Reklama

Abp Hoser: zadaniem mediów katolickich jest ewangelizacja kultury

2016-01-24 16:14

mag / Warszawa / KAI

Artur Stelmasiak

Zadaniem mediów katolickich jest ewangelizacja współczesnej kultury - podkreślił abp Henryk Hoser podczas Mszy św. inaugurującej działalność telewizji internetowej diecezji warszawsko-praskiej – SALVE TV. Liturgię sprawowano w kościele Najczystszego Serca Najświętszej Maryi Panny w Warszawie.

W homilii abp Hoser zwrócił uwagę na fakt, że Kościół katolicki promuje i wykorzystuje w swojej misji duszpasterskiej środki komunikacji społecznej. - Mimo wydarzeń historycznych, które przetrzebiły literaturę starożytności, to dzięki Kościołowi się zachowała i jest nam do dziś dostępna. Kościół był również pierwszym wydawcą, wprowadzając do obiegu Pismo Święte - przypomniał kaznodzieja.

Podkreślił, że zadaniem mediów jest budowanie jedności w różnorodności. - Treść przekazu winna być na miarę Słowa Bożego, a więc powszechnej Prawdy - Słowa które buduje a nie niszczy, skupia a nie rozprasza - powiedział biskup diecezji warszawsko-praskiej.

Nawiązując do encykliki Jana Pawła II "Redemptoris missio", podkreślił znaczenie mediów w kształtowaniu życia publicznego. - Ojciec Święty pisał, że "pierwszym współczesnym areopagiem jest świat środków przekazu, który jednoczy ludzkość tworząc z niej światową wioskę". Zwracał uwagę, że od mediów zależy również ewangelizacja współczesnej kultury, ubolewając nad rozdźwiękiem między Ewangelią a kulturą - zauważył kaznodzieja.

Reklama

- Niech zatem ten areopag kultury, propagowania prawdy, dobrego słowa i dobrych środków przekazu będzie również i naszym udziałem - mówił abp Hoser. Zwrócił również uwagę na zróżnicowanie środków przekazu, które zmieniają się przez wieki, dostosowując do potrzeb i możliwości odbiorcy.

Abp Hoser zaapelował jednocześnie o roztropne z nich korzystanie, przestrzegając, że "obraz może być dla wielu pokusą bezmyślności". Zaznaczył, że rolą środków audiowizualnych jest pobudzanie widza do myślenia, by jego zachowania nie plasowały się w kategorii "owczego pędu".

Wspominając o dotychczas istniejących w diecezji środkach komunikacji jakimi są Radio Warszawa, założone z inicjatywy bp. Kazimierza Romaniuka, i tygodnik "Idziemy", powstały dzięki wsparciu abp. Sławoja Leszka Głódzia, hierarcha wyraził nadzieję, że kolejne, jakim jest SALVE TV będzie służyło szerokiej rzeszy odbiorców. - Życzymy, by to dzieło okazało się potrzebne i pożyteczne. By było dla nas środkiem przekazywania prawdy i światła - powiedział abp Hoser.

W uroczystej Mszy św. wziął także udział bp Marek Solarczyk, bp Michał Janocha, bp senior Kazimierz Romaniuk oraz bp senior Adam Lepa.

Po liturgii odbył się koncert charytatywny na rzecz Moniki Czaplickiej, chorej na nowotwór mamy jednego z uczniów Salezjańskiego Gimnazjum im. św. Jana Bosko w Legionowie. W programie znalazł się także spektakl teatralny „Pastorałka Anielska” z udziałem 50 młodych wykonawców oraz koncert kolęd.

Poświęcenie ośrodka telewizji internetowej SALVE TV odbyło się na początki września ubiegłego roku. Wraz ze zgromadzeniem Synodu Biskupów nt. rodziny ruszyły pierwsze relacje i programy. Dziś wystartowała nowa ramówka, w której od poniedziałku do piątku w programie "Temat Dnia" będzie mowa o najważniejszych sprawach życia publicznego. Natomiast w piątki Michał Koźlik w programie "??Minął Tydzień"? będzie rozmawiał o najnowszych wydarzeniach z życia Kościoła. Nie zabraknie również nieco lżejszych tematów poruszanych takich programach, jak: "??Babskim Okiem?", "Boskie Książki" czy "Warszawa z buta".

Twórcą i szefem SALVE TV jest Mateusz Dzieduszycki, który kieruje też biurem prasowym diecezji warszawsko-praskiej.

Tagi:
media abp Henryk Hoser

Abp Hoser: rośnie liczba pielgrzymów w Medziugoriu

2019-08-17 16:52

ts / Medziugorie (KAI)

Do Medziugoria w Bośni i Hercegowinie przybywa coraz więcej pielgrzymów. Rocznie docierają tu nawet trzy miliony pielgrzymów, większość w okresie letnim. Mówi o tym w wywiadzie dla włoskiej agencji SIR abp Henryk Hoser, którego papież Franciszek mianował specjalnym wizytatorem apostolskim parafii w Medziugoriu.

Artur Stelmasiak

Według polskiego arcybiskupa, większość pielgrzymów pochodzi z Włoch i Polski. Licznie nawiedzają to miejsce także mieszkańcy Bośni i Hercegowiny, Chorwacji i innych krajów bałkańskich. Tych wszystkich ludzi trzeba otoczyć opieką, co jest dużym wyzwaniem logistycznym, ale także duchowym. „Mamy do dyspozycji 16 kabin dla tłumaczy podczas nabożeństw i katechez”, poinformował abp Hoser. Jednocześnie zaznaczył, że osobiście jest odpowiedzialny za duszpasterstwo w parafii Medziugorie.

Na początku sierpnia w Medziugoriu odbył się 10. Międzynarodowy Festiwal Młodzieży z udziałem 50 tys. młodych ludzi z różnych krajów. Nowością był fakt, że dzięki zezwoleniu papieża z maja br., była możliwa obecność 14 kardynałów, arcybiskupów i biskupów, w tym kilku z Watykanu. Ośmiodniowe spotkanie rozpoczęła 1 sierpnia Mszą św. pod przewodnictwem wikariusza Ojca Świętego dla Rzymu kard. Angelo De Donatisa, wraz z którym liturgię koncelebrowało 620 arcybiskupów, biskupów i kapłanów. Kard. De Donatis przekazał zebranym pozdrowienia od papieża Franciszka. Jedną z katechez wygłosił przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji abp Rino Fisichella. Kierowana przez niego rada jest odpowiedzialna m.in. za sprawy związane z miejscami pielgrzymkowymi.

W swoim przesłaniu do uczestników spotkania kard. Christoph Schönborn z Wiednia zwrócił uwagę, że papież Franciszek wielokrotnie dawał do zrozumienia, iż „Medziugorie jest miejscem błogosławionym, w którym Matka Boża, Gospa, jest tak blisko ludzi i udziela tak wiele pomocy”.

Medziugorie jest celem licznych pielgrzymek od chwili pierwszych domniemanych objawień Maryjnych w 1981 r. Kard. Schönborn, który odwiedził to miejsce w 2010 r. przy okazji festiwalu młodzieży, w jednej z rozmów wskazał, że Maryja z Medziugoriu od samego początku – a więc na 10 lat przed wybuchem wojny w Jugosławii – czczona była przede wszystkim jako Królowa Pokoju. „W Medziugoriu stało się jasne, że pojednanie z Bogiem jest warunkiem pojednania miedzy ludźmi” - stwierdził arcybiskup Wiednia. Zauważył zarazem, że w orędziach niewiele jest apeli moralnych, a raczej są to apele o nawrócenie serc, gdyż wówczas można wiele spraw uporządkować w oparciu o swój „ład serca”. „Być może powinniśmy w Kościele zainspirować się tą koncepcją Maryjną” - stwierdził kard. Schönborn.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świadectwo wiary na ulicy

2019-09-22 21:21

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

- Przeszliśmy przez Rynek naszego miasta, który symbolizuje współczesny świat – mówił w homilii bp Kiciński. - Niech ta procesja, świadectwo naszej wiary, będzie przypomnieniem, że nie samym chlebem żyje człowiek. Niech ta procesja – nie tak liczna, jak te pierwsze, sprzed 20 lat – pokazuje nam i przypomina jak łatwo jest roztrwonić to wszystko, co naprawdę ważne – nauczał.

Zobacz zdjęcia: Procesja z relikwiami św. Doroty i św. Stanisława

Procesja rozpoczęła się o godz. 16.00 w bazylice św. Elżbiety, przeszła przez Rynek, pl. Solny, ul. Gepperta, Kazimierza Wielkiego, pl. Wolności i od pl. Franciszkańskiego dotarła do kościoła p.w. Świętych Stanisława, Doroty i Wacława. Relikwie świętych niesiono na specjalnych platformach, w procesji szli kapłani, klerycy, siostry zakonne i wierni z różnych wrocławskich parafii.

Organizowana od 22 lat procesja jest tradycją, którą zapoczątkował kard. Henryk Gulbinowicz.

- Kiedy w 1997 r. powódź zaczęła zagrażać Ostrowowi Tumskiemu, s. Sylwina – ówczesna zakrystianka, zakonnica ze zgromadzenia sióstr Notre Dame, nawiązując do średniowiecznych tradycji, wydobyła ze skarbca katedralnego relikwiarz z palcem św. Stanisława Biskupa i umieściła go w jednym z okien zakrystii. Powódź nas ominęła - przypomina historię ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz katedralnej parafii tłumacząc początki wrocławskiej procesji świętych. Od powodzi minęły lata, ale tradycja dziękczynienia za ocalenie miasta od całkowitego zalania w 1997 r. i przebłaganie za grzechy, które wciąż popełniamy, jest podtrzymywana.

Do wydarzenia sprzed 22 lat nawiązał też w homilii wygłoszonej w czasie Mszy św. sprawowanej w kościele p.w. Świętych Stanisława, Doroty i Wacława o. bp Jacek Kiciński.

- W 1997 r. życie toczyło się spokojnie i nagle przyszła powódź. Wielu straciło wszystko, cały dobytek. Wielu straciło najwięcej, bo własne życie, ale w tamtych dramatycznych dniach wydarzyło się też coś dobrego – odezwała się ludzka solidarność, w wielu ludziach obudziło się człowieczeństwo. Sąsiad pomagał sąsiadowi, wielu nawróciło się do Boga. Mimo zagrożenia i niebezpieczeństwa, które niósł żywioł, ludzie sobie pomagali. Gdy minął czas od tego tragicznego wydarzenia niektóre ze starych, często złych przyzwyczajeń, wróciły – mówił kaznodzieja nawiązując do fragmentu Ewangelii, w której rządca w obliczu pozbawienia go pełnionej funkcji potrafił wykrzesać z siebie miłosierdzie i litość darując część długów wierzycielom. Bp Kiciński porównał jego sytuację z naszą, gay stajemy w obliczu nagłej straty. – Wtedy, gdy wszystko nam się wymyka potrafimy nagle być dobrymi ludźmi – mówił. Przypomniał też, że wielu z tych, którym powierzono urzędy zapomina, że są tylko zarządcami a nie właścicielami. – W życiu człowieka może pojawić się grzech, który nazywa się zapomnieniem Boga. Człowiek staje się nieczuły dla Boga i wtedy jego życiem zaczynają kierować pożądliwości, które powoli go niszczą. Gdy człowiek staje się nieczuły na Boga stawia siebie na pierwszym miejscu – tak było w czasach Noego – przypominał bp Jacek – i za czasów Sodomy i Gomory, kiedy uratował się jedynie Lot z najbliższymi i tak było w czasach Jezusa. Ciągnęły za Nim tłumy, ale na Golgocie pod krzyżem stała jedynie Maryja, Jan i najbliżsi – mówił. Ze smutkiem konkludował, że szliśmy z relikwiami przez miasto, gdzie dla wielu Bóg stał się kimś niepotrzebnym, kimś zbędnym. – Nasza dzisiejsza procesja miała i ma niezwykłą wymowę, zwłaszcza w dzisiejszym świecie, gdy wydaje się, że człowiek zapomniał o Bogu – mówił bp Kiciński. – Ale niech ta procesja, świadectwo naszej wiary, będzie przypomnieniem, że nie samym chlebem żyje człowiek. Niech ta procesja – nie tak liczna, jak te pierwsze, sprzed 20 lat – pokazuje nam i przypomina jak łatwo jest roztrwonić to wszystko, co naprawdę ważne – nauczał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież zachęcił uczestników szczytu klimatycznego ONZ do uczciwości, odpowiedzialności i odwagi

2019-09-23 18:57

st (KAI) / Watykan

Wokół trzech wartości moralnych: uczciwości, odpowiedzialności i odwagi skoncentrował swoje wideoprzesłanie papież Franciszek skierowane do uczestników nowojorskiego szczytu klimatycznego.

YouTube

Oto tekst papieskiego przesłania w tłumaczeniu na język polski:

Pozdrawiam uczestników szczytu ONZ w roku 2019 w sprawie działań na rzecz klimatu. Chciałbym podziękować sekretarzowi generalnemu Narodów Zjednoczonych, panu António Guterresowi, za zwołanie tego spotkania, a także za zwrócenie uwagi szefów państw i rządów - oraz całej społeczności międzynarodowej i światowej opinii publicznej - na jedno z najpoważniejszych i najbardziej niepokojących zjawisk naszych czasów: zmiany klimatyczne.

Jest to jedno z głównych wyzwań, z którymi musimy się zmierzyć i dlatego ludzkość jest wezwana do kultywowania trzech wielkich wartości moralnych: uczciwości, odpowiedzialności i odwagi.

Dzięki porozumieniu paryskiemu z 12 grudnia 2015 r. wspólnota międzynarodowa zdała sobie sprawę z pilności i potrzeby udzielenia wspólnej odpowiedzi na rzecz współpracy przy budowie naszego wspólnego domu. Jednak cztery lata po tym historycznym porozumieniu dostrzegamy, że zobowiązania podjęte przez państwa są nadal bardzo „płynne” i dalekie od osiągnięcia wyznaczonych celów.

Oprócz wielu inicjatyw, nie tylko rządów, ale całego społeczeństwa obywatelskiego, należy postawić sobie pytanie, czy istnieje rzeczywista wola polityczna, aby przeznaczyć więcej zasobów ludzkich, finansowych i technologicznych, żeby złagodzić negatywne skutki zmian klimatu i pomóc społecznościom najuboższym i bezbronnym, które najbardziej cierpią z tego powodu.

Nawet jeśli sytuacja nie jest dobra, a planeta cierpi, okno szansy jest nadal otwarte. Nadal. Jeszcze możemy coś uczynić. Nie pozwólmy zmarnować tej szansy. Podejmijmy ją dzięki naszemu zaangażowaniu w kultywowanie integralnego rozwoju człowieka, aby zapewnić lepsze życie przyszłym pokoleniom. Przyszłość należy do nich, a nie do nas. „Gdy ludzkość okresu postindustrialnego zostanie zapamiętana być może jako jedna z najbardziej nieodpowiedzialnych w dziejach, to ufajmy, że ludzkość początków XXI wieku zostanie zapamiętana z tego powodu, że wielkodusznie podjęła swoje poważne obowiązki” („Laudato si’”, 165).

Z uczciwością, odpowiedzialnością i odwagą musimy oddać naszą inteligencję „w służbę innego rodzaju postępu, zdrowszego, bardziej ludzkiego, bardziej społecznego i bardziej integralnego" („Laudato si’”, 112), który byłby w stanie podporządkować gospodarkę służbie osobie ludzkiej, budowaniu pokoju i ochrony środowiska.

Problem zmian klimatycznych jest związany z kwestiami etyki, słuszności i sprawiedliwości społecznej. Obecna sytuacja degradacji środowiska jest związana z etyczną i społeczną degradacją człowieka, jak tego doświadczamy każdego dnia. A to zmusza nas do refleksji nad znaczeniem naszych wzorców konsumpcji i produkcji a także procesami edukacji i świadomości, aby uczynić je zgodne z godnością człowieka. Stoimy w obliczu „wyzwania cywilizacyjnego” na rzecz dobra wspólnego. I jest to jasne, ponieważ jest również jasne, że istnieje wiele rozwiązań, które są w zasięgu każdego, jeśli przyjmiemy na poziomie osobistym i społecznym styl życia, który urzeczywistniałby uczciwość, odwagę i odpowiedzialność.

Chciałbym, aby te trzy kluczowe słowa: uczciwość, odwaga i odpowiedzialność zajęły centralne miejsce w waszej pracy dziś i jutro, którym towarzyszyć będę stąd najlepszymi życzeniami i modlitwą. Dziękuję bardzo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem