Reklama

Duszpasterstwo Rolników

Diecezjalne dziękczynienie Bogu za plony

Aleksandra Wojdyło
Edycja toruńska 39/2003

„Dzięki składajmy Panu Bogu naszemu...” - tymi słowami rozpoczęły się diecezjalne uroczystości dziękczynienia za plony.
Dożynki to radosne zwieńczenie rolniczej pracy. Chociaż tegoroczna aura nie sprzyjała obfitym plonom, to jak każe tradycja, rolnicy przybyli podziękować Panu Bogu za tegoroczny chleb, szczęśliwe i pomyślne plony ziemi oraz prosić o błogosławieństwo w następnym roku.
Chleb to symbol życia, owoc ziemi i pracy rąk ludzkich, symbol miłosierdzia rozdawany w czasie głodu, którego kruszynę podnosząc z ziemi, całowali nasi przodkowie, który na ołtarzu staje się Ciałem Chrystusa. Jeden chleb - ten powszedni i drugi chleb - życia, dlatego Chrystus stał się dla nas Chlebem życia. Bez jednego i drugiego chleba nie możemy żyć.
W Roku Różańca Świętego na diecezjalne święto dziękczynienia Panu Bogu za plony, pod hasłem Różaniec ostoją i siłą rolnika, rolnicy z całej diecezji przybyli do Działdowa, do parafii pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej, której proboszczem jest ks. Marian Ofiara.
Młoda, obchodząca 7. rocznicę powstania parafia, z radością powitała wszystkich rolników i gości nie tylko z naszej diecezji, gdyż diecezjalne święto połączone było z dożynkami powiatu Działdowo. Delegacje dekanalne i gminne zgromadziły się na stadionie, skąd w kolorowym korowodzie przemaszerowano na plac przykościelny, na którym celebrowano Mszę św. dożynkową.
W słowie powitalnym diecezjalny duszpasterz rolników - ks. Zbigniew Gański zwrócił uwagę na potrzebę utrzymania polskich ludowych tradycji dla zachowania naszej tożsamości, u podstaw której leży wiara chrześcijańska. W imieniu kapłanów i dekanalnych duszpasterzy rolników zapewnił o trosce i opiece wszystkich rolników poprzez różne przedsięwzięcia.
Mszy św. dziękczynnej za plony przewodniczył biskup toruński Andrzej Suski. Rolę starostów diecezjalnych dożynek pełnili: Klara Sobolewska z Białut i Zbigniew Kowalski z Działdowa. Przekazując Księdzu Biskupowi bochen chleba wypieczony z tegorocznego ziarna, prosili o błogosławieństwo słowami: „Oto chleb tegoroczny wypieczony chłopską ręką. Przyjmując go od nas, dzielcie nim tak, aby dla wszystkich starczyło i nie zabrakło w następnym roku”. Następnie Ksiądz Biskup oddał chleb do sprawiedliwego podziału staroście powiatu działdowskiego Marianowi Janickiemu.
Tematem przewodnim homilii wygłoszonej przez Biskupa Toruńskiego była nadzieja. „Nowe chleby i wieńce dożynkowe są jak nowe znaki nadziei, która prowadzi ku dobru” - powiedział Ksiądz Biskup. Nadzieja to widzenie dobra i to ona mobilizuje rolnika do pracy na roli, gdyż wychodząc w pole na wiosnę, widzi już złote łany zbóż. Nadzieja łączy się z zaufaniem Panu Bogu. Wtedy nie przeżywa się rozczarowań i można sobie poradzić z trudnościami. „Jak złoto w ogniu, tak nadzieja oczyszcza się w trudnościach” - dodał Ksiądz Biskup. Przywołując współczesne problemy człowieka, zwrócił się do rolników, aby dostrzegali w swej trudnej pracy również dobro i nadzieję.
W procesji z darami delegacje z dekanatów złożyły ofiary pieniężne na bursy dla młodzieży w Grudziądzu, Brodnicy i Przysieku. W tych bursach mieszkają młodzi ludzie pochodzący ze środowisk wiejskich i małomiasteczkowych z całej diecezji.
Na zakończenie Mszy św. zawierzono Matce Bożej rolników, ich pracę i sprawy polskiego rolnictwa.
Przed ołtarzem złożono wieńce żniwne. Po Eucharystii odbył się konkurs wieńców. Piękno i kunszt ich wykonania były godne podziwu. Zdaniem komisji konkursowej najładniejsze wieńce dożynkowe były autorstwa parafian z Wielkiego Łącka, Petrykoz, Malinowa, Żmijewa, Wąpierska i Białut. Delegacja z Wielkiego Łącka (dekanat Działdowo) reprezentowała naszą diecezję podczas ogólnopolskich dożynek na Jasnej Górze.
Wśród imprez towarzyszących dużym zainteresowaniem cieszyły się: wystawa najnowocześniejszych maszyn rolniczych, stoiska myśliwskie, leśne i pszczelarskie.
Działdowska parafia zorganizowała dożynkowy festyn, który zgromadził rzesze mieszkańców i gości. Podziwiano występy artystyczne dzieci, młodzieży i podopiecznych z Warsztatów Terapii Zajęciowej. Cały czas prowadzona była loteria fantowa, w której każdy los wygrywał, a dochód przeznaczono na dalszą budowę kościoła.
Prośmy Opatrzność Bożą za wstawiennictwem Matki Bożej, św. Izydora Oracza i bł. Karoliny Kózkówny - patronów rolników - o mądrych ludzi w kierowaniu resortem rolnictwa i o błogosławieństwo Boże dla wszystkich pracujących na roli.

"Śladami Jezusa” – multimedialna wystawa na Jasnej Górze

2019-07-15 19:36

AKW

Bożena Sztajner/Niedziela

Multimedialna wystawa pt. „Śladami Jezusa” zorganizowana na parkingu nieopodal Domu Pielgrzyma przy Jasnej Górze została oficjalnie otwarta. W symbolicznym odsunięciu kotary prowadzącej do wystawowych przestrzeni uczestniczyli bp Andrzej Przybylski – biskup pomocniczy w Częstochowie, o. Waldemar Pastusiak, paulin, kustosz Jasnej Góry, Krzysztof Noworyta – pomysłodawca i realizator wystawy, o. prof. Narcyz Klimas – franciszkanin, opiekun merytoryczny wystawy, dr Artur Dąbrowski – prezes Akcji Katolickiej w archidiecezji częstochowskiej.

Zobacz zdjęcia: Otwarcie wystawy "Śladami Jezusa"

Twórcy ekspozycji zastosowali nowoczesne środki wyrazu, aby ukazać zwiedzającym historię Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa, ale jak podkreśla Krzysztof Noworyta, wykorzystali przede wszystkim wyniki badań naukowych. Nowoczesny kształt wystawy: wykorzystanie filmów, animacji komputerowych, a nawet zapachów, stworzonych na podstawie biblijnych opisów pozwala zwiedzającym na odbycie podróży do źródeł chrześcijaństwa.

- Jeżeli ambicją każdego wierzącego człowieka jest naśladowanie Jezusa, to nie da się tego zrobić bez poznania tych miejsc, w których Jezus żył i kształtował swoje człowieczeństwo – podkreślił podczas otwarcia bp Andrzej Przybylski. Dodał, że liczy, że wystawa będzie dla każdego zwiedzającego osobistym kontaktem z przestrzenią Bożego Grobu, Wieczernika i Góry Oliwnej, a także przypomnieniem o chrześcijańskiej obecności w tym miejscu, obecności, która dziś jest ciągle zagrożona. Wystawa ma też swój wymiar kulturowy – przypomina, że nasza cywilizacja polska, europejska, jest zbudowana na fundamencie judeo-chrześcijańskim. Ziemia Święta i to co się w niej wydarzyło jest w sporej odległości od Europy, ale duchowo są to nasze fundamenty.

O. Waldemar Pastusiak – kustosz Jasnej Góry pogratulował twórcom pomysłu. - Wystawa to dobry moment, aby spotkać się z Ziemią Świętą – powiedział. - Mam nadzieję, że przyniesie dobre owoce, a pielgrzymi zostaną ubogaceni zarówno spotkaniem z Matką Bożą na Jasnej Górze, ale też poznaniem Ziemi Świętej.

Wystawa zajmuje ok. 900 m. kw. Narratorem prowadzącym widza jest aktor Piotr Fronczewski. Dopełnieniem jego narracji jest śpiew syryjskiej artystki mieszkającą w Polsce - Myrne Kbbeh. Wystawa będzie dostępna w Częstochowie do 27 października br.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czerna: rozpoczęły się uroczystości odpustowe w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej

2019-07-16 18:00

md / Czerna (KAI)

Mszą św. pod przewodnictwem bp. Damiana Muskusa OFM rozpoczęły się w Czernej ogólnopolskie obchody uroczystości Matki Bożej Szkaplerznej. Na polskiej Górze Karmel potrwają one do niedzieli.

polskieszlaki.pl
Karmelitański klasztor w Czernej k. Krakowa

Święto Matki Bożej z Góry Karmel zgromadziło w klasztorze ojców karmelitów tysiące pielgrzymów. W wygłoszonej do nich homilii bp Muskus wymieniał trzy konsekwencje Jezusowego testamentu z krzyża: dojrzałość chrześcijańską, wspólnotę Kościoła i naśladowanie maryjnego stylu życia.

Zwracał uwagę na to, że w „Bożym akcie adopcji”, który dokonał się na Golgocie, nie zostaliśmy dziećmi Maryi tylko po to, by szukać u Niej ciepła i akceptującej macierzyńskiej miłości. - Radością każdej matki jest dojrzewanie jej dzieci, ich dorastanie i stopniowe podejmowanie kolejnych zadań, aż do osiągnięcia samodzielności i wejścia w dorosłe życie – wyjaśniał hierarcha. Jak podkreślał, aktem dojrzałej, mądrej miłości jest umiejętność ofiarowania wolności dorosłemu dziecku. - Taka jest miłość Maryi. Nie zniewala, nie chowa pod kloszem, ale uczy odpowiedzialnego życia i podejmowania wyborów w duchu miłości – mówił.

- Nasza Matka nie oczekuje od nas, że będziemy uciekać od świata w Jej ramiona. Nie oczekuje też tego, że w Jej obronie będziemy jak chłopcy bawić się w Jej wojowników. Największą radością Matki jest nasza ludzka i chrześcijańska dojrzałość, wyrażająca się w najprostszych rzeczach, w spójności życia i modlitwy, wiary i codzienności, w konsekwentnym i wytrwałym wypełnianiu zadań, do których zostaliśmy powołani – nauczał kaznodzieja. Podkreślał, że wyrazem miłości do Maryi nie jest „toczenie wojen z rzeczywistymi lub wyimaginowanymi wrogami”, ale bycie światłem przed ludźmi.

Drugą konsekwencją testamentu z krzyża jest wspólnota Kościoła, którego Matką jest Maryja. - Nie jesteśmy samotnymi wyspami, ale rodziną, która wciąż uczy się kochać i przyjmować miłość, troszczyć się o siebie wzajemnie, akceptować to, że każdy z nas jest inny i nikogo z tego powodu nie wykluczać – wyjaśniał bp Muskus. - Zbyt często o tym zapominamy, gdy toczymy swoje wojenki, gdy z taką łatwością przychodzi nam oceniać i potępiać zagubione owce i marnotrawnych synów. Zapominamy o tym, gdy angażujemy się w spory wewnątrz wspólnoty, krytykując tych, którzy swoją wiarę wyrażają inaczej niż my, wyrokując, kto jest ważniejszy w oczach Boga, nadając etykietki postępowych bądź konserwatywnych, wiernych bądź liberalnych, i okopując się w nieprzyjaznych obozach lepiej i gorzej wierzących – ubolewał. Apelował, by patrzeć oczami Maryi na inaczej myślących, bo Ona jest Matką wszystkich, również zagubionych czy żyjących na obrzeżach Kościoła.

Trzecią konsekwencją Jezusowego testamentu z krzyża jest zaproszenie do naśladowania Matki Bożej. – Jej droga nie była triumfalnym pochodem przez życie. Maryja nie afiszowała się tym, że została wybrana przez Boga na Matkę Jego Syna. Nie patrzyła z moralną wyższością ani na tłumy, które za Nim chodziły, ani na odrzucające Go elity. Nie wykorzystywała swojej pozycji do uzyskania jakichkolwiek przywilejów – zaznaczył biskup. Zwrócił uwagę na to, że była zwyczajną kobietą, która żyła w ukryciu, w cichym posłuszeństwie Bogu. - Maryjny styl bycia jest zupełnie inny od propozycji świata. Więcej, czasem nasze ludzkie sposoby okazywania Jej miłości i przywiązania stoją w sprzeczności z tym, w jaki sposób żyła i kochała Niewiasta z Nazaretu – zaznaczył hierarcha. Podkreślał, że najdoskonalszym sposobem oddania Jej czci i naśladowania tego maryjnego stylu jest pokora i miłość w codziennych relacjach z Bogiem i drugim człowiekiem.

Biskup mówił ponadto, że szkaplerz jest nie tylko przywilejem, ale i zadaniem. - Jest przyjęciem odpowiedzialności za Kościół, zwłaszcza w czasie kryzysu i zamętu. Jest wreszcie deklaracją wierności i wytrwania przy Matce – podsumował.

Uroczystości w Czernej potrwają do niedzieli, wypełniając sanktuarium pielgrzymami z całej Polski. Pani Ewa przyjechała z Zabrza. Szkaplerz przyjęła jako studentka. – Jestem już matką i babcią, i mogę zaświadczyć, że szata Maryi chroni moją rodzinę. Bez Niej nie przetrwalibyśmy kryzysów i nieszczęść – deklaruje. Pan Zdzisław przywędrował pieszo z Krakowa, jak co roku od dwudziestu lat. – Te dni w Czernej są najważniejsze w całym roku. Tu się duchowo odnawiam – mówi.

Lipcowe obchody święta Patronki Karmelu ściągają do Czernej członków Rodziny Szkaplerznej, która ciągle się powiększa. - Co roku wpisujemy do naszej księgi szkaplerznej ok. 4 tys. osób. Do tego doliczyć należałoby wszystkich przyjętych przy innych klasztorach karmelitańskich, podczas rekolekcji czy w parafiach pw. Matki Bożej Szkaplerznej, których jest w całej Polsce ponad 70 – wylicza moderator Bractw Szkaplerznych, o. Włodzimierz Tochmański OCD. Według jego szacunków, w sumie ponad pół miliona Polaków nosi szkaplerz.

Klasztor karmelitów bosych w Czernej został ufundowany w 1629 r. przez Agnieszkę z Tęczyńskich Firlejową. Klasztorny kościół św. Eliasza konsekrowano w 1644 roku. Aż do 1805 r. klasztor był pustelnią i wierni nie mieli do niego wstępu. Po wyłączeniu kościoła spod klauzury Czerna stała się miejscem kultu Matki Boskiej Szkaplerznej. Rozpoczęły się pielgrzymki do Matki Bożej, zwłaszcza spośród mieszkańców Małopolski i Śląska. Świadectwem licznych łask, jakich doznawali, były wota, z których wykonano ozdobną sukienkę i korony.

Z klasztorem w Czernej związany był św. Rafał Kalinowski, kanonizowany przez Jana Pawła II w 1991 roku. Tutaj również żył i służył wiernym o. Alfons Mazurek. Był przeorem i ekonomem klasztoru. Zginął rozstrzelany przez hitlerowców 28 sierpnia 1944 r. w Nawojowej Górze koło Krzeszowic. Beatyfikował go, w gronie 108 męczenników, papież Jan Paweł II 13 czerwca 1999 roku. W Czernej znajduje się nowicjat zakonny, prężnie działa Dom Pielgrzyma oraz Sekretariat Rodziny Szkaplerznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem