Reklama

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kierzkowie

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 39/2003

Liczba wiernych: 1381
Proboszcz: ks. prał. Aleksander Jaszczur
Kościoły filialne:
1. Otanów - pw. św. Antoniego z Padwy
2. Rów - pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny
Wspólnoty: Żywy Różaniec (2 róże), ministranci, Rada Parafialna, Rada Budowlana
Czasopisma: „Rycerz Niepokalanej”, „Niedziela” - 8 egzemplarzy

Wśród malowniczych lasów ciągnących się od Bań w stronę Myśliborza ulokowała się kolejna parafia naszej archidiecezji, do której kierujemy nasze pielgrzymie kroki. Jest to Kierzków - jedna z najstarszych parafii, bowiem niedawno obchodziła jubileusz 55-lecia istnienia. Z ciekawością przyjrzymy się jej historii i dokonaniom, gdyż rzeczywiście parafia ta zasługuje na docenienie z wielu względów.
Sama miejscowość - wg niemieckich historyków - może istnieć nawet już od 1000 lat. Jednak pisane źródła mówią o roku 1250 - wtedy to wieś zwana wtedy Lukowe Zedelitz należała do braci Clest. W 1254 r. nadali oni wieś wraz z ziemią Zakonowi Cystersów w Kołbaczu. Przez następne wieki co jakiś czas wieś przechodziła pod panowanie kolejnych margrabiów i rycerzy. Jej największy rozkwit nastąpił za czasów barona von Derfflingera. W 1719 r. wybudował on dwór, zabudowania gospodarcze, powiększył także zasoby ziemskie. Po jego śmierci żona przekazała majątek dla domu sierot w Sulechowie, przez co obniżył się prestiż miejscowości. Ponowny rozkwit nastąpił dopiero po 1920 r. Kierzków stał się siedzibą wójta, był tutaj urząd stanu cywilnego, poczta, policja, sklepy, stacja kolejowa. W 1939 r. przewieziono tu wiele nowych rodzin z terenów, na których Adolf Hitler budował lotniska, przygotowując się do wojny. Po jej zakończeniu nastąpił proces odwrotny - ucieczka ludzi w głąb Niemiec.
Najcenniejszym zabytkiem jest kościół parafialny, którego początków szukać należy około 1337 r., gdy napisano o tym, że „z przyległych do Kerkow 77 łanów 4 należały do miejscowego proboszcza”. Dopiero jednak w 1719 r. na miejscu średniowiecznej świątyni wzniesiono nową, gruntownie przebudowaną. Kościół został wzniesiony na planie prostokąta, z półkolistą apsydą od wschodu i wieżą na rzucie kwadratu od zachodu. Od południa dobudowano zakrystię, a przy wieży - dobudówkę, wieżę 2-kondygnacyjną z latarnią przykrytą dachem namiotowym. We wnętrzu na spore zainteresowanie zasługują: belkowany strop, empora chórowa z XVIII w. oraz drewniana chrzcielnica i ołtarz główny, barokowy z 2 poł. XVIII w. Równierz kościół filialny w Otanowie powstał na miejscu średniowiecznej świątyni dopiero w 1925 r. Natomiast o kościele w Rowie słów kilka za chwilę…
Parafia w Kierzkowie została erygowana 1 grudnia 1946 r., tego dnia również został poświęcony przez pierwszego proboszcza ks. Kazimierza Dymitrowicza kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Nieocenionym skarbcem informacji o dziejach parafii jest dzieło miejscowego pedagoga, wieloletniego dyrektora szkoły Bolesława Wąsika 50 lat szkoły i parafii w Kierzkowie. Można w tych wspomnieniach przeczytać wzruszające relacje parafian o początkach budowania wspólnoty parafialnej, o różnorodnych przedsięwzięciach, przeżywaniu uroczystości i tworzeniu nowych tradycji. Z ogromną dokładnością śledzić możemy także trudną walkę o trwanie przy Bogu w trudnych latach stalinizmu i komunizmu. W tym kontekście na słowa uznania zasługują poszczególni proboszczowie, którzy zawsze identyfikowali się z parafianami i stali na straży ich słusznych praw. W 1948 r. przybył tu ks. Stefan Kupczyński, którego po roku zmienił ks. Antoni Chomski. Od 1952 do 1954 r. parafią zarządzał ks. Roman Chrzanowski, po nim ks. Piotr Sadowski (1954-62). Następnym proboszczem był ks. Antoni Uglik (1962-76), a po jego odejściu do Kierzkowa zawitał ks. Władysław Łopata, którego w 1977 r. zastąpił ks. Józef Ortyl pełniący obowiązki proboszcza w latach 1977-85. Od 1 października 1985 r. do dzisiaj proboszczem jest ks. prał. Aleksander Jaszczur. Swoją kapłańską wędrówkę rozpoczął tuż po wojnie, kończąc najpierw Niższe Seminarium Duchowne, a później studiując w Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. Przybył na Ziemie Zachodnie z miejscowości Liw, niedaleko Węgrowa, na ziemi mazowieckiej z diecezji siedleckiej. Święcenia kapłańskie przyjął 5 października 1952 r. Był wikariuszem w katedrze gorzowskiej (1952-54), potem prefektem w Niższym Seminarium Duchownym we Wschowej (1955-57). Następnie powołany został na proboszcza w Białogórzynie k. Koszalina (1957-62). Później przybył do Cedyni, gdzie duszpasterzował przez 12 lat. Od 1974 r. do 1985 r. był proboszczem parafii w Łobzie i dziekanem tego dekanatu. Ksiądz Prałat z wielkim doświadczeniem dzieli się swoimi kapłańskimi refleksjami i cennymi obserwacjami dotyczącymi specyfiki posługiwania w tej parafii. Oceniając przekrój społeczny, dowiadujemy się, że Kierzków stanowi w większości ludność przybyła z Wielkopolski i Kujaw, w Otanowie przede wszystkim żyją dawni mieszkańcy Kresów Wschodnich, dokładnie pochodzący z Milatycz, z tarnopolskiego. W Rowie natomiast dominują wierni przybyli z terenów nadwiślańskich, a szczególnie z okolic Puław. W większości wiosek dominowały przez lata PGR-y, co oznacza, że obecna sytuacja wielu mieszkańców jest bardzo trudna. Nadzieją tchnie dobrze prosperująca w Rowie Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna, zatrudniająca dużą grupę osób. Smutny jest też fakt zdawania ziemi przez gospodarzy indywidualnych na rzecz Skarbu Państwa. Podobnie jak w innych odwiedzanych parafiach, także i tu wiele osób szuka zatrudnienia w oddalonych miastach, czyniąc to kosztem wielu osobistych wyrzeczeń. Odbija się to także na zaangażowaniu w życie parafii. Niedzielna Msza św. sprawowana jest w Kierzkowie o godz. 7.30 i 13.00, w Otanowie o 9.15, a w Rowie o godz. 11.00. Natomiast w ciągu tygodnia w kościele parafialnym wierni spotykają się o godz. 18.00 (zimą o 17.00), a w Rowie w czwartki. Frekwencja na Eucharystii jest zróżnicowana - w Kierzkowie i Otanowie sięga 30%, w Rowie zaś dochodzi do 50%. Jest to poniekąd zrozumiałe, gdyż mieszkańcy tej wioski niedawno odbudowali zrujnowany kościół, który stał się chlubą dla wszystkich. Dotychczas istniejący kościół został niemal całkowicie rozebrany na polecenia władz w 1958 r. Przy ogromnej pomocy RSP w Rowie, 5 lipca 1992 r. ks. bp. Marian Błażej Kruszyłowicz mógł dokonać uroczystego poświęcenia odbudowanej świątyni. W kościele parafialnym w środę trwa modlitwa do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, a w piątek odmawia się Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Jeśli chodzi o katechezę szkolną, to w Szkole Podstawowej w Kierzkowie katechizują: Ksiądz Prałat w II kl., w „O” Małgorzata Rutkowska, a w pozostałych Monika Pawlak. Współpraca wychowawcza układa się w sposób wzorcowy, co jest zasługą dyrektor szkoły Heleny Roszak. Młodzież starsza dojeżdża do swych szkół przeważnie do Myśliborza. Na terenie parafii, w Rowie, działa także OHP, w którym funkcjonuje dla 120 osób Gimnazjum i Szkoła Zawodowa. Wiele - podkreśla ks. Aleksander Jaszczur - zrobiono także w wymiarze troski o wygląd poszczególnych kościołów. Oprócz odbudowy kościoła w Rowie wymieniono posadzkę w świątyni w Kierzkowie, pomalowano kościół, starą remizę znajdującą się tuż przy kościele zaadaptowano na stylową kaplicę pogrzebową, wyremontowano mur okalający plac kościelny. W Otanowie przełożono dach i pomalowano wnętrze kościoła. Dużo prac wykonano na plebanii, przystosowując ją do godnych warunków mieszkalnych. Bardzo dobrze układa się współpraca z Ochotniczą Strażą Pożarną, która w Kierzkowie i Rowie służy zawsze pomocą przy uroczystościach kościelnych. Słowa wdzięczności dla mieszkańców Kierzkowa za ich zawsze ofiarną pomoc na rzecz kościoła kieruje Ksiądz Prałat na ręce sołtysa Tadeusza Bałkowskiego - animatora wszystkich przedsięwzięć.
Na koniec rozmowy z Księdzem Proboszczem pytam o najważniejsze cele, jakie stawia w duszpasterskim posługiwaniu na najbliższe lata. Odpowiedź jest niezwykle ciekawa i zarazem symptomatyczna: ożywić duchowo i religijnie młode pokolenie. Jest to rzeczywiście ważny kierunek, od którego zależy przyszłość wspólnoty Kościoła. Wszyscy więc z głębi serca życzymy Księdzu Prałatowi, aby to właśnie młodzi ludzie byli zawsze chlubą parafii w Kierzkowie!

Reklama

Ruszyły zapisy na modlitewne wydarzenie „Polska pod Krzyżem”

2019-07-17 14:24

Magdalena Kowalewska-Wojtak

Organizatorzy Wielkiej Pokuty i Różańca do Granic 14 września zapraszają na górę Świętego Krzyża w diecezji sandomierskiej wszystkich, którzy chcą postawić krzyż w centrum swojego życia i Polski.

materiały prasowe

- Pragniemy zaprosić Polaków w kraju i za granicą do tego, aby wyznali wiarę w Jezusa Chrystusa, nawrócili się i postawili krzyż w centrum swojego życia. Zapraszamy do budowania społeczeństwa miłości w Polsce i Europie - mówi jeden z współorganizatorów modlitewnego czuwania Maciej Bodasiński z Fundacji Solo Dios Basta. Tłumaczy, że celem wydarzenia jest zatrzymanie tego wszystkiego, co nas frustruje i męczy, co staje się tematami pierwszych stron gazet. - Do odnowy w naszym społeczeństwie potrzeba Jezusa Chrystusa i Jego Krzyża. Chcemy przypomnieć, że początkiem naszej współczesnej cywilizacji i państwa polskiego jest Chrystus, który umarł za nas krzyżu - dodaje Maciej Bodasiński.

- Mimo osób żyjących głęboką wiarę, wśród większości katolików prawdziwy krzyż jest odrzucany. Na całym świecie atak na Kościół nabiera na sile, tracimy młodzież, coraz częściej rozpadają się związki małżeńskie, a na ulicach naszych miast dokonują się publicznie grzechy - mówi „Niedzieli” Lech Dokowicz z Fundacji Solo Dias Basta.  Organizatorzy wskazują, że duchowe zwycięstwo może przyjść tylko przez Chrystusowy krzyż. 

- Celem tego wydarzenia jest to, aby rany, które pojawiają się w Kościele leczyć przez modlitwę. Chcemy, aby jak najwięcej świeckich i kapłanów stanęło razem pod krzyżem. Przez modlitwę chcemy ożywiać życie sakramentalne w Polsce i przywracać szacunek do stanu kapłańskiego - podkreśla Maciej Bodasiński.

Wydarzenie odbędzie się w najstarszym polskim sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego w Nowej Słupi. Gospodarzami modlitewnego spotkania „Polska pod Krzyżem” będą Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Organizatorzy modlitewnego czuwania chcą, aby w sanktuarium, w którym modlił się przed wyruszeniem pod Grunwald król Władysław Jagiełło, przybyło jak najwięcej Polaków .

Ze względu na ograniczoną ilość miejsc w sanktuarium na stronie internetowej www.polskapodkrzyzem.pl rozpoczęły się zapisy. Każda z zarejestrowanych osób otrzyma bezpłatną wejściówkę i indywidualny kod QR. - Jeśli okaże się, że frekwencja dopisuje, będziemy otwierać kolejne punkty modlitewne wokół Góry Świętego Krzyża - tłumaczy Maciej Bodasiński. Zaznacza, że wydarzenie ma być zachętą dla innych, aby w różnych miejscach Polski tego dnia organizowali się na modlitwie i adoracji krzyża.

Na stronie internetowej wydarzenia znajduje się mapa, gdzie poszczególne grupy, zakony czy parafie mogą zgłaszać swoją duchową łączność.- To wydarzenie ma prowadzić nas ku pokojowi i jedności oraz otwierać na działanie łaski Bożej - dodaje Bodasiński.

Teren wokół sanktuarium należy do Świętokrzyskiego Parku Narodowego. - Chcemy z wielkim jego poszanowaniem i we współpracy z władzami parku przeprowadzić to spotkanie - mówi Maciej Bodasiński. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie zagrozi przyrodzie. Posługujący wolontariusze zobowiązali się, że posprzątają teren na Łysej Górze, najpóźniej do następnego dnia. Ponadto planowana jest kampania informacyjna na temat ekologicznego charakteru świętokrzyskiego wydarzenia.

Modlitwa rozpocznie się w południe w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, 14 września. Zaplanowano liczne konferencje i świadectwa, a także procesyjne przejście pod Krzyż. W sanktuarium będzie można wyspowiadać się. Centralnym punktem będzie Msza św., której będzie przewodniczył ordynariusz sandomierski bp Krzysztof Nitkiewicz. Spotkanie zakończy się nocnym czuwaniem modlitewnym, które potrwa do następnego dnia, kiedy to przypada  wspomnienie Matki Boskiej Bolesnej.

Wydarzenie organizuje Fundacja Solo Dias i Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Patronat medialny nad modlitewnym spotkaniem „Polska pod Krzyżem” objął Tygodnik Katolicki „Niedziela”.

W 2016 roku Wielka Pokuta na Jasnej Górze zgromadziło ok. 150 tys. wiernych. Z kolei w organizowanym w "Różańcu do Granic" w ponad 20 przygranicznych diecezjach, gdzie znajdowało się kilkaset punktów modlitwy uczestniczyło, około miliona osób.

Magdalena Kowalewska-Wojtak

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sant’Egidio: tysiąc młodych Europejczyków odwiedzi Auschwitz

2019-07-18 09:01

mip (KAI/Sant’Egidio) / Oświęcim

Tysiąc młodych Europejczyków z 16 krajów weźmie udział w organizowanej 22 lipca przez Wspólnotę Sant’Egidio pielgrzymce pamięci do Auschwitz-Birkenau. Pielgrzymka odbędzie się w przededniu 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

Mazur/episkopat.pl
Auschwitz-Birkenau

Okazją do pielgrzymki będzie organizowana przez związany ze wspólnotą Sant’Egidio ruch Youth for Peace (Młodzi dla Pokoju) w dniach 19-21 lipca w Krakowie konferencja Global Friendship to Live Together in Peace.

Ruch gromadzi młodzież, która na co dzień jest zaangażowana w działania na rzecz dzieci w trudnej sytuacji, osób bezdomnych i starszych. - W czasach, które charakteryzują się odrodzeniem antysemickich i rasistowskich uprzedzeń, rozprzestrzenianiem się nietolerancyjnych haseł i postaw oraz wzrostem w całej Europie, zwłaszcza wśród młodzieży, ruchów nacjonalistycznych i ksenofobicznych, młodzież skupiona w tym ruchu organizuje spotkanie, którego celem jest promocja przesłania o jedności i pokoju – podkreślają organizatorzy spotkania.

- Młodzi ludzie, studenci i uczniowie szkół średnich, chcą pamiętać o horrorze drugiej wojny światowej oraz eksterminacji Romów i Sinti, przekonani, że nadal stanowią one decydujący punkt odniesienia dla przyszłości Europy i bez tej pamięci nie da się budować społeczeństw, w którym jest miejsce dla wszystkich – przekonuje Magdalena Wolnik z Sant’Egidio.

Uczestnicy spotkania wysłuchają świadectwa Lidii Maksymowicz, ocalałej jako dziecko z obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, ofiary nazistowskich eksperymentów medycznych. Sobotnia wizyta w muzeum-obozie Auschwitz i cichy marsz w obozie zagłady Birkenau, wraz ze złożeniem wieńców przy pomniku ofiar obozu koncentracyjnego, będą wyrazem zobowiązania do przeciwdziałania wszelkim formom przemocy i rasizmu. W spotkaniu weźmie też udział Marco Impagliazzo, profesor historii współczesnej i przewodniczący Wspólnoty Sant’Egidio.

Wspólnota Sant’Egidio powstała w 1968 r. w Rzymie z inicjatywy grupy licealistów z Andreą Riccardim na czele. Dziś należy do niej ponad 65 tys. osób w 73 krajach świata. Wspiera osoby bezdomne, a także dzieci ulicy, osoby starsze, chorych, więźniów, uchodźców oraz angażuje się w inicjatywy na rzecz pokoju. W Polsce działa w Warszawie, Poznaniu i Chojnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem