W Polsce co roku zabija się legalnie prawie 2000 dzieci w wyniku aborcji.
Większość z powodu podejrzenia u nich choroby lub upośledzenia. Ta sytuacja
w cywilizowanym kraju jest skandalem, który wymaga aktywnego
przeciwdziałania. W chwili obecnej zjawisko to nabiera znamion ludobójstwa.
Jak można walczyć z aborcją? Przede wszystkim trzeba uświadamiać ludzi, na
czym polega jej zło. Pokazywać im prawdę. Tak właśnie działa Fundacja
Pro-prawo do życia, która organizuje pikiety oraz wystawy „Wybierz Życie”.
W czasie tych wydarzeń eksponowane są zdjęcia ofiar aborcji. Bardzo wiele
osób jest poruszonych tym, co zobaczyli – mówią, że nie mieli pojęcia, jak
wygląda aborcja, a teraz wiedzą, że trzeba ją powstrzymać. Mamy także
świadectwa kobiet, które po zobaczeniu tych zdjęć nie pojechały na umówiony
„zabieg” – dzięki czemu ich dzieci dzisiaj żyją.
W samym tylko 2015 roku Fundacja zorganizowała 451 pikiet i 68 wystaw, a
pod obywatelskim projektem ustawy „Stop Aborcji” chroniącym życie każdego
człowieka od poczęcia zebraliśmy ponad 400 000 podpisów
Reklama
Fundacja Pro-prawo do życia od kilku lat organizuje w całej Polsce kursy dla osób, które chcą skutecznie działać w obronie życia najmniejszych dzieci. W ubiegłym roku odbyło się 61 szkoleń, w których wzięło udział 591 osób. Mamy komórki lokalne w 44 miastach. Tworzymy armię obrońców życia, która zmienia Polskę. Naszym celem jest budzenie sumień poprzez pokazywanie prawdy, a także zmiana prawa na takie, które będzie chronić życie każdego nienarodzonego dziecka.
Zapraszamy Cię do włączenia się w te ważne działania! Do triumfu zła potrzeba tylko, aby dobrzy ludzie nic nie robili - możemy wygrać tę wojnę, ale potrzebujemy do tego Twojego zaangażowania!
Już 16 stycznia w Krakowie odbędzie się kolejny kurs dla obrońców życia (zapisy prowadzone są przez stronę:www.stopaborcji.pl/kursy , http://www.stopaborcji.pl/kursy. W najbliższych tygodniach planujemy także szkolenia w innych miastach, wszystkie informacje znajdują się na stronie www.stopaborcji.pl, http://www.stopaborcji.pl - serdecznie zapraszamy!
W czasie tegorocznego Wielkiego Postu koreańscy katolicy odmawiają różaniec w intencji życia. Jest to inicjatywa koreańskiego episkopatu, będąca odpowiedzią na wieloaspektowy kryzys dotyczący właśnie życia.
W Korei Południowej rośnie liczba aborcji. Dziś przeprowadza się ich co roku ok. 1,5 mln. Kraj ten ma też jeden z najwyższych na świecie wskaźników samobójstw. Ponadto od wielu już lat Korea doświadcza kryzysu demograficznego. Współczynnik dzietności utrzymuje się tam na poziomie jednego dziecka na kobietę. Zdaniem przewodniczącego episkopatu bp. Petera Kanga U-ila jest to konsekwencją wieloletnich zaniedbań państwa względem rodziny. Koreański instytut zdrowia oświadczył ostatnio, że jeśli najbliższym dziesięcioleciu współczynnik dzietności nie wzrośnie do 1,8, południowokoreańskie społeczeństwo po prostu wymrze.
Jezus uczy, że człowiek zdoła to osiągnąć, kiedy szedł będzie zarówno drogą serca, jak i drogą człowieka. Zadaniem jednej z nich jest kształtowanie czy formowanie serca. Z kolei drugiej – budowanie właściwych relacji z innymi. Są to zatem drogi mocno związane ze sobą, zależne od siebie.
Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Piąte przykazanie Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!*; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka*, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: “Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego. Szóste przykazanie Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż!* A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Ósme przykazanie Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi*. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie*. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.
Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.