego (1770-1788), pod kierunkiem ks. Jakuba Łupińskiego, ówczesnego proboszcza topczewskiego (1737-1747).

1877 - Gruntowna restauracja świątyni pod kierunkiem ks. Hipolita Minuszyca, proboszcza topczewskiego (1865-1884).

1905 - Budowa murowanej plebanii.

1926-1931 - Budowa obecnego kościoła pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika pod kierunkiem ks. Feliksa Zalewskiego, proboszcza topczewskiego (1920-1946).

1927 - Poświęcenie kamienia węgielnego w dniu 13 czerwca 1927 r. przez bp. Zygmunta Łozińskiego, biskupa pińskiego (1925-1932).

1931 - Poświęcenie w dniu 5 września nowej świątyni przez ks. prał. Nikodema Tarasiewicza z Pińska (1868-1955).

1937 - Rozebranie starego, modrzewiowego kościoła.

1944 - Obrona kościoła przed zaminowaniem przez Niemców przez ks. prał. Feliksa Zalewskiego (prob. 1920-1946) i ks. Adolfa Kozłowskiego, ówczesnego wikariusza (1938-1947).

1946 - Stanowisko proboszcza w Topczewie obejmuje ks. Józef Moniuszko (do 1948 r.).

1948 - Proboszczem w Topczewie zostaje mianowany ks. Aleksander Swerpel (do 1959 r.).

1955 - Założenie w kościele parafialnym po raz pierwszy instalacji elektrycznej.

1955-1958 - Przy parafii rezyduje ks. prał. Henryk Humnicki (1873-1959), który w latach 1946-1950 - pełnił funkcję wikariusz kapitulnego (de facto ordynariusza) diecezji pińskiej.

1957 - Malowanie kościoła wewnątrz pod kierunkiem ks. Aleksandra Swerpla.

1959 - Proboszczem w Topczewie zostaje ks. prał. Nikodem Kowalewski (do 1967 r.). Pod jego kierunkiem zostaje ułożona w kościele posadzka marmurowo-cementowa, a na zewnątrz chodnik z płyt cementowych. W kościele zostaje wykonana chrzcielnica, balustrada, oraz ołtarz Najświętszego Serca Pana Jezusa.

1961 - Założenie radiofonizacji w kościele i wstawienie 26 nowych ławek do świątyni.

1968 - Funkcję proboszcza w Topczewie obejmuje ks. kan. mgr Hieronim Jaworowski. W tym czasie wstawia witraże w oknach kościoła.

1973 - Wokół kościoła zostają zbudowane mury oporowe z kamienia. Trwa odnawianie świątyni na zewnątrz i remont plebanii.

1970 - Początek starań o budowę kaplicy w Filipach uwieńczonych pozwoleniem władz administracyjnych wydanym w 1974 r.

1974 - Rozpoczęcie budowy kaplicy dojazdowej pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Filipach.

1977 - Poświęcenie w dniu 19 czerwca kaplicy w Filipach, przez bp. Władysława Jędruszuka, administratora apostolskiego diecezji pińskiej (1968-1991).

1982 - Budowa murowanego budynku gospodarczego przy organistówce - stodoły z garażem. Zakupienie działki w Mierzwinie Dużym i Lizie Starej pod budowę kaplic dojazdowych.

1983 - Krycie blachą miedzianą dachu kościoła i odnowienie polichromii w kościele (czerwiec - grudzień). Rozpoczęcie pod koniec maja tegoż roku budowy kaplicy murowanej w Mierzwinie Dużym.

1984 - Uzyskanie pozwolenia w dniu 30 października i rozpoczęcie budowy kaplicy dojazdowej w Lizie Starej.

1985 - Poświęcenie w dniu 22 września kaplicy pw. Wniebowstąpienia Pana Jezusa w Mierzwinie Dużym, przez bp. Władysława Jędruszuka, administratora apostolskiego diecezji pińskiej.

1988 - Wybudowanie domu katechetycznego, zawierającego dwie sale katechetyczne, mieszkanie dla księdza i organisty.

1989 - Poświęcenie w dniu 21 maja kaplicy pw. św. Andrzeja Boboli w Lizie Starej, przez bp. Władysława Jędruszuka.

1995 - Dnia 21 sierpnia proboszczem parafii Topczewo zostaje ks. Tadeusz Kocuk, mianowany dekretem z dnia 14 sierpnia 1995 r. przez bp. dr. Antoniego Dydycza, ordynariusza diecezji drohiczyńskiej.

1996 - Rozpoczęcie w dniu 13 sierpnia budowy nowego parkanu z bitego kamienia (prace zakończono 5 września 1998 r.).

1997 - Wymiana w kościele instalacji elektrycznej na miedzianą (prace trwały od 20 czerwca do 3 lipca).

1998 - Renowacja elewacji zewnętrznej i założenie instalacji elektrycznej wokół kościoła parafialnego (od 6 czerwca do 22 sierpnia).

1998 - Kapitalny remont organów (od 22 czerwca do 10 lipca).

1999 - Pokrycie plebanii blachą kolorową (od 15 maja do 9 czerwca). Postawienie w dniu 27 lipca na cmentarzu przykościelnym Krzyża Jubileuszowego, który poświęcił Ojciec Święty Jan Paweł II w Drohiczynie w dniu 10 czerwca.

2001 - Budowa nowych schodów wejściowych na cmentarz przykościelny z ulicy (16 lipca). Wstawienie w parkanie głównej bramy żelaznej i czterech bocznych oraz ułożenie wokół kościoła chodnika z koski brukowej.

Uzdrowieni z beznadziei

2019-10-29 12:47

Damian Krawczykowski
Niedziela Ogólnopolska 44/2019, str. 12-13

Śmierć człowieka to wielkie cierpienie, szczególnie dla jego bliskich, którzy bardzo często nie potrafią się pogodzić z odejściem ukochanej osoby. Każda śmierć boli, ale ta samobójcza chyba najbardziej. Najgorsze w beznadziei i pustce jest bycie samemu, perspektywa, że cierpiąca wewnętrznie osoba nie ma na kogo liczyć. Czy osoby w kryzysach mogą liczyć w Kościele na pomocną dłoń?

Archiwum autora
Podopieczni ośrodka Leczenia Uzależnień od Środków Psychoaktywnych „San Damiano” w Chęcinach

Niestety, wskaźnik osób, które podejmują próby samobójcze, z roku na rok rośnie. Polska znajduje się w czołówce krajów, w których odnotowuje się najwyższy odsetek samobójstw wśród młodych osób. Według policyjnych statystyk, w zeszłym roku próbowało targnąć się na swoje życie 746 osób w wieku 13-18 lat oraz 1143 osoby w wieku 19-24 lat. W Polsce z powodu samobójstw ginie obecnie więcej ludzi niż w wypadkach drogowych; w ubiegłym roku było to ponad 5,2 tys. osób, z czego 80 proc. stanowili mężczyźni.

Rozpoznanie problemu

Jaka przyczyna leży u podstaw tak drastycznych decyzji? Według socjologów, przyczyną samobójstw jest zawsze splot wielu czynników. Samobójstwo bardzo często decydują się popełnić osoby uzależnione – od alkoholu, narkotyków, środków psychoaktywnych. Często uzależnienia są objawem i zewnętrznym znakiem zranień i bólu noszonego w sercu. Socjologowie jednomyślnie stwierdzają, że najważniejszą rolę w zapobieganiu tragediom samobójczym odgrywa wsparcie udzielone osobie w kryzysie. Profesor Brunon Hołyst zwraca uwagę, że powinno się interesować ludźmi, którzy są w potrzebie. Nie do przecenienia są nasze słowa wsparcia. „Słowo leczy, ale też zabija. Wybierzmy tę pozytywną wersję” – zachęca prof. Łukasz Święcicki.

Czy Kościół pozostawia ludzi obarczonych kryzysami samym sobie? Czy osoby w życiowych „dołkach” mogą w Kościele odnaleźć miejsca, w których ktoś się nimi zainteresuje? Sprawdziliśmy to, odwiedzając Chęciny k. Kielc. Niewielkie miasto z pięknymi ruinami zamku królewskiego w tle. W centrum – klasztor Franciszkanów. Gdy przekroczyliśmy progi klasztornych murów, obok urokliwego kościoła rzucił nam się w oczy przylegający do niego niski ceglany budynek z tabliczką przy wejściu: Ośrodek Rehabilitacyjny dla Uzależnionych od Substancji Psychoaktywnych „San Damiano”. Gdy otwiera się drzwi, odnosi się wrażenie, że w tym miejscu dzieje się coś niezwykłego...

Potrzeba akceptacji

Kasia przebywała we franciszkańskim centrum terapii ponad dwa lata. Mówi: – Gdy tutaj przyjechałam, nie miałam pojęcia, na czym polega leczenie, jakich ludzi spotkam i o jakie wartości się otrę. Tak naprawdę chciałam tylko uciec od konsekwencji i spojrzeń ludzi z mojego starego życia. Moja terapia trwała siedem miesięcy, ukończyłam jej program i właściwie dzięki temu żyję.

Ojciec Tomasz Trawiński, duchowy opiekun „San Damiano”, podkreśla: – Źródła uzależnień i problemów młodych ludzi, którzy są naszymi pacjentami, są różne: atmosfera, w jakiej wzrastali w domach rodzinnych, samotność i próba zaistnienia w grupie rówieśników, pustka egzystencjalna, traumy, brak wiary... Zapewne ilu jest pacjentów, tyle historii.

– Potrzeba akceptacji i zrozumienia jest jednym z podstawowych motorów napędzających ludzkie życie. Większość ludzi wiele zrobi, żeby zyskać akceptację, zrozumienie, uznanie. Dotyczy to również naszych pacjentów; im większe odrzucenie społeczne, tym większa potrzeba akceptacji i tęsknota za zrozumieniem – mówi „Niedzieli” Arleta Kempka, kierownik ośrodka.

Franciszkańska placówka pomaga pogubionym ludziom stanąć na nogi i zacząć wszystko od początku. Pozwala uwierzyć, że nigdy nie jest za późno i że słowa z Pisma Świętego mówiące o tym, iż „dla Boga nie ma nic niemożliwego” (Łk 1, 37), nie są pustym sloganem. Placówka powstała 1 kwietnia 2004 r. z inicjatywy Zakonu Franciszkanów oraz osób duchownych i świeckich zaangażowanych w pomoc ludziom uzależnionym.

Duchowość w terapii

Umiejscowienie ośrodka przy klasztorze Franciszkanów umożliwia wykorzystanie sfery duchowej w terapii uzależnień. – Wszyscy pacjenci mają obowiązek uczestnictwa w cotygodniowej niedzielnej Mszy św., podczas której śpiewają w scholi, odczytują czytania i zbierają „tace” na potrzeby ośrodka – relacjonuje o. Trawiński. – W tygodniu mają zajęcia z duchowości i Biblii, a raz w miesiącu uczestniczą we Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie oraz w nabożeństwie uwielbieniowym. Praktycznie w każdy dzień mają możliwość porozmawiania z ojcem duchownym ośrodka, z czego chętnie korzystają i co przynosi owoce. Wiele osób, choć nie musi, codziennie chodzi na Eucharystię. Pytają, szukają Boga w swoim życiu. Przez lata trwania ośrodka wiele razy słuchałem, jak pacjenci dzielili się doświadczeniem tego, że wiara jest ich najgłębszą motywacją do zmiany swojego życia i trwania w trzeźwości. Świadczy o tym m.in. liczba spowiedzi, które odbywają, szczególnie te z całego życia. Zamykają tym samym stary etap egzystencji.

„San Damiano” nie pozostawia także samym sobie rodzin swoich podopiecznych. – Organizujemy comiesięczne zjazdy rodzin pacjentów, podczas których odbywają się spotkania grupy wsparcia, prowadzone przez terapeutę, rozmowy indywidualne itp. Na głębszym poziomie pracujemy z rodzinami w naszej poradni uzależnień i współuzależnień – wyjaśnia Arleta Kempka.

Miejsce prawdziwych cudów

Ośrodek staje się miejscem, w którym osoby z problemami zostają docenione i zauważone – miejscem, w którym odbudowuje się ich poczucie własnej wartości, tak często zagubione w bólu i nałogach. Wspomniana wcześniej Kasia zwierza się: – W tym momencie mam pracę, mam przyjaciół, mam swoje zainteresowania, jestem bezpieczna i gotowa do walki z nałogiem. Wiem, że walczyć będę musiała do końca życia, że zawsze muszę być czujna, ale dzięki tym ludziom i temu miejscu w Chęcinach wiem, że jest to realne, i mam na to siły. Dzieją się tutaj wielkie rzeczy, nie tylko ze mną, ale też z moimi przyjaciółmi z ośrodka. Ludzie przyjeżdżają tu tak naprawdę jako wraki, pełni bólu i cierpienia, które zgotowali sobie i innym ludziom, upodleni, bez żadnych perspektyw – a wyjeżdżają przemienieni.

Chociaż Jezus może cudownie uzdrowić daną osobę w jednej chwili i czyni to także w dzisiejszych czasach, to jednak podstawowym sposobem Bożego uzdrowienia jest proces, w którym poznaje się mechanizmy działania danej choroby, zranienia konkretnej osoby. – Modlimy się o uzdrowienie, szczególnie to wewnętrzne, ale mamy też potwierdzone medycznie świadectwa uzdrowień ze skutków brania narkotyków i innych używek, np. z wirusowego zapalenia wątroby typu C, z wirusa HIV, z marskości wątroby – zaświadcza o. Tomasz.

Ojciec Paweł Chmura, dyrektor Franciszkańskiego Centrum Profilaktyki i Leczenia Uzależnień w Chęcinach, podkreśla, jak ważne są relacja i wsparcie osób borykających się z różnorakimi problemami, uzależnieniami i wewnętrzną pustką, które często prowadzą właśnie do samobójstw: – Pomoc zaczyna się od relacji z nimi. Gdy widzimy, że coś niedobrego dzieje się w ich życiu, to nasze zainteresowanie może być impulsem do zmiany.

24-letni Łukasz, który rok temu zakończył terapię, mówi: – Dziękuję wszystkim, którzy służą w tym ośrodku. Jest to niesamowite miejsce, w którym widać, że ludzie zaczynają mieć wiarę w to, iż mogą żyć godnie w społeczeństwie, zgodnie z jego normami, a nie muszą być na jego marginesie, owładnięci uzależnieniami. To miejsce, w którym dzieją się prawdziwe cuda.

Dane o liczbach samobójstw pochodzą ze statystyk Komendy Głównej Policji.

Więcej informacji: http://terapia.franciszkanie.pl/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wygrany mecz Polaków w Izraelu

2019-11-16 22:38

red/wolityce.pl

W przedostatnim meczu eliminacji mistrzostw Europy gr. G Polska gra w Jerozolimie z Izraelem. W związku z tym, że awans na Euro mamy zapewniony, trener Jerzy Brzęczek zdecydował się posadzić na ławce rezerwowych Kamila Grosickiego i przede wszystkim kapitana Roberta Lewandowskiego.

PZPN

Wygrywamy 2:1.

Podopieczni Jerzego Brzęczka triumfują w Jerozolimie, przez dłuższy fragment meczu Polacy bardzo dobrze się prezentowali, obniżka formy przyszła w końcowych minutach.

Reprezentacja Polski pokonała 2:1 (1:0) Izrael i zapewniła sobie zwycięstwo w grupie G eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Bramki dla Biało-Czerwonych strzelili Grzegorz Krychowiak i Krzysztof Piątek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem